Reklama
  • Jędrula2013-12-05 14:52:33

    Czy to jest dobry sposób aby podratować rybostan naszych wód ?  Jeżeli mi nic nie umknęło to wędkarze ci postępują tak bardzo często , łowią rybki w wielu śląskich wodach i wpuszczają do swojej związkowej . Zobaczcie Państwo cały film i oceńcie .



  • DelTor0 2013-12-05 15:22:05

    Sprawa fajna, ale z tego co pamietam to w PL nielegalna. Ze zwiazku z tym ze mozesz przeniesc chorobe ryb z jednego zbiornika do drugieo. Ale warto poszukac jak tam dokladnie z tym prawem jest.

  • ryukon1975 2013-12-05 15:30:23

    Dla mnie to żadne zarybienie tylko przeniesienie ryb z jednej wody do drugiej.

    W wodach ogólnie nic nie przybyło tylko zmieniło lokal.:)                                                 

  • Forum wedkuje.pl 2013-12-05 15:33:36

    Słuszne idee nie zawsze idą w zgodzie z prawem.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2013-12-05 16:43:25

    W mojej miejscowości wszyscy wyławiają sumy z kilku stawów PZW i wrzucają do miejscowego zalewu, w którym i tak jest mało ryb

  • Forum wedkuje.pl 2013-12-05 16:44:26

    Nie ma to nic wspólnego z zarybieniem, po prostu jest to wyławianie płotek i leszczyków z jednego zbiornika i wpuszczanie do drugiego, pomijam że takie "zarybianie" jest nielegalne. Jest także moim zdaniem takie niby zarybianie nic nie warte, po prostu zaśmiecanie innego zbiornika, ot po prostu głupota i tyle.

  • DelTor0 2013-12-05 16:45:47

    Dla mnie to żadne zarybienie tylko przeniesienie ryb z jednej wody do drugiej.

    W wodach ogólnie nic nie przybyło tylko zmieniło lokal.:)     


    Tyz prawda :D                                              



  • ryukon1975 2013-12-05 17:19:46

    Durna zachłanność. Skoro mam dostęp do pierwszej wody jak i do drugiej (ale "mojej") to wyłapiemy wszystko i wrzucimy do "naszej". Dobrze że nie wszyscy tak robią bo można by zorganizować zawody pomiędzy kołami wędkarskimi pod hasłem "KTO NAZBIERA NAJWIĘCEJ ".

    Na końcu roku ważymy i wyłaniamy zwycięskie koło. Szczebel okręgu, szczebel kraju itd. Oczywiście wtedy nikt nie łowiłby na wodach swojego koła tylko wszyscy jeździliby na wyjazdy gościnne "kraść".:)

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2013-12-05 18:00:59

    "PODZIWIAM" samozwańczych fachowców od zarybień.  Reszty się domyślcie.

  • SZUWARdragon2 2013-12-05 20:33:14

    Słuszne idee nie zawsze idą w zgodzie z prawem.Jak i zwykle zlodziejstwo!


  • Jędrula 2013-12-05 22:01:32


    Mniej więcej się zgadzam z Szanownymi Kolegami . Mam jednak wątpliwości czy aby to złodziejstwo ? Każdy ma prawo zrobić ze swoimi rybami co chce , rozumiem , że to co czynią autorzy tego filmu jest niezgodne z prawem ale o kradzieży nie ma mowy .

    W każdym razie jak tak dalej pójdzie i z taka częstotliwością panowie będą wpuszczać te rybki , to w niedługim czasie woda będzie bardzo rybna . Mam nadzieję , że nie będzie odwrotnie bo to jedna z moich ulubionych żwirowni .

  • Bernard51 2013-12-06 06:35:19

    Mniej więcej się zgadzam z Szanownymi Kolegami . Mam jednak wątpliwości czy aby to złodziejstwo ? Każdy ma prawo zrobić ze swoimi rybami co chce , rozumiem , że to co czynią autorzy tego filmu jest niezgodne z prawem ale o kradzieży nie ma mowy .

    Może to nie jest złodziejstwo ale napewno kłusownictwo, nie wymiarowe i ilość nie w parze z RAPR .Natomiast zachwyty nad 40+cm leszczem to widac że mało mieli do czynienia z prawdziwymi lacholami (łopatami). Ale zabawę mieli przednią i to się nad wodą liczy plus dobre towarzystwo.

