Wszystko fajnie. Zawody spiningowe sie odbyły, tylko czy miały w ogóle sens! Powodem tak słabych wyników jest jak co roku zbyt wczesny termin tych zawodów. Mały szczupak jest już wytarty więc bierze,ale niestety nie ma miary. Natomiast duży albo jest dopiero po tarle albo jeszcze się trze i nie bierze. Dokładnie tak samo jest z okoniem. To niewyobrażalne żeby tydzień przed zawodami trenować i nie złapać żadnej miarowej ryby, czy to okonia czy szczupaka. Coś z tym trzeba zrobić bo jak można wyłaniać mistrza koła w okresie bezrybia i tylko przypadkowo jedna ryba decyduje o wygranej. Jestem ciekaw co na to inni wędkarze? Pozdrawiam wszystkich!!!
Wszystko fajnie. Zawody spiningowe sie odbyły, tylko czy miały w ogóle sens! Powodem tak słabych wyników jest jak co roku zbyt wczesny termin tych zawodów. Mały szczupak jest już wytarty więc bierze,ale niestety nie ma miary. Natomiast duży albo jest dopiero po tarle albo jeszcze się trze i nie bierze. Dokładnie tak samo jest z okoniem. To niewyobrażalne żeby tydzień przed zawodami trenować i nie złapać żadnej miarowej ryby, czy to okonia czy szczupaka. Coś z tym trzeba zrobić bo jak można wyłaniać mistrza koła w okresie bezrybia i tylko przypadkowo jedna ryba decyduje o wygranej. Jestem ciekaw co na to inni wędkarze? Pozdrawiam wszystkich!!!