Witam . Pytanie dotyczy zanecania miejsca. o tej porze roku gdzie najlepiej zanęcić głąbsza czy płytsza woda . czy duża ilośc ma wylądowac w wodzie ? czy dobrym składnikiem byłyby kukurydza + orzechy tygrysie z konopią czy lepiej nastawic sie na pelet/kulki rybne ? oczywiście nastawiając sie na karpie . Dziekuje za odpowiedzi .
Siema, o tej porze jak dni są już chłodniejsze to bardziej pelet i kulki śmierdziuchy (ryba, muszla,krab itp.) a nęcić punkowo np za pomocą woreczka pva :)
Zdecydowanie głębsze miejsca w zbiorniku. Co do nęcenia to mała ilość ale dobra jakościowo, kukurydza odpada, jedynie pelet + kulki pokruszone "śmierdziele" + jakaś zaneta typu stick mix (np. halibutowa), mozesz spróbować również białe robaki na klipsie dowiązanym do włosa jako przyneta. Jesień to pora kiedy karpie zaczynają zerować i robić "zapasy" na długie zimowe dni, więc chetnie teraz pobierają pokarm by nabrać troche tłuszczyku :-) pozdrawiam
Witam . Pytanie dotyczy zanecania miejsca. o tej porze roku gdzie najlepiej zanęcić głąbsza czy płytsza woda . czy duża ilośc ma wylądowac w wodzie ? czy dobrym składnikiem byłyby kukurydza + orzechy tygrysie z konopią czy lepiej nastawic sie na pelet/kulki rybne ? oczywiście nastawiając sie na karpie . Dziekuje za odpowiedzi .
Siema, o tej porze jak dni są już chłodniejsze to bardziej pelet i kulki śmierdziuchy (ryba, muszla,krab itp.) a nęcić punkowo np za pomocą woreczka pva :)
Zdecydowanie głębsze miejsca w zbiorniku. Co do nęcenia to mała ilość ale dobra jakościowo, kukurydza odpada, jedynie pelet + kulki pokruszone "śmierdziele" + jakaś zaneta typu stick mix (np. halibutowa), mozesz spróbować również białe robaki na klipsie dowiązanym do włosa jako przyneta. Jesień to pora kiedy karpie zaczynają zerować i robić "zapasy" na długie zimowe dni, więc chetnie teraz pobierają pokarm by nabrać troche tłuszczyku :-) pozdrawiam
Ja nęcę taką samą przynętą jak latem ale daję więcej pinki