Witam wszystkich z okolic Bytomia. Co sadzicie o zarybianiu przez nasze koło np.brantki nie tak małej i topoli :/ bo ja jestem ciekawy jak to jest mając tylu członków i 3 stawy na których ostatnimi czasy prócz plotek jazi i na topolach sumików karłowatych jest ciężko z np karpiem czy szczupakiem. A jakie jest wasze zdanie?
Wszystkie bytomskie stawy są regularnie zarybiane rybą białą na wiosnę i drapieżnikami jesienią. Nie wiem w czym problem. To, że ryby teraz może nie być to tylko dzięki ogromnej presji wędkarskiej jak z resztą napisałeś.
A gdzie jesienne zarybienie drapieżnikiem??? Koniec października, wszyscy na około zarybili tylko jak zwykle Bytom nie. Czekacie aż stawy zamarzną? Niezła "taktyka".
Hmm jedna koleżanka we wrześniu pisała gdy zarybiane było karpiem ze z tego co pamiętam to około 5 października stawy miały byc zarybiane drapieżnikiem :/ hmmm ... Pewnie się juz nie opłaca i w przyszłym roku o tym pomyślą ;)
Witam wszystkich z okolic Bytomia. Co sadzicie o zarybianiu przez nasze koło np.brantki nie tak małej i topoli :/ bo ja jestem ciekawy jak to jest mając tylu członków i 3 stawy na których ostatnimi czasy prócz plotek jazi i na topolach sumików karłowatych jest ciężko z np karpiem czy szczupakiem. A jakie jest wasze zdanie?
A tak konkretnie, to o co chodzi, że mało, czy nie potrafisz ?
Wszystkie bytomskie stawy są regularnie zarybiane rybą białą na wiosnę i drapieżnikami jesienią. Nie wiem w czym problem. To, że ryby teraz może nie być to tylko dzięki ogromnej presji wędkarskiej jak z resztą napisałeś.
A gdzie jesienne zarybienie drapieżnikiem??? Koniec października, wszyscy na około zarybili tylko jak zwykle Bytom nie. Czekacie aż stawy zamarzną? Niezła "taktyka".
Hmm jedna koleżanka we wrześniu pisała gdy zarybiane było karpiem ze z tego co pamiętam to około 5 października stawy miały byc zarybiane drapieżnikiem :/ hmmm ... Pewnie się juz nie opłaca i w przyszłym roku o tym pomyślą ;)