  • Reklama
  • Artur z Ketrzyna 2013-12-06 22:37:37

    W mojej miejscowości wszyscy wyławiają sumy z kilku stawów PZW i wrzucają do miejscowego zalewu, w którym i tak jest mało ryb

     myślisz że robią dobrze?
    Już nie jeden gospodarz się przekonał jaki sum ma apetyt i że nie powinien był jego zapuszczać...

    Dla mnie to żadne zarybienie tylko przeniesienie ryb z jednej wody do drugiej.

    W wodach ogólnie nic nie przybyło tylko zmieniło lokal.:)  

    Nie w jednym ubyło a drugim przybyło... ;-)

    Na tym polega zarybienie. Że się wybiera narybek np z podchowali i wpuszcza do innego zbiornika zwanego np jeziorem. PZW samo tak też zarybia. Opisywałem taki przypadek 3 tony leszcza odłowiono z jednego i wpuszczono do drugiego gdzie zginą po przydusze stulecia.
    No i niedługo opisze taki zbiornik, który służy jako odchowalnik ryb do zarybienia. I jest na nim zakaz wędkowania...

  • Forum wedkuje.pl 2013-12-07 09:54:34

    Gdzie to wpuszczono 3 tony leszcza??

  • ryukon1975 2013-12-07 10:04:57

    W mojej miejscowości wszyscy wyławiają sumy z kilku stawów PZW i wrzucają do miejscowego zalewu, w którym i tak jest mało ryb

     myślisz że robią dobrze?
    Już nie jeden gospodarz się przekonał jaki sum ma apetyt i że nie powinien był jego zapuszczać...

    Dla mnie to żadne zarybienie tylko przeniesienie ryb z jednej wody do drugiej.

    W wodach ogólnie nic nie przybyło tylko zmieniło lokal.:)  

    Nie w jednym ubyło a drugim przybyło... ;-)

    Na tym polega zarybienie. Że się wybiera narybek np z podchowali i wpuszcza do innego zbiornika zwanego np jeziorem. PZW samo tak też zarybia. Opisywałem taki przypadek 3 tony leszcza odłowiono z jednego i wpuszczono do drugiego gdzie zginą po przydusze stulecia.
    No i niedługo opisze taki zbiornik, który służy jako odchowalnik ryb do zarybienia. I jest na nim zakaz wędkowania...






    Artur jak zwykle chcesz być mądrzejszy od innych. Ryby na filmie nie pochodziły z żadnej "podhowalni", nie pochodziły z ośrodka zarybieniowego, nie zostały zakupione przez PZW do celów zarybienia. Zostały tylko przeniesione.

    Tak samo mogę ja w celu powiększenia swoich dóbr przenieść graty z jednego pokoju do drugiego ale czy się na tym wzbogacę ?

  • Artur z Ketrzyna 2013-12-07 10:14:35

    Gdzie to wpuszczono 3 tony leszcza??

    A no z jeziora M. odłowiono 3 tony leszca. Gdzie populacja w tamtych czasach była dominantem i w dobrym stanie*. A wpuszczono do jeziora S. gdzie przyducha wybiła w pień leszcza i inne gatunki.
    Minęło już kilka ładnych lat. I populacja leszcza zaczyna się odbudowywać. Większe stuki mają już coś około 40 cm i nawet widać młodsze osobniki. Z tym że są wędkarze co nie dają im polotu, bo zabierają i te mikrusy. Ale na szczęście jezioro jest spore, i są ci co jednak szanują tą rybką i nawet takie 25 cm wracają do wody.


    * - bo po zarybieniach gatunkami nie występującymi tam naturalnie to zaczęło się zmieniać i dziś już te  nasze rodzimy rybi mają się ciut gorzej. Widać to już gołym okiem. A wedkarzy nie ma tam zbyt sporo. Bo nie ma dużo dostepnych miejsc z brzegu i tych z łódkami też nie jest dużo. Co fakt są i zadowoleni ale jest ich raptem z 20, ale reszta już nie, i nawet nie zaglądaj tam bo dla nich straciło swoją atrakcyjność...

  • Forum wedkuje.pl 2013-12-07 10:24:16

    W mojej miejscowości wszyscy wyławiają sumy z kilku stawów PZW i wrzucają do miejscowego zalewu, w którym i tak jest mało ryb

     myślisz że robią dobrze?
    Już nie jeden gospodarz się przekonał jaki sum ma apetyt i że nie powinien był jego zapuszczać...

    Dla mnie to żadne zarybienie tylko przeniesienie ryb z jednej wody do drugiej.

