CIEKAWE CZY MOZNA SIE DOWIEDZIEC ILE I CZYM ZARYBIONO ,NASZE RZEKI ,KTÓRE ROK TEMU PRZEZYŁY KATASTROFE EKOLOGICZNA ?? ,SZCZEGÓLNIE CHODZI MI DORZECZE KRZNY-RUDKA ,ZIELAWA ,KLUKÓWKA -BO ZE ZALEW W WITULINIE TO PEWNE WIEC...
Oj chyba nic z tego, można popatrzeć na zarybienia przypadkiem jak się jest nad wodą bo to jest trzymane w tajemnicy, nawet prezesom kół jest trudno coś się na ten temat dowiedzieć , z jednej strony to dobrze bo kłusole wybierają narybek lub większe sztuki które są w szoku i często stoją pod brzegiem i są łatwym celem.
jakm pisze kolega wyzej zarybienia sa trzymane zazwyczaj w tajemnicy i tak naprawde nigdy nie wiadomo co i ile czego wpuszczono,a druga sprawa to klusole!!!przyjdzie ci stary dziad i bierze wszystko co mu sie uwiesi na haczyk,a pozniej ,,ze ryb nie ma ,,!!!tak niestety jest panowie nie oszkujmy sie tylko walczmy z tym!!!
CIEKAWE CZY MOZNA SIE DOWIEDZIEC ILE I CZYM ZARYBIONO ,NASZE RZEKI ,KTÓRE ROK TEMU PRZEZYŁY KATASTROFE EKOLOGICZNA ?? ,SZCZEGÓLNIE CHODZI MI DORZECZE KRZNY-RUDKA ,ZIELAWA ,KLUKÓWKA -BO ZE ZALEW W WITULINIE TO PEWNE WIEC...
no włąsnie tez bym sobie popatrzył ile dokładnie było zarybień w mojej okolicy ostatnio i jak wyglądały może jest jakaś strona na ten temat?
Oj chyba nic z tego, można popatrzeć na zarybienia przypadkiem jak się jest nad wodą bo to jest trzymane w tajemnicy, nawet prezesom kół jest trudno coś się na ten temat dowiedzieć , z jednej strony to dobrze bo kłusole wybierają narybek lub większe sztuki które są w szoku i często stoją pod brzegiem i są łatwym celem.
jakm pisze kolega wyzej zarybienia sa trzymane zazwyczaj w tajemnicy i tak naprawde nigdy nie wiadomo co i ile czego wpuszczono,a druga sprawa to klusole!!!przyjdzie ci stary dziad i bierze wszystko co mu sie uwiesi na haczyk,a pozniej ,,ze ryb nie ma ,,!!!tak niestety jest panowie nie oszkujmy sie tylko walczmy z tym!!!
Informacje takie otrzymasz na zebraniu koła które odbędzie się 6.02.2011 r. w starym urzędzie wojewódzkim.