Witam przepraszam, że sie wtracam w temat ale też mam tego rodzaju problem.
W czerwcu mam zawody wędkarskie spławikowe. Bede łowił na starej
żwirowni. Dominuje tam biala ryba. Jaki proponujecie zestaw, jaka
przyneta i czym i jak necic? W trakcie bd zadawał kolejne pytania jak mi
sie nasuna.
No to zacznijmy od podstaw: Sprzęt: Bat 6 metrów, żyłka główna 0,14 przypon 0,12 haczyk 12 albo jeszcze mniejszy. Przynęta: Biały i kolorowy robak, pinka, kukurydza, czerwony robak, joker, ochotka. Zanęta: Ja polecam zanętę firmy Traper, kup zanętę "Lin-karaś" i "Karp". Możesz dodać jeszcze jakiś atraktor np. truskawka. A
to sposób mojego kumpla na zanętę złapał na nią na zawodach ponad 9 kg
ryb, więc tak przejdę do szczegółów Ukop w ogródku trochę ziemi i kup
ochotkę przed zawodami jak będzie czas na przygotowanie zanęty to
nawilżysz trochę ziemię i wsypiesz do niej ochotkę przemieszasz i możesz
zanęcać.
To nie jest tak, jak pisze memo1111. Wszystko zależy od głębokości wody. Bat sprawdza się do 2 metrów maksymalnie. Po drugie: nie wiadomo co tam pływa. Zanęta, jaką podał kolega memo1111 może sie i sprawdzi na duże ryby, ale na pewno nie na drobnicę. Zakładając, że główną zdobyczą jest płotka, poza tym trafia się krąp i leszczyk proponuję:
Zanęta: drobna, czarna, np. Sensas, poza tym Etang, konopie, Coco Belge wszystko w odpowiednich proporcjach. Trzeba wymieszać, nawilżyć (min. pół godziny) potem przetrzeć na sitku, co jest bardzo ważne, bo zaneta na płotki MUSI pracować a nie leżeć jak kupa.... typu "Karp" Trapera. Przetarcie ją spulchnia, napowietrza. Pracę zanęty umozliwiają też cząstki nasion oleistych, np. słonecznik, które unosząc się do góry odrywają kawałki zanety i prowokują ryby. Oprócz tego 1 kg ziemi (np. bełchatowskiej), też przetrzeć. Ziemia służy jako nośnik jokersa, którego nie podajemy raczej w zanęcie.
Zestaw: przypon 0,010, żyłka główna 0,012. Spławik jak nie ma fali 0,8-1 gr. Ważne jest obciążenie. Jak śruciny są rozsunięte mogą brać z opadu. Jeśli z opadu tylko drobniutka płotka, zsuwamy śrut bliżej haczyka i łowimy z dna grubsze płotki. Haczyk od 16 do 20. Nr 12 to zdecydowanie za duże.
Przynęty: tylko pinka i ochotka (jak słabe brania). Kukurydzę, białe i czerwone zostaw sobe na duże ryby łowione rekreacyjnie.
Mam takie pytanko a mianowicie za niedługo będą zawody spławikowe i mam zamiar cos zająć.
Więc na jakie ryby sie nastawiac na duże czy małe i jakie zanęty stosować i dodatki do nich:)
Proszę o jakieś porady i z góry dziękuję:)
Odpowiedz jest oczywista jak chcesz wygrywać musisz się nastawić na ilość więc mała ryba głównie płoć , krąp ,mały leszcz.
Ja polecam oczywiście bata 5-6 m z delikatnym zestawem 1-1,5g.
jaka zanęta?
myślę ,że wystarczy 1 kg dobrej zanęty płociowej np Lorpio Grand Prix Roach , Marcela lub Sensasa obowiązkowo Pinka + ziemia do zanęty.
Dzięki:) ja na codzień nie łowie na spławik dla tego się pytam:)
Pozdro i połamania:)
Witam przepraszam, że sie wtracam w temat ale też mam tego rodzaju problem.
W czerwcu mam zawody wędkarskie spławikowe. Bede łowił na starej żwirowni. Dominuje tam biala ryba. Jaki proponujecie zestaw, jaka przyneta i czym i jak necic? W trakcie bd zadawał kolejne pytania jak mi sie nasuna.
No to zacznijmy od podstaw:
Sprzęt: Bat 6 metrów, żyłka główna 0,14 przypon 0,12 haczyk 12 albo jeszcze mniejszy.
Przynęta: Biały i kolorowy robak, pinka, kukurydza, czerwony robak, joker, ochotka.
Zanęta: Ja polecam zanętę firmy Traper, kup zanętę "Lin-karaś" i "Karp". Możesz dodać jeszcze jakiś atraktor np. truskawka.
A to sposób mojego kumpla na zanętę złapał na nią na zawodach ponad 9 kg ryb, więc tak przejdę do szczegółów Ukop w ogródku trochę ziemi i kup ochotkę przed zawodami jak będzie czas na przygotowanie zanęty to nawilżysz trochę ziemię i wsypiesz do niej ochotkę przemieszasz i możesz zanęcać.
PDK
To nie jest tak, jak pisze memo1111. Wszystko zależy od głębokości wody. Bat sprawdza się do 2 metrów maksymalnie. Po drugie: nie wiadomo co tam pływa. Zanęta, jaką podał kolega memo1111 może sie i sprawdzi na duże ryby, ale na pewno nie na drobnicę. Zakładając, że główną zdobyczą jest płotka, poza tym trafia się krąp i leszczyk proponuję:
Zanęta: drobna, czarna, np. Sensas, poza tym Etang, konopie, Coco Belge wszystko w odpowiednich proporcjach. Trzeba wymieszać, nawilżyć (min. pół godziny) potem przetrzeć na sitku, co jest bardzo ważne, bo zaneta na płotki MUSI pracować a nie leżeć jak kupa.... typu "Karp" Trapera. Przetarcie ją spulchnia, napowietrza. Pracę zanęty umozliwiają też cząstki nasion oleistych, np. słonecznik, które unosząc się do góry odrywają kawałki zanety i prowokują ryby. Oprócz tego 1 kg ziemi (np. bełchatowskiej), też przetrzeć. Ziemia służy jako nośnik jokersa, którego nie podajemy raczej w zanęcie.
Zestaw: przypon 0,010, żyłka główna 0,012. Spławik jak nie ma fali 0,8-1 gr. Ważne jest obciążenie. Jak śruciny są rozsunięte mogą brać z opadu. Jeśli z opadu tylko drobniutka płotka, zsuwamy śrut bliżej haczyka i łowimy z dna grubsze płotki. Haczyk od 16 do 20. Nr 12 to zdecydowanie za duże.
Przynęty: tylko pinka i ochotka (jak słabe brania). Kukurydzę, białe i czerwone zostaw sobe na duże ryby łowione rekreacyjnie.
Aha, jeśli chodzi o płotki to odradzam dodawanie do zanęty pinki (szybko się najedzą). Takie triki to raczej jaź i leszcz