Myśmy u siebie na Baryczy wczesną wiosną nęcili kukurydzą z puszki lub grochem gotowanym i na to samo jazie łapaliśmy, a wyniki były dobre ;) Ale później przyszedł czas na smużaki, woblerki itd wiec matchówki, feedery poszły w kąt ;)
Witam Jeśli chodzi o tą zanętę to używałem ją
gdzieś z dwa lata temu akurat późną wiosna na Wiśle. Jest to zanęta mocno
wiążąca by nie powiedzieć że nawet twarda w jasnym kolorze o średniej
granulacji z sporymi cząstkami kolorowej grubszej frakcji. Pracę tej zanęty
określił bym ją jako mało pracującą i praktycznie tylko przy samym dnie gdzie
tworzy dywan wymywający się dość powoli i stopniowo. Mimo że jest to zanęta przygotowana
do użycia jako prawie gotowa po samym namoczeniu
na rzeki o średnim i szybkim uciągu ja dodatkowo dociążałem ją np. żwirem
rzecznym lub ewentualnie z gliną rzeczną ciężką w stosunku 1: 1. Przynęta bardzo skuteczna skupiająca i utrzymująca
rybkę w bardzo długim okresie czasu bez żadnych dodatkowych dopalaczy poza
mięskiem. Zanętę Niwa Extreme Jaź, kleń można stosować z powodzeniem w metodzie
gruntowej( Feeder, koszyk) z mięskiem na haku w postaci np. gnojaka. Jedyny jej
mankament to gdy mamy małe doświadczenie przy rozrabianiu tej konkretnej zanęty
istnieje duże prawdopodobieństwo jej przemoczenia ( według mojej oceny bardzo
mało potrzebuje wody)aby się tego ustrzec należy jedynie nawilżacz ją przy
pomocy atomizera z równoczesnym mieszaniem samej zanęty. Druga sprawa to nie
wiem czy jest jeszcze dostępna na rynku. Pozdrawiam
Co sądzicie o tej zanęcie na Jaź i kleń według receptury Milewskiego czy ktoś z was ją używał na rzekę wiosną a jeśli tak to z jakim skutkiem?
Na klenia sensu to nie ma zadnego Klen na rzece stoi w okreslonych miejscach i zawsze go widac wystarczy zastosowac przeplywanke .
Myśmy u siebie na Baryczy wczesną wiosną nęcili kukurydzą z puszki lub grochem gotowanym i na to samo jazie łapaliśmy, a wyniki były dobre ;) Ale później przyszedł czas na smużaki, woblerki itd wiec matchówki, feedery poszły w kąt ;)
Witam Jeśli chodzi o tą zanętę to używałem ją gdzieś z dwa lata temu akurat późną wiosna na Wiśle. Jest to zanęta mocno wiążąca by nie powiedzieć że nawet twarda w jasnym kolorze o średniej granulacji z sporymi cząstkami kolorowej grubszej frakcji. Pracę tej zanęty określił bym ją jako mało pracującą i praktycznie tylko przy samym dnie gdzie tworzy dywan wymywający się dość powoli i stopniowo. Mimo że jest to zanęta przygotowana do użycia jako prawie gotowa po samym namoczeniu na rzeki o średnim i szybkim uciągu ja dodatkowo dociążałem ją np. żwirem rzecznym lub ewentualnie z gliną rzeczną ciężką w stosunku 1: 1. Przynęta bardzo skuteczna skupiająca i utrzymująca rybkę w bardzo długim okresie czasu bez żadnych dodatkowych dopalaczy poza mięskiem. Zanętę Niwa Extreme Jaź, kleń można stosować z powodzeniem w metodzie gruntowej( Feeder, koszyk) z mięskiem na haku w postaci np. gnojaka. Jedyny jej mankament to gdy mamy małe doświadczenie przy rozrabianiu tej konkretnej zanęty istnieje duże prawdopodobieństwo jej przemoczenia ( według mojej oceny bardzo mało potrzebuje wody)aby się tego ustrzec należy jedynie nawilżacz ją przy pomocy atomizera z równoczesnym mieszaniem samej zanęty. Druga sprawa to nie wiem czy jest jeszcze dostępna na rynku. Pozdrawiam