    W wodach ogólnie nic nie przybyło tylko zmieniło lokal.:)  

    Nie w jednym ubyło a drugim przybyło... ;-)

    Na tym polega zarybienie. Że się wybiera narybek np z podchowali i wpuszcza do innego zbiornika zwanego np jeziorem. PZW samo tak też zarybia. Opisywałem taki przypadek 3 tony leszcza odłowiono z jednego i wpuszczono do drugiego gdzie zginą po przydusze stulecia.
    No i niedługo opisze taki zbiornik, który służy jako odchowalnik ryb do zarybienia. I jest na nim zakaz wędkowania...






    Artur jak zwykle chcesz być mądrzejszy od innych. Ryby na filmie nie pochodziły z żadnej "podhowalni", nie pochodziły z ośrodka zarybieniowego, nie zostały zakupione przez PZW do celów zarybienia. Zostały tylko przeniesione.

    Tak samo mogę ja w celu powiększenia swoich dóbr przenieść graty z jednego pokoju do drugiego ale czy się na tym wzbogacę ?



    Wyobrażam sobie, że siedzi kilku pracowników PZW, łowią ryby na wędki i jak już nałowią po wiadrze jadą zarybiać zbiorniki zwanych np. jeziorami. Praktyki pokazane na filmie nie mają nic wspólnego z zarybieniami, zwykła po prostu grabież ryb.

  • Reklama
  • Artur z Ketrzyna 2013-12-07 10:39:02






    Artur jak zwykle chcesz być mądrzejszy od innych. Ryby na filmie nie pochodziły z żadnej "podhowalni", nie pochodziły z ośrodka zarybieniowego, nie zostały zakupione przez PZW do celów zarybienia. Zostały tylko przeniesione.

    Tak samo mogę ja w celu powiększenia swoich dóbr przenieść graty z jednego pokoju do drugiego ale czy się na tym wzbogacę ?

    Nie chce być mądrzejszy od innych. Tylko pokazać to troszkę z innej strony. Bo zarybienia to nie tylko zarybianie rybami pochądzacymi z wylęgarni i podchowali. Ale to też pozyskiwanie ryb z innego akwenu, gdzie dany gatunek ma się bardzo dobrze i może posłużyć do odbudowy gatunku w drugim akwenie. PZW ma też stawy tak zwane podchowanie czy przedszkola. Tam rybka dorasta i służy do zarybienia. W mojej okolicy jest taka woda, a mowa o niej w wątku na forum;
    http://forum.wedkuje.pl/f,jak-ustalic-czyja-woda,697647,0.html

    Widzisz. uprawniony może robić to legalnie i zgodnie z prawem. Ale my szarzy wędkarze bez zezwolenia i nadzoru przez uprawnionego już nie! I to jest słuszne, bo taki szary wędkarz moze takim zarybieniem zrobić szkód wprowadzając gatunek inwazyjny nie mający wrogów naturalnych w tym ekosystemie, no i te choróbstwa czy pasożyty...


    Ja i kilku innych w taki sposób zarybiliśmy wodę gminną. A dokładniej odbudowaliśmy w nich gatunki które tam wytruto ściekami! (byliśmy młodzi i nie wiedzieliśmy że to jest nie legalne). I takie zarybienie przez kilku wędkarzy którzy wpuścili nie wielką ilość ryb do tego akwenu. Bo może po 100 -300 szt okoni i płoci czy leszczyka. Zaowocowało tym że te rybki urosły i się nawet rozmnożyły. I wędkarze łowili już nie tylko karasia ale i te gatunki. Trwało to długo bo kilka ładnych lat, i nawet fama poszła że niby PZW zarybiło (jak ktoś nie wie to zmyśli...{PZW zarybia gminna wodę ;-)...})
    Dziś tego nie robię, bo nie chce ryzykować. Ale mam w planach zaopiekować się tą wodą... Bo szkoda by taka fajna woda była bez opiekuna... A na pewno inni na tym skorzystają i rybacy już nie zniweczą prac innych (jak było w tym roku!)

  • Artur z Ketrzyna 2013-12-07 10:52:59






    Wyobrażam sobie, że siedzi kilku pracowników PZW, łowią ryby na wędki i jak już nałowią po wiadrze jadą zarybiać zbiorniki zwanych np. jeziorami. Praktyki pokazane na filmie nie mają nic wspólnego z zarybieniami, zwykła po prostu grabież ryb.


