Witam wszystkich i zachęcam do przeczytania mojego postaKilka tygodni temu po kolejnych nieudanych połowach na Odrze przeglądałem tak sobie różne wędkarskie fora. Znalazłem parę wypowiedzi na temat zanęt i ich roli i postanowiłem je tutaj streścić.Sprawa polega na tym że w czasach kiedy większość wędkarzy "zasypuje" rzekę sklepowymi zanętami, ryby powoli przyzwyczaiły się do ich w większości podobnego smaku i zapachu. Oznacza to że ryby przestały reagować na zapachy unoszące się wraz z prądem z naszych koszyczków zanętowych. Myślę że w stosunku do grubej ryby jest to prawdziwe przypuszczenie. Ale idąc dalej postanowiłem poczytać sobie jak zrobić dobrą zanętę. W internecie jest mnóstwo przepisów z których zapamiętałem jeden ciekawszy w którym do sklejenia użyto herbaty z jakiegoś zioła i trochę miodu.Ja w robieniu zanęt zielony jestem więc fajnie by było jakbyście podali kilka przepisów i wyjaśnili moje wątpliwości co do tej podobno "magicznej" zanęty na herbatce z miodem
Witam wszystkich i zachęcam do przeczytania mojego postaKilka tygodni temu po kolejnych nieudanych połowach na Odrze przeglądałem tak sobie różne wędkarskie fora. Znalazłem parę wypowiedzi na temat zanęt i ich roli i postanowiłem je tutaj streścić.Sprawa polega na tym że w czasach kiedy większość wędkarzy "zasypuje" rzekę sklepowymi zanętami, ryby powoli przyzwyczaiły się do ich w większości podobnego smaku i zapachu. Oznacza to że ryby przestały reagować na zapachy unoszące się wraz z prądem z naszych koszyczków zanętowych. Myślę że w stosunku do grubej ryby jest to prawdziwe przypuszczenie. Ale idąc dalej postanowiłem poczytać sobie jak zrobić dobrą zanętę. W internecie jest mnóstwo przepisów z których zapamiętałem jeden ciekawszy w którym do sklejenia użyto herbaty z jakiegoś zioła i trochę miodu.Ja w robieniu zanęt zielony jestem więc fajnie by było jakbyście podali kilka przepisów i wyjaśnili moje wątpliwości co do tej podobno "magicznej" zanęty na herbatce z miodem