dzisiejszego popołudnia po obiadku postanowiłem wybrać się na rybki, i opłaciło się po obejściu łowiska dookoła ( zajęło mi to 4godz) postanowiłem zbierać się do domu ale jakiś nieznajomy wędkarz przybł powędkować tam gdzie ja, po rozmowie z nim i wymienieniu sie opiniami itp postanowiłem jeszcze pospiningowac, na koniec żyłki założyłem białego twisterka, seledynowym ogonkiem dodam ze nastawiałem sie na okonia, po kilku rzutach branie zaciąłem a tu ku mojemu zaskoczeniu szczupaczek ten z fotki, gdy nieznajomy zmienił stanowisko ja postanowiłem zając jego miejscówkę zmieniłem przynętę na bialego twisterka z brokatem, 2 rzuty zaciąłem i szczupak tym razem większy o jakieś 15 cm do 20 a nieznajomemu w tym miejscu nic nie brało, obydwa wzięły z opadu i wróciły do wody
Potwierdzam to co wcześniej kolega napisał bo szczupak ma teraz okres ochronnydaje 3 na zachęt sesja była krotka 2 od razu wypusciłe ps obydwa wróciły do wody
Ale się czepiacie balasy :D Chłopak złowił pierwszego szczupaka i się cieszy! Ja rozumiem i gratuluję! Mi też zdarzyło się złapać w marcu szczupłego na paprocha i co? Pływa dalej, o ile jakiś matoł go w maju nie przetrącił przez łeb...
wierzę, że nie nastawiałeś się na szczupaka. tylko było zrobić zdj w wodzie, żeby miał siłę wyprodukowac potem szczupaczki które będzą twoją zdobyczą w lato i na jesień.
Tak czasami.Ja po świętach też byłem z kolegą na rybach i łapaliśmy koło siebie,ja po kilkunastu rzutach przestawiłem się po jego prawej.On zaczął obławiać moje miejsce i zaraz dostał szczupaczka na 51cm.Ryba jak żeruje to chodzi i szuka pożywienia i traf chciał że nie ja tylko on go złapał.Ni ma na to reguły. Dwa dni później kolega pierwszy rzut i sandaczyk 52cm,ja pierwszy rzut pobicie drugi i szczupaczek 54cm.Po drugiej stronie akurat się rozkładało dwóch wędkarzy,a my akurat rzucaliśmy pod ich brzeg.Pierwsze moje słowa do kolegi,,No to żeśmy połapali,, i tak było.Jak zobaczyli że coś holujemy to zrobiła się maniana.My daliśmy sobie spokój i zmieniliśmy miejscówkę.I na tym nasze wyniki się skończyły.A może jak by nikogo nie było to może jeszcze coś by się wyholowało.Czasami nie rozumiem wędkarzy.
wierzę, że nie nastawiałeś się na szczupaka. tylko było zrobić zdj w wodzie, żeby miał siłę wyprodukowac potem szczupaczki które będzą twoją zdobyczą w lato i na jesień.
przyznaje się do błędu, mogłem darowac sobie tą sesje ale byłem tak uradowany ze nie dałem rady i musiałem zrobic sobie 1 fotke
Kolego, tu chyba jest też inny problem... 5.01.2012 założyłeś 2 wątki z pytaniem czy trudno zdać egzamin na kartę wędkarską 7.01.2012 zakładasz wątek i pytasz jakie są składki i tego samego dnia wklejasz zdjęcie z rybą, która ma okres ochronny.
Tak czasami.Ja po świętach też byłem z kolegą na rybach i łapaliśmy koło siebie,ja po kilkunastu rzutach przestawiłem się po jego prawej.On zaczął obławiać moje miejsce i zaraz dostał szczupaczka na 51cm.Ryba jak żeruje to chodzi i szuka pożywienia i traf chciał że nie ja tylko on go złapał.Ni ma na to reguły. Dwa dni później kolega pierwszy rzut i sandaczyk 52cm,ja pierwszy rzut pobicie drugi i szczupaczek 54cm.Po drugiej stronie akurat się rozkładało dwóch wędkarzy,a my akurat rzucaliśmy pod ich brzeg.Pierwsze moje słowa do kolegi,,No to żeśmy połapali,, i tak było.Jak zobaczyli że coś holujemy to zrobiła się maniana.My daliśmy sobie spokój i zmieniliśmy miejscówkę.I na tym nasze wyniki się skończyły.A może jak by nikogo nie było to może jeszcze coś by się wyholowało.Czasami nie rozumiem wędkarzy.
to jeszcze nie jest najgorsze mnie powalają sterty śmieci nad wodą dla mnie to przegięcie pały takiego wedkarza to od razu do paki bym wsadził dosłownie masakra
Kolego, tu chyba jest też inny problem... 5.01.2012 założyłeś 2 wątki z pytaniem czy trudno zdać egzamin na kartę wędkarską 7.01.2012 zakładasz wątek i pytasz jakie są składki i tego samego dnia wklejasz zdjęcie z rybą, która ma okres ochronny.
pytałem sie o karte bo chce zrobić sobie karte po to zeby łowic na wiśle z czystym sumieniem a fotka jest zrobiona na łowisku prywatnym
Ale się czepiacie balasy :D Chłopak złowił pierwszego szczupaka i się cieszy! Ja rozumiem i gratuluję! Mi też zdarzyło się złapać w marcu szczupłego na paprocha i co? Pływa dalej, o ile jakiś matoł go w maju nie przetrącił przez łeb...
Zgadzam się z kolegą. Zobaczcie co się dzieje 1 Maja to jest dopiero rzeź,ryby pokaleczone i nie tylko szczupaki. Byłem kiedyś raz na otwarcie sezonu i nigdy więcej się nie wybiorę,więcej wędkarzy niż szczupaków.I to wtedy jest największe trzepanie szczupaka.
Ale się czepiacie balasy :D Chłopak złowił pierwszego szczupaka i się cieszy! Ja rozumiem i gratuluję! Mi też zdarzyło się złapać w marcu szczupłego na paprocha i co? Pływa dalej, o ile jakiś matoł go w maju nie przetrącił przez łeb...
Zgadzam się z kolegą. Zobaczcie co się dzieje 1 Maja to jest dopiero rzeź,ryby pokaleczone i nie tylko szczupaki. Byłem kiedyś raz na otwarcie sezonu i nigdy więcej się nie wybiorę,więcej wędkarzy niż szczupaków.I to wtedy jest największe trzepanie szczupaka
i tosą wedkarze bo mają karte a jestem wedkarzem z zamiłoania i podejrzewam ze mało ktory wedkarz ma taki szacunek dla ryb jak ja ps nigdy jeszcze nie zjadłem ryby złowonej przezemnie
W miejscu , które podejrzane jest o lokalizację ryb odbywających tarło albo w ogóle objętych okresem ochronnym- wędkarz wędki nie zarzuca i kropka. Jeżeli ktoś tego nie rozumie , to należy zgłosić to do zarządu koła wędkarskiego. Szczupak został złowiony a prawdę powiedziawszy - skłusowany i niewiele ma z tym wspólnego fakt , że został wypuszczony.
