witam główki jigowe maja to do siebie że się utleniają a to z prostej przyczyny że to po prostu ołów i ten typ tak ma... osobiści nic z tym nie robię bo po kilku rzutach to same się trochę wymyją... możesz je przeszlifować bardzo drobnym papierem wodnym np:1000-2000. a co do mycia gum to bym odradził bo jeśli użyjesz jakiegoś środka to może on zostawiać jakiś zapach co spowoduje odwrotny efekt od zamierzonego i zamiast przyciągać ryby to będzie je odstraszał.
A ja właśnie takie wolę.Świeżutki ołów mi nie odpowiada przez mniejszą ilość brań(to moje spostrzeżenia)a pomalować jak stwierdził przedmówca zawsze można.Lubię również zaśniedziałe wahadłówki i nowe specjalnie postarzam chemicznymi kąpielami.Pozdrawiam.
To jest normalne zjawisku polegające na utlenianiu ołowiu i najlepiej tego tlenku nie usuwać z powierzchni z 2 powodów. Po pierwsze, jeśli usuniemy tlenek to główka będzie błyszczeć, co w wodzie jest czymś nienaturalnym, po drugie, po pewnym czasie i tak powierzchnia główki ponownie pokryje się tlenkiem.
To jest normalne zjawisku polegające na utlenianiu ołowiu i najlepiej tego tlenku nie usuwać z powierzchni z 2 powodów. Po pierwsze, jeśli usuniemy tlenek to główka będzie błyszczeć, co w wodzie jest czymś nienaturalnym, po drugie, po pewnym czasie i tak powierzchnia główki ponownie pokryje się tlenkiem.
jeśli jest takie nie naturalne to dlaczego łowią na wahadełka czy obrotówki i maja efekty? ja bym ci radził ładnie wyczyścić i pomalować to sa moje spostrzeżenia i nikt nie musi się z tym zgadzać
Mam pytanko jak się pozbyć z główek ołowianych jakiegoś nalotu? Po zimie wyglądają ochydnie w czym można je umyć razem z gumami?
witam główki jigowe maja to do siebie że się utleniają a to z prostej przyczyny że to po prostu ołów i ten typ tak ma... osobiści nic z tym nie robię bo po kilku rzutach to same się trochę wymyją... możesz je przeszlifować bardzo drobnym papierem wodnym np:1000-2000. a co do mycia gum to bym odradził bo jeśli użyjesz jakiegoś środka to może on zostawiać jakiś zapach co spowoduje odwrotny efekt od zamierzonego i zamiast przyciągać ryby to będzie je odstraszał.
Jeśli tak ci przeszkadza ten nalot to proponuje pomalować główki i nie będziesz miał tego problemu
A ja właśnie takie wolę.Świeżutki ołów mi nie odpowiada przez mniejszą ilość brań(to moje spostrzeżenia)a pomalować jak stwierdził przedmówca zawsze można.Lubię również zaśniedziałe wahadłówki i nowe specjalnie postarzam chemicznymi kąpielami.Pozdrawiam.
To jest normalne zjawisku polegające na utlenianiu ołowiu i najlepiej tego tlenku nie usuwać z powierzchni z 2 powodów. Po pierwsze, jeśli usuniemy tlenek to główka będzie błyszczeć, co w wodzie jest czymś nienaturalnym, po drugie, po pewnym czasie i tak powierzchnia główki ponownie pokryje się tlenkiem.
To jest normalne zjawisku polegające na utlenianiu ołowiu i najlepiej tego tlenku nie usuwać z powierzchni z 2 powodów. Po pierwsze, jeśli usuniemy tlenek to główka będzie błyszczeć, co w wodzie jest czymś nienaturalnym, po drugie, po pewnym czasie i tak powierzchnia główki ponownie pokryje się tlenkiem.
jeśli jest takie nie naturalne to dlaczego łowią na wahadełka czy obrotówki i maja efekty? ja bym ci radził ładnie wyczyścić i pomalować to sa moje spostrzeżenia i nikt nie musi się z tym zgadzać