Reklama
  • Forum wedkuje.pl2009-04-04 21:10:32

    Nie kupuję zanęt gotowych. Wrzucam wtedy do wody i nie myślę o tym. A jeśli robię sam to myślę: czy dobrze dobrałem składniki, czy rozpuszcza się w wodzie, czy ryby zauważą ją, itd. Gdy zanętę zrobisz samemu to ona ma duszę.
    Co wy o tym sądzicie.
    Pozdrawiam

  • włóczykij 2009-04-04 22:40:41

    Myślę podobnie; jak kupuję zanętę gotową to najczęściej i tak przerabiam ją wg swoich zasad...

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-05 16:06:02

    Mam książkę "Na ryby"po moim Dziadku z 1918 roku. Zawiera ona 100,i 1 sposobów przyżądzania zanęt,
    (zwrućcie uwagę na formę-przyżądzanie). Takie sformułowania jak :
    Chleb słodowy,Miód przaśny czy pierścienie dżdżowmicze i robaki plujkowe, oraz laski wniljowe - są normalnością. Próbowałem i mogę powiedzieć że to przynęty z duszą. Stosuje je od dawna z powodzeniem i porównuje je z kupnymi. Efekt- kupne używam gdy nie mogę zdobyć komponętów do zrobienia tych z tej starej książki.
    Pozdrawiam.

  • krzkwi5 2009-04-06 14:27:36

    JA PODOBNIE ROBIĘ KUPNE ZANĘTY PRZERABIAM NA 15-20 SPOSOBÓW PO SWOJEMU W ZALEŻNOSCI NA CO SIE ZASTAWIAM .

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-04-06 14:52:57

    uuuuuuuuuu - widzę żem nie sam.

    Polecam przekopanie źródeł z lat 30-60tych. Same przepisy na zanety z naturalnych składników. Oczy wychodzą z orbit jak sie czyta takie przepisy. Aile w tym wiedzy zdobywanej latami? No oczywiście najprościej jest kupić w sklepie zanętę z firmówką od jakiegoś mistrza. ;-))

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-06 16:43:15

    kurde od razu mi się nasuwają pretensje ludzi którzy narzekają na stan Polskich wód bo nie złowili 35 kilowego karpia i 85 kilowego suma. Tak jak pisze Ghostmir o zanętach. To są lata zdobywania wiedzy, doświadczenia, poznawania zwyczajów ryb, obcowania z przyrodą aż w końcu czerpania z tego wszystkiego przyjemności. Takie sztuki nie są dla niedzielnego wędkarza. Masz rację kolego wolus nie ma to jak dojść do czegoś samemu.

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-07 20:43:16

    chcecie się czegoś o zanętach z duszą dowiedzieć na głównej stronie jest artykuł: Marcowa zasiadka Carp Planet Team w Rybniku

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-09 15:06:47

    No właśnie sie dowiedziałem czytając to. Ja nie łowię okazów po 20 kilo, bo nie stać mnie na kulki w ilościach po 30 kilo na jeden wyjazd. Doprawdy nie wiem, co to karpiarzom w tych głowach siedzi? Czy to tak ciężko kapnąć ile gnoju do wody wrzucają? Aż się serce kraje.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-04-09 15:07:28

    no ale pod sztandarem no kill! order im dać? czy jak?

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-09 18:03:39

    a ja to się zastanawiam czy jakby takiego karpia kill i wypatroszyć czy by tych kulek 20 kilo nie odzyskał i znowu można nęcić

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-09 19:05:44

    Hehehehehe - a jak by go jeszcze wypchać dodatkowo, to mozna by dzieci straszyć!

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-10 10:13:34

    Również tego nie rozumiem. Ale GHOSTMIR i Ja1kuba jak miałbys sponsorów to też kazał byś kupić 30 kg kulek i wrzucił je na raz.
    Pozdrawiam

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-04-10 17:52:51

    Nie ten typ. Gdybym nawet miał sponsorów, to i tak by mnie to rozumu nie pozbawiło, zreszta nie moja broszka świnie łowić. Jestem ponad to. Ale każdy ma swojego mola który go gryzie.

