Reklama
  • rysiek382009-02-08 00:26:24

    post nopnopnop bardzo sie rozwinal i skonczylo sie na zanetach wiec teraz moze skupmy sie na tym temacie-jakie sa wasze opinie i poglody w tej kwesti ???

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-08 00:37:05

    Zanęcac, ale z głową. Nie tak bezmyślnie nawalic całe wiadro i nic nie miec, prócz smrodu w wodzie. Może to zabrzmi absurdalnie, ale ja jestem za zakazem zanęcania na niektórych akwenach. Swoją drogą ciekaw jestem, czy obowiązuje gdzieś w kraju taki zakaz

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-08 00:40:47

    Oczywiście!Tak jak robią to zawodnicy startujący w zawodach np rangi mistrzostw okręgu lub Polski.Sru sto kilo zanęty do wody i łowimy.Jak nie za swoje nęcą to mogą.Normalny człowiek się zastanowi czy ryby są w stanie taką ilość skonsumować.I anegdota,kiedys byłem świadkiem zawodów rozgrywanych na zbiorniku Pogoria III,niedaleko bazy żeglarskiej i nurkowej. W pewnym momencie wynużył się płetwonurek z informacją,iż na dnie są góry zanęty i ani jednej ryby.Owszem nęcę w rzece z umiarem nie wiecej niz pięć kg,w jeziorach właściwie tyle ile wchodzi do koszyczka zanętowego.

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-08 00:52:34

    Anegdota super!!!
    Popieram, jak na rzekę to można i 10 kg. Czego ryba nie wsyśnie, to się rozpłynie, a na akwenach, gdzie woda całkowicie stoi? Przecież tam góry tego "żarcia" się rozkładają na różne nie do końca potrzebne substancje. Jak ti wszystko na dnie się odkłada, to potem tylko smród wody i każdy się dziwi, że po 10 latach zbiornik nadaje się tylko do odmulenia

  • Reklama
  • mikadus 2009-02-08 01:32:14

    Na rzeke biorę 3 kilową zanęte plus otręby,klej i pszenice.Na miejscowe glinianki biorę pół wiaderka po małych śledziach i garstke pęczaku.Nawiększe jeziora biorę 2 kilową zanęte i ziarna. Oczywiscie dodaje robaki do zanęty i czasami kukurydze.Jak idę na lina to nie używam kupnej zanęty

  • rysiek38 2009-02-08 10:04:32

    czyli jak na razie widze to podejscie mamy podobne - mam nadzieje ze to dotrze do niektorych siewcow i to troszke przemysla

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-08 11:23:02

    Zanęcanie nie musi szkodzić wodzie. Tylko nie mogą to byc tony zanęty. Najbardziej psują wodę SPORTOWCY. Wiem ... jestem monotematyczny.

  • rysiek38 2009-02-08 11:26:13

    Jorg to trafnie ujal w watku tym o zawodach ma chlop kupe racji -czekam zreszta zeby i tu na tym watku sie wypowiedzial

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-02-08 12:04:59

    Ja wędkuję na Wiśle już kilka lat i jeszcze ani razu nie nęciłem. Nawet nie za bardzo bym wiedział jak to zrobić żeby to dało efekty. Idę sobie nad rzekę biorę kije zastawiam i kombinuję czy może tu lepiej zarzucić a może jednak tam. Może założę robaka na haczyk a może jednak pijawkę. Jak przechytrzyć tego "drania" co się tak tam tak chlapie. I tak w ciszy i spokoju mogę siedzieć nad wodą godzinami a nawet i dniami. Jak złapię jakąś sztukę to radocha, że głowa mała. A jeśli widzę, że wędkarze pakują smakołyki wiadrami do wody i z nerwami patrzą na sąsiada,że ten złapał a 5 sztuk a ja tylko 2 i tak klną się w myślach na wzajem to gdzie tu jest sens? Dlatego uważam, że takie sypanie zanęty doprowadza często do chorej rywalizacji między wędkarzami. niejednokrotnie widziałem jak jakiś człowiek pięknie sobie przygotował łowisko, znęcił rybki a drugi widząc to w swojej zazdrości pod osłoną nocy wrzucił mu korzeń w wodę albo co gorsza nasrał. Widząc to wszystko jestem skłonny do pozostawienia paszy i ziemniaków trzodzie chlewnej. Pozdrawiam

  • mikadus 2009-02-08 12:19:28

    Każdy ma jakieś swoje przepisy na sukces w łowieniu.Jest to indywidualna sprawa.Ale bez przesadyzmu i z umiarem.To co ja biorę na jeden cały wypad inni walą do wody od razu i mają tego 3 a może i 4 razy więcej.A zawistność w wędkarstwie jest częstym obrazem.Ale mnie to nie rusza.Pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-08 12:20:31

    amen mateusz. amen.

