W czwartek (20 grudnia) w Sądzie w Rejonowym w Białogardzie odbyła się rozprawa dotycząca pobicia społecznych strażników działających w szeregach OSA, wśród których byli nasi koledzy z koła.
Sąd skazał głównego winowajcę na rok i sześć miesięcy pozbawienia wolności, a pozostałych na rok więzienia w zawieszeniu na pięć lat. Zapłacą również poszkodowanym po 2500 zł.
Wyrok nie jest prawomocny
źródło :http://www.pzw.org.pl/1479/wiadomosci/70395/60/zapadl_wyrok_w_sprawie_pobicia_straznikow_w_okolicy_hydroelektro
jak ktoś jest to będzie głupi, ale pocieszające jest to, że jeszcze jeden ich wybryk i idą garować, 5 lat to sporo choć najlepszą nauczką była by kara bezwzględna (odsiatka) chociaż na 6 miesięcy i pracę społeczne
W czwartek (20 grudnia) w Sądzie w Rejonowym w Białogardzie odbyła się rozprawa dotycząca pobicia społecznych strażników działających w szeregach OSA, wśród których byli nasi koledzy z koła.
Sąd skazał głównego winowajcę na rok i sześć miesięcy pozbawienia wolności, a pozostałych na rok więzienia w zawieszeniu na pięć lat. Zapłacą również poszkodowanym po 2500 zł.
Wyrok nie jest prawomocny
źródło :http://www.pzw.org.pl/1479/wiadomosci/70395/60/zapadl_wyrok_w_sprawie_pobicia_straznikow_w_okolicy_hydroelektro
Może teraz przemyślą swoje postępowanie i dojdą do wniosku że nie tędy droga.
Dokładnie strażnik SSR podlega ochronie prawnej przewidzianej dla f-szy publicznych podczas wykonywania swoich czynności kontrolnych.
jak ktoś jest to będzie głupi, ale pocieszające jest to, że jeszcze jeden ich wybryk i idą garować, 5 lat to sporo choć najlepszą nauczką była by kara bezwzględna (odsiatka) chociaż na 6 miesięcy i pracę społeczne