    Zgadzam się z tobą że jest to nie zgodne z prawem. I przez osoby nie uprawnione do tego.

    A co do PZW, to on prowadzi tak zwane odłowy kontrolne sieciowe, nie na wędkę. I jeśli mają zamiar przerzucić troszkę rybek, to po pierwsze prowadzą dokumentacje i są uprawniomymi. Po drugie to uchwalają i podejmują odpowiednie kroki. I są odpowiedzialni przed odpowiednimi organami za to co robią i jak....

  • malyrekin 2013-12-07 17:56:49

    masz rację panie Matt,dziękuję że mi zwróciłeś uwagę,bardzo żałuję że wypuściłem te 50 kg ryb gdybym je zabił miał bym 50 kg mielonego mięsa i to zgodnie z prawem bo na leszcza i płoć tam limitu nie ma,a tak zostałem złodziejem. No ale to był ostatni raz gdzie ryby wypuszczam teraz wszystkie będę mordował. Nie dość że jestem złodziejem to i głupkiem bo ryby wypuściłem na wodę PZW,więc ktoś inny złapie i zje.PS Zapraszam na tą wodę i proszę sobie je odłowić. Nazwy wody nie mogę podać bo ryb z zbiornika na inny zbiornik nie można wpuszczać.Pozdrawiam

  • Jędrula 2013-12-07 20:08:48

    masz rację panie Matt,dziękuję że mi zwróciłeś uwagę,bardzo żałuję że wypuściłem te 50 kg ryb gdybym je zabił miał bym 50 kg mielonego mięsa i to zgodnie z prawem bo na leszcza i płoć tam limitu nie ma,a tak zostałem złodziejem. No ale to był ostatni raz gdzie ryby wypuszczam teraz wszystkie będę mordował. Nie dość że jestem złodziejem to i głupkiem bo ryby wypuściłem na wodę PZW,więc ktoś inny złapie i zje.PS Zapraszam na tą wodę i proszę sobie je odłowić. Nazwy wody nie mogę podać bo ryb z zbiornika na inny zbiornik nie można wpuszczać.Pozdrawiam






    No tak , jest wiele prawdy w tym co piszesz . Faktycznie , mielone kotlety to żadne wyjście , z drugiej strony mielone kotlety nie zarażą innych ryb chorobami w waszej wodzie . Sytuacja jest trudna , obie strony mają wiele racji i dlatego podjąłem ten wątek .



  • ryukon1975 2013-12-07 20:20:36

    masz rację panie Matt,dziękuję że mi zwróciłeś uwagę,bardzo żałuję że wypuściłem te 50 kg ryb gdybym je zabił miał bym 50 kg mielonego mięsa i to zgodnie z prawem bo na leszcza i płoć tam limitu nie ma,a tak zostałem złodziejem. No ale to był ostatni raz gdzie ryby wypuszczam teraz wszystkie będę mordował. Nie dość że jestem złodziejem to i głupkiem bo ryby wypuściłem na wodę PZW,więc ktoś inny złapie i zje.PS Zapraszam na tą wodę i proszę sobie je odłowić. Nazwy wody nie mogę podać bo ryb z zbiornika na inny zbiornik nie można wpuszczać.Pozdrawiam







    Na rzekę gdzie łowie też przyjeżdżają czasem przedstawiciele PZW. Maja to samo żadnej ryby nie wypuszczą bo szkoda biorą i nawet jak nie zjedzą to wypuszczają na zbiorniki zamknięte gdzie łowią.

    Dla mnie nie ma żadnego usprawiedliwienia chcesz wypuścić wypuść tam gdzie złowiłeś a nie opowiadaj bajek kulinarnych o mielonym mięsie.

  • malyrekin 2013-12-08 21:28:49

    już Ci odpowiedziałem na to pytanie. Więcej ryb nie będę wypuszczał. I z godnie z prawem,limitami i wymiarami będę zabierał ryby ze sobą. Pozdrawiam

  • berthold 2013-12-08 22:39:26

    moim zdaniem to jest pożytek bo krew się miesza i nie ma incuchtu jak mawiają na Śląsku czyli skarłowaciałej ryby np okoń gdzie po 30 latach on nadal ma 15-18 cm i nigdy nie urośnie

  • Reklama
  • wedkarz2309 2013-12-09 08:36:56

    Może trochę nie w temacie, ale... kłusownictwo też jest niezgodne z prawem, a jakoś wielu ludziom w RP to nie przeszkadza i kwitnie ono bardzo "pięknie".