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-10 21:41:58

    No ale podobnie jak ktoś taki ma karpie olbrzymy, które są głodzone i tak to jest.
    Trzeba myśleć nad wodą. Zawsze można wsypać tira peletu na 1ha stawu.
    Niedaleko jakieś 35km odemnie mam stawy. Jest to nekielka. Są karmione peletem i rosną jak świnie. Jak ktoś hodował to wie jak to jest.
    Pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-10 21:45:03

    Zakładając ten post miałem na myśli tą zanętę.

    Robię ją sam i zawsze staram się dopasować do ryb.
    Nienawidzę odważać na wadze z dokładnością do setnych tysięcznych grama. Poprostu robię ją „na oko”.
    Składniki:
    -tania zanęta karp, lin, karaś( 2,5kg za 8zł)
    -bułka tarta;
    -płatki kukurydziane;
    -troszkę drobniutkiego piasku ( ja mam płukany więc jest świetnie)
    -biały robak;
    -atraktor zapachowy ( może wydawać się to dziwne ale miałem starre kulki proteinowe. Zebrałem jeszcze od kolegów i zmieliłem przez maszynkę do mięsa. Zapach jak się patrzy)

    Zanętę „kupną” mieszam 1:1 z bułką tartą. Dodaję ze 100g płatków zmielonych lub przetartych przez sito. Miałem szklankę kulek i zmieliłem je. Wszystko mieszam i dodaję garść piasku. Robaka dopiero na łowisku. Z tego robię kulę i rzucam.
    Oto mój tajny przepis, którego nigdy nie zdradziłem.

    Skuteczna na karasie i liny oraz karpie. Choć ma zapach to ją wzbogacam.

    Pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-10 22:03:49

    wolus ja bym się nie chciał ze sponsorami użerać myślę że ograniczali by mnie i narzucali coś od siebie a dla mnie wędkarstwo to wypoczynek w takiej formie jak ja chcę

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-11 08:37:25

    No ja myślę, że ten wędkarz, o którym mowa też niewrzucałby 30 kg kulek tylko 3kg i to też by wystarczyło. A gdyby nęcił jeszcze 4 dni przed wyjazdem, a w dzień wyjazdu troszku mniej to miałby taki sam efekt.
    Pozdr.

  • Reklama
  • kazik 2009-04-11 09:05:09

    Wędkarstwo to wypoczynek i zabawa połączone z przyjemnością . Nie wyobrażam sobie żebym wyjeżdżając na ryby nie pomyślał na co dzisiaj mogą brać i co naszykować.,, Prawdziwy wędkarz zawsze coś pitrasi , miesza, kopie i hoduje tylko po to aby rybom się przypodobać i powodzenie ma bo garną się jedna za drugą . Gotowe zanęty są tylko dla niedzielnych wędkarzy którzy nie mają czasu lub im się nie chce i rezultaty mają niedzielne bo łowią ryby niedzielne”. Nauczyłem się od własnego taty że jak przyłożysz się i pomyślisz o wszystkim to rezultaty są , a jak pójdziesz na łatwiznę to idziesz tylko posiedzieć i tylko szczęście może ci pomóc.

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-11 09:11:31

    Święte słowa. Mam wujaszka, który nęci po północy w sobotę, a w niedzielę po południu, gdy jest skwar to łowi i liczy na szczęście. Mówię, że suma by musiał wpuścić to by łowił. A co najlepsze, to gdy zrobi się troszkę chłodniej i nie jest parno to się zwija. Zawsze o nim pamiętam.
    Pozdrawiam wuja kochanego.

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-11 09:12:51

    Zresztą rozejrzyjcie się troszkę to obok każdego z nas jest niedzielny wędkarz, który "wszystko wie";)



Reklama
Reklama