Cześć:) No co wy chłopaki:) zaraz tak ostro! Chłopak się cieszył i chciał się pochwalić swoja pierwszą rybą:) lepsi nie byliśmy..:) Jak by go chciał zjeść to by go nie pokazywał..! A na przyszłość już dostał lekcję:)jak postąpić z takim przyłowem :))) Pozdrawiam wszystkich:)
Chewbacca - pierdzielisz.... zastanów się człeku co Ty piszesz...
Jak co piszę ? Jak jesteś taki ciemny że nie potrafisz zrozumieć albo tzw wyuczonym analfabetą - to się nie wypowiadaj .Nie moja wina , że nie rozumiesz treści cudzych wypowiedzi, skoro jednak masz z tym wyraźny problem - proponuję powrót do podstawowej nauki języka ojczystego. A pierdzielć to sobie możesz jak się nażresz za dużo chipsów ze szkolnego sklepiku.
W miejscu , które podejrzane jest o lokalizację ryb odbywających tarło albo w ogóle objętych okresem ochronnym- wędkarz wędki nie zarzuca i kropka. Jeżeli ktoś tego nie rozumie , to należy zgłosić to do zarządu koła wędkarskiego. Szczupak został złowiony a prawdę powiedziawszy - skłusowany i niewiele ma z tym wspólnego fakt , że został wypuszczony.
Przeczytałem co tu nabazgrałeś i padłem na pysk, takich głupot nie czytałem dawno, może będziesz zaznaczał te podejrzane miejsca, na pierwszy ogień proponuje ci któryś z zbiorników zaporowych. Co do szczupaka, bo widzę o przyrodzie wiesz niewiele. Tarło tej ryby zaczyna się dopiero w drugiej połowie marca, także jeszcze się szczupak nie trze, czy zkłusowany (pisz poprawnie) hm., chyba nie skoro jak napisał autor postu wrócił do wody. Kolego jak masz tu pisać tylko żeby wkurzać ludzi to spadaj z tego forum.
sklepik szkolny he he dobre Prawdziwy wędkarz wie że okonie w zimie przebywają na głębszej wodzie gdzie ciągną za gromadzącą się drobnicą (głębiej jest cieplej). Szczupak natomiast ciągnie do trzcin za sprawą natury która go tam wzywa ,ryb przy brzegu w tym okresie jest jak na lekarstwo więc połów okonia na tych miejscach pozostawia wiele do życzenia i można tu bardzo szeroko polemizować . Nie ma się co dziwić że ludzie te jego chwalby różnie odbierają ja po części też .
Przecież bez trudu można oszacować miejsca - gdzie nie należy się pchać ze spinningiem . W ogóle obławianie wody spinningiem ( nawet z myślą o kleniu , jaziu , okoniu itp ) jest mocno kontrowersyjne . Czy niemożliwy byłby zakaz połowu na spinning , tam gdzie nie występuje kleń , jaź a gdzie zachodzi duże ryzyko połowu szczupaka objętego w tym czasie okresem ochronnym ? Wystarczyłoby wprowadzić niewielką poprawkę ( tj porozumieć się z okręgiem - co do stanu w jakim znajduje się zbiornik - jeżeli nie ma lodu wnosi się wówczas lokalny zakaz połowu na spinning zwykły , jeżeli jest lód obowiązują metody ściśle według regulaminu i preferencja tych miejsc gdzie jest mniejsze ryzyko złowienia szczupaka... Oczywiście to tylko utopia i teoria - czym tutaj się łudzić .... Z zupełnie inną sytuacją ma się do czynienia podczas połowu na lodzie , jeszcze z inną na jeziorze siejowym skutym grubą taflą lodu , jeszcze z inną na wodzie płynącej zamieszkanej przez klenie , jazie ( za którymi talże w zimie można się w rozsądny sposób uganiać ) a jeszcze z inną gdy ktoś idzie ze spinningiem nad wodę stojącą ( np jezioro ) gdzie rybostan drapieżny to głównie okoń, szczupak i względnie sandacz. Obławianie spinningiem zwykłym , zimą - a na dodatek gdzie występuje duża populacja szczupaka - uważam za nieporozumienie. Natomiast połów szczupaka zimą na spinning - świadomy , czy "pół - świadomy " uważam za łamanie RAPR i duże nieumiarkowanie w kwestiach realizacji wędkarskich planów . Po co się pchać nad niezamarznięte jezioro - ze spinningiem , wiedzą ,iż można natknąć się na szczupaka objętego okresem ochronnym ? Czy naprawdę , tak trudno się powstrzymać ? Ach pasjonaci - nie mogą wytrzymać bez ryb.... Tylko pozazdrościć zacięcia i wędkarskiego animuszu... Tak naprawdę takie podejście jest bardzo nierozsądne i rodzi wiele nieporozumień , a przecież można tego tak łatwo uniknąć - dając rybom "odpocząć od ciągłego naruszania ich zimowego spokoju.
3.2. Zabrania się łowić ryby w ustalonych dla nich okresach i oznakowanych miejscach ochronnych, takich jak tarliska, krześliska, zimowiska, mateczniki. Zabrania się połowu ryb w obrębach ochronnych i hodowlanych.
Ja dziś także byłem na polowaniu na pasiaka, i jeśli zawiesiłby się szczupak to co? Kłusuję tak? Mam świadomość okresów i przepisów, ale to jest natura, nie jest powiedziane że takie sytuacje się nie zdarzają prawda? Po za tym to jest wydaje mi się normalne, po złowieniu jednej ryby rzucasz w nadziei na drugą, kolega tego nie zrobił, bo zajął inne miejsce niż to w którym złowił 1 szczupaka, a że miał takie "szczęście", że zębaty znów uderzył no to na to nic poradzić nie mógł.
Jeśli komuś przeszkadza to że podczas uganiania się za okoniami (które w większości województw nie mają okresu ochronnego) można złapać szczupaka podczas okresu to proszę pisać do władz aby wprowadziły zakaz połowu metodą spinningową od 1stycznia do końca maja.
Acha, wydaje mi się że kolega łowiąc teraz szczupaki i zwracając im wolność zrobił więcej dobrego niż cep który w sezonie szczupakowym zabierze do domu szczupaka ponad metr.