    Słyszę wiele sprzeciwów nt. nielegalnego zarybiania (poniekąd pewnie i słusznie, nie neguję tego), ale gdyby u nas było "normalnie", to nie byłoby takiej "potrzeby", aby takowe zarybienia robić.

    Możemy dziękować tylko sobie, że mamy, jak mamy. A jak mamy, to widać.

  • Pajan 2013-12-09 08:57:24

    To może ja tylko skwituje delikatnie  "je..ć PZW" !! tylko taki wniosek mi się nasuwa.

  • Artur z Ketrzyna 2013-12-11 11:57:36

    W mojej miejscowości wszyscy wyławiają sumy z kilku stawów PZW i wrzucają do miejscowego zalewu, w którym i tak jest mało ryb

     myślisz że robią dobrze?
    Już nie jeden gospodarz się przekonał jaki sum ma apetyt i że nie powinien był jego zapuszczać...

    Dla mnie to żadne zarybienie tylko przeniesienie ryb z jednej wody do drugiej.

    W wodach ogólnie nic nie przybyło tylko zmieniło lokal.:)  

    Nie w jednym ubyło a drugim przybyło... ;-)

    Na tym polega zarybienie. Że się wybiera narybek np z podchowali i wpuszcza do innego zbiornika zwanego np jeziorem. PZW samo tak też zarybia. Opisywałem taki przypadek 3 tony leszcza odłowiono z jednego i wpuszczono do drugiego gdzie zginą po przydusze stulecia.
    No i niedługo opisze taki zbiornik, który służy jako odchowalnik ryb do zarybienia. I jest na nim zakaz wędkowania...






    Artur jak zwykle chcesz być mądrzejszy od innych. Ryby na filmie nie pochodziły z żadnej "podhowalni", nie pochodziły z ośrodka zarybieniowego, nie zostały zakupione przez PZW do celów zarybienia. Zostały tylko przeniesione.

    Tak samo mogę ja w celu powiększenia swoich dóbr przenieść graty z jednego pokoju do drugiego ale czy się na tym wzbogacę ?



    Wyobrażam sobie, że siedzi kilku pracowników PZW, łowią ryby na wędki i jak już nałowią po wiadrze jadą zarybiać zbiorniki zwanych np. jeziorami. Praktyki pokazane na filmie nie mają nic wspólnego z zarybieniami, zwykła po prostu grabież ryb.


    A tu, że tak też robi PZW i jest to zarybienie i odłów w jednym. Tak zwane regulacja pogłowia ryb.
    http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,odlow-i-zarybienie-oporow,70296

  • kopciu 2013-12-29 15:54:34

    WEDLE PRAWA NIBY NIE LEGALNE "ALE CZEGOŚ TU NIE ROZUMIE PZW MOŻE A SZARY CZŁOWIEK ZARAZ BĘDZIE SĄDZONY JAK O ZABÓJSTWO.GŁUPIE TWIERDZENIE ŻE PRZENOSI SIĘ ZARAZĘ A MOŻE LEGALNE ZARYBIENIA SĄ NIEBEZPIECZNE  . KAŻDY REGION POLSKI MA INNY SKŁAD WODY,A RYBY Z GOSPODARSTW ZARYBIENIOWYCH NIE SĄ PODDAWANE ODKAŻANIU ANI ODGRZYBIANIU.MOIM ZDANIEM JEŚLI KTOŚ WPUŚCI PARĘ RYB ZE ZBIORNIKA ODDALONEGO JEDEN OD DRUGIEGO 20km TO LEPIEJ NIŻ 200km PO PO OBIJANĄ I POOCIERANA JAK TE NIESZCZĘSNE KARPIE NA ŚWIĘTA.

  • Wedkarstwomazowieckie 2013-12-29 16:22:13

    Czy to jest dobry sposób aby podratować rybostan naszych wód ?  Jeżeli mi nic nie umknęło to wędkarze ci postępują tak bardzo często , łowią rybki w wielu śląskich wodach i wpuszczają do swojej związkowej . Zobaczcie Państwo cały film i oceńcie .



     

    Ja też tak robię,z wód PZW złowione ryby(wymiarowe i według okresu)wpuszczam do swojego stawu własnego.I często z zwykłych wód nie należących do PZW przenoszę ryby do swojego stawu lub do innych,moim zdaniem to nie jest nic złego.Albo sam z własnego stawu ryby wpuszczam do innych.

