z tą presją to się zgodzę ale jest jeszcze kilka miejsc w których można się zaczaić na dużego zwierza... wiem bo mieszkam koło zalewu i spędzam tam dużo czasu.
Z moim znajomym spiningowaliśmy z łódki jakieś 150m od Tamy i zahaczył Tołpygę 32,5 kg , 122cm. A mi osobiście zeszły Sandacze dochodzące blisko 1m!!! Karpi,Amurów po kilkanaście kliogramów. Ryba duża jest!!!
Czy nad zalewem w Roszkowie są duże okazy ryb ???
oczywiscie ze sa ale "niedozłapania" a o jak duze Ci chodzi ?
W Kanadzie ! Łysy już tam ogarnia :)
sa tylko tam jest tak wielka presja wedkarzy ze one sa zbyt ostrozne
z tą presją to się zgodzę ale jest jeszcze kilka miejsc w których można się zaczaić na dużego zwierza... wiem bo mieszkam koło zalewu i spędzam tam dużo czasu.
Kolego są duże ryby w Zalewie Roszków.
Z moim znajomym spiningowaliśmy z łódki jakieś 150m od Tamy i zahaczył Tołpygę 32,5 kg , 122cm. A mi osobiście zeszły Sandacze dochodzące blisko 1m!!! Karpi,Amurów po kilkanaście kliogramów. Ryba duża jest!!!
ja w sprawie tej tołpygi bo nie słyszałem żeby ktoś złapał tak dużą na zalewie w Roszkowie a skoro jej nie wyholował to skąd wie że tyle ważyła ?
Chyba jak ją zważył i zmierzył to logiczne, że wyciągnął.