Ja dziś także byłem na polowaniu na pasiaka, i jeśli zawiesiłby się szczupak to co? Kłusuję tak? Mam świadomość okresów i przepisów, ale to jest natura, nie jest powiedziane że takie sytuacje się nie zdarzają prawda? Po za tym to jest wydaje mi się normalne, po złowieniu jednej ryby rzucasz w nadziei na drugą, kolega tego nie zrobił, bo zajął inne miejsce niż to w którym złowił 1 szczupaka, a że miał takie "szczęście", że zębaty znów uderzył no to na to nic poradzić nie mógł.
Jeśli komuś przeszkadza to że podczas uganiania się za okoniami (które w większości województw nie mają okresu ochronnego) można złapać szczupaka podczas okresu to proszę pisać do władz aby wprowadziły zakaz połowu metodą spinningową od 1stycznia do końca maja.
Acha, wydaje mi się że kolega łowiąc teraz szczupaki i zwracając im wolność zrobił więcej dobrego niż cep który w sezonie szczupakowym zabierze do domu szczupaka ponad metr.
sklepik szkolny he he dobre Prawdziwy wędkarz wie że okonie w zimie przebywają na głębszej wodzie gdzie ciągną za gromadzącą się drobnicą (głębiej jest cieplej). Szczupak natomiast ciągnie do trzcin za sprawą natury która go tam wzywa ,ryb przy brzegu w tym okresie jest jak na lekarstwo więc połów okonia na tych miejscach pozostawia wiele do życzenia i można tu bardzo szeroko polemizować . Nie ma się co dziwić że ludzie te jego chwalby różnie odbierają ja po części też .
Tak - ustalona termoklina powoduje , że przydenne warstwy wody są cieplejsze niż górne , latem jest z kolei odwrotnie. Dlatego drapieżce takie jak okoń - żerują w głębokich dołkach - żywiąc się tam frenetyczną drobnicą , której stabilną ciepłotę ciała ( tak jak i okoniowi zresztą ) zapewnia termoklina zimowa. Szczupak z biegiem czasu - będzie się gromadził na nieco płytszych stanowiskach , ale to nie jest kwestia którą można ujednolicić - bo ryba ta czasem trze się w już w lutym (pod cienką pokrywą lodową ) a bywa , że i w marcu szczupak jest jeszcze pasywny co do rozrodu i na całego zaczyna się trzeć dopiero wówczas , gdy jego aktywność żerowa przegra z naturalnym cykle, godowym . Nie bez kozery - tak duża rozpiętość (choć według mnie - mogłaby być jeszcze szersza ) chroni tę piękną rybę przed zakusami "żywczarzy " i "spinningistów " łowiących w myśl hasła "Łokoń bierze" . A propos okonia - w czym on jest gorszy ? Uważam , ze tej rybie też należy się zimą odrobina spokoju. Jak widzę tych "wędkarzy " chwalących się w internecie górą piętrzących się na lutowym lodzie okoni - to tylko utwierdzam się w przekonaniu , że są to zwykli kłusole i mięsiarze łowiący w majestacie prawa . I tak jest - nie ma co przeinaczać i eufemizować .
Ja dziś także byłem na polowaniu na pasiaka, i jeśli zawiesiłby się szczupak to co? Kłusuję tak? Mam świadomość okresów i przepisów, ale to jest natura, nie jest powiedziane że takie sytuacje się nie zdarzają prawda? Po za tym to jest wydaje mi się normalne, po złowieniu jednej ryby rzucasz w nadziei na drugą, kolega tego nie zrobił, bo zajął inne miejsce niż to w którym złowił 1 szczupaka, a że miał takie "szczęście", że zębaty znów uderzył no to na to nic poradzić nie mógł.
Jeśli komuś przeszkadza to że podczas uganiania się za okoniami (które w większości województw nie mają okresu ochronnego) można złapać szczupaka podczas okresu to proszę pisać do władz aby wprowadziły zakaz połowu metodą spinningową od 1stycznia do końca maja.
Dziękuję.
Przyślij na Wedkuje.pl okoni łowionych w marcu i lutym . Służbista - sztywno trzyma się przepisów . Nie ma co ... Szczupak ma okres ochronny - to należy go chronić zgodnie z przepisami ". A okoń to co niby gorszy , bardziej pośledni ? Tak samo ta ryba przygotowuje się do tarła a tacy wędkarze jak ty - już do początku roku aż do kwietnia - gotują im zwykłą rzeźnię.Dziękuję.
Ja dziś także byłem na polowaniu na pasiaka, i jeśli zawiesiłby się szczupak to co? Kłusuję tak? Mam świadomość okresów i przepisów, ale to jest natura, nie jest powiedziane że takie sytuacje się nie zdarzają prawda? Po za tym to jest wydaje mi się normalne, po złowieniu jednej ryby rzucasz w nadziei na drugą, kolega tego nie zrobił, bo zajął inne miejsce niż to w którym złowił 1 szczupaka, a że miał takie "szczęście", że zębaty znów uderzył no to na to nic poradzić nie mógł.
Jeśli komuś przeszkadza to że podczas uganiania się za okoniami (które w większości województw nie mają okresu ochronnego) można złapać szczupaka podczas okresu to proszę pisać do władz aby wprowadziły zakaz połowu metodą spinningową od 1stycznia do końca maja.
Dziękuję.
Przyślij na Wedkuje.pl okoni łowionych w marcu i lutym . Służbista - sztywno trzyma się przepisów . Nie ma co ... Szczupak ma okres ochronny - to należy go chronić zgodnie z przepisami ". A okoń to co niby gorszy , bardziej pośledni ? Tak samo ta ryba przygotowuje się do tarła a tacy wędkarze jak ty - już do początku roku aż do kwietnia - gotują im zwykłą rzeźnię.Dziękuję. Chłopie masz zero pojęcia o czym piszesz i tle.
A jeżeli w danym zbiorniku biorą ryby objęte okresem ochronnym ( przy czym są to najpewniej dorosłe osobniki wpuszczone rok temu przez koło , tak mniemam ) - to się nie łowi. Wędki się zwij i idzie ze spuszczoną kwintą do domu ! Koniec i kropka. Dobrze, że Diablo już podkreślił w czym rzecz. Tylko jest tam mowa o "krześliskach " . Czy ktoś w ogóle o takim czymś myśli ? Gdzie tam - Judasze, sprzedaliby każdą polską rybę za 30 srebrników ( 30 karpi i tyleż dorosłych szczupaków wpuszczonych i gotowych od razu do łowienia ).
