Witam wszystkich czy ktoś w tym roku był już na rybach na zatoce w Żabinie i czy były jakieś efekty ? Bardzo proszę o odp. gdyż w sobotę mam zamiar właśnie tam wybrać się na ryby.
Byłem przedwczoraj nad Baryczą, co prawda nie w Żabinie a w Osetnie i kilka godzin siedziałem z matchówką. Wynik ? Ani brania, dosłownie nic. Wujek zajwania nad Barycz codziennie i tak samo. Ot mała płotka się uczepi.
Witam wszystkich czy ktoś w tym roku był już na rybach na zatoce w Żabinie i czy były jakieś efekty ? Bardzo proszę o odp. gdyż w sobotę mam zamiar właśnie tam wybrać się na ryby.
Byłem przedwczoraj nad Baryczą, co prawda nie w Żabinie a w Osetnie i kilka godzin siedziałem z matchówką. Wynik ? Ani brania, dosłownie nic. Wujek zajwania nad Barycz codziennie i tak samo. Ot mała płotka się uczepi.