Witam , mam pytanie. Chodzi o odcinek Rzeki " Fiszewka " Jest to rzeka stojąca tak więc jak się domyślacie zielska jest tyle że po wodzie można chodzić... i tu mam pytanie czy można coś z tym zrobić ? - czy można to gdzieś zgłosić żeby o tą rzekę dbano.. wyczyścili to... w tamtym roku lato było upalne , ryby w małych oczkach w tym zielsku próbowały łapać powietrze, niestety wszystko się podusiło , nawet liny.. i tak jest co roku, jak zarośnie to już trzeba czekać na wiosnę żeby można było spławik zarzucić , o spiningu nawet nie wspomne.. Dodam że to nie tylko ta rzeka w okolicy , Balewka to samo... :(
NA PEWNO ta rzeczka jest pod juryzdykcją Okręgu PZW, więc PZW powinno zadbać o łowisko i ponieść odpowiedzialność za śnięcie ryb, lub wskazać podejrzanego o to.
Mamy w zezwoleniu na amatorski polow taki oto wpis:
Gospodarstwo Ryackie Mariusz Teodorowicz Komorowo, 14-105 Łukta (pieczec uprawnionego do rybactwa) ZEZWOLENIE na amatorski połów Fiszewka i Tyna Ważne od 1 stycznia do 31 grudnia 2011r.
potem podana jest ustawa i czytelny podpis
Chyba jednak PZW nie odpowiada za stan Fiszewki i Tyny ...
czyli z tego co widze to ta rzeka czy tam stawek jezioro jest wydzierzawione i on n ie ma obowiazku dbac o stanowisko... czy jest zariosniete cyz tez nie :)jesli macie uzgodnione znim to mozecie sami wyczyscic sobie kawalek akwenu :)
Kolego, tam nigdy nie będzie ryb! Ta rzeczka wysycha , a powodem tego prawdopodobnie jest napełnianie zbiorników gospodarstwa rybackiego. Moze ona żyje jak jest mokry rok ale 2011 na taki sie nie zanosi. Pozdrawiam i zalecam interwencje w ochronie środowiska
Witam , mam pytanie. Chodzi o odcinek Rzeki " Fiszewka " Jest to rzeka stojąca tak więc jak się domyślacie zielska jest tyle że po wodzie można chodzić... i tu mam pytanie czy można coś z tym zrobić ? - czy można to gdzieś zgłosić żeby o tą rzekę dbano.. wyczyścili to... w tamtym roku lato było upalne , ryby w małych oczkach w tym zielsku próbowały łapać powietrze, niestety wszystko się podusiło , nawet liny.. i tak jest co roku, jak zarośnie to już trzeba czekać na wiosnę żeby można było spławik zarzucić , o spiningu nawet nie wspomne.. Dodam że to nie tylko ta rzeka w okolicy , Balewka to samo... :(
NA PEWNO ta rzeczka jest pod juryzdykcją Okręgu PZW, więc PZW powinno zadbać o łowisko i ponieść odpowiedzialność za śnięcie ryb, lub wskazać podejrzanego o to.
Mamy w zezwoleniu na amatorski polow taki oto wpis:
Gospodarstwo Ryackie
Mariusz Teodorowicz
Komorowo, 14-105 Łukta
(pieczec uprawnionego do rybactwa)
ZEZWOLENIE
na amatorski połów
Fiszewka i Tyna
Ważne od 1 stycznia do 31 grudnia 2011r.
potem podana jest ustawa i czytelny podpis
Chyba jednak PZW nie odpowiada za stan Fiszewki i Tyny ...
czyli z tego co widze to ta rzeka czy tam stawek jezioro jest wydzierzawione i on n ie ma obowiazku dbac o stanowisko... czy jest zariosniete cyz tez nie :)jesli macie uzgodnione znim to mozecie sami wyczyscic sobie kawalek akwenu :)
Kolego, tam nigdy nie będzie ryb! Ta rzeczka wysycha , a powodem tego prawdopodobnie jest napełnianie zbiorników gospodarstwa rybackiego. Moze ona żyje jak jest mokry rok ale 2011 na taki sie nie zanosi. Pozdrawiam i zalecam interwencje w ochronie środowiska
Wynika z tego wniosek iż nalezy podziekowac za "dbanie" o Fiszewke i Tyne.