  • szulon1 2013-12-29 17:59:17

    Czy to jest dobry sposób aby podratować rybostan naszych wód ?  Jeżeli mi nic nie umknęło to wędkarze ci postępują tak bardzo często , łowią rybki w wielu śląskich wodach i wpuszczają do swojej związkowej . Zobaczcie Państwo cały film i oceńcie .



     

    Ja też tak robię,z wód PZW złowione ryby(wymiarowe i według okresu)wpuszczam do swojego stawu własnego.I często z zwykłych wód nie należących do PZW przenoszę ryby do swojego stawu lub do innych,moim zdaniem to nie jest nic złego.Albo sam z własnego stawu ryby wpuszczam do innych.




    a karte wedkarska i skladki w PZW oplacone to rozumiem ze masz?

  • wedkarstwoadi 2014-02-12 17:23:50

    Tu masz rację to nie jest nic złego tym bardziej że on łowił ryby legalnie i mógł robić z nimi co chce.Ważne że ich nie zabił tylko zrobił dobrze wypuszczając te ryby do innego zbiornika PZW.

  • Romuald55 2014-02-12 17:55:32

                            Art. 4b.
    1. Zarybianie wód może prowadzić:
    1) uprawniony do rybactwa;
    2) instytut badawczy, uczelnia, fundacja, uznana organizacja producentów ryb
    lub organizacja społeczna, w ramach programu badawczego lub programu
    ochrony i odbudowy zasobów ryb w porozumieniu z uprawnionym do rybactwa;
    3) organ administracji publicznej, we współpracy z uprawnionym do rybactwa,
    instytututem badawczym, uczelnią, fundacją, uznaną organizacją producentów
    ryb lub organizacją społeczną, jeżeli utrzymanie, odtwarzanie lub poprawa
    stanu zasobów ryb należy do zadań organu administracji publicznej
    lub wynika z działań określonych w programie ochrony i odbudowy zasobów
    ryb;
    4) dyrektor parku narodowego w celu wykonywania ochrony ryb na wodach
    parku narodowego

                          Art. 27b.
    1. Kto:
           4) dokonuje zarybień niezgodnie z art. 4b ust. 1,

    – podlega karze ograniczenia wolności albo karze grzywny nie niższej niż 200
    zł.



    Niestety takie mamy prawo.Należałoby wystąpić do Okręgu o pozwolenie na takie zarybienia.

  • SVT 2014-02-12 18:00:05

    Zgadzam się z niektórymi kolegami, że to zaśmiecanie zbrornika.To że przenoszą te ryby, nie jest złe, ale to tylko dla wędkarzy.Mi się np. nie uśmiecha, taka masówka. Bo skąd możemy wiedzieć, jak ryba się czuję w innym środowisku, (wodzie). Czy chociaż 1/4 przetrwa. Jakie to choroby mogą być przeniesione.Z jednej strony dobrze, a z drugiej niezbyt rozsądnie. 

  • perwer 2014-02-12 19:08:05

    Wam to ze wszystkim jest źle -jak nie ma zarybień- to złodzieje ,bo nie zarybiają . Jak zarybiają -to złodzieje bo kradną ...
     Macie w baniach już przez te portale troche namieszane --- wiem, że połowa z was nad wodą to inni ludzie niż na portalu - o czym miałem okazje sie przekonać.
     Koledzy chyba łowią na dopływie przed Goczałkowicami - ryby masa - więcej na śniadanie kormorany wpierniczają przed Włocławkiem ,niż wędkarze w ciągu roku tam łowią .
    Mają koledzy swój ulubiony zbiornik -brakuje tam ryby - to wpuścili troche płoci ,leszcza w dobrej wierze - a wy afery szukacie - od złodziei wyzywacie kolegów po kiju ..
    Każdy mając swój zbiornik sam by ryby troche przywiózł ,a nawięcej ten co od złodziei kolegów wyzywa - taka jest prawda ,a pisząc że by nie przywiózł ,to zwykły kłam.

  • Forum wedkuje.pl 2014-02-13 07:57:35

    Ja wraz ze znajomymi zarybiamy często gęsto stawy w swojej okolicy, jeżeli czegoś mamy za mało łapiemy na innych jeziorach,stawach,rozlewiskach i wpuszczamy do nas, jeżeli mamy za dużo odławiamy i wpuszczamy na inne wody. Jest to robione pod kontrolą,tak aby łańcuch pokarmowy ryb był w ruchu ;) 



Reklama
Reklama