Nie wiem jak innych ,ale moja necenie sandacza wyglada tak; piwo w ręku,kiełbaska na grillu,dwie wywózki z płoteczką na haku w wodzie i siedzenie w wygodnym fotelu . Nie wróciłem nigdy bez sandała,chyba że więcej w zanęcie było piwa niz płotek na haku.
witam was koledzy wędkarze czy nęciliście już kiedyś sandacza jak tak to napiszcie jak i czym . dziękuję i pozdrowionka
Z tego co wiem to raczej na mętnookiego nie da się nęcić. Jedyne co znalazłem to atraktor ale nie wiem czy to działa. http://allegro.pl/dragon-atraktor-v-lures-shock-bite-sandacz-15ml-i1422928131.html
Nie wiem jak innych ,ale moja necenie sandacza wyglada tak; piwo w ręku,kiełbaska na grillu,dwie wywózki z płoteczką na haku w wodzie i siedzenie w wygodnym fotelu . Nie wróciłem nigdy bez sandała,chyba że więcej w zanęcie było piwa niz płotek na haku.