  • hydrobud 2009-02-08 13:47:57

    Ja nęcę tylko jak chcę złapać uklejkę na przynętę ,a łowie praktycznie na Wiśle złowię to dobrze nie złowię to nie rozpaczam ważne,że GULA zaspokoiłem.

  • Reklama
  • swiezy 2009-02-08 14:32:57

    ... oczywiście nęcić bez nęcenia na zbiornikach gdzie jest duża presja nic nie złowimy albo będziemy długo czekać na brania . Oczywiście w granicach rozsądku 1 KG rekreacyjnie 3 KG na zawody . Jeśli chodzi o zawody to na wielu są wprowadzane limity wiadro do zanęty 8 litrowe ,zanęta w stanie namoczonym plus 1 kg dżokersa ...

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-08 15:09:35

    Jak wchodzę na stanowisko po wędkarzu, to pytam się czym nęcił i jak dużo, ale zreguły niestety u mnie na "zaporówce" sypią ile się da,więc na p

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-08 15:20:46

    I znowu to samo że wam się nie znudzi.Po pierwsze bylem kiedyś świadkiem jak po zarybieniu zbiornika karpikiem i amurem już po trzech dniach pojawili się pierwsi emeryci oraz niby wędkarze.Dopiero zobaczyłem prawdziwe nęcenie... kilogramy namoczonego chleba znikały w wodzie, a na chaczyk buła.Dopiero się woda zakwasiła.Po drugie zamulenie dna zbiornika spowodowane jest błędną gospodarką zarybieniową.Np. amur i karp robią niezłe spustoszenie.Pozdro dla swiezego.

  • hydrobud 2009-02-08 15:24:38

    To jak wprowadzają durne zakazy dla wędkarzy a przykłady znajdziecie na tym forum to niech wprowadzą zakaz nęcenia i część problemu będziemy mieli z głowy . Przynajmniej wszyscy będą mieli równe szanse coś złapać , woda będzie czyściejsza itp. jedynie spiningowcy będą mieli ulgę

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-08 15:25:13

    Jeszcze jedno bo odbiegłem od tematu.Zanęcać jak najbardziej po to są zanęty.I czytać co z tyłu na opakowaniu producent napisał oraz nie przesadzać.Wszystko jest dla ludzi.

  • Reklama
  • hydrobud 2009-02-08 15:39:13

    To przegadaj takiemu co przyszedł po ryby a nie na ryby .

  • mikadus 2009-02-08 15:46:54

    W zanętach nie ma nic złego ,jeśli używamy jej z głową i rozsądkiem.Jedni nie nęcą wcale.inni tylko troche,a inni walą jak bombowce. Ale tak było,jest i będzie

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-09 12:57:17

    Jestem zapalonym sportowcem i lubię uczestniczyć w zawodach,Świeży też o tym wie.Nasze koło rozgrywa zawody na zb.Miedzna Murowana i oczywiście nęcimy swoje łowiska.Ja używam samej zanęty na ture3godz. ok.2,5-do 3kg.Przez tyle lat rozgrywania tam zawodów nie stwierdziłem,że dzieje się tam coś niedobrego, a leszczy w zbiorniku jest multum,i pewnie się cieszą z jedzonka.Pozdrawiam sportowców-Świeżego,Mawera 61.Siemanko.