Ja dziś także byłem na polowaniu na pasiaka, i jeśli zawiesiłby się szczupak to co? Kłusuję tak? Mam świadomość okresów i przepisów, ale to jest natura, nie jest powiedziane że takie sytuacje się nie zdarzają prawda? Po za tym to jest wydaje mi się normalne, po złowieniu jednej ryby rzucasz w nadziei na drugą, kolega tego nie zrobił, bo zajął inne miejsce niż to w którym złowił 1 szczupaka, a że miał takie "szczęście", że zębaty znów uderzył no to na to nic poradzić nie mógł.
Jeśli komuś przeszkadza to że podczas uganiania się za okoniami (które w większości województw nie mają okresu ochronnego) można złapać szczupaka podczas okresu to proszę pisać do władz aby wprowadziły zakaz połowu metodą spinningową od 1stycznia do końca maja.
Dziękuję.
Przyślij na Wedkuje.pl okoni łowionych w marcu i lutym . Służbista - sztywno trzyma się przepisów . Nie ma co ... Szczupak ma okres ochronny - to należy go chronić zgodnie z przepisami ". A okoń to co niby gorszy , bardziej pośledni ? Tak samo ta ryba przygotowuje się do tarła a tacy wędkarze jak ty - już do początku roku aż do kwietnia - gotują im zwykłą rzeźnię.Dziękuję. Chłopie masz zero pojęcia o czym piszesz i tle.
A ty się znasz k* jak kura na pieprzu. Połowa dorodnych okoni zostaje wytrzebiona przed tarłem czyli nie przekaże swoich genów .Zero , dętka ! U okonia przystępującego do rozrodu w kwietniu ( czasem pod koniec marca ) aż do maja - te gamety rozrodcze ( ikra i mlecz dojrzewają jakiś czas do momentu gdy następuje okres godów . Ile z tych wywalonych na lód "garbusów " odbywa tarło ? Jeżeli nie jesteś w stanie odpowiedzieć to nie wyskakuj z takimi tekstami - bo robicie z siebie zwykłych pajaców.
Ja dziś także byłem na polowaniu na pasiaka, i jeśli zawiesiłby się szczupak to co? Kłusuję tak? Mam świadomość okresów i przepisów, ale to jest natura, nie jest powiedziane że takie sytuacje się nie zdarzają prawda? Po za tym to jest wydaje mi się normalne, po złowieniu jednej ryby rzucasz w nadziei na drugą, kolega tego nie zrobił, bo zajął inne miejsce niż to w którym złowił 1 szczupaka, a że miał takie "szczęście", że zębaty znów uderzył no to na to nic poradzić nie mógł.
Jeśli komuś przeszkadza to że podczas uganiania się za okoniami (które w większości województw nie mają okresu ochronnego) można złapać szczupaka podczas okresu to proszę pisać do władz aby wprowadziły zakaz połowu metodą spinningową od 1stycznia do końca maja.
Dziękuję.
Przyślij na Wedkuje.pl okoni łowionych w marcu i lutym . Służbista - sztywno trzyma się przepisów . Nie ma co ... Szczupak ma okres ochronny - to należy go chronić zgodnie z przepisami ". A okoń to co niby gorszy , bardziej pośledni ? Tak samo ta ryba przygotowuje się do tarła a tacy wędkarze jak ty - już do początku roku aż do kwietnia - gotują im zwykłą rzeźnię.Dziękuję. Chłopie masz zero pojęcia o czym piszesz i tle.
Jak nie potrafisz uzasadnić swoich wywodów - to gęba w kubeł i Gute Nacht.
Co roku w okresie od lutego do kwietnia zacinam około 20, 30 szczupaków nie licząc okon. Bredzisz i tyle szczupak zajmuje te same miejsca co i pstrag jak i okon. Przy temp. około 10,15 stopni każdy drapieżnik idzie za drobnicą na płyciznę. Czy jak wędkuje na potokach za kropkami myślisz ,że szczupaki się nie trafiają? po CZYTAJ TROCHĘ WODĘ I KSIĄŻKI
A ty się znasz k* jak kura na pieprzu. Połowa dorodnych okoni zostaje wytrzebiona przed tarłem czyli nie przekaże swoich genów .Zero , dętka ! U okonia przystępującego do rozrodu w kwietniu ( czasem pod koniec marca ) aż do maja - te gamety rozrodcze ( ikra i mlecz dojrzewają jakiś czas do momentu gdy następuje okres godów . Ile z tych wywalonych na lód "garbusów " odbywa tarło ? Jeżeli nie jesteś w stanie odpowiedzieć to nie wyskakuj z takimi tekstami - bo robicie z siebie zwykłych pajaców. Dodam jeszcze , że w czasie srogich zim - mazurskie jeziora oligotroficzne odmarzają czasem dopiero pod koniec marca a zdarzało się , że i w kwietniu a tak zwani wędkarze chodzą bez skrupułów " na ostatni lód " , "na okonka " . Okoń w tym czasie powoli zaczyna przygotowywać się do tarła. Nawet w marcu a nawet w lutym uważam łowienie za brak etyki - czy nie lepiej dać rybom spokój ? Najlepiej jest nie szwendać się ze spinningiem zimą i tyle - zwłaszcza gdy do wyboru mamy tylko jeziora z populacją szczupaka, sandacza. Co innego odcinki rzek - gdzie klenie i jazie można zgodnie z regulaminem łowić zimą , ale czy ich połów na błystkę w miejscach takich jak np pokryty lodem Port Kazuński - ma coś wspólnego z wędkarstwem ?
dzisiejszego popołudnia po obiadku postanowiłem wybrać się na rybki, i opłaciło się po obejściu łowiska dookoła ( zajęło mi to 4godz) postanowiłem zbierać się do domu ale jakiś nieznajomy wędkarz przybł powędkować tam gdzie ja, po rozmowie z nim i wymienieniu sie opiniami itp postanowiłem jeszcze pospiningowac, na koniec żyłki założyłem białego twisterka, seledynowym ogonkiem dodam ze nastawiałem sie na okonia, po kilku rzutach branie zaciąłem a tu ku mojemu zaskoczeniu szczupaczek ten z fotki, gdy nieznajomy zmienił stanowisko ja postanowiłem zając jego miejscówkę zmieniłem przynętę na bialego twisterka z brokatem, 2 rzuty zaciąłem i szczupak tym razem większy o jakieś 15 cm do 20 a nieznajomemu w tym miejscu nic nie brało, obydwa wzięły z opadu i wróciły do wody
co w tym nadzwyczajnego?
a to ze to pierwsze moje ryby na spining nie podoba ci się nie czytaj
nie cieszy mnie twa historia. przykro mi.
