Witam mam szatanski pomysl a mianowicie zorganizowac retro zawody czyli kij bambus , kolowrotek-ruchoma szpula+zaneta i przyneta tylko naturalne---co Wy na to ???
To z pewnością by były ciekawe zawody.Tylko gdzie taki sprzęt stary dorwać. Z bambusem może nie bylo by problemu,ale kołowrotka z ruchomą szpulą to już wieki nie widziałem(nie mam na myśli tych muchowych).No Rysiek pomysł pierwsza klasa
Rysiu wogóle można by zorganizować jakieś spotkanie społecznościowe. Ale sam próbowałem z karpiarzami i to jest chyba niemożliwe, ale może Tobie się uda ze spinningistami bo jest ich więcej.
Ja gadałem z karpiarzami na prv. ale każdy chętny ale nikt nie wie kiedy, nie wie na 100% więc co tu można zaplanować. Jeśli są chętni to przeczytajcie o zawodach na blogu moim. Nadal aktualne.
no ewentualnie wronka lub jezozwierz bo z ta stilonka to bylby problem a co do reszty to cos mi swita zreszta trza by sie spotkac z sandokanem i dogadac bo impreza moze byc przednia
tak i w miare dlugi brzeg o podobnych warunkach tak by kazdy znalazl miejsce i nie trzeba by bylo rezerwowac lowiska losowaloby sie poprostu kolejnosc wyjscia w teren a moja propozycja jest j.zywieckie- wal od strony pietrzykowic
moze ktos zna fajniejsze miejsce tak napisalem bo tam jest sporo pol namiotowych a jak znam zycie to jak na koniec bedzie z 30tka chetnych to i tak sukces
Według mnie to dobrym terminem byłby czerwiec lub lipiec. Napiszcie tylko gdzie, a co do żyłki to gorzowska tęczówka 0,30 powinna u mnie być. trzeba tylko poszukać
nikt nie powiedzial ze to ma byc u mnie ja nadalem pomysl a reszta jest do do gadania - zemborzyce tez sa ciekawe z tego co pamietam-przeczytaj caly watek
wiem o co chodzi bo czytałem tylko wiesz jak to wygląda. Czasem ciężko wolne wyskrobać żeby na swój dołek uderzyć ale nie mówię nie po prostu odległość działa na naszą niekorzyść i to bez znaczenia kto do kogo ma jechać. Jestem zainteresowany i zobaczę jak się rozwinie sprawa. Widzę Rysiu że obeznany jesteś w zbiornikach:) na Lubelszczyźnie.
kiedys dowiedzialem sie ze lodu tam nie ma i pojecchalem tam w styczniu na 3 godzinki a droga po 8 godzin w jedna strone - mialem 13 lat i wtedy wlasnie zwialem z chaty na jeden dzien a efekt to ploc 16,5 cm - sztuk jedna
mam jeszcze ruskie kołowrotki i zyłki z NRD roczniki 60-70, ale jak na to łowić? Wszystko się rwie w palcach. Ale to taka pamiątka po kochanych czasach PRL.
Fajna sprawa tylko gdzie te zawody by miały byc bo sprzęt jest . Mam nadzieje że gdzieś w mojej okolicy bo zapowiada się fajna zabawa ,czekam na termin zawodów i miejsce pozdrawiam już się nie mogę doczeka
Jeżeli by to miało być na Śląsku to na 75% piszemy się na takową imprezkę. Proponuję także w zależności od ilości uczestników przemyśleć sprawę wędkowania z łodzi. Pozdrawiam DK
Z Łodzi to ja jestem i prosze na nią nie wsiadać...A na poważnie ,to zbierzmy wsystkich do kupy, zobaczmy kto z kąd i dla wszystkich wybierzmy miejsce wypośdodkowane żeby szense dojazdu były równe.Pracuje w systemie ciągłym więc chciałbym wiedzieć o teeminie ze dwa tygodnie wcześniej,musze ustawić wolne.Do miłego.....Pozdrawiam
bez przesady to srodek polski czyli max300 mniej wiecej tak jak i ja czyli tragedi nie ma a zabawa moze byc niezla jak by bylo kilkudziesieciu chetnych
z tym bambusem to niewiem bo chyba nie mam takiego sprzętu wszystko co mam to wędki i kołowrotki targowe a przepraszam żona pod choinke kupiła mi sprzęt sklepowy.Na takich zawodach było by