Reklama
  • klubus0072012-09-19 14:22:29

    Zarząd Koła PZW Krzeszowice informuje, że w dniu 21.09.2012 zostanie przeprowadzone jesienne zarybienie łowisk w Miękini i Tenczynku karpiem handlowym (odm. Lustrzeń), w ilości 150 kg (ok 35 kg - Miękinia, ok 115 kg - Wroński).
    Materiał zarybieniowy pochodzi z Gospodarstwa Rybackiego Dębowiec kolo Cieszyna.
    Przewidywana godzina zarybienia - 10.00 na stawie w Miękini.
    Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do udziału.

                                                                                                        Za Zarząd Koła
                                                                                                          Maciej Kluba


  • klubus007 2012-09-19 14:29:00

    U W A G A !

    W ZWIĄZKU Z PLANOWANYM ZARYBIENIEM, NA ŁOWISKACH W MIĘKINI I TENCZYNKU OBOWIĄZYWAĆ BĘDZIE

    CAŁKOWITY ZAKAZ WĘDKOWANIA,

    OD 21.09.2012 (PIĄTEK) OD GODZ. 10.00 DO 22.09.2012 (SOBOTA) DO GODZ. 12.00.

  • Fix 2012-09-19 15:00:02

    jeden dzień przerwy? nie za mało?

  • klubus007 2012-09-19 15:05:46

    Może i mało, ale rozciągnięcie okresu do niedzieli, spowodowałoby niewątpliwie marudzenie, a karpia i tak by nie uratowało. W 24 godziny powinien się rozejść bez problemu.

  • Reklama
  • baldhead 2012-09-21 11:57:21

    Zgodnie z zapowiedzią, dzisiaj w godz.10.00 - 10.40 odbyło się zarybienie łowisk w Miękini i Tenczynku.

  • zbychu51 2012-10-09 15:36:39

    I taki sposób zarybiania mi osobiście się podoba i wszystko jest jasne a w innych kołach zarybia  

    się w sposób następujący przywozi się ryby podjeżdża się pod staw rękaw wkłada się do wody

    i nikt nie widzi co tam sie wpuszcza bo nikt o zarybianiu niewie tylko są te osoby co powinni być.

    I to jest zastanawiające dlaczego.

    A domyślcie się sami.

  • klubus007 2012-10-10 08:26:11

    Prawdę powiedziawszy i u nas tak się zdarzało (tzn wpuszczanie z rękawa). Ale info o zarybieniu zawsze jest z wyprzedzeniem, a zainteresowanych nikt nie wygania, wręcz przeciwnie. Tym razem udało się, że dostawca miał taki a nie inny sposób transportu i wpuszczania ryb - i dobrze. A że niektórzy robią na PZW własne biznesy - no cóż.



Reklama
Reklama