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-09 15:47:08

    Zanęcanie nie jest przestępstwem. Istnieje jednak wiele sposobów zanęcania z głową. Wiele już razy poruszałem ten problem na różnych forach i pocieszajacy jest fakt, że wśród nas jest wielu takich wędkarzy którzy o tym wiedzą i takie metody zanęcania stosują. Wiadomo powszechnie, że niejeden mistrz opatentował swoje przepisy na zanęty i robi na nich niezłe pieniądze. Reklama jest wszak dźwignią handlu. Mniej doświadczeni wędkarze stosują więc owe zanęty mając niewielkie pojęcie z czego się je robi. Tymczasem w sztuce zanęcania wcale nie chodzi o sypanie ton ziarna, tysięcy kulek proteinowych, czy przyczep zanęt gotowych takich ze sklepu. Chodzi wyłącznie o zwabienie ryby przez zapach, aromat, który wywołuje u niej odruch poszukiwania pokarmu. Zanęcanie zbyt wielką ilością zanęty zawierającej potencjalny pokarm może odnieść wręcz odwrotny skutek. Wiedzą o tym zawodnicy biorący udział w imprezach wędkarskich (tutaj uprzedzę, że niestety nie wszyscy i niezawsze). Niektórzy zapominają o podstawowej zasadzie jaką jest logika. Kilka razy ktoś tu atakował zawodników, a ci z kolei atakowali wnoszącego pretensje. Niestety, sprawa nie wygląda różowo. Mówiąc o zawodach sportowych mam na myśli wędkarzy startujących w poważnych imprezach, na których gdyby nęcili byle czym i byle jak, sami narażali by się na śmieszność. Ale w imprezach mniejszego kalibru biorą udział niejednokrotnie osoby nie mające zielonego pojęcia o zasadach nęcenia z głową. Tak więc należałoby uruchomić tutaj temat "Naturalne sposoby zanęcania". Myślę, że niejeden stary wyga może wnieść wiele dla ucywilizowania metod. Szczególni dotyczy to młodych, niedoświadczonych wędkarzy. Niestety zauważam, że dominuje tutaj jeden temat - dopiero tu zajrzałem i nie omieszkam go poruszyć, ale wszystko po kolei. Narazie zakładam nowy wątek, o naturalnych sposobach zanęcania. Pozdrawiam.

  • burza10000 2009-02-09 16:25:26

    Ja również jestem za stosowaniem zanęty ,ale z głową nic więcej nie napisze gdyż moi "przedmówcy" powiedzieli wystarczająco dużo a co do wprowadzenia limitu zanęty duże TAK

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-11 17:29:01

    hmmmmm- 1 kilogram zanęty na 1 godzinę wedkowania .... gratuluję! lekko licząc, gdybym stosował twoją metodę zanęcania :
    skoro mam w ciągu roku jakieś 50 wyjazdów na ryby i każdy ten wypad trwa jakieś (to naprawdę zaniżony czas) 10 godzin, to mamy szacunkowo 500 godzin wędkowania a co za tym idzie, pół tony biotrucizny. Licząc, że w kole jest jakichś 350 osób i jeżeli każda z tych osób będzie tak samo aktywna i zastosuje te metodę, to wychodzi nam 175000 kilo syfu w wodzie . Słownie: STOSZIEDEMDZIESIĄTPIĘĆTYSIĘCY KILOGRAMÓW.
    Ale wiadomo, że nie każdy tak często jeździ na ryby, więc się chętnie zgodzę, by ilość tą podzielić na pół , otrzymujemy 87,5 tysięcy kilogramów. Oczywiście są tacy, co w ciągu 10 godzin wrąbią do wody 20 kilo, więc mozna z czystym sumieniem przypuszczać, że bedzie to około 100.000 kilo. LUDZIE! TO JEST 100 TON GNOJU! Jeśli połowa z tego zostanie zjedzona przez ryby to będzie dobrze! Ajeśli to pomnożyć razy 10 lat?! po dziesieciu latach to jest 1 milion kilogramów. TO JEST TYSIĄC TON! Statystyka jak ta lala! GRATULACJE! EKOLOGIA JAK CHOLERA!

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-11 17:34:34

    Uprzedzę cios, i powiem, że oczywiście jest to trochę naciągana teoria - ale jak sie tak głębiej zastanowić????????? A jak woda ma ze 30 hektarów? a goście z innych kół? Jakiej grubości warstwą można by pokryć dno gdyby to wsypać naraz? Po ilu latach zbiornik o średniej głębokości 2 metry zostałby zasypany do sucha?

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-02-11 17:35:40

    o kurde! właśnie odkryłem jak Egipcjanie budowali piramidy!

