Przeglądając w internecie aktualności z naszego miasta natknąłem się na stronie poświęconej Straży Miejskiej Swarzędza na budujący artykuł dotyczący lokalizacji źródła zanieczyszczeń rzeki Cybiny, który przytoczę w całości:
Od kilku miesięcy strażnicy miejscy usiłowali zlokalizować nielegalny zrzut zanieczyszczeń do kanalizacji deszczowej biegnącej wzdłuż ul. Poznańskiej w Kobylnicy. Dalej ścieki płynęły siecią rowów kanalizacyjnych do Cybiny i Jeziora Swarzędzkiego. Podejmowane wielokrotnie próby znalezienia wycieku cały czas nie dawały rezultatu. Do akcji poszukiwawczej włączyli się także mieszkańcy, wskazując kilkakrotnie na podejrzane miejsca i instalacje. Strażnicy nie poddawali się sprawdzając wszystkie te podejrzenia i własne ustalenia. Dopiero kilka dni temu strażnicy doprowadzili do wypompowania permanentnie wypełnionych wodą studzienek kanalizacyjnych w rejonie skrzyżowania ulic Poznańskiej i Dolnej. W wyniku zadymienia osuszonych studzienek oraz innej zgromadzonej dokumentacji udało się ustalić prawdopodobne źródło zanieczyszczenia.
W konsekwencji straż miejska wystąpiła do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska o przeprowadzenie kontroli jednej z kobylnickich firm. O wynikach kontroli poinformujemy.
Wrewszcie Straż Miejska oprucz stawiania fotoradarów do czegoś sie przydala ,i tak powinno być bo powolano tą slużbe aby dbala o porzadek na danym terenie!
Przeglądając w internecie aktualności z naszego miasta natknąłem się na stronie poświęconej Straży Miejskiej Swarzędza na budujący artykuł dotyczący lokalizacji źródła zanieczyszczeń rzeki Cybiny, który przytoczę w całości:
Od kilku miesięcy strażnicy miejscy usiłowali zlokalizować nielegalny zrzut zanieczyszczeń do kanalizacji deszczowej biegnącej wzdłuż ul. Poznańskiej w Kobylnicy. Dalej ścieki płynęły siecią rowów kanalizacyjnych do Cybiny i Jeziora Swarzędzkiego. Podejmowane wielokrotnie próby znalezienia wycieku cały czas nie dawały rezultatu. Do akcji poszukiwawczej włączyli się także mieszkańcy, wskazując kilkakrotnie na podejrzane miejsca i instalacje. Strażnicy nie poddawali się sprawdzając wszystkie te podejrzenia i własne ustalenia. Dopiero kilka dni temu strażnicy doprowadzili do wypompowania permanentnie wypełnionych wodą studzienek kanalizacyjnych w rejonie skrzyżowania ulic Poznańskiej i Dolnej. W wyniku zadymienia osuszonych studzienek oraz innej zgromadzonej dokumentacji udało się ustalić prawdopodobne źródło zanieczyszczenia.
W konsekwencji straż miejska wystąpiła do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska o przeprowadzenie kontroli jednej z kobylnickich firm. O wynikach kontroli poinformujemy.
Budujące, prawda?
No ;)
Strażnicy pewnie premie dostaną.
Wrewszcie Straż Miejska oprucz stawiania fotoradarów do czegoś sie przydala ,i tak powinno być bo powolano tą slużbe aby dbala o porzadek na danym terenie!
A ja nadal nie wiem czy ujawniono sprawcę,bo nic nie pisze o wynikach kontroli Ochrony Środowiska:(
truciciele to dopiero plaga