Panowie mam zamiar wybrać się na duże leszcze. Moim łowiskiem będzie żwirownia o głębokość od 2 do 7m. Zamierzam łowić metodą odległościową oraz z feedera na koszyczek. Moja zanęta będzie następująca Zanęta sypka 2kg leszcz z dragona + copra melasa + 2kg glina rozpraszająca + puszka kukurydzy konserwowej + 0,5kg pęczaku + pinka
Zanęty Dragona u mnie się nie sprawdzają, a ponadto są mało spoiste. Ty chcesz dodać do niej jeszcze 2 kg gliny rozpraszającej i łowić odległościówką: gwarantuję Ci, że nie zanęcisz tak skonstruowaną zanętą. Leszczowi trzeba położyć kule, które wolno się rozpadają, uwielbia je rozbijać. Druga sprawa to ilość całej mieszanki - na tydzień łowienia.
Wszystko pięknie ładnie ale ilośc zanęty zmniejszył bym o połowe i przedewszystkim nie dodawałbym gliny ponieważ ona ""wysuszy""ci zanęte i uniemozliwi formowanie kul (pod odległościówkę).Dobrze zanęte na lesia jest rozrabiać melasą one lubią słodkości oprócz tego cięte gnojaczki i rosówki,grube białe robaki
Według mnie sypanie suchej zanęty to nie najlepsze rozwiązanie . Najlepiej sypać tylko ziarnami (kukurydza,łubin,bobik,pęczak+makaron) , dla aromatu dodać jakiś smrodek . Do zanęty suchej przyczepi się tylko drobnica co odstrasza ostrożne leszcze , które nie lubią hałasu i szaszoru .
Panowie mam zamiar wybrać się na duże leszcze.
Moim łowiskiem będzie żwirownia o głębokość od 2 do 7m.
Zamierzam łowić metodą odległościową oraz z feedera na koszyczek. Moja zanęta będzie następująca
Zanęta sypka 2kg leszcz z dragona + copra melasa + 2kg glina rozpraszająca + puszka kukurydzy konserwowej + 0,5kg pęczaku + pinka
Co myślicie o tej zanęcie??
calkiem niezle duzy leszcz lubi sobie pojesc ja bym durzucil moze jaszcze platki owsiane i atraktora piernikowego tylko z tym drugim ostroznie
calkiem niezle duzy leszcz lubi sobie pojesc ja bym durzucil moze jaszcze platki owsiane i atraktora piernikowego tylko z tym drugim ostroznie
Dobrze kolega mówi ja też zawsze dodaje płatki
Zgadzam się z kolegami, ja jeszcze dodaje zawsze trochę makaronu i woreczek kaszy takiej jaką mam pod ręką:)
Zanęty Dragona u mnie się nie sprawdzają, a ponadto są mało spoiste. Ty chcesz dodać do niej jeszcze 2 kg gliny rozpraszającej i łowić odległościówką: gwarantuję Ci, że nie zanęcisz tak skonstruowaną zanętą. Leszczowi trzeba położyć kule, które wolno się rozpadają, uwielbia je rozbijać. Druga sprawa to ilość całej mieszanki - na tydzień łowienia.
Wszystko pięknie ładnie ale ilośc zanęty zmniejszył bym o połowe i przedewszystkim nie dodawałbym gliny ponieważ ona ""wysuszy""ci zanęte i uniemozliwi formowanie kul (pod odległościówkę).Dobrze zanęte na lesia jest rozrabiać melasą one lubią słodkości oprócz tego cięte gnojaczki i rosówki,grube białe robaki
Według mnie sypanie suchej zanęty to nie najlepsze rozwiązanie . Najlepiej sypać tylko ziarnami (kukurydza,łubin,bobik,pęczak+makaron) , dla aromatu dodać jakiś smrodek . Do zanęty suchej przyczepi się tylko drobnica co odstrasza ostrożne leszcze , które nie lubią hałasu i szaszoru .
Krzysiek556 na żywieckim na żwirowni łowisz? w którym miejscu bywasz? Ja często jeżdżę na żylicę jak wpada do jeziorka :)
Czarna sędziszowska
ja bym dodał cos grubszego makaron kolanka i ziemiaki