Cześć Nie dawno sprzedawca w wędkarskim gadał mi że kiedyś jego znajomy do zanęty wrzucał pastylki rozpuszczające się w wodzie np.witaminy. I teraz moje pytanie po co?:OO ja uważam że chodzi tu pewnie o reakcje w zanęcie. Jakieś bulgotanie itp. Co wy o tym uważacie?:)
Cześć
Nie dawno sprzedawca w wędkarskim gadał mi że kiedyś jego znajomy do zanęty wrzucał pastylki rozpuszczające się w wodzie np.witaminy. I teraz moje pytanie po co?:OO ja uważam że chodzi tu pewnie o reakcje w zanęcie. Jakieś bulgotanie itp. Co wy o tym uważacie?:)
pierwsze słyszę ale myślę ze tu chodzi o musowanie
myśląc tak na chłopski rozum, to jeśli tabletki(w zanęcie) musują, to podrzucają w górę drobinki zanęty razem z bąblami, co może interesować ryby.
Zanęta szybciej rozpada się w wodzie, bąbelki które się uwalniają mogą kusić ryby.
Ale pewnie chodzi o szybsze rozpadanie się kul zanętowych.
Spotkałem się z tym.Dodaje się w celu polepszenia pracy zanęty w pionie.Szczególnie polecam na płoć, na płytkich zbiornikach ze stojącą wodą.