Witam forumowiczów, odnoszę sie do was z prośbą o rade w sprawie załozenia kołowrtoka do starej wędki po moim wuju niedawno przeze mnie znalezionej. A problem jest w tym, że w miejscu gdzie powinien być uchwyt na wczepienie kołowrotka jest goły kij, widać tylko ślady po jakimś kleju, sądze że kiedys było tam miejsce na przyczepienie lecz sie zniszczyło, więc prosze o porade, jak przyczepić kołowrotek do takiego nagiego kija. Jest to dla mnie bardzo wazna sprawa. Pozdrawiam.
Kupujesz w sklepie uchwyt do kołowrotka taki jak montuje się w bolonkach. Ewentualnie w akcje desperacji przyklej go taśmą izolacyjną tak jak robi się to nieraz w podlodówkach.
Kolego @polsiu96 te stare ślady po kleju to zapewne właśnie klej z taśmy którą wcześniej kołowrotek był przymocowany.
Koledzy wcześniej słusznie napisali, że warto zastosować specjalny uchwyt do kołowrotka.
Sposób jego instalacji zostawiamy tobie pod rozwagę i czy na stałe? Jak uchwyt dopasować, skręcić omotką, za lakierować. Wiadomo, że nie zawsze ten sam kołowrotek będzie instalowany w uchwycie (jeden mniejszy drugi większy, cięższy lżejszy).
Własne upodobania również mają znaczenie ja lubię dolinik mieć pod kontrolą inni np. wolą przy samym końcu :-)
Może ktoś cos jeszcze poradzić??? Jak byś wkleił zdjęcie tego wędziska, i uchwytu to byśmy coś konkretnego zaproponowali. A tak to można sobie pisać. Co do tych uchwytów do bolonek, to nie są wygodne przy wędkowaniu. Gdyż troszkę odstają od rękojeści... Może i taśma izolacyjna nie wygląda najlepiej ale za to nie odstaje od rękojeści. Można też użyć rurki izolacyjnej, termo kurczliwej. Kupisz ją w elektrycznym. Może i jedno razowy uchwyt, ale estetyczny i łatwy do usunięcia i ponownego montażu.
Witam forumowiczów, odnoszę sie do was z prośbą o rade w sprawie załozenia kołowrtoka do starej wędki po moim wuju niedawno przeze mnie znalezionej. A problem jest w tym, że w miejscu gdzie powinien być uchwyt na wczepienie kołowrotka jest goły kij, widać tylko ślady po jakimś kleju, sądze że kiedys było tam miejsce na przyczepienie lecz sie zniszczyło, więc prosze o porade, jak przyczepić kołowrotek do takiego nagiego kija. Jest to dla mnie bardzo wazna sprawa.
Pozdrawiam.
kiedyś w sklepie widziałem takie gumowe opaski które przyciskały kołowrotek do dolnika
Kupujesz w sklepie uchwyt do kołowrotka taki jak montuje się w bolonkach. Ewentualnie w akcje desperacji przyklej go taśmą izolacyjną tak jak robi się to nieraz w podlodówkach.
distal też jest dobry
Distal??
E.... tam zaraz Distal kolega @Ernest48 stosuje zapewne poxipol tylko się nie przyznaje :-)
Może ktoś cos jeszcze poradzić???
Jak na stale to owijka, jak na przelotkach.
Kolego @polsiu96 te stare ślady po kleju to zapewne właśnie klej z taśmy którą wcześniej kołowrotek był przymocowany.
Koledzy wcześniej słusznie napisali, że warto zastosować specjalny uchwyt do kołowrotka.
Sposób jego instalacji zostawiamy tobie pod rozwagę i czy na stałe? Jak uchwyt dopasować, skręcić omotką, za lakierować. Wiadomo, że nie zawsze ten sam kołowrotek będzie instalowany w uchwycie (jeden mniejszy drugi większy, cięższy lżejszy).
Własne upodobania również mają znaczenie ja lubię dolinik mieć pod kontrolą inni np. wolą przy samym końcu :-)
Dzięki, za pomoc i połamania kija ;D
Może ktoś cos jeszcze poradzić???
Jak byś wkleił zdjęcie tego wędziska, i uchwytu to byśmy coś konkretnego zaproponowali. A tak to można sobie pisać.
Co do tych uchwytów do bolonek, to nie są wygodne przy wędkowaniu. Gdyż troszkę odstają od rękojeści...
Może i taśma izolacyjna nie wygląda najlepiej ale za to nie odstaje od rękojeści.
Można też użyć rurki izolacyjnej, termo kurczliwej. Kupisz ją w elektrycznym. Może i jedno razowy uchwyt, ale estetyczny i łatwy do usunięcia i ponownego montażu.