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-11 17:37:01

    ;-))

  • rysiek38 2009-02-11 17:45:01

    az jestem ciekaw odzewu dowaliles z grubej rury ale b .trafnie i obrazowo -potem zdziwienie ze nam woda zarasta ,jakby tak pola nawozili to polska bylaby potega swiatowa w rolnictwie

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-11 17:48:45

    Jak bys tak pola nawoził, to byś je tak samo zadu...ył jak te bidne bajora!

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-11 17:50:01

    a obrazować wypowiedzi jest dobrze - ja to w ogóle myślę, że najlepiej by było, gdyby na forum też rysować mozna było

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-11 17:50:31

    bo pismo obrazkowe łatwiej trafia niz słowo pisane

  • rysiek38 2009-02-11 17:57:35

    albo jak by tak przynajmniej szlo fotke dociepnac do tego to tez bylo by ciekawie-do tego np zdjecie jakigos supermarketu spozywczego???

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-11 20:48:22

    Chyba rychu jeszcze nie wszyscy to policzyli, bo jakoś nudą wionie

  • rysiek38 2009-02-11 22:04:37

    bo to juz tak bywa ze czasem najprostrze sprawy sa najtrudniejsze do pojecia-ostatnio wymagaja angielski i srednie do koszenia trawnika;-)ja mam podstawowe i niezla frajde jak zaginam czasem niejednego magistra-wiem glupio pisze ale pietro mnie martwi !!!

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-11 22:14:58

    dlaczego cie pietro martwi - stało mu sie coś?

  • rysiek38 2009-02-11 22:27:29

    to samo co nopkowi,dorocie,-niewiem zaraza jakas?wejdz w watek dzem moja muzyka i w wiadomosciach nasze logo

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-11 23:24:19

    trza go przekonac - szkoda go , bo fajny koleś

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-12 21:53:09

    Dawno nie zaglądałem tu, ale temat się rozwinął fiu fiu. Oczywiście nie obyło się bez sprzeczki!!Widzę, że nastąpił podział na sportowców-zawodowców i resztę!Ciekaw jestem kim jest ta reszta-nieudacznikami?!Pozdrawiam Rysiek i GHOSTMIR!

  • rysiek38 2009-02-12 22:16:06

    tak sie jakos temacik rozmydlil ale czytajac calosc mozna jakies przemyslenia uskutecznic co do tych zanet ,ale i drugi wazny watek to moim zdaniem to ze ludzie z wlasnym zdaniem rezygnuja bo inni ich gnoja a to juz no fair

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-12 22:44:27

    Wiesz co Rysiek, miejmy w d..... tych , co sieją zamęt i weźmy się za udzielanie porad innym oraz dzielenie się doświadczeniami. Mam nadzieję, że jak przyjdzie wiosna i każdy zacznie jeździc nad wodę, to niektórym wywietrzy z mózgów głupotę świeże powietrze :) Ja właśnie postanowiłem nie czytac i nie komentowac wpisów, które mnie drażnią. Nie będę się denerwował, skupie się na gromadzeniu wiedzy przed sezonem a może jeszcze jakiś artykuł napiszę.

  • rysiek38 2009-02-12 22:53:31

    moze to i jest jakies wyjscie ale czasem jak cos czytam to az nie sposob tego nieskomentowac taki juz mam harakter ale ok,wciepna se luz

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-12 23:28:22

    to po kiego jest to forum

  • siadol 2009-02-16 17:52:09

    Zanęta ma słuzyć przede wszystkim do zwabienia ryb na łowisko. Jesli chcemy utrzymać ryby w zanęcie od tego jest właśnie mięso, czyli robaki. Nie ma cudownych zanęt. Są tylko źle dobrane zanęty do łowiska lub niewłasciwie przygotowane. Ci, którzy myslą, że złowią tym więcej ryb im więcej wrzucą zanęty szkodzą tylko środowisku. Tu nie chodzi o ilości wrzucanego pokarmu, ale o jakość składników zanęty, które powinny być np. dobrze wyprażone. Tylko taka zanęta smakuje rybom i nie zatruwa srodowiska, gdyz jest przez ryby wyjadana.

