Myślę, że Kolega wybiera się na jakąś rzeczkę? Przytoczę więc zdarzenie , które spotkało mnie (aczkolwiek już dawno) w Czechach na południowej Morawie, rzeka Jihlawa. Przyjechałem do Brna do Kolegów i byłem zdziwiony, że w środku zimy wybierają się na ryby. Pora i temperatury jak obecnie u nas na zachodzie kraju. Woda w Ihlawie była bardzo wysoka i cofała się do kanałów odchądzących od "rybników", tzn. czeskich stawów hodowlanych i wędkarskich. W rejonie ujścia kanału do rzeki w odsłoniętych od lodu miejscach koledzy łapali liny na gotowany makaron kolanka i czerwone robaki. Jako zanętę do makaronu i robaków dodatkim była glina z brzegu rzeki. Metoda przystawka ze spławikiem.
no to kolego zadałeś pytanie :) w taktyce łowienia linów najważniejsza
jest zanęta gruba ( kukurydza , gnojaki , pęczak , groch ) . jeżeli
chodzi o samą zanętę hmmm dużo by tu pisać . Lina najlepiej nęcić przez
parę dni sypiąc każdego dnia w jedno miejsce ok . pół puszki kukurydzy ,
i pociętych gnojaków sklejonych ziemią . tak " na smak " możesz
dorzucić kulkę zanęty ale to tylko wtedy gdy nie łowisz , ponieważ może
to ściągnąć w łowisko leszcze i płocie a przecież chcemy złowić lina
:) podsumowując nęcić przez co najmniej 2 dni przed łowieniem , grubo ,
bez zanęt kupnych ( ew. trochę na smak ) . w dniu łowienia zanęć raz na
początku potem nie donęcaj , bo linek to bardzo płochliwa ryba no i łów
na to czym nęcisz :) no to masz przepis nie chciało mi się od nowa pisać , ale to MÓJ post skopiowany z podobnego tematu
Ogólnie zsiadki na lina rozpoczynam w maju. Nęcenie punktowe, co drugi dzień. 2 garście grubego pelletu miodowego + 1 garśc kukurydzy konserwowej. Jest to razem wszystko zmieszane i polane melasą. Łowic można na 2 ziarka kukurydzy lub małą rosówkę.
PROSZE O PORADE. NIEDŁUGO JADE NA ZASIADKE NA LINA I PROSZE O PSZEPISY PORADY JAK ZROBIĆ ZANĘTE NA LINA, I JAKA PRZYNĘTA BĘDZIE ODPOWIEDNIA.
POZDRAWIAM.
Myślę, że Kolega wybiera się na jakąś rzeczkę? Przytoczę więc zdarzenie , które spotkało mnie (aczkolwiek już dawno) w Czechach na południowej Morawie, rzeka Jihlawa. Przyjechałem do Brna do Kolegów i byłem zdziwiony, że w środku zimy wybierają się na ryby. Pora i temperatury jak obecnie u nas na zachodzie kraju. Woda w Ihlawie była bardzo wysoka i cofała się do kanałów odchądzących od "rybników", tzn. czeskich stawów hodowlanych i wędkarskich. W rejonie ujścia kanału do rzeki w odsłoniętych od lodu miejscach koledzy łapali liny na gotowany makaron kolanka i czerwone robaki. Jako zanętę do makaronu i robaków dodatkim była glina z brzegu rzeki. Metoda przystawka ze spławikiem.
no to kolego zadałeś pytanie :) w taktyce łowienia linów najważniejsza jest zanęta gruba ( kukurydza , gnojaki , pęczak , groch ) . jeżeli chodzi o samą zanętę hmmm dużo by tu pisać . Lina najlepiej nęcić przez parę dni sypiąc każdego dnia w jedno miejsce ok . pół puszki kukurydzy , i pociętych gnojaków sklejonych ziemią . tak " na smak " możesz dorzucić kulkę zanęty ale to tylko wtedy gdy nie łowisz , ponieważ może to ściągnąć w łowisko leszcze i płocie a przecież chcemy złowić lina :) podsumowując nęcić przez co najmniej 2 dni przed łowieniem , grubo , bez zanęt kupnych ( ew. trochę na smak ) . w dniu łowienia zanęć raz na początku potem nie donęcaj , bo linek to bardzo płochliwa ryba no i łów na to czym nęcisz :)
no to masz przepis
nie chciało mi się od nowa pisać , ale to MÓJ post skopiowany z podobnego tematu
Ogólnie zsiadki na lina rozpoczynam w maju. Nęcenie punktowe, co drugi dzień. 2 garście grubego pelletu miodowego + 1 garśc kukurydzy konserwowej. Jest to razem wszystko zmieszane i polane melasą. Łowic można na 2 ziarka kukurydzy lub małą rosówkę.
ja to robie tak pociete gnojaki ziemniaki i troche kukurydzy i tak po 3 garście przez 2 dni
Gotowe są dobre. Ale możesz przygotować ziemniaka i mięso raka.