Chwalic sie szczupakiem w styczniu to nic dobrego no ale miejmy nadzieje ze to na prawde przylow...
w obydwu przypadkach nawet nie zakładałem przyponu
Twoje zachowanie jest niezgodne z RAPR, po złowieniu szczupaka w okresie ochronnym należy go niezwłocznie wypuścić, a nie męczyć sesją zdjęciową.
Potwierdzam to co wcześniej kolega napisał bo szczupak ma teraz okres ochronnydaje 3 na zachęte
Chwalic sie szczupakiem w styczniu to nic dobrego no ale miejmy nadzieje ze to na prawde przylow...
w obydwu przypadkach nawet nie zakładałem przyponu
Potwierdzam to co wcześniej kolega napisał bo szczupak ma teraz okres ochronny
Potwierdzam to co wcześniej kolega napisał bo szczupak ma teraz okres ochronnydaje 3 na zachęt
sesja była krotka 2 od razu wypusciłe ps obydwa wróciły do wody
oj będzie lincz :D
dla was może to nic dziwnego taki szczupak. dla mnie to frajda każdy musi od czegoś zacząć, ps nie nastawiałem sie na szczupaka
to był przyłów nawt nie mialem przy sobie przyponów
Ale się czepiacie balasy :D
Chłopak złowił pierwszego szczupaka i się cieszy!
Ja rozumiem i gratuluję!
Mi też zdarzyło się złapać w marcu szczupłego na paprocha i co? Pływa dalej, o ile jakiś matoł go w maju nie przetrącił przez łeb...
wierzę, że nie nastawiałeś się na szczupaka. tylko było zrobić zdj w wodzie, żeby miał siłę wyprodukowac potem szczupaczki które będzą twoją zdobyczą w lato i na jesień.
od 4 lat wedkuje i jescze nigdy nie zjadłem złowionej ryby prze zemnie, i nigdy nie zjem,a z rybami obchodze sie wyjątkowo z szacunkiem
Tak czasami.Ja po świętach też byłem z kolegą na rybach i łapaliśmy koło siebie,ja po kilkunastu rzutach przestawiłem się po jego prawej.On zaczął obławiać moje miejsce i zaraz dostał szczupaczka na 51cm.Ryba jak żeruje to chodzi i szuka pożywienia i traf chciał że nie ja tylko on go złapał.Ni ma na to reguły.
Dwa dni później kolega pierwszy rzut i sandaczyk 52cm,ja pierwszy rzut pobicie drugi i szczupaczek 54cm.Po drugiej stronie akurat się rozkładało dwóch wędkarzy,a my akurat rzucaliśmy pod ich brzeg.Pierwsze moje słowa do kolegi,,No to żeśmy połapali,, i tak było.Jak zobaczyli że coś holujemy to zrobiła się maniana.My daliśmy sobie spokój i zmieniliśmy miejscówkę.I na tym nasze wyniki się skończyły.A może jak by nikogo nie było to może jeszcze coś by się wyholowało.Czasami nie rozumiem wędkarzy.
wierzę, że nie nastawiałeś się na szczupaka. tylko było zrobić zdj w wodzie, żeby miał siłę wyprodukowac potem szczupaczki które będzą twoją zdobyczą w lato i na jesień.
przyznaje się do błędu, mogłem darowac sobie tą sesje ale byłem tak uradowany ze nie dałem rady i musiałem zrobic sobie 1 fotke
Kolego, tu chyba jest też inny problem...
5.01.2012 założyłeś 2 wątki z pytaniem czy trudno zdać egzamin na kartę wędkarską
7.01.2012 zakładasz wątek i pytasz jakie są składki
i tego samego dnia wklejasz zdjęcie z rybą, która ma okres ochronny.
Tak czasami.Ja po świętach też byłem z kolegą na rybach i łapaliśmy koło siebie,ja po kilkunastu rzutach przestawiłem się po jego prawej.On zaczął obławiać moje miejsce i zaraz dostał szczupaczka na 51cm.Ryba jak żeruje to chodzi i szuka pożywienia i traf chciał że nie ja tylko on go złapał.Ni ma na to reguły.
Dwa dni później kolega pierwszy rzut i sandaczyk 52cm,ja pierwszy rzut pobicie drugi i szczupaczek 54cm.Po drugiej stronie akurat się rozkładało dwóch wędkarzy,a my akurat rzucaliśmy pod ich brzeg.Pierwsze moje słowa do kolegi,,No to żeśmy połapali,, i tak było.Jak zobaczyli że coś holujemy to zrobiła się maniana.My daliśmy sobie spokój i zmieniliśmy miejscówkę.I na tym nasze wyniki się skończyły.A może jak by nikogo nie było to może jeszcze coś by się wyholowało.Czasami nie rozumiem wędkarzy.
to jeszcze nie jest najgorsze mnie powalają sterty śmieci nad wodą dla mnie to przegięcie pały
takiego wedkarza to od razu do paki bym wsadził dosłownie masakra
Kolego, tu chyba jest też inny problem...
5.01.2012 założyłeś 2 wątki z pytaniem czy trudno zdać egzamin na kartę wędkarską
7.01.2012 zakładasz wątek i pytasz jakie są składki
i tego samego dnia wklejasz zdjęcie z rybą, która ma okres ochronny.
pytałem sie o karte bo chce zrobić sobie karte po to zeby łowic na wiśle z czystym sumieniem a fotka jest zrobiona na łowisku prywatnym
rozumiem, teraz wiesz, że takie fotki nie są mile widziane kiedy ryba ma okres ochronny.
Daj namiary na te łowisko prywatne a nie tłumacz się będzie po sprawie .
Ale się czepiacie balasy :D
Chłopak złowił pierwszego szczupaka i się cieszy!
Ja rozumiem i gratuluję!
Mi też zdarzyło się złapać w marcu szczupłego na paprocha i co? Pływa dalej, o ile jakiś matoł go w maju nie przetrącił przez łeb...
Zgadzam się z kolegą.
Zobaczcie co się dzieje 1 Maja to jest dopiero rzeź,ryby pokaleczone i nie tylko szczupaki.
Byłem kiedyś raz na otwarcie sezonu i nigdy więcej się nie wybiorę,więcej wędkarzy niż szczupaków.I to wtedy jest największe trzepanie szczupaka.
Ale się czepiacie balasy :D
Chłopak złowił pierwszego szczupaka i się cieszy!
Ja rozumiem i gratuluję!
Mi też zdarzyło się złapać w marcu szczupłego na paprocha i co? Pływa dalej, o ile jakiś matoł go w maju nie przetrącił przez łeb...
Zgadzam się z kolegą.
Zobaczcie co się dzieje 1 Maja to jest dopiero rzeź,ryby pokaleczone i nie tylko szczupaki.
