Witam Koleżeństwo. Chciałem podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami i wielką złością: otóż było to w zeszły czwartek, spontaniczny wypad nad Wartę po pracy. Resztka białych robaczków, kukurydzka z puszki, brakuje pszenicy. Tatulek zapobiegawczo wrzucił na chwilę na ogień i zaraz do termosa ale nie liczyliśmy że odpowiednio "dojdzie". W sklepie kupiliśmy dwie puszki; jadna zwykła druga waniliowa po 4 zyle za sztukę. Jakież było nasze wk....nie gdy w drodze otworzyliśmy puszeczki!! Szok!! Ziarna przypalone, małe, jakieś skurczone, nie pootwierane (choćby 1 ziarnko), zero zapachu wanili!!!!! Gdyby nie ślady przypalenia pomyślałbym że producent wrzucił te marnych kilka ziaren do puszeczki i zalał zimną wodą!! Ot i łów sobie teraz głąbie na to coś kupił:) Dodam że pszeniczka tatulka po dojeździe nad wodę(ok 1 godz.) była prawie idealna i to ona pozwoliła nam połapać ładnych płoci. W sobotę zrobiliśmy sobie już tak jak należy, a za te 8 zł mam pół worka pszenicy!!! Przestrzegam więc: NIE KUPUJCIE PRZYNĘT-ZIAREN TRAPERA!!! Kto nie wierzy zapraszam do wędkarskiego. BADZIEW, BADZIEW, BADZIEW!!! Już wiem czemu był temat o pogorszonych zanętach, coś w tym musi być... POZDRAWIAM
ostatnio w zanęcie Trapera znalazłem kilka kawałków ciastek w czekoladzie no to teraz wiem z czego to robią z odpadów .... teraz sam robię zanętę a używam atraktorów TB
Witam Koleżeństwo. Chciałem podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami i wielką złością: otóż było to w zeszły czwartek, spontaniczny wypad nad Wartę po pracy. Resztka białych robaczków, kukurydzka z puszki, brakuje pszenicy. Tatulek zapobiegawczo wrzucił na chwilę na ogień i zaraz do termosa ale nie liczyliśmy że odpowiednio "dojdzie". W sklepie kupiliśmy dwie puszki; jadna zwykła druga waniliowa po 4 zyle za sztukę. Jakież było nasze wk....nie gdy w drodze otworzyliśmy puszeczki!! Szok!! Ziarna przypalone, małe, jakieś skurczone, nie pootwierane (choćby 1 ziarnko), zero zapachu wanili!!!!! Gdyby nie ślady przypalenia pomyślałbym że producent wrzucił te marnych kilka ziaren do puszeczki i zalał zimną wodą!! Ot i łów sobie teraz głąbie na to coś kupił:) Dodam że pszeniczka tatulka po dojeździe nad wodę(ok 1 godz.) była prawie idealna i to ona pozwoliła nam połapać ładnych płoci. W sobotę zrobiliśmy sobie już tak jak należy, a za te 8 zł mam pół worka pszenicy!!! Przestrzegam więc: NIE KUPUJCIE PRZYNĘT-ZIAREN TRAPERA!!! Kto nie wierzy zapraszam do wędkarskiego. BADZIEW, BADZIEW, BADZIEW!!! Już wiem czemu był temat o pogorszonych zanętach, coś w tym musi być... POZDRAWIAM
ostatnio w zanęcie Trapera znalazłem kilka kawałków ciastek w czekoladzie no to teraz wiem z czego to robią z odpadów .... teraz sam robię zanętę a używam atraktorów TB