"7. Obowiązkiem wędkarza jest opuszczenie łowiska, jeśli rozgrywane mają być na nim zawody sportowe. Organizator zawodów musi posiadać pisemne zezwolenie uprawnionego do rybactwa." Ten fragment RAPRu każdy zna, ale co z niego wynika ?Moje pytanie brzmi:Czy jeśli na terenie zbiornika odbywają się zawody wędkarskie, cały zbiornik jest wyłączony z wędkowania ( dla amatorów ) ?Czy jeżeli jest informacja, że na terenie zbiornika odbywają się zawody, mimo to mogę wędkować ( oczywiście nie między zawodnikami, lecz w innej części zbiornika ) ?
Cześć Jarek musi być info że "od....do" zbiornik jest wyłączony z wędkowania. Jeśli NIE MA to znaczy, że możesz wędkować. Chyba, że jest info, ze zbiornik X jest wyłączony z wędkowania CAŁY na czas zawodów. Na wszelki wypadek zażycz sobie od organizatora pisemnego zezwolenia na zawody. Wiedz, że zawody gruntowe nie są tzw statutowe i mogą Ci ,,,, jak nie opuścisz stanowiska. Janusz JKarp
Wyłączeniu na czas trwania zawodów podlega część zbiornika,chyba że zbiornik jest niewielki.Chodzi o to,żeby wszyscy zawodnicy mieli równe lub zbliżone warunki wędkowania.Inni wędkarze mogliby zakłócać spokój na poszczególnych stanowiskach.Stwarzać podejrzenia nieuczciwości/podrzucać złowione ryby itd./ By tego uniknąć zabrania się przebywania osób postronnych na terenie zawodów.
Właściwie może źle się wyraziłem, co do zawodów gruntowych, bo nie wiem co to za zawody, ale znalazłem na stronie okręgu takie info:
7
Zb. Poraj
15 maj droga do ZefiraZawody PZW Kamienica Polska21/22 maj cypel od m. Poraj Nocne zawody PZW Stare Miasto 22 maj Zawody z okazji Dnia Dziecka29 majZawody z okazji Dnia Dziecka5 czerwiec plaża przy RybaczówceZawody Spinning WCP11/12 czerwiec plażaNocne zawody PZW Montex18/19 czerwiecNocny Maraton PZW MPK Zawody Nocne PZW Mykanów19 czerwiec plaża przy RybaczówceZawody OKR19 czerwiecZawody PZW Wodnik25/26 czerwiec od plaży, 18:00-8:00 Zawody Nocne PZW Budowlani26 czerwiecZawody Spinningowe PZW Kam. Polska26 czerwiecPuchar Sklepu Wędkarskiego PZW Okoń
22
Zb. Ostrowy
14 maj plażaZawody PZW Policja15 maj plażaMistrzostwa Koła Cz-wa Stare Miasto21 maj 6:00-12:00Zawody spławikowe BARRE THOMAS I tura 22 maj Zawody PZW Gnaszyn24-28 maj zb. DużyOgólnopolskie Zawody Karpiowe29 majZawody wędkarskie - Dzień Dziecka 4 czerwiec plażaZawody z okazji Dnia Dziecka19 czerwiec od Rzeczki do tamy środkowejPuchar Prezesa Koła Certa19/20 czerwiecMaraton Nocny PZW Ostrowy2/3 lipiecMaraton Nocny PZW Cz-wa Miasto nie ma określonego rejonu,( NA CZERWONO) ale kto był na poraju, ten wie że obstawienie całej lini brzegowej jest niemożliwe.
Kolego JKarp,nie ważne jakie są zawody,mistrzowskie,gruntowe,spinningowe czy amatorskie dla dzieci niezrzeszonych,każdy wędkarz ma obowiązek opuścić łowisko na czas ich trwania.
Cześć Nie Kolego Romualdzie. Zawody gruntowe nie są zawodami statuowymi- czyli spławik, mucha lub spinning. Czyli zawody GRUNTOWE NIE SĄ OBJĘTE RAPR. Są to zawody towarzyskie i tyle. Postawą do opuszczenia stanowiska wg mnie są TYLKO zawody spławik, mucha lub spinning. Na dokładkę wiadomość powinna być znana wędkarzom dużo wcześniej a nie dzień przed !!!
Więc czy jeżeli odbywają się zawody na zbiorniku ( nie podano konkretnie rejonu), to czy mogę jechać na ten zbiornik i szukać miejsca, gdzie niema zawodników, gdzie im nie będę przeszkadzał, czy też nie wolno mi wędkować w tym czasie na tym zbiorniku ?
Więc czy jeżeli odbywają się zawody na zbiorniku ( nie podano konkretnie rejonu), to czy mogę jechać na ten zbiornik i szukać miejsca, gdzie niema zawodników, gdzie im nie będę przeszkadzał, czy też nie wolno mi wędkować w tym czasie na tym zbiorniku ?
Na moje to szukasz miejsca, gdzie nikomu nie będziesz przeszkadzał i spoko możesz sobie łowić. :-)
Kolego JKarp...nie ma pojęcia zawodów statutowych!Wszystkie zawody są jednakowe pod względem RAPR.Organizator,czyli użytkownik wody decyduje jaką część brzegu i na jaki czas wyłączyć z ogólnodostępnego wędkowania.Może to być fragment lub cały zbiornik.Zawsze są wystawiane tablice informacyjne,niestety nie zawsze są nie naruszone.Bywają wyrzucane zarówno przez wędkarzy jak i osoby postronne.
Kolego JKarp...nie ma pojęcia zawodów statutowych!Wszystkie zawody są jednakowe pod względem RAPR.Organizator,czyli użytkownik wody decyduje jaką część brzegu i na jaki czas wyłączyć z ogólnodostępnego wędkowania.Może to być fragment lub cały zbiornik.Zawsze są wystawiane tablice informacyjne,niestety nie zawsze są nie naruszone.Bywają wyrzucane zarówno przez wędkarzy jak i osoby postronne.
Więc czy jeżeli odbywają się zawody na zbiorniku ( nie podano konkretnie rejonu), to czy mogę jechać na ten zbiornik i szukać miejsca, gdzie niema zawodników, gdzie im nie będę przeszkadzał, czy też nie wolno mi wędkować w tym czasie na tym zbiorniku ?
Na moje to szukasz miejsca, gdzie nikomu nie będziesz przeszkadzał i spoko możesz sobie łowić. :-)
No właśnie o to mi chodzi, bo nie chciał bym, zajechać nad wodę ( tym bardziej ze jadę z rodzinką) rozłożyć sprzęt i narazić się na sytuację że ktoś do mnie z procy strzela, lub ubliżać mi że śmiałem zbliżyć się do wody, gdy na niej odbywają się zawody. To ma być relaks. Nie mam nic przeciwko zawodom, ale też chciałbym skorzystać z akwenu. Swoją drogą miałem niedawno taką sytuację, że zajeżdżam nad wodę, patrzę 8-0 grupa wędkarzy w kupie, myślę zawody. Zrezygnowany i zły na siebie że nie sprawdziłem czy takie są w tym czasie, podszedłem do kolegów w moro i pytam : czy są tu zawody i czy mogę po drugiej stronie zalewu wędkować?. Od razu podszedł do mnie sędzia i powiedział że nie muszę jechać na drugą stronę i wskazał niezłą miejscówkę kilka metrów od stanowiska sędziowskiego. Dodał że ode mnie w prawo wszyscy powinni się zmieścić ;) I za taką postawę szacunek, ale są ludzie i ludziska.Więc jak radzicie, jechać w ciemno , czy odpuścić?
Organizator zawodów nie może bez potrzeby naginać przepisów.Dlatego sądzę że normalne Koło organizujące zawody na tym zbiorniku o którym mówisz ni powinno stawiać jakichś nie uzasadnionych warunków.Na dodatek organizatorzy przyjeżdżają na teren zawodów wieczorem dnia poprzedniego żeby wszystko przygotowac i u nich można uzyskać na miejscu wszelkich informacji.
Januszu (@JKarp), Romuald ma w zupełności rację, zawody są zawodami i ich status i profil nie mają znaczenia. Okręg zostaje powiadomiony przez koło, wyraża zgodę i impreza ma status ZAWODÓW i koniec. Jarek, jedziesz na łowisko i wędkujesz bez obaw poza rejonem ograniczonym stanowiskami zawodników. Dla pewności doinformowujesz się u organizatora/sędziów, w którym miejscu jest początek i koniec ich miejscówek, a poza nimi łowisz sobie Ty.
Witam. Rezerwację łowiska dostaje organizator znacznie wcześniej niż powiedzmy zamyka listę startową. Dlatego w rezerwacji może być "łowisko XXXX zarezerwowane na czas zawodów". Mówiąc z własnego doświadczenia nie musi to jednak oznaczać że musi być całe wyłączone. Znając informację i organizatora zawodów można zadzwonić i się spytać czy na tym czy innym odcinku można sobie usiąść. Wiele razy rezerwowałem wodę a później po sprawdzeniu list startowych puszczałem zbędną część łowiska do wolnego wędkowania. Również sam skorzystałem z takiej okazji podczas gdy na zbiorniku nad który zajechałem miały być zawody. Główne i decydujące zdanie ma organizator i sedzia główny tych zawodów. Pozdrawiam.
Chyba bym pęk ze śmiechu jak 20 zawodników powiedziało by ze są zawody i na 40ha zbironiku cała lina brzegowa jest niedostepna. Dla mnie to był by najczystszy debilizm jaki tylko można sobie wyobrazić. Nie mniej jednak czytałem o takiej sytuacji gdzieś tu na forum. No cóż, są wędkarze i rybacy, koledzy i buraki.
Witam !a co w przypadku jeśli koło informuje o godz 6:00 ze od godz 8:00 rozpoczynają się zawody i mamy opuścić stanowisko.
Jeżeli byłbyś świadkiem takiej sytuacji, że tuż przed zawodami są rozwieszane informacje, to powinieneś zaprotestować i odmówić zejścia ze swojej miejscówki, oświadczając poinformowanie o tym Okręgu PZW. Oficjalnie zgłaszasz w Okręgu skargę na takie zachowanie organizatorów tych zawodów. Taka informacja koła PZW POWINNA (!) być umieszczona co najmniej kilka dni przed planowanymi zawodami. Oczywiście organizatorzy-lenie z tego koła, będą tłumaczyć się rzekomymi chuliganami, którzy pozrywali takie informacje umieszczone oczywiście (!) wcześniej na łowisku. Pic na wodę fotomontaż. Owszem, chuligani zrywają ogłoszenia o takiej imprezie wędkarskiej, jedno, dwa, ale przecież nie wszystkie i nie wszędzie. Przy odrobinie dobrej woli i za niewielkie pieniądze umieszczane są też w regionalnej prasie codziennej anonsy o zawodach. Sposobów przekazu informacji jest mnóstwo, ale trzeba ruszyć cztery litery i chcieć.
Dzięki Mastiff za odpowiedz kurde ty prorok jakiś czy cóś:))) dokładnie tak się tłumaczyli,ale podobno głupszemu się ustępuje ,a tak napradę z debilami nie mieliśmy ochoty na kłotnie.pozDrawiaM
Dzięki Mastiff za odpowiedz kurde ty prorok jakiś czy cóś:))) dokładnie tak się tłumaczyli,ale podobno głupszemu się ustępuje ,a tak napradę z debilami nie mieliśmy ochoty na kłotnie.pozDrawiaM
Nie właśnie, nie ustępuje się takim. Ustąpisz raz, to będą zawsze tak robić i mieć innych wędkarzy za plebs i zbędny przedmiot na ICH imprezce, a łowisko za prywatną własność. Jako strażnikowi kilka razy zdarzało mi się interweniować w takich sprawach na gorąco u Prezesa Zarządu Okręgu PZW. Nawet w niedzielę o 8 rano. Bo SSR dba również o dobro wędkarzy, a nie leniwych i mało zaradnych członków zarządów kół organizujących (wielkie słowo) zawody wędkarskie, ograniczających się do kupna pucharków, nagród, kiełbasy i nieodłącznego atrybutu zawodów- piwa. To też trzeba umieć zorganizować i się przyłożyć profesjonalniej, a nie traktować jak grilla u sąsiada na balkonie.
DM101 Witam !a co w przypadku jeśli koło informuje o godz 6:00 ze od godz 8:00 rozpoczynają się zawody i mamy opuścić stanowisko.
Mastiff Jeżeli byłbyś świadkiem takiej sytuacji, że tuż przed zawodami są
rozwieszane informacje, to powinieneś zaprotestować i odmówić zejścia
ze swojej miejscówki, oświadczając poinformowanie o tym Okręgu PZW.
Oficjalnie zgłaszasz w Okręgu skargę na takie zachowanie organizatorów
tych zawodów. Taka informacja koła PZW POWINNA (!) być umieszczona co
najmniej kilka dni przed planowanymi zawodami. Oczywiście
organizatorzy-lenie z tego koła, będą tłumaczyć się rzekomymi
chuliganami, którzy pozrywali takie informacje umieszczone oczywiście
(!) wcześniej na łowisku. Pic na wodę fotomontaż. Owszem, chuligani
zrywają ogłoszenia o takiej imprezie wędkarskiej, jedno, dwa, ale
przecież nie wszystkie i nie wszędzie. Przy odrobinie dobrej woli i za
niewielkie pieniądze umieszczane są też w regionalnej prasie codziennej
anonsy o zawodach. Sposobów przekazu informacji jest mnóstwo, ale trzeba
ruszyć cztery litery i chcieć.
Jak wszyscy wiemy w RAPRyb jest napisane:
"7. Obowiązkiem wędkarza jest opuszczenie łowiska, jeśli rozgrywane mają
być na nim zawody sportowe. Organizator zawodów musi posiadać pisemne
zezwolenie uprawnionego do rybactwa."
W/g mnie bo nigdzie nie jest to napisane, że takowe rezerwacje powinny być wcześniej wywieszone wystarczającym jest posiadanie takiego zezwolenia od uprawnionego do rybactwa. Co innego ludzkie podejście do sprawy i szacunek do innych wędkarzy i wcześniejsze uprzedzenie ich o terminie zawodów i rezerwacji łowiska. I w skrajnym przypadku braku takiej informacji na tablicy czy innym słupie ale gdy organizator przedstawi nam rezerwację powinniśmy odejść z łowiska. Inna sprawa o której pisał Mastiff są lenie w niektórych kołach i idą na łatwiznę jadąc z rezerwacją w ciemno prosto na łowisko i wielu z nas stawiają przed faktem. Jednakże taką sytuację wyproszony może zgłosić do wydającego zgodę okręgu. Ale tak jak pisałem nie jest nigdzie napisane, że trzeba wcześniej wywieszać. Aby takich sytuacji nie było. Pozdrawiam.
Chyba bym pęk ze śmiechu jak 20 zawodników powiedziało by ze są zawody i na 40ha zbironiku cała lina brzegowa jest niedostepna. Dla mnie to był by najczystszy debilizm jaki tylko można sobie wyobrazić. Nie mniej jednak czytałem o takiej sytuacji gdzieś tu na forum. No cóż, są wędkarze i rybacy, koledzy i buraki. dokładnie taka sytuacja miała miejsce na łowisku Buków koło Raciborza (118 ha) jest to spory zbiornik i zamknięty był w dniach 01.05 2011 oraz 03.05.2011, to długi weekend, więc wybierałem się tam na rybki , a tu klops musiałem szukać innej miejscówki
Moje koło rozwiesza dwa dni przed planowanymi zawodami takie info na kartkach A-4 w folii
"Oznakowany teren zawodów wyłączony z ogólnego wędkowania w dniu 1 maja 2011 w godzinach 6.00 - 14.00" Pełna nazwa koła i nazwisko prezesa
Zajmujemy ok 400 m linii brzegowej i wieszamy 6-8 kartek z info. Za pierwszą i ostatnią kartką mają możliwość wędkowania nie uczestniczący w zawodach. Oczywiście posiadamy pisemną zgodę od dyrektora Zarządu Okręgu.
A co powiecie na taka sytuacje: 1) grzeje 250 km na Wisle (jeszcze czasy okregu BB). Lowie cala sobote. Na brzegu ani nigdzie zadnych tabliczek ani kartek. Oczywiscie wczesniej przez telefon nikt nie powiedzial ze w niedziele beda jakiekolwiek zawody w Ustroniu. Niedziela rano a mnie wypraszaja z lowiska bo sa jakies zawody. Powtarzam, zadnej kartki i zadnej informacji w okregu (wczesniej zawsze dzwonie zeby sie upewnic ze nie jade na prozno kilkaset km). 2) OS Dunajec. Identyczna sytuacja. Kupujemy w sobote licencje na sobote. Lowimy caly dzien. Zadnego info o zawodach. Niedziela. Kupujemy licencje (50 czy 60 zl - nie pamietam dokladnie) idziemy na wode a tam zawody. Pies z kulawa noga nas nie poinformowal. Kase oczywiscie wzieli. Tu na szczescie pol OS"u pozostalo otwarte. 3) W tym roku koniec marca. Warta ponizej Poraja. Jedziemy nad wode. Zadnych tabliczek, nic. Na miejscu tlumy. Dowiadujemy sie ze 3 kola zrobily sobie zawody. Oczywiscie w okregu ani slowa o tym.
Widzę że poruszyłem drażliwy temat ;) tak czy siak, dziękuje za odpowiedzi, ja po namyślę zdecydowałem się jechać nad Wartę. Miałem dziwne przeczucie, że jeśli nawet pół zbiornika będzie ogólnodostępne, to będzie po prostu zatłoczone, z uwagi na pogodę, ograniczenie ilości miejsc itp. A ja uwielbiam ciszę i spokój, nawet kosztem bezrybia ;)Pozdrawiam i dziękuje Jarek.
Cześć Jakby nie patrzeć zawody rozgrywane są w kategoriach: "II.1. ORGANIZACJA WĘDKARSKICH 1. RODZAJE ZAWODÓW. 1.1. Wędkarskie zawody sportowe rozgrywane - spławikowej, - spinningowej, - muchowej, - rzutowej, - morskiej, - podlodowej," Wynika z tego wyraźnie, że zawody gruntowe nie mogą być nawet zaliczane do towarzyskich bo ich po prostu nie ma ;-) "1.2. Zawody wędkarskie dzielą się na: - mistrzowskie, - ogólnopolskie z cyklu "Grand Prix Polski” - eliminacyjne, - towarzyskie." Ja myślę, że jak zwykle brak jest jasnego doprecyzowania ( dopisania ) słowa "gruntowe" i wszystko byłoby jasne i klarowne. Wszystkie inne dyscypliny są ok i jak najbardziej stosuję się do zapisu o opuszczeniu miejsca rozgrywania zawodów. ( właściwie to nawet nie próbuję się rozstawiać i łowić w takich miejscach ). Nader często tam gdzie urządzam zasiadki organizowane są zawody gruntowe a info niestety pojawia się późnym popołudniem w sobotę, że w niedzielę od... itd. Do panów wieszjących info o zawodach nijak nie docierają prośby i moje i innych wędkarzy o wcześniejszym informowaniu o terminie. Przez to rodzą się tylko niesnaski i takie tam. Janusz JKarp
"7. Obowiązkiem wędkarza jest opuszczenie łowiska, jeśli rozgrywane mają być na nim zawody sportowe. Organizator zawodów musi posiadać pisemne zezwolenie uprawnionego do rybactwa."
Ten fragment RAPRu każdy zna, ale co z niego wynika ?Moje pytanie brzmi:Czy jeśli na terenie zbiornika odbywają się zawody wędkarskie, cały zbiornik jest wyłączony z wędkowania ( dla amatorów ) ?Czy jeżeli jest informacja, że na terenie zbiornika odbywają się zawody, mimo to mogę wędkować ( oczywiście nie między zawodnikami, lecz w innej części zbiornika ) ?
Cześć
Jarek musi być info że "od....do" zbiornik jest wyłączony z wędkowania.
Jeśli NIE MA to znaczy, że możesz wędkować. Chyba, że jest info, ze zbiornik X jest wyłączony z wędkowania CAŁY na czas zawodów.
Na wszelki wypadek zażycz sobie od organizatora pisemnego zezwolenia na zawody.
Wiedz, że zawody gruntowe nie są tzw statutowe i mogą Ci ,,,, jak nie opuścisz stanowiska.
Janusz JKarp
Wyłączeniu na czas trwania zawodów podlega część zbiornika,chyba że zbiornik jest niewielki.Chodzi o to,żeby wszyscy zawodnicy mieli równe lub zbliżone warunki wędkowania.Inni wędkarze mogliby zakłócać spokój na poszczególnych stanowiskach.Stwarzać podejrzenia nieuczciwości/podrzucać złowione ryby itd./ By tego uniknąć zabrania się przebywania osób postronnych na terenie zawodów.
Właściwie może źle się wyraziłem, co do zawodów gruntowych, bo nie wiem co to za zawody, ale znalazłem na stronie okręgu takie info:
7
Zb. Poraj
15 majdroga do ZefiraZawody PZW Kamienica Polska21/22 maj
cypel od m. Poraj
Nocne zawody PZW Stare Miasto
22 maj Zawody z okazji Dnia Dziecka29 majZawody z okazji Dnia Dziecka5 czerwiec
plaża przy RybaczówceZawody Spinning WCP11/12 czerwiec
plażaNocne zawody PZW Montex18/19 czerwiecNocny Maraton PZW MPK
Zawody Nocne PZW Mykanów19 czerwiec
plaża przy RybaczówceZawody OKR19 czerwiecZawody PZW Wodnik25/26 czerwiec
od plaży, 18:00-8:00
Zawody Nocne PZW Budowlani26 czerwiecZawody Spinningowe PZW Kam. Polska26 czerwiecPuchar Sklepu Wędkarskiego PZW Okoń
22
Zb. Ostrowy
14 majplażaZawody PZW Policja15 maj
plażaMistrzostwa Koła Cz-wa Stare Miasto21 maj
6:00-12:00Zawody spławikowe BARRE THOMAS
I tura 22 maj Zawody PZW Gnaszyn24-28 maj
zb. DużyOgólnopolskie Zawody Karpiowe29 majZawody wędkarskie - Dzień Dziecka
4 czerwiec
plażaZawody z okazji Dnia Dziecka19 czerwiec
od Rzeczki do tamy środkowejPuchar Prezesa Koła Certa19/20 czerwiecMaraton Nocny PZW Ostrowy2/3 lipiecMaraton Nocny PZW Cz-wa Miasto
nie ma określonego rejonu,( NA CZERWONO) ale kto był na poraju, ten wie że obstawienie całej lini brzegowej jest niemożliwe.
Kolego JKarp,nie ważne jakie są zawody,mistrzowskie,gruntowe,spinningowe czy amatorskie dla dzieci niezrzeszonych,każdy wędkarz ma obowiązek opuścić łowisko na czas ich trwania.
Cześć
Nie Kolego Romualdzie.
Zawody gruntowe nie są zawodami statuowymi- czyli spławik, mucha lub spinning. Czyli zawody GRUNTOWE NIE SĄ OBJĘTE RAPR. Są to zawody towarzyskie i tyle.
Postawą do opuszczenia stanowiska wg mnie są TYLKO zawody spławik, mucha lub spinning.
Na dokładkę wiadomość powinna być znana wędkarzom dużo wcześniej a nie dzień przed !!!
Więc czy jeżeli odbywają się zawody na zbiorniku ( nie podano konkretnie rejonu), to czy mogę jechać na ten zbiornik i szukać miejsca, gdzie niema zawodników, gdzie im nie będę przeszkadzał, czy też nie wolno mi wędkować w tym czasie na tym zbiorniku ?
Poraj - 15km lini brzegowej, 5,5km2Ostrowy - 39 hektarów
Więc czy jeżeli odbywają się zawody na zbiorniku ( nie podano konkretnie rejonu), to czy mogę jechać na ten zbiornik i szukać miejsca, gdzie niema zawodników, gdzie im nie będę przeszkadzał, czy też nie wolno mi wędkować w tym czasie na tym zbiorniku ?
Na moje to szukasz miejsca, gdzie nikomu nie będziesz przeszkadzał i spoko możesz sobie łowić. :-)
Kolego JKarp...nie ma pojęcia zawodów statutowych!Wszystkie zawody są jednakowe pod względem RAPR.Organizator,czyli użytkownik wody decyduje jaką część brzegu i na jaki czas wyłączyć z ogólnodostępnego wędkowania.Może to być fragment lub cały zbiornik.Zawsze są wystawiane tablice informacyjne,niestety nie zawsze są nie naruszone.Bywają wyrzucane zarówno przez wędkarzy jak i osoby postronne.
Kolego JKarp...nie ma pojęcia zawodów statutowych!Wszystkie zawody są jednakowe pod względem RAPR.Organizator,czyli użytkownik wody decyduje jaką część brzegu i na jaki czas wyłączyć z ogólnodostępnego wędkowania.Może to być fragment lub cały zbiornik.Zawsze są wystawiane tablice informacyjne,niestety nie zawsze są nie naruszone.Bywają wyrzucane zarówno przez wędkarzy jak i osoby postronne.
Podpisuje się obydwiema rękoma pod postem kolegi
Więc czy jeżeli odbywają się zawody na zbiorniku ( nie podano konkretnie rejonu), to czy mogę jechać na ten zbiornik i szukać miejsca, gdzie niema zawodników, gdzie im nie będę przeszkadzał, czy też nie wolno mi wędkować w tym czasie na tym zbiorniku ?
Na moje to szukasz miejsca, gdzie nikomu nie będziesz przeszkadzał i spoko możesz sobie łowić. :-)
No właśnie o to mi chodzi, bo nie chciał bym, zajechać nad wodę ( tym bardziej ze jadę z rodzinką) rozłożyć sprzęt i narazić się na sytuację że ktoś do mnie z procy strzela, lub ubliżać mi że śmiałem zbliżyć się do wody, gdy na niej odbywają się zawody. To ma być relaks. Nie mam nic przeciwko zawodom, ale też chciałbym skorzystać z akwenu. Swoją drogą miałem niedawno taką sytuację, że zajeżdżam nad wodę, patrzę 8-0 grupa wędkarzy w kupie, myślę zawody. Zrezygnowany i zły na siebie że nie sprawdziłem czy takie są w tym czasie, podszedłem do kolegów w moro i pytam : czy są tu zawody i czy mogę po drugiej stronie zalewu wędkować?. Od razu podszedł do mnie sędzia i powiedział że nie muszę jechać na drugą stronę i wskazał niezłą miejscówkę kilka metrów od stanowiska sędziowskiego. Dodał że ode mnie w prawo wszyscy powinni się zmieścić ;) I za taką postawę szacunek, ale są ludzie i ludziska.Więc jak radzicie, jechać w ciemno , czy odpuścić?
Organizator zawodów nie może bez potrzeby naginać przepisów.Dlatego sądzę że normalne Koło organizujące zawody na tym zbiorniku o którym mówisz ni powinno stawiać jakichś nie uzasadnionych warunków.Na dodatek organizatorzy przyjeżdżają na teren zawodów wieczorem dnia poprzedniego żeby wszystko przygotowac i u nich można uzyskać na miejscu wszelkich informacji.
Januszu (@JKarp), Romuald ma w zupełności rację, zawody są zawodami i ich status i profil nie mają znaczenia. Okręg zostaje powiadomiony przez koło, wyraża zgodę i impreza ma status ZAWODÓW i koniec. Jarek, jedziesz na łowisko i wędkujesz bez obaw poza rejonem ograniczonym stanowiskami zawodników. Dla pewności doinformowujesz się u organizatora/sędziów, w którym miejscu jest początek i koniec ich miejscówek, a poza nimi łowisz sobie Ty.
Witam.
Rezerwację łowiska dostaje organizator znacznie wcześniej niż powiedzmy zamyka listę startową. Dlatego w rezerwacji może być "łowisko XXXX zarezerwowane na czas zawodów". Mówiąc z własnego doświadczenia nie musi to jednak oznaczać że musi być całe wyłączone.
Znając informację i organizatora zawodów można zadzwonić i się spytać czy na tym czy innym odcinku można sobie usiąść. Wiele razy rezerwowałem wodę a później po sprawdzeniu list startowych puszczałem zbędną część łowiska do wolnego wędkowania. Również sam skorzystałem z takiej okazji podczas gdy na zbiorniku nad który zajechałem miały być zawody. Główne i decydujące zdanie ma organizator i sedzia główny tych zawodów.
Pozdrawiam.
Chyba bym pęk ze śmiechu jak 20 zawodników powiedziało by ze są zawody i na 40ha zbironiku cała lina brzegowa jest niedostepna. Dla mnie to był by najczystszy debilizm jaki tylko można sobie wyobrazić. Nie mniej jednak czytałem o takiej sytuacji gdzieś tu na forum. No cóż, są wędkarze i rybacy, koledzy i buraki.
Witam !a co w przypadku jeśli koło informuje o godz 6:00 ze od godz 8:00 rozpoczynają się zawody i mamy opuścić stanowisko.
Witam !a co w przypadku jeśli koło informuje o godz 6:00 ze od godz 8:00 rozpoczynają się zawody i mamy opuścić stanowisko.
Jeżeli byłbyś świadkiem takiej sytuacji, że tuż przed zawodami są rozwieszane informacje, to powinieneś zaprotestować i odmówić zejścia ze swojej miejscówki, oświadczając poinformowanie o tym Okręgu PZW. Oficjalnie zgłaszasz w Okręgu skargę na takie zachowanie organizatorów tych zawodów. Taka informacja koła PZW POWINNA (!) być umieszczona co najmniej kilka dni przed planowanymi zawodami. Oczywiście organizatorzy-lenie z tego koła, będą tłumaczyć się rzekomymi chuliganami, którzy pozrywali takie informacje umieszczone oczywiście (!) wcześniej na łowisku. Pic na wodę fotomontaż. Owszem, chuligani zrywają ogłoszenia o takiej imprezie wędkarskiej, jedno, dwa, ale przecież nie wszystkie i nie wszędzie. Przy odrobinie dobrej woli i za niewielkie pieniądze umieszczane są też w regionalnej prasie codziennej anonsy o zawodach. Sposobów przekazu informacji jest mnóstwo, ale trzeba ruszyć cztery litery i chcieć.
Dzięki Mastiff za odpowiedz kurde ty prorok jakiś czy cóś:))) dokładnie tak się tłumaczyli,ale podobno głupszemu się ustępuje ,a tak napradę z debilami nie mieliśmy ochoty na kłotnie.pozDrawiaM
Dzięki Mastiff za odpowiedz kurde ty prorok jakiś czy cóś:))) dokładnie tak się tłumaczyli,ale podobno głupszemu się ustępuje ,a tak napradę z debilami nie mieliśmy ochoty na kłotnie.pozDrawiaM
Nie właśnie, nie ustępuje się takim. Ustąpisz raz, to będą zawsze tak robić i mieć innych wędkarzy za plebs i zbędny przedmiot na ICH imprezce, a łowisko za prywatną własność. Jako strażnikowi kilka razy zdarzało mi się interweniować w takich sprawach na gorąco u Prezesa Zarządu Okręgu PZW. Nawet w niedzielę o 8 rano. Bo SSR dba również o dobro wędkarzy, a nie leniwych i mało zaradnych członków zarządów kół organizujących (wielkie słowo) zawody wędkarskie, ograniczających się do kupna pucharków, nagród, kiełbasy i nieodłącznego atrybutu zawodów- piwa. To też trzeba umieć zorganizować i się przyłożyć profesjonalniej, a nie traktować jak grilla u sąsiada na balkonie.
Tu na upartego powstaje pewien paradoks.
DM101
Witam !a co w przypadku jeśli koło informuje o godz 6:00 ze od godz 8:00 rozpoczynają się zawody i mamy opuścić stanowisko.
Mastiff
Jeżeli byłbyś świadkiem takiej sytuacji, że tuż przed zawodami są rozwieszane informacje, to powinieneś zaprotestować i odmówić zejścia ze swojej miejscówki, oświadczając poinformowanie o tym Okręgu PZW. Oficjalnie zgłaszasz w Okręgu skargę na takie zachowanie organizatorów tych zawodów. Taka informacja koła PZW POWINNA (!) być umieszczona co najmniej kilka dni przed planowanymi zawodami. Oczywiście organizatorzy-lenie z tego koła, będą tłumaczyć się rzekomymi chuliganami, którzy pozrywali takie informacje umieszczone oczywiście (!) wcześniej na łowisku. Pic na wodę fotomontaż. Owszem, chuligani zrywają ogłoszenia o takiej imprezie wędkarskiej, jedno, dwa, ale przecież nie wszystkie i nie wszędzie. Przy odrobinie dobrej woli i za niewielkie pieniądze umieszczane są też w regionalnej prasie codziennej anonsy o zawodach. Sposobów przekazu informacji jest mnóstwo, ale trzeba ruszyć cztery litery i chcieć.
Jak wszyscy wiemy w RAPRyb jest napisane:
"7. Obowiązkiem wędkarza jest opuszczenie łowiska, jeśli rozgrywane mają być na nim zawody sportowe. Organizator zawodów musi posiadać pisemne zezwolenie uprawnionego do rybactwa."
W/g mnie bo nigdzie nie jest to napisane, że takowe rezerwacje powinny być wcześniej wywieszone wystarczającym jest posiadanie takiego zezwolenia od uprawnionego do rybactwa. Co innego ludzkie podejście do sprawy i szacunek do innych wędkarzy i wcześniejsze uprzedzenie ich o terminie zawodów i rezerwacji łowiska. I w skrajnym przypadku braku takiej informacji na tablicy czy innym słupie ale gdy organizator przedstawi nam rezerwację powinniśmy odejść z łowiska. Inna sprawa o której pisał Mastiff są lenie w niektórych kołach i idą na łatwiznę jadąc z rezerwacją w ciemno prosto na łowisko i wielu z nas stawiają przed faktem.
Jednakże taką sytuację wyproszony może zgłosić do wydającego zgodę okręgu.
Ale tak jak pisałem nie jest nigdzie napisane, że trzeba wcześniej wywieszać. Aby takich sytuacji nie było.
Pozdrawiam.
Chyba bym pęk ze śmiechu jak 20 zawodników powiedziało by ze są zawody i na 40ha zbironiku cała lina brzegowa jest niedostepna. Dla mnie to był by najczystszy debilizm jaki tylko można sobie wyobrazić. Nie mniej jednak czytałem o takiej sytuacji gdzieś tu na forum. No cóż, są wędkarze i rybacy, koledzy i buraki.
dokładnie taka sytuacja miała miejsce na łowisku Buków koło Raciborza (118 ha) jest to spory zbiornik i zamknięty był w dniach 01.05 2011 oraz 03.05.2011, to długi weekend, więc wybierałem się tam na rybki , a tu klops musiałem szukać innej miejscówki
Moje koło rozwiesza dwa dni przed planowanymi zawodami takie info na kartkach A-4 w folii
"Oznakowany teren zawodów wyłączony z ogólnego wędkowania w dniu 1 maja 2011 w godzinach 6.00 - 14.00"
Pełna nazwa koła i nazwisko prezesa
Zajmujemy ok 400 m linii brzegowej i wieszamy 6-8 kartek z info. Za pierwszą i ostatnią kartką mają możliwość wędkowania nie uczestniczący w zawodach.
Oczywiście posiadamy pisemną zgodę od dyrektora Zarządu Okręgu.
A co powiecie na taka sytuacje:
1) grzeje 250 km na Wisle (jeszcze czasy okregu BB). Lowie cala sobote. Na brzegu ani nigdzie zadnych tabliczek ani kartek. Oczywiscie wczesniej przez telefon nikt nie powiedzial ze w niedziele beda jakiekolwiek zawody w Ustroniu. Niedziela rano a mnie wypraszaja z lowiska bo sa jakies zawody. Powtarzam, zadnej kartki i zadnej informacji w okregu (wczesniej zawsze dzwonie zeby sie upewnic ze nie jade na prozno kilkaset km).
2) OS Dunajec. Identyczna sytuacja. Kupujemy w sobote licencje na sobote. Lowimy caly dzien. Zadnego info o zawodach. Niedziela. Kupujemy licencje (50 czy 60 zl - nie pamietam dokladnie) idziemy na wode a tam zawody. Pies z kulawa noga nas nie poinformowal. Kase oczywiscie wzieli. Tu na szczescie pol OS"u pozostalo otwarte.
3) W tym roku koniec marca. Warta ponizej Poraja. Jedziemy nad wode. Zadnych tabliczek, nic. Na miejscu tlumy. Dowiadujemy sie ze 3 kola zrobily sobie zawody. Oczywiscie w okregu ani slowa o tym.
I jak tu lubic zawody !!!
Widzę że poruszyłem drażliwy temat ;) tak czy siak, dziękuje za odpowiedzi, ja po namyślę zdecydowałem się jechać nad Wartę. Miałem dziwne przeczucie, że jeśli nawet pół zbiornika będzie ogólnodostępne, to będzie po prostu zatłoczone, z uwagi na pogodę, ograniczenie ilości miejsc itp. A ja uwielbiam ciszę i spokój, nawet kosztem bezrybia ;)Pozdrawiam i dziękuje Jarek.
PS: nie ukrywam że zawarte tu informację przydadzą się w przyszłości.
Cześć
Jakby nie patrzeć zawody rozgrywane są w kategoriach:
"II.1. ORGANIZACJA WĘDKARSKICH
1. RODZAJE ZAWODÓW.
1.1. Wędkarskie zawody sportowe rozgrywane
- spławikowej,
- spinningowej,
- muchowej,
- rzutowej,
- morskiej,
- podlodowej,"
Wynika z tego wyraźnie, że zawody gruntowe nie mogą być nawet zaliczane do towarzyskich bo ich po prostu nie ma ;-)
"1.2. Zawody wędkarskie dzielą się na:
- mistrzowskie,
- ogólnopolskie z cyklu "Grand Prix Polski”
- eliminacyjne,
- towarzyskie."
Ja myślę, że jak zwykle brak jest jasnego doprecyzowania ( dopisania ) słowa "gruntowe" i wszystko byłoby jasne i klarowne.
Wszystkie inne dyscypliny są ok i jak najbardziej stosuję się do zapisu o opuszczeniu miejsca rozgrywania zawodów. ( właściwie to nawet nie próbuję się rozstawiać i łowić w takich miejscach ).
Nader często tam gdzie urządzam zasiadki organizowane są zawody gruntowe a info niestety pojawia się późnym popołudniem w sobotę, że w niedzielę od... itd. Do panów wieszjących info o zawodach nijak nie docierają prośby i moje i innych wędkarzy o wcześniejszym informowaniu o terminie. Przez to rodzą się tylko niesnaski i takie tam.
Janusz JKarp