Byłem kiedyś raz na otwarcie sezonu i nigdy więcej się nie wybiorę,więcej wędkarzy niż szczupaków.I to wtedy jest największe trzepanie szczupaka
i tosą wedkarze bo mają karte a jestem wedkarzem z zamiłoania i podejrzewam ze mało ktory wedkarz ma taki szacunek dla ryb jak ja ps nigdy jeszcze nie zjadłem ryby złowonej przezemnie
W miejscu , które podejrzane jest o lokalizację ryb odbywających tarło albo w ogóle objętych okresem ochronnym- wędkarz wędki nie zarzuca i kropka. Jeżeli ktoś tego nie rozumie , to należy zgłosić to do zarządu koła wędkarskiego. Szczupak został złowiony a prawdę powiedziawszy - skłusowany i niewiele ma z tym wspólnego fakt , że został wypuszczony.
Chewbacca - pierdzielisz.... zastanów się człeku co Ty piszesz...
Cześć:)
No co wy chłopaki:) zaraz tak ostro!
Chłopak się cieszył i chciał się pochwalić swoja pierwszą rybą:) lepsi nie byliśmy..:) Jak by go chciał zjeść to by go nie pokazywał..!
A na przyszłość już dostał lekcję:)jak postąpić z takim przyłowem :))) Pozdrawiam wszystkich:)
Chewbacca - pierdzielisz.... zastanów się człeku co Ty piszesz...
Jak co piszę ? Jak jesteś taki ciemny że nie potrafisz zrozumieć albo tzw wyuczonym analfabetą - to się nie wypowiadaj .Nie moja wina , że nie rozumiesz treści cudzych wypowiedzi, skoro jednak masz z tym wyraźny problem - proponuję powrót do podstawowej nauki języka ojczystego. A pierdzielć to sobie możesz jak się nażresz za dużo chipsów ze szkolnego sklepiku.
hehe
W miejscu , które podejrzane jest o lokalizację ryb odbywających tarło albo w ogóle objętych okresem ochronnym- wędkarz wędki nie zarzuca i kropka. Jeżeli ktoś tego nie rozumie , to należy zgłosić to do zarządu koła wędkarskiego. Szczupak został złowiony a prawdę powiedziawszy - skłusowany i niewiele ma z tym wspólnego fakt , że został wypuszczony.
Przeczytałem co tu nabazgrałeś i padłem na pysk, takich głupot nie czytałem dawno, może będziesz zaznaczał te podejrzane miejsca, na pierwszy ogień proponuje ci któryś z zbiorników zaporowych. Co do szczupaka, bo widzę o przyrodzie wiesz niewiele. Tarło tej ryby zaczyna się dopiero w drugiej połowie marca, także jeszcze się szczupak nie trze, czy zkłusowany (pisz poprawnie) hm., chyba nie skoro jak napisał autor postu wrócił do wody. Kolego jak masz tu pisać tylko żeby wkurzać ludzi to spadaj z tego forum.
sklepik szkolny he he dobre
Prawdziwy wędkarz wie że okonie w zimie przebywają na głębszej wodzie gdzie ciągną za gromadzącą się drobnicą (głębiej jest cieplej). Szczupak natomiast ciągnie do trzcin za sprawą natury która go tam wzywa ,ryb przy brzegu w tym okresie jest jak na lekarstwo więc połów okonia na tych miejscach pozostawia wiele do życzenia i można tu bardzo szeroko polemizować .
Nie ma się co dziwić że ludzie te jego chwalby różnie odbierają ja po części też .
Przecież bez trudu można oszacować miejsca - gdzie nie należy się pchać ze spinningiem . W ogóle obławianie wody spinningiem ( nawet z myślą o kleniu , jaziu , okoniu itp ) jest mocno kontrowersyjne . Czy niemożliwy byłby zakaz połowu na spinning , tam gdzie nie występuje kleń , jaź a gdzie zachodzi duże ryzyko połowu szczupaka objętego w tym czasie okresem ochronnym ? Wystarczyłoby wprowadzić niewielką poprawkę ( tj porozumieć się z okręgiem - co do stanu w jakim znajduje się zbiornik - jeżeli nie ma lodu wnosi się wówczas lokalny zakaz połowu na spinning zwykły , jeżeli jest lód obowiązują metody ściśle według regulaminu i preferencja tych miejsc gdzie jest mniejsze ryzyko złowienia szczupaka... Oczywiście to tylko utopia i teoria - czym tutaj się łudzić .... Z zupełnie inną sytuacją ma się do czynienia podczas połowu na lodzie , jeszcze z inną na jeziorze siejowym skutym grubą taflą lodu , jeszcze z inną na wodzie płynącej zamieszkanej przez klenie , jazie ( za którymi talże w zimie można się w rozsądny sposób uganiać ) a jeszcze z inną gdy ktoś idzie ze spinningiem nad wodę stojącą ( np jezioro ) gdzie rybostan drapieżny to głównie okoń, szczupak i względnie sandacz. Obławianie spinningiem zwykłym , zimą - a na dodatek gdzie występuje duża populacja szczupaka - uważam za nieporozumienie. Natomiast połów szczupaka zimą na spinning - świadomy , czy "pół - świadomy " uważam za łamanie RAPR i duże nieumiarkowanie w kwestiach realizacji wędkarskich planów . Po co się pchać nad niezamarznięte jezioro - ze spinningiem , wiedzą ,iż można natknąć się na szczupaka objętego okresem ochronnym ? Czy naprawdę , tak trudno się powstrzymać ? Ach pasjonaci - nie mogą wytrzymać bez ryb.... Tylko pozazdrościć zacięcia i wędkarskiego animuszu... Tak naprawdę takie podejście jest bardzo nierozsądne i rodzi wiele nieporozumień , a przecież można tego tak łatwo uniknąć - dając rybom "odpocząć od ciągłego naruszania ich zimowego spokoju.
3.2. Zabrania się łowić ryby w ustalonych dla nich okresach i oznakowanych
miejscach ochronnych, takich jak tarliska, krześliska, zimowiska, mateczniki.
Zabrania się połowu ryb w obrębach ochronnych i hodowlanych.
Ja dziś także byłem na polowaniu na pasiaka, i jeśli zawiesiłby się szczupak to co? Kłusuję tak?
Mam świadomość okresów i przepisów, ale to jest natura, nie jest powiedziane że takie sytuacje się nie zdarzają prawda?
Po za tym to jest wydaje mi się normalne, po złowieniu jednej ryby rzucasz w nadziei na drugą, kolega tego nie zrobił, bo zajął inne miejsce niż to w którym złowił 1 szczupaka, a że miał takie "szczęście", że zębaty znów uderzył no to na to nic poradzić nie mógł.
