Musisz też popsikac żyłkę na kołowrotku i rece bo przynete dotykasz?? Ciekawe co Ci sprzedawca powiedzial jak stosowac?? Preparat Marcela uzywam do trupków bo takie ma przeznaczenie!! Do polowu z gruntu . Nie wiem o jakim psikaczu piszesz??
KIedyś robiłem to w taki sposób - położyłem sobie w łódce dekiel od wiaderka na farbę, nalałem tam trochę tego smrodku i wszystkie wymieniane i zdejmowane przynęty kładłem na ten dekielek.
Oczywiście dotyczy to przynęt spinningowych.
Można oczywiście też psikać na przynętę tuż przed zarzuceniem oraz nalewać do specjalnych "kieszonek" w gumach (np Kalinns"a). Ta ciecz jest tłusta i wystarcza na kilka zarzuceń.
CześćKiedyś używałem taki smrodek firmy Sensas i kilka sandaczyków tak ok 7-8 kilo się udało oszukać. A nie chciały uderzyć w gumę tylko pstrykały. Psikałem tym na gumę lub w torebce strunowej trzymałem już popsikane. Dobre efekty na to były ale tylko późną jesienią. JK
cześć, przy najbliższej okazji wypróbuj spinningowy atraktor Shock Bite - na rynku od kilku lat, dopracowana skuteczność, świetna trwałość na przynęcie gumowej, metalowej i woblerach, cena do 5 zł. Buteleczka wystarcza na długo. Płyn w atomizerze z przyczyn technologicznych jest mniej trwały na przynęcie, niż w zakraplaczu. Sensas ma bardzo skuteczne atraktory.
Kupiłem sobie dzis zapach na sandacza ale nie wiem jak go zastosować i czy to sie sprawdza ... Czy popsikać nim przynęte i od razu zarzucam ?
Musisz też popsikac żyłkę na kołowrotku i rece bo przynete dotykasz??
Ciekawe co Ci sprzedawca powiedzial jak stosowac??
Preparat Marcela uzywam do trupków bo takie ma przeznaczenie!! Do polowu z gruntu .
Nie wiem o jakim psikaczu piszesz??
KIedyś robiłem to w taki sposób - położyłem sobie w łódce dekiel od wiaderka na farbę, nalałem tam trochę tego smrodku i wszystkie wymieniane i zdejmowane przynęty kładłem na ten dekielek.
Oczywiście dotyczy to przynęt spinningowych.
Można oczywiście też psikać na przynętę tuż przed zarzuceniem oraz nalewać do specjalnych "kieszonek" w gumach (np Kalinns"a). Ta ciecz jest tłusta i wystarcza na kilka zarzuceń.
CześćKiedyś używałem taki smrodek firmy Sensas i kilka sandaczyków tak ok 7-8 kilo się udało oszukać. A nie chciały uderzyć w gumę tylko pstrykały.
Psikałem tym na gumę lub w torebce strunowej trzymałem już popsikane. Dobre efekty na to były ale tylko późną jesienią. JK
cześć, przy najbliższej okazji wypróbuj spinningowy atraktor Shock Bite - na rynku od kilku lat, dopracowana skuteczność, świetna trwałość na przynęcie gumowej, metalowej i woblerach, cena do 5 zł. Buteleczka wystarcza na długo.
Płyn w atomizerze z przyczyn technologicznych jest mniej trwały na przynęcie, niż w zakraplaczu. Sensas ma bardzo skuteczne atraktory.
pozdrawiam