Witam. Znam bardzo dużą ilość łowisk gdzie jest różnorodność ryb którymi można zarybiać inne łowiska - sam tak robię już od paru ładnych lat i wydaje mi się że przynosi to jakiś skutek. Oczywiście nie są to nie wiadomo jakie ilości narybku ale zawsze coś. Zazwyczaj są to małe liny, bolenie, szczupaczki, sumy, sandacze - jest to niewielka zatoczka, odnoga Oławki we Wrocławiu, jest to istna wylęgarnia małego narybku. Ryby nie są w stanie przetrwać w tym akwenie, gdyż jest tam nie więcej jak 30 cm wody i niestety ale tym rybom trzeba pomagać więc kiedy tylko mam czas organizujemy wraz z kolega taką akcję i zachęcam także innych do tego. Pozdrawiam ;)
Działanie może szczytne ale jak znam życie prędzej czy później ktoś się do tego przyczepi(kłusownicy,mięsiarze itp.).Moim zdaniem nie trzeba było tego publikować i po cichu robić swoje.Pozdrawiam.
Witam. Znam bardzo dużą ilość łowisk gdzie jest różnorodność ryb którymi można zarybiać inne łowiska - sam tak robię już od paru ładnych lat i wydaje mi się że przynosi to jakiś skutek. Oczywiście nie są to nie wiadomo jakie ilości narybku ale zawsze coś. Zazwyczaj są to małe liny, bolenie, szczupaczki, sumy, sandacze - jest to niewielka zatoczka, odnoga Oławki we Wrocławiu, jest to istna wylęgarnia małego narybku. Ryby nie są w stanie przetrwać w tym akwenie, gdyż jest tam nie więcej jak 30 cm wody i niestety ale tym rybom trzeba pomagać więc kiedy tylko mam czas organizujemy wraz z kolega taką akcję i zachęcam także innych do tego. Pozdrawiam ;)
Działanie może szczytne ale jak znam życie prędzej czy później ktoś się do tego przyczepi(kłusownicy,mięsiarze itp.).Moim zdaniem nie trzeba było tego publikować i po cichu robić swoje.Pozdrawiam.
odławiasz przy pomocy podrywki?