Jeśli komuś przeszkadza to że podczas uganiania się za okoniami (które w większości województw nie mają okresu ochronnego) można złapać szczupaka podczas okresu to proszę pisać do władz aby wprowadziły zakaz połowu metodą spinningową od 1stycznia do końca maja.
Dziękuję.
Acha, wydaje mi się że kolega łowiąc teraz szczupaki i zwracając im wolność zrobił więcej dobrego niż cep który w sezonie szczupakowym zabierze do domu szczupaka ponad metr.
Ja dziś także byłem na polowaniu na pasiaka, i jeśli zawiesiłby się szczupak to co? Kłusuję tak?
Mam świadomość okresów i przepisów, ale to jest natura, nie jest powiedziane że takie sytuacje się nie zdarzają prawda?
Po za tym to jest wydaje mi się normalne, po złowieniu jednej ryby rzucasz w nadziei na drugą, kolega tego nie zrobił, bo zajął inne miejsce niż to w którym złowił 1 szczupaka, a że miał takie "szczęście", że zębaty znów uderzył no to na to nic poradzić nie mógł.
Jeśli komuś przeszkadza to że podczas uganiania się za okoniami (które w większości województw nie mają okresu ochronnego) można złapać szczupaka podczas okresu to proszę pisać do władz aby wprowadziły zakaz połowu metodą spinningową od 1stycznia do końca maja.
Dziękuję.
mądrze powiedziane
Acha, wydaje mi się że kolega łowiąc teraz szczupaki i zwracając im wolność zrobił więcej dobrego niż cep który w sezonie szczupakowym zabierze do domu szczupaka ponad metr.
a to zdanie to płenta całej rozmowy
Dlatego jeśli taka nagonka jest na przypadkowo złowionego szczupaka w okresie ochronnym to proszę dać górny wymiar szczupaka w sezonie...
sklepik szkolny he he dobre
Prawdziwy wędkarz wie że okonie w zimie przebywają na głębszej wodzie gdzie ciągną za gromadzącą się drobnicą (głębiej jest cieplej). Szczupak natomiast ciągnie do trzcin za sprawą natury która go tam wzywa ,ryb przy brzegu w tym okresie jest jak na lekarstwo więc połów okonia na tych miejscach pozostawia wiele do życzenia i można tu bardzo szeroko polemizować .
Nie ma się co dziwić że ludzie te jego chwalby różnie odbierają ja po części też .
Tak - ustalona termoklina powoduje , że przydenne warstwy wody są cieplejsze niż górne , latem jest z kolei odwrotnie. Dlatego drapieżce takie jak okoń - żerują w głębokich dołkach - żywiąc się tam frenetyczną drobnicą , której stabilną ciepłotę ciała ( tak jak i okoniowi zresztą ) zapewnia termoklina zimowa. Szczupak z biegiem czasu - będzie się gromadził na nieco płytszych stanowiskach , ale to nie jest kwestia którą można ujednolicić - bo ryba ta czasem trze się w już w lutym (pod cienką pokrywą lodową ) a bywa , że i w marcu szczupak jest jeszcze pasywny co do rozrodu i na całego zaczyna się trzeć dopiero wówczas , gdy jego aktywność żerowa przegra z naturalnym cykle, godowym . Nie bez kozery - tak duża rozpiętość (choć według mnie - mogłaby być jeszcze szersza ) chroni tę piękną rybę przed zakusami "żywczarzy " i "spinningistów " łowiących w myśl hasła "Łokoń bierze" . A propos okonia - w czym on jest gorszy ? Uważam , ze tej rybie też należy się zimą odrobina spokoju. Jak widzę tych "wędkarzy " chwalących się w internecie górą piętrzących się na lutowym lodzie okoni - to tylko utwierdzam się w przekonaniu , że są to zwykli kłusole i mięsiarze łowiący w majestacie prawa . I tak jest - nie ma co przeinaczać i eufemizować .
"Nienawidzę "wodogłowców " uważających się nad wodą za pana , właściciela przyrody."
Sam na takiego wychodzisz teraz...
Ja dziś także byłem na polowaniu na pasiaka, i jeśli zawiesiłby się szczupak to co? Kłusuję tak?
Mam świadomość okresów i przepisów, ale to jest natura, nie jest powiedziane że takie sytuacje się nie zdarzają prawda?
Po za tym to jest wydaje mi się normalne, po złowieniu jednej ryby rzucasz w nadziei na drugą, kolega tego nie zrobił, bo zajął inne miejsce niż to w którym złowił 1 szczupaka, a że miał takie "szczęście", że zębaty znów uderzył no to na to nic poradzić nie mógł.
Jeśli komuś przeszkadza to że podczas uganiania się za okoniami (które w większości województw nie mają okresu ochronnego) można złapać szczupaka podczas okresu to proszę pisać do władz aby wprowadziły zakaz połowu metodą spinningową od 1stycznia do końca maja.
Dziękuję.
Przyślij na Wedkuje.pl okoni łowionych w marcu i lutym . Służbista - sztywno trzyma się przepisów . Nie ma co ... Szczupak ma okres ochronny - to należy go chronić zgodnie z przepisami ". A okoń to co niby gorszy , bardziej pośledni ? Tak samo ta ryba przygotowuje się do tarła a tacy wędkarze jak ty - już do początku roku aż do kwietnia - gotują im zwykłą rzeźnię.Dziękuję.
Ja dziś także byłem na polowaniu na pasiaka, i jeśli zawiesiłby się szczupak to co? Kłusuję tak?
Mam świadomość okresów i przepisów, ale to jest natura, nie jest powiedziane że takie sytuacje się nie zdarzają prawda?
Po za tym to jest wydaje mi się normalne, po złowieniu jednej ryby rzucasz w nadziei na drugą, kolega tego nie zrobił, bo zajął inne miejsce niż to w którym złowił 1 szczupaka, a że miał takie "szczęście", że zębaty znów uderzył no to na to nic poradzić nie mógł.
Jeśli komuś przeszkadza to że podczas uganiania się za okoniami (które w większości województw nie mają okresu ochronnego) można złapać szczupaka podczas okresu to proszę pisać do władz aby wprowadziły zakaz połowu metodą spinningową od 1stycznia do końca maja.
Dziękuję.
Przyślij na Wedkuje.pl okoni łowionych w marcu i lutym . Służbista - sztywno trzyma się przepisów . Nie ma co ... Szczupak ma okres ochronny - to należy go chronić zgodnie z przepisami ". A okoń to co niby gorszy , bardziej pośledni ? Tak samo ta ryba przygotowuje się do tarła a tacy wędkarze jak ty - już do początku roku aż do kwietnia - gotują im zwykłą rzeźnię.Dziękuję.
