Zostało mi parę kilo karmy dla papug i tak kombinuję że moze szło by z tego zrobić zanętę.Głównie są to róznego rodzaju ziarna,orzechy itp.Pytanko:gotować to czy zmielić na proszek?Dodawać coś jeszcze?Ma to w ogóle sens?
Ja bym spróbował na poczatek niewielką ilość przyprażyć, a następnie zmielić. Ciekawy jestem jaki zapach się wydobędzie z tych ziaren, efekt może być piorunujący.
Zostało mi parę kilo karmy dla papug i tak kombinuję że moze szło by z tego zrobić zanętę.Głównie są to róznego rodzaju ziarna,orzechy itp.Pytanko:gotować to czy zmielić na proszek?Dodawać coś jeszcze?Ma to w ogóle sens?
Witaj ,zmielić nie na miał tylko tak jak śrutę dodać zapachów na rybę którą bedziesz łowił i kleju do zanęt i powodzenia na łowisku. pozdrawiam
Ja bym spróbował na poczatek niewielką ilość przyprażyć, a następnie zmielić. Ciekawy jestem jaki zapach się wydobędzie z tych ziaren, efekt może być piorunujący.
Kto nie kombinuje ten nie łowi!!!