Oczywiscie, że wejdą. Nie zrób jej tylko za jasnej, bo na jasną "plamę" nie wejdą mniejsze ryby w obawie o ataki drapieżnika ze względu na lepsza widoczność na jasnym tle. Spławik od 2 do 6 gramów jest dobrym na odległościowe łowienie leszcza, ale z długą antenką. Lepiej widac "wykładanie" go przez niego.
Witam! To nie znaczy że na opakowaniu jest napisane zanęta leszczowa to tylko wejdzie leszcz, wejdą różne ryby. Spławik jak najbardziej 6 gramowy. Ja łowię nad rzeka nawet na 9 gramowych. Przeważnie łowie na spławikach typu "bombka". Pozdrawiam
Zamiast olejka , polecam cukier waniliowy, posłodzi również zanętę, a płoć lubi słodką. Naturalnie, że nie tylko leszcz w nią wejdzie. Gust podobny mają wszystkie karpiowate.
Nie, napewno nie od cukru. Mączne rzeczy to składniki roślinne, które szybko reagują z wilgotnością i temperaturą, a pleśń to nic innego jak grzyb. Poprostu sie zaparzyła i zaczęła gnić, pleśnieć.
Ja nie napisałem że spleśniała. A na tyle czsu co już wędkuję taką sytuację miałem jeden jedyny raz,właśnie jak dodałem cukru waniliowego,ale tak jak napisałem, moze to przypadek. Teraz zawsze dodaję wanilię typowo wędkarską.
Posiadam tylko zanęte leszczową i czy wejdą mi na nią rónież płocie??CZy spławik 6 gr to przeszada(dlatego taki bo łowie na dużych odległościach)
Oczywiscie, że wejdą. Nie zrób jej tylko za jasnej, bo na jasną "plamę" nie wejdą mniejsze ryby w obawie o ataki drapieżnika ze względu na lepsza widoczność na jasnym tle. Spławik od 2 do 6 gramów jest dobrym na odległościowe łowienie leszcza, ale z długą antenką. Lepiej widac "wykładanie" go przez niego.
Witam! To nie znaczy że na opakowaniu jest napisane zanęta leszczowa to tylko wejdzie leszcz, wejdą różne ryby. Spławik jak najbardziej 6 gramowy. Ja łowię nad rzeka nawet na 9 gramowych. Przeważnie łowie na spławikach typu "bombka". Pozdrawiam
Dodaj do zanęty zapach waniliowy. Jak nie masz dostępu do sklepu wędkarskiego, to może być taki olejek jak używa się do ciasta,tylko bez przesady.
Zamiast olejka , polecam cukier waniliowy, posłodzi również zanętę, a płoć lubi słodką. Naturalnie, że nie tylko leszcz w nią wejdzie. Gust podobny mają wszystkie karpiowate.
Cukier też dobry,tylko kiedyś po dodaniu cukru w ciepły dzień bardzo szybko zanęta skwaśniała.Może to był przypadek
Nie, napewno nie od cukru. Mączne rzeczy to składniki roślinne, które szybko reagują z wilgotnością i temperaturą, a pleśń to nic innego jak grzyb. Poprostu sie zaparzyła i zaczęła gnić, pleśnieć.
Ja nie napisałem że spleśniała. A na tyle czsu co już wędkuję taką sytuację miałem jeden jedyny raz,właśnie jak dodałem cukru waniliowego,ale tak jak napisałem, moze to przypadek. Teraz zawsze dodaję wanilię typowo wędkarską.
No tak, lepiej dac typowo wedkarski atraktor zapachowy. Właśnie proces pleśnienia zaczyna się od specyficznego kwaśnego zapachu i smaku.
dzięki wielkie,przyda się