Witam W sobotę juz zawody okręgu na Warcie na co koledzy radzą się nastawić na ilość np okoń czy jakość może boleń.Wielu twierdzi że zdecydowanie na zawodach idą w ilość czy to dobre podejście?
Moje doświadczenia zawodnicze to już odległa przeszłość.Zawsze warto "zapunktować" okoniem i jeżeli jest okazja i możliwość to zapolować na coś grubszego,a "komplecik" przed czasem zawsze mile widziany.Czasami mam wielką ochotę na wzięcie udziału w jakiś zawodach,a z drugiej strony wiem,że to już jak dla mnie tylko przeszłość.Pozdrawiam i sukcesów życzę.
Proponuję tak jak radzi kolega ps.Kaban nastaw się na okonki (np.boczny trok) powinieneś zapunktować pasiakami byłem w zeszłą sobotę u mnie na Warcie okonki skubały (paproch 4 cm jasna herbata z brokatem) a kolega w II rzucie szczupłego na oko ok 2 kg przyciął ale strasznie niski stan wody mi się nie podoba,nie wiem jak u Ciebie i na jakim odcinku będziecie mieć zawody ale u mnie w klatkach między główkami prawie nie ma wody a okonki brały centralnie na szczycie główki w warkoczu gdzie do tej pory bardzo rzadko mi się to zdarzało (szczupły też centralnie zaatakował w nurcie Meeps 3 żółty fluo) a rapki bardzo słabo biły.
Życzę powodzenia kolego wstaw relację jak było pzdr.
Ok wstawię a odcinek to Wronki gdzie na dzień dzisiejszy stan wody wynosi 177 cm czyli niskiNajbardziej myślałem właśnie o okonku i kupiłem troszkę paproszków takich ze 3.5 cm oil , fiolet i herbata.Chociaż troszkę się podnieciłem bo 2 tygodnie temu dwie rapki dostałem a tydzień temu jedną i to właśnie na tym odcinku.Wezmę pare wobków boleniowych i pośmigam nimi też.Dzięki za podpowiedzi.
Pierwsza tura( 5h) zakończona całkiem nieźle bolek 49 cm i nie najgorsza pozycja.Niestety druga tura bez ryby i spadek nawet powiem wam szczerze że nie widziałem tabeli z wynikami i nie wiem które miejsce.Miałem jeszcze szczupaczka który napewno dołożyłby sporo punktów niestety miał 49.5 cm i musiałem go puścić (pech jak cholera zabrakło 0.5 cm)Słabo było także z kleniem,jaziem trochę lepiej z okonkiem.Pozdro..
Czasami tak bywa kolego zabraknie minimalnie do wymiaru przy jednej rybce i się ląduje na dalekiej pozycyji a jak wypadli pozostali koledzy uczestniczący w zawodach i jakie rybki dały czołowe pozycje? oraz napisz jak wygląda stan Warty na tym odcinku gdzie łowiliście,czy dalej pływa po rzece to zielone ustrojstwo (nie bylem od tygodnia na Warcie a łowię na odcinku do Wartosławia) także niedaleko od odcinka na którym rozgrywaliście zawody.
No właśnie tak bywa.Tego zielonego gówna juz nie było oczywiście punkty nabijali w większości okonkiem jak zazwyczaj ,nie słyszałem żeby ktoś złowił Jazia padło parę kleników i chyba 3 bolenie razem z tym moim.Odcinek to Wronki mniej więcej od mostu drogowego do kolejowego stan wynosił 177cmJa osobiście wolę odcinek na Obrzycku przy zamku i na łące w Antoniny.
wojtek zapomniales o tym ze zawody odbywaly sie na zywej rybie i komplety nie obowiazuja tylko zlowienie duzej ilosci ryb gwarantowalo zajecie dobrego miejsca a tak na marginesie startuje w zawodach okregowych od wielu lat i takiej kaszany dawno nie bylo w poprzednich latach startowalo 60 -70 zawodnikow teraz 35 osob to tlok Pzw chwali sie ze jest najlepszym gospodazem na wodach a chwyta sie brzytwy w postaci warty bo swoje zaniedbania na jeziorach mozna wytlomaczyc na przyklad niskim stanem rzeki.Najwieksze uznanie nalezy sie Jozkowi Jezierskiemu ze wogole taka impreza istnieje.
Zgadzam sie z panem panie Sławku kaszana była faktycznie a dla mnie zwłaszcza w 2 turze :) jak pan zapewne wie.Oczywiście wielki szacun dla pana Józka że ktos w ogóle coś takiego organizuje ,teraz poczekamy do października a moje pozytywne nastawienie spowoduje że będzie lepiej.
Witam W sobotę juz zawody okręgu na Warcie na co koledzy radzą się nastawić na ilość np okoń czy jakość może boleń.Wielu twierdzi że zdecydowanie na zawodach idą w ilość czy to dobre podejście?
Moje doświadczenia zawodnicze to już odległa przeszłość.Zawsze warto "zapunktować" okoniem i jeżeli jest okazja i możliwość to zapolować na coś grubszego,a "komplecik" przed czasem zawsze mile widziany.Czasami mam wielką ochotę na wzięcie udziału w jakiś zawodach,a z drugiej strony wiem,że to już jak dla mnie tylko przeszłość.Pozdrawiam i sukcesów życzę.
Proponuję tak jak radzi kolega ps.Kaban nastaw się na okonki (np.boczny trok) powinieneś zapunktować pasiakami byłem w zeszłą sobotę u mnie na Warcie okonki skubały (paproch 4 cm jasna herbata z brokatem) a kolega w II rzucie szczupłego na oko ok 2 kg przyciął ale strasznie niski stan wody mi się nie podoba,nie wiem jak u Ciebie i na jakim odcinku będziecie mieć zawody ale u mnie w klatkach między główkami prawie nie ma wody a okonki brały centralnie na szczycie główki w warkoczu gdzie do tej pory bardzo rzadko mi się to zdarzało (szczupły też centralnie zaatakował w nurcie Meeps 3 żółty fluo) a rapki bardzo słabo biły.
Życzę powodzenia kolego wstaw relację jak było pzdr.
Ok wstawię a odcinek to Wronki gdzie na dzień dzisiejszy stan wody wynosi 177 cm czyli niskiNajbardziej myślałem właśnie o okonku i kupiłem troszkę paproszków takich ze 3.5 cm oil , fiolet i herbata.Chociaż troszkę się podnieciłem bo 2 tygodnie temu dwie rapki dostałem a tydzień temu jedną i to właśnie na tym odcinku.Wezmę pare wobków boleniowych i pośmigam nimi też.Dzięki za podpowiedzi.
Pierwsza tura( 5h) zakończona całkiem nieźle bolek 49 cm i nie najgorsza pozycja.Niestety druga tura bez ryby i spadek nawet powiem wam szczerze że nie widziałem tabeli z wynikami i nie wiem które miejsce.Miałem jeszcze szczupaczka który napewno dołożyłby sporo punktów niestety miał 49.5 cm i musiałem go puścić (pech jak cholera zabrakło 0.5 cm)Słabo było także z kleniem,jaziem trochę lepiej z okonkiem.Pozdro..
Czasami tak bywa kolego zabraknie minimalnie do wymiaru przy jednej rybce i się ląduje na dalekiej pozycyji a jak wypadli pozostali koledzy uczestniczący w zawodach i jakie rybki dały czołowe pozycje? oraz napisz jak wygląda stan Warty na tym odcinku gdzie łowiliście,czy dalej pływa po rzece to zielone ustrojstwo (nie bylem od tygodnia na Warcie a łowię na odcinku do Wartosławia) także niedaleko od odcinka na którym rozgrywaliście zawody.
No właśnie tak bywa.Tego zielonego gówna juz nie było oczywiście punkty nabijali w większości okonkiem jak zazwyczaj ,nie słyszałem żeby ktoś złowił Jazia padło parę kleników i chyba 3 bolenie razem z tym moim.Odcinek to Wronki mniej więcej od mostu drogowego do kolejowego stan wynosił 177cmJa osobiście wolę odcinek na Obrzycku przy zamku i na łące w Antoniny.
wojtek zapomniales o tym ze zawody odbywaly sie na zywej rybie i komplety nie obowiazuja tylko zlowienie duzej ilosci ryb gwarantowalo zajecie dobrego miejsca a tak na marginesie startuje w zawodach okregowych od wielu lat i takiej kaszany dawno nie bylo w poprzednich latach startowalo 60 -70 zawodnikow teraz 35 osob to tlok Pzw chwali sie ze jest najlepszym gospodazem na wodach a chwyta sie brzytwy w postaci warty bo swoje zaniedbania na jeziorach mozna wytlomaczyc na przyklad niskim stanem rzeki.Najwieksze uznanie nalezy sie Jozkowi Jezierskiemu ze wogole taka impreza istnieje.
Zgadzam sie z panem panie Sławku kaszana była faktycznie a dla mnie zwłaszcza w 2 turze :) jak pan zapewne wie.Oczywiście wielki szacun dla pana Józka że ktos w ogóle coś takiego organizuje ,teraz poczekamy do października a moje pozytywne nastawienie spowoduje że będzie lepiej.