Chłopie masz zero pojęcia o czym piszesz i tle.
A jeżeli w danym zbiorniku biorą ryby objęte okresem ochronnym ( przy czym są to najpewniej dorosłe osobniki wpuszczone rok temu przez koło , tak mniemam ) - to się nie łowi. Wędki się zwij i idzie ze spuszczoną kwintą do domu ! Koniec i kropka. Dobrze, że Diablo już podkreślił w czym rzecz. Tylko jest tam mowa o "krześliskach " . Czy ktoś w ogóle o takim czymś myśli ? Gdzie tam - Judasze, sprzedaliby każdą polską rybę za 30 srebrników ( 30 karpi i tyleż dorosłych szczupaków wpuszczonych i gotowych od razu do łowienia ).
ta świstak siedzi i zawija je w sreberka
Ja dziś także byłem na polowaniu na pasiaka, i jeśli zawiesiłby się szczupak to co? Kłusuję tak?
Mam świadomość okresów i przepisów, ale to jest natura, nie jest powiedziane że takie sytuacje się nie zdarzają prawda?
Po za tym to jest wydaje mi się normalne, po złowieniu jednej ryby rzucasz w nadziei na drugą, kolega tego nie zrobił, bo zajął inne miejsce niż to w którym złowił 1 szczupaka, a że miał takie "szczęście", że zębaty znów uderzył no to na to nic poradzić nie mógł.
Jeśli komuś przeszkadza to że podczas uganiania się za okoniami (które w większości województw nie mają okresu ochronnego) można złapać szczupaka podczas okresu to proszę pisać do władz aby wprowadziły zakaz połowu metodą spinningową od 1stycznia do końca maja.
Dziękuję.
Przyślij na Wedkuje.pl okoni łowionych w marcu i lutym . Służbista - sztywno trzyma się przepisów . Nie ma co ... Szczupak ma okres ochronny - to należy go chronić zgodnie z przepisami ". A okoń to co niby gorszy , bardziej pośledni ? Tak samo ta ryba przygotowuje się do tarła a tacy wędkarze jak ty - już do początku roku aż do kwietnia - gotują im zwykłą rzeźnię.Dziękuję.
Chłopie masz zero pojęcia o czym piszesz i tle.
A ty się znasz k* jak kura na pieprzu. Połowa dorodnych okoni zostaje wytrzebiona przed tarłem czyli nie przekaże swoich genów .Zero , dętka ! U okonia przystępującego do rozrodu w kwietniu ( czasem pod koniec marca ) aż do maja - te gamety rozrodcze ( ikra i mlecz dojrzewają jakiś czas do momentu gdy następuje okres godów . Ile z tych wywalonych na lód "garbusów " odbywa tarło ? Jeżeli nie jesteś w stanie odpowiedzieć to nie wyskakuj z takimi tekstami - bo robicie z siebie zwykłych pajaców.
Ja dziś także byłem na polowaniu na pasiaka, i jeśli zawiesiłby się szczupak to co? Kłusuję tak?
Mam świadomość okresów i przepisów, ale to jest natura, nie jest powiedziane że takie sytuacje się nie zdarzają prawda?
Po za tym to jest wydaje mi się normalne, po złowieniu jednej ryby rzucasz w nadziei na drugą, kolega tego nie zrobił, bo zajął inne miejsce niż to w którym złowił 1 szczupaka, a że miał takie "szczęście", że zębaty znów uderzył no to na to nic poradzić nie mógł.
Jeśli komuś przeszkadza to że podczas uganiania się za okoniami (które w większości województw nie mają okresu ochronnego) można złapać szczupaka podczas okresu to proszę pisać do władz aby wprowadziły zakaz połowu metodą spinningową od 1stycznia do końca maja.
Dziękuję.
Przyślij na Wedkuje.pl okoni łowionych w marcu i lutym . Służbista - sztywno trzyma się przepisów . Nie ma co ... Szczupak ma okres ochronny - to należy go chronić zgodnie z przepisami ". A okoń to co niby gorszy , bardziej pośledni ? Tak samo ta ryba przygotowuje się do tarła a tacy wędkarze jak ty - już do początku roku aż do kwietnia - gotują im zwykłą rzeźnię.Dziękuję.
Chłopie masz zero pojęcia o czym piszesz i tle.
Jak nie potrafisz uzasadnić swoich wywodów - to gęba w kubeł i Gute Nacht.
Takie słowa to do swojej mamusi możesz mówić.
Co roku w okresie od lutego do kwietnia zacinam około 20, 30 szczupaków nie licząc okon.
Bredzisz i tyle szczupak zajmuje te same miejsca co i pstrag jak i okon.
Przy temp. około 10,15 stopni każdy drapieżnik idzie za drobnicą na płyciznę.
Czy jak wędkuje na potokach za kropkami myślisz ,że szczupaki się nie trafiają?
po CZYTAJ TROCHĘ WODĘ I KSIĄŻKI
Takie słowa to do swojej mamusi możesz mówić
Nie , do takich jak ty.
A ty się znasz k* jak kura na pieprzu. Połowa dorodnych okoni zostaje wytrzebiona przed tarłem czyli nie przekaże swoich genów .Zero , dętka ! U okonia przystępującego do rozrodu w kwietniu ( czasem pod koniec marca ) aż do maja - te gamety rozrodcze ( ikra i mlecz dojrzewają jakiś czas do momentu gdy następuje okres godów . Ile z tych wywalonych na lód "garbusów " odbywa tarło ? Jeżeli nie jesteś w stanie odpowiedzieć to nie wyskakuj z takimi tekstami - bo robicie z siebie zwykłych pajaców. Dodam jeszcze , że w czasie srogich zim - mazurskie jeziora oligotroficzne odmarzają czasem dopiero pod koniec marca a zdarzało się , że i w kwietniu a tak zwani wędkarze chodzą bez skrupułów " na ostatni lód " , "na okonka " . Okoń w tym czasie powoli zaczyna przygotowywać się do tarła. Nawet w marcu a nawet w lutym uważam łowienie za brak etyki - czy nie lepiej dać rybom spokój ? Najlepiej jest nie szwendać się ze spinningiem zimą i tyle - zwłaszcza gdy do wyboru mamy tylko jeziora z populacją szczupaka, sandacza. Co innego odcinki rzek - gdzie klenie i jazie można zgodnie z regulaminem łowić zimą , ale czy ich połów na błystkę w miejscach takich jak np pokryty lodem Port Kazuński - ma coś wspólnego z wędkarstwem ?