Reklama
  • atego8152015-02-12 08:26:12

    Proszę o radę. Przymierzam się do pływania po Martwej Wiśle i przybrzeżnych wodach Zatoki.
    Ale mam obawy, co będzie jak silnik odmówi posłuszeństwa. Wymyśliłem sobie że trzeba mieć mały zapasowy silniczek. (Salut, inny) Ale to są też problemy.. I tak się zastanawiam, czy takie pływadło w razie czego, napędzę wiosłami tyle żeby wrócić?  Jest to Teresa Polsportu, 4.6 długa... wstawiłbym dulki, dwa wiosełka...Jak uważacie?

  • Merkusz 2015-02-12 19:07:10

    Zobacz czy będzie się Tobie wygodnie wiosłować ??? Czy nie za szeroka jest do wioseł ? czy pióra od wioseł będą w wodzie ?. Lepiej pantograf a na nim jakiś silniczek :) . 

  • mossak 2015-02-13 08:24:43

    JEŻELI NIE MA NURTU TO  DOBRY ELEKTRYCZNY SILNIK 55 LBS CI WYSTARCZY ŻEBY DOPLYNĄC W RAZIE AWARI SPALINY.JAK JEST NURT TO ZAWSZE ZACZYNAJ PLYNĄC POD PRĄDI OBLAWIAĆ MIEJSCÓWKI A Z NURTEM ZAWSZE SPLYNIESZ.A WIOSLA MUSZĄ BYĆ OBOWIĄZKOWO .NIE RAZ JUŻ POMOGLY.

  • Walenty G 2015-03-17 07:24:17

      I tak się zastanawiam, czy takie pływadło w razie czego, napędzę wiosłami tyle żeby wrócić? 

    Oczywiście.

  • Reklama
  • aldente 2015-03-17 08:23:18

    Jeśli rozpęta się wiaterek powiedzmy 5 w skali Beauforta, to na wiosłach raczej nie wrócisz.
    Zainwestuj w pantograf i silnik elektryczny albo drugi mały 5 konny spalinowy. Będziesz miał spokój.Wiosła zawsze musisz mieć.

  • Artur z Ketrzyna 2015-03-17 09:22:48

    Proszę o radę. Przymierzam się do pływania po Martwej Wiśle i przybrzeżnych wodach Zatoki.
    Ale mam obawy, co będzie jak silnik odmówi posłuszeństwa. Wymyśliłem sobie że trzeba mieć mały zapasowy silniczek. (Salut, inny) Ale to są też problemy.. I tak się zastanawiam, czy takie pływadło w razie czego, napędzę wiosłami tyle żeby wrócić?  Jest to Teresa Polsportu, 4.6 długa... wstawiłbym dulki, dwa wiosełka...Jak uważacie?


    Swego czasu wędkowałem z łodzi na Niegocinie. Rodzinka miała łódki do 6,95 m wyposarzone w silniki zaburtowe, jak i stacjonarne. I jak wiadomo, też potrafiły odmówić posłuszeństwa. Wtedy wiosła szły w ruch.
    Z tym że w trudnych warunkach, szkwał itd. Nie gwarantowały szybkiej ewakuacji... i trzeba było się kierować do brzegu, z zachowaniem bezpiecznego kierunku względem sporej fali.

    Zobacz czy będzie się Tobie wygodnie wiosłować ??? Czy nie za szeroka jest do wioseł ? czy pióra od wioseł będą w wodzie ?. Lepiej pantograf a na nim jakiś silniczek :) .

    Co znaczy za szeroka do wioseł?
    Wiosła się dobiera do wielkości łodzi.
     No i jest jeszcze coś takiego jak pagaj. Niby to samo co wiosło, a jednak się różni wyglądem i zastosowaniem.



Reklama
Reklama