Witam.Wędkuję na stawach ok. kilometr o mojego domu. Występują tam duże ilości płoci, uklei, byczka, czasem leszczyk, albo karaś się trafi. Na stawie były kiedyś liny. Ale wiecie jak to jest. Bieda, kłusownictwo i wyławianie na potęgę. Staw ma wymiary 35mx90m i średnią głębokość 6 - 9m. Wiem, że lin woli płytsze wody, lecz kiedyś tam występował, a i teraz nieraz się duży trafi.Wpadł mi do głowy pewien śmiały plan zarybienia tego stawu linem. Dodam, że jest tu dużo glonów i trzcin (grążeli niestety nie ma). Drapieżników jest mało, a jeśli już to szczupaczki 30 - 50cm. Wędkarzy i mięsiarzy - no niestety dosyć dużo, lecz spróbować trzeba. Zarybić zamierzam w październiku. Mogę wpuścić 8 - 15 kg narybku. Jakiej wielkości narybek wpuścić, aby tyle kilogramów dało efekty? Czy trzeba je jakoś dokarmiać. Wpuścić je w miejsca nie okupowane przez wędkarzy oraz w trzciny? W czym w ogóle przywieźć ten narybek? Czy dostanę specjalne worki, jak widziałem nieraz na stronach PZW? Proszę jeszcze o inne podpowiedzi dot. zarybiania.Z góry dziękujęEskadie.
Opłaca się zarybiać wpuść narybek 2-5cm jak możesz to 15kg, przy kupieniu narybku powinieneś dostać takie woreczki ale zależy gdzie kupujesz. Taką ilość szczupaki nie powinny wyjeść a jak nawet to dużo linów nie wyjedzą bo są ryby innego gatunku ;)
ta pora jest bardzo dobra ryba zdąży się rozpłynąć i po zimie będzie na swoim ,,,,nie to co karpa zaraz wyłowiony i po ptokach a lina będziesz ciągnął latami jak dojdzie już do tarła
Witam.Wędkuję na stawach ok. kilometr o mojego domu. Występują tam duże ilości płoci, uklei, byczka, czasem leszczyk, albo karaś się trafi. Na stawie były kiedyś liny. Ale wiecie jak to jest. Bieda, kłusownictwo i wyławianie na potęgę. Staw ma wymiary 35mx90m i średnią głębokość 6 - 9m. Wiem, że lin woli płytsze wody, lecz kiedyś tam występował, a i teraz nieraz się duży trafi.Wpadł mi do głowy pewien śmiały plan zarybienia tego stawu linem. Dodam, że jest tu dużo glonów i trzcin (grążeli niestety nie ma). Drapieżników jest mało, a jeśli już to szczupaczki 30 - 50cm. Wędkarzy i mięsiarzy - no niestety dosyć dużo, lecz spróbować trzeba. Zarybić zamierzam w październiku. Mogę wpuścić 8 - 15 kg narybku. Jakiej wielkości narybek wpuścić, aby tyle kilogramów dało efekty? Czy trzeba je jakoś dokarmiać. Wpuścić je w miejsca nie okupowane przez wędkarzy oraz w trzciny? W czym w ogóle przywieźć ten narybek? Czy dostanę specjalne worki, jak widziałem nieraz na stronach PZW? Proszę jeszcze o inne podpowiedzi dot. zarybiania.Z góry dziękujęEskadie.
Opłaca się zarybiać wpuść narybek 2-5cm jak możesz to 15kg, przy kupieniu narybku powinieneś dostać takie woreczki ale zależy gdzie kupujesz. Taką ilość szczupaki nie powinny wyjeść a jak nawet to dużo linów nie wyjedzą bo są ryby innego gatunku ;)
ta pora jest bardzo dobra ryba zdąży się rozpłynąć i po zimie będzie na swoim ,,,,nie to co karpa zaraz wyłowiony i po ptokach a lina będziesz ciągnął latami jak dojdzie już do tarła
gdy wpuścisz naryek nie będziesz musiał go karmić one sobie same poradzą