  • rysiek38 2009-02-16 18:08:33

    siadol ale nie wszyscy to rozumieja - znasz to powiedzenie ze ile kilo zanety tyle kilo w siacie???ja to czesto slysze od wytrawnuch wedkarzy i to smutne

  • angelika 2009-02-16 18:46:17

    z zanętą jak z całą resztą w życiu trzeba postępować z głową. rozsądnie i nie dodawać do niej bóg wie czego. może i efekty są w rybach ale odbija to się na zbiorniku w którym łowimy. wiec nęćmy ale nie przesadzajmy. pozdrawiam

  • siadol 2009-02-16 19:01:00

    siadol ale nie wszyscy to rozumieja - znasz to powiedzenie ze ile kilo zanety tyle kilo w siacie???ja to czesto slysze od wytrawnuch wedkarzy i to smutne

    Akurat tego powiedzenia nie słyszałem, dobre. :) Wiesz co myslę, że problem tkwi czestokroć albo z tego że ludzie nie zdają sobie sprawy jakie szkody moga wyrządzić kilogramami "byle czego" wrzucanymi do wody, albo poprostu chyba z niedouczenia. pozdrawiam

  • chris061 2009-02-17 01:21:30

    Nęcenie jest potrzebne ale Nie musi byc to np. 100 kg bez sensu Skoro za dużo sie wrzuci to ryba sie naje i bedzie wyredna i wogóle . zalezy tez od pory bo zimą sie nęci najmniej . Ja biore z 5 kg zanety na rzeke i w całosci mi wystarcza.

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-17 08:18:48

    Nie no muszę się dołączyć.Któryś z moich poprzedników przeliczał kilogramy towaru wrzucane do wody przez godziny, dni,ilości wędkowań i ilość wędkarzy dziennie.Kurde powiem tak jesteśmy narodem raczej oszczędnym , że nie powiem pazernym .Kilogram przeciętnej zanęty w sklepie kosztuje 5,50.Pomnóżmy tą sumę przez ilość kilogramów które wcześniej koledze wyszły i wyjdzie nam bajońska suma.No tak chm... na 10 godzin łowienia 55zł.+robaki,browar , przejazdy ułaaaa...Nie widzę kogoś kto chętnie wywala do wody sto zł.I jeszcze musi to zataszczyć.Skierował bym się do tych co do wody sypią w takich ilościach ale to co można dostać za pół darmo - nie wiem jakąś przenice,pęczak płatki.Na rzece to pół biedy spłynie ale na stojącej raczej skwaśnieje na dnie.Każda firma produkująca zanęty posiada aktualny certyfikat Unijny dopuszczający produkt do stosowania w środowisku wodnym po prostu ulegający biodegradacji.Moi drodzy żaden sportowiec (jak to nazywacie)wrzuca do wody towar z najwyższej półki , a to kosztuje.Z pozdrowieniami dla wszystkich życzliwych.

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-17 11:22:56

    MAVER61 pije tym wpisem do mnie - mysleć możesz Panie Kolego co tylko chcesz, bo to Twoje prawo. Wiem, ze jesteś sportowcem i mam nadzieję, że jesteś tym wśród sportowców, którzy mają zdrową ambicję, ogromną wiedzę i głowę na karku i stosują metody jaknajmniej szkodliwe. Jednak moja wyliczanka na temat jak Egipcjanie budowali piramidy jest jaknajbardziej trafiona. Opowiem taka historyjkę:.... jedzie gostek do młyna i za 10 złotych polskich kupuje sobie WOREK otrąb( taki worek jak na zboże) to jest kilka pięknych 10litrowych wiader. Do tego w sklepie wędkarskim zaopatruje się w zanętę gotową (u mnie można dostać 3kilowe paczki po 9-10 zet (i też mają wymagane atesty). Potem na targowisku kupuje 20 kilo kukurydzy za 15 zet i 20 kilo pszenicy za podobną cenę. Rachunek więc nie jest taki straszny. Oczywiście tej gotowej zanęty trzeba czasem dokupić, bo 3 kilo w takim układzie wystarcza na jakieś 3-4 wyjazdy. Mieszając to wszystko do kupy, dodając jeszcze trochę buły tartej, starego chleba, jakichś kartofelków, słowem tego co sie nawinie, mozna za parę groszy pozyskać coś w rodzaju zanęty w ilościach przerażających. Ja sam produkuję zanętę własnoręcznie i znam takich kolesi co tak postępują. Jednak ilość zanęty jakiej używam jest naprawdę symboliczna (i tu jest pies pogrzebany) Obserwuję nad wodą załe rzesze starych speców którzy w ciągu kilku dni potrafią wsypać w jedno upatrzone miejsce kilka wiader parzonej kukurydzy i innego badziewia. Natomiast efekty też mają, bo fotki złowionych okazów mogłem nieraz oglądać i widzieć na żywo jak holują sztuki metrowce. I są to w znacznej mierze też zawodnicy mający sie za prawdziwych sportowców. Może więc na zawodach postępują inaczej? Dałby Bóg. Ale tak różowo nie jest. Ileż razy z moim serdeczmnym kumplem obserwowaliśmy zawody na naszych wodach! Ileż to razy widzieliśmy skutki takich imprez?! Nie neguję, że byćmoże są sportowcy rozumni i nie twierdzę że Ty MAVER 61 do nich nie należysz. Ale otwórz oczy i obserwuj co sie dookoła dzieje! Bywają sytuacje, że można zwątpić. Na dodatek powiem, że nie zgadzam się z Tobą do końca jeśli chodzi o BIODEGRADACJĘ ATESTOWANYCH ZANĘT Z GÓRNEJ PÓŁKI. Znam wielu zawodników, dla których parcie na sukces jest podstawowym prawem bytu i nie liczą się koszty. Na zawody kupują z górnej półki (to fakt) ale ile tego kupują?! Jeśli uważasz że biodegradacji może ulec każda wsypana ilość, to jesteś w błędzie. Jeszcze raz podkreślam, że nie jest moim zamiarem nikogo obrażać. Tylko zwracam uwagę na problem który istnieje, a jakoś najbardziej doświadczeni wędkarze nie chcą tego dostrzec. Jeśli zaś na dodatek zawodnicy stosują różne podejrzane ulepszacze, to dla mnie jest to juz prawdziwa tragedia i kompletne dno. Posłużę sie tu słowami pewnego Pana, bo napisał dokładnie to, co chciałem powiedzieć, a więc ....kopiuj i wklej.... i proszę....
    Metody gruntowe ,Zanęty w metodach gruntowych.
    Napisał Andrzej Bombola *Bombel* dnia 03.02.2005........cytuję:
    "We wspomnianym tekście było też o rewelacyjnym działaniu coco belge: silne działanie przeczyszczające (zdaje się, że kozieradka działa dokładnie tak samo), co powoduje, że ryba staje się jak pompa ssąco - tłocząca: jednym otworem pobiera, drugim jednocześnie wydala. I żre bez opamiętania, ciągle czując niedosyt.
    To zawodniczy sposób. Znakomity wtedy, gdy na brzegu wąskiego kanału siedzi kilkudziesięciu wędkarzy i każdy chce wygrać. Więc każdy musi przekonać ryby z okolicy, że jego stołówka jest najlepsza. Czym? Ano obfitością podanego pożywienia, czyli kilka, kilkanaście litrów zanęty. Aż na dnie rzeczywiście powstaje dywan sporej grubości. Normalnie ryby już po pół godzinie byłyby wypchane po przełyki. Ale ponieważ dostają środek na przeczyszczenie, więc nie mają szansy na rzeczywiste napełnienie brzuchów."... koniec cytatu.
    Tutaj umieszczę link do powyższego cytatu - http://www.wcwi.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=121&Itemid=65.
    A ja mam swoje wyniki i nie zatruwam wody - jakoś można sobie radzić.

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-17 11:25:23

    Wiem wiem - może i mam na tym punkcie skrzywienie, ale jest to bardziej świadome skrzywienie i robie więcej dobrego dla ryb, niż krzyżowcy co to wszystko wypuszczają.

  • rysiek38 2009-02-17 12:24:30

    no i wszystko na ten temat -moze jeszcze Maver sie wypowie i mozna zamknac ten watek bo chyba wszystko co wazne zostalo juz powiedziane---nie jestem wrogiem sportu i sam w tym biore udzial

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-17 12:41:32

    Wiem rysiek38 że masz zdrowe podejście. I o to chodzi W CAŁEJ ZADYMIE.



Reklama
Reklama