Z A P R A S Z A NA OTWARTE ZAWODY (wszystkie Koła ) SPŁAWIKOWO-GRUNTOWE (nocne)
TEREN ZAWODÓW ; zbiornik Zofiówka DATA ZAWODÓW : 02-03.07.2011 STARTOWE : 0.- złotych ZAPEWNIAMY :
-nagrody rzeczowe w klasyfikacji indywidualnej do czwartego miejsca + losowane nagrody niespodzianki -napoje posiłek każdy we własnym zakresie.
PROGRAM GODZINOWY :
do - 16 zapisy (na miejscu) ok - 18 zaczynamy łowić ok - 22 pierwsze ważnie (w razie potrzeby). 10 :00 koniec łowienia
REGULAMIN ZAWODÓW :
1. Dozwolona metoda spławikowa lub gruntowa -koszk/sprężyna . 2. Zawody mają charakter towarzyski ,przede wszystkim łowimy tak ,aby nie przeszkadzać innym , szczegóły na odprawie. 3.Łowimy na dwie wędki. 4.Ryby po zawodach wypuszczamy.
UWAGA!!! Ze względów bezpieczeństwa jeśli ktoś z zawodników będzie musiał opuścić zawody zobowiązany jest do poinformowania o tym fakcie organizatorów.
Uprzejmie prosze wędkarzy o opuszczenie prawego brzegu w dniu 02.07.2011(sobota) po godz. 14.
Tabela z wynikami niebawem , wygrała Pani Danuta Barylska wynik ok. 1700 g.(leszczyki)
Nieciekawa pogoda, to bardzo delikatne stwierdzenie ,jak nigdy już godzinę przed końcem zaczołem się zwijać to przestawało być przyjemne.Przestało padać wraz z końcem zawodów.Generalnie mimo deszczu nastroje były pozytywne, potwierdza się teza że nie ma złej pogody są tylko zle ubrani wędkarze.
Udział wzieło 17 zawodników w tym dwuch z Koła Kleń.Zajeliśmy prawy brzeg od wejścia do trzcin przy wyspie.
O dziwo lepsze wyniki były od wyspy czyli na płytszej wodzie .Stan wody niski, więc przy upuście spodziewałem się lepszych wyników.Na środkowej części z wieczora kol.Grzegorz miał rybę w zanęcie ale tego nie wykorzystał (dwa bonusy poszły).Jak wspomniałem zaczeło padać od 18 z większym lub mniejszym natężeniem przestało o 10 w niedziele, na szczęście nie było dużego wiatru.W siatkach do wagi jeden karaś ,jaz,zdecydowana przewaga leczyków.1760 g wystarczyło aby wygrać zawody choć na tyle godzin łowienia na dwie wędki raczej marny wynik .Pogoda na tyle pozwoliła i już.
Ta frekwencjia przy tej pogodzie świadczy o tym że wędkarze są zainteresowani zdrową rywalizacją i taką formą wypoczynku.Zawody te są liczone w klasyfikacji Wędkarz Roku Koła Kolumna.Po "niespodziewanych" sukcesach do niektórych dotarło że w wędkarstwie nie ma pewniaków i z góry przegranych liczy się szczęście,praca,....,....,.....,i dopiero sprzęt.
Zarząd Koła nr.5 „KOLUMNA”
Z A P R A S Z A NA
OTWARTE ZAWODY (wszystkie Koła )
SPŁAWIKOWO-GRUNTOWE
(nocne)
TEREN ZAWODÓW ; zbiornik Zofiówka
DATA ZAWODÓW : 02-03.07.2011
STARTOWE : 0.- złotych
ZAPEWNIAMY :
-nagrody rzeczowe w klasyfikacji indywidualnej do czwartego miejsca + losowane nagrody niespodzianki
-napoje posiłek każdy we własnym zakresie.
PROGRAM GODZINOWY :
do - 16 zapisy (na miejscu)
ok - 18 zaczynamy łowić
ok - 22 pierwsze ważnie (w razie potrzeby).
10 :00 koniec łowienia
REGULAMIN ZAWODÓW :
1. Dozwolona metoda spławikowa lub gruntowa -koszk/sprężyna .
2. Zawody mają charakter towarzyski ,przede wszystkim łowimy tak ,aby nie przeszkadzać innym , szczegóły na odprawie.
3.Łowimy na dwie wędki.
4.Ryby po zawodach wypuszczamy.
UWAGA!!!
Ze względów bezpieczeństwa jeśli ktoś z zawodników będzie musiał opuścić zawody zobowiązany jest do poinformowania o tym fakcie organizatorów.
Uprzejmie prosze wędkarzy o opuszczenie prawego brzegu w dniu 02.07.2011(sobota) po godz. 14.
Koledzy jak wyniki na zawodach? Frekwencja dopisała, bo pogoda byla nieciekawa?
Tabela z wynikami niebawem , wygrała Pani Danuta Barylska wynik ok. 1700 g.(leszczyki)
Nieciekawa pogoda, to bardzo delikatne stwierdzenie ,jak nigdy już godzinę przed końcem zaczołem się zwijać to przestawało być przyjemne.Przestało padać wraz z końcem zawodów.Generalnie mimo deszczu nastroje były pozytywne, potwierdza się teza że nie ma złej pogody są tylko zle ubrani wędkarze.
Pozdrawiam wszystkich uczestników
No głównie ze względu na pogodę nie dotarłem ;) Ale ogólnie liczba zawodnikow itd?
Na ilu stawiasz?
do 5
do 10
do 15
powyżej 15
powyżej 20
powyzej 25
do 10 ?
Udział wzieło 17 zawodników w tym dwuch z Koła Kleń.Zajeliśmy prawy brzeg od wejścia do trzcin przy wyspie.
O dziwo lepsze wyniki były od wyspy czyli na płytszej wodzie .Stan wody niski, więc przy upuście spodziewałem się lepszych wyników.Na środkowej części z wieczora kol.Grzegorz miał rybę w zanęcie ale tego nie wykorzystał (dwa bonusy poszły).Jak wspomniałem zaczeło padać od 18 z większym lub mniejszym natężeniem przestało o 10 w niedziele, na szczęście nie było dużego wiatru.W siatkach do wagi jeden karaś ,jaz,zdecydowana przewaga leczyków.1760 g wystarczyło aby wygrać zawody choć na tyle godzin łowienia na dwie wędki raczej marny wynik .Pogoda na tyle pozwoliła i już.
Ta frekwencjia przy tej pogodzie świadczy o tym że wędkarze są zainteresowani zdrową rywalizacją i taką formą wypoczynku.Zawody te są liczone w klasyfikacji Wędkarz Roku Koła Kolumna.Po "niespodziewanych" sukcesach do niektórych dotarło że w wędkarstwie nie ma pewniaków i z góry przegranych liczy się szczęście,praca,....,....,.....,i dopiero sprzęt.
Pozdrawiam wytrwałych