Panowie i panie czy pamiętacie Wrocławskie zawody nocne na Odrze organizowane były we wrześniu parę lat temu, może udało by się je przywrócić. To były zawody w składach trzy osobowych, może znajdą się byli uczestnicy tamtejszych zawodów oraz nowi chętni. Oto moja prośba , napomknijcie o tym w waszych kołach zarządowi i innym wędkarzom może wezmą takie naciski pod uwagę i dojdą do jakiś wniosków. to była extra impreza mnóstwo ludzi jak i ich czas trwania był super.Chętnie bym brał w nich udział. Co o tym myślicie? Pozdrawiam
Choć nie brałem w nich udziału kolego to niezła myśl aby reaktywować takie przedsięwzięcie.Super sprawa takie nocne zawody nad odrą.Tylko trzeba byłoby dotrzeć do ludzi ,którzy organizowali to ostatnim razem.
Panowie i panie czy pamiętacie Wrocławskie zawody nocne na Odrze organizowane były we wrześniu parę lat temu, może udało by się je przywrócić. To były zawody w składach trzy osobowych, może znajdą się byli uczestnicy tamtejszych zawodów oraz nowi chętni. Oto moja prośba , napomknijcie o tym w waszych kołach zarządowi i innym wędkarzom może wezmą takie naciski pod uwagę i dojdą do jakiś wniosków. to była extra impreza mnóstwo ludzi jak i ich czas trwania był super.Chętnie bym brał w nich udział. Co o tym myślicie? Pozdrawiam
Choć nie brałem w nich udziału kolego to niezła myśl aby reaktywować takie przedsięwzięcie.Super sprawa takie nocne zawody nad odrą.Tylko trzeba byłoby dotrzeć do ludzi ,którzy organizowali to ostatnim razem.
Oj, ja brałem udział w takich zawodach...na samą myśl głowa mnie boli i mam kaca ;-)
Bo to trza ryby łowić ,anie flaszki z wiaderka lub z wody.I dlatego są póżniej takie skutki ,ból banieczki od picia wódki!
No byliśmy na rybach..a że Leclerec blisko to się wyskoczyło bo ponoć przy żubrze dobrze posiedzieć.....a potem głowa napier.....boli.
znam kilka osób które się tym chcą zająć więc poczekam na dalszy rozwój wydarzeń. Z tego co pamiętam były koło Zoo no chyba że później przenieśli
Koło ZOO?
No i masz Ci los......człowiek nie wielbłąd i pić musi ;-)
Tak kiedyś były koło ZOO no chyba że później zmienili miejsce, ale to było troszkę lat temu
No ja już mam te 37 wiosen to nie takie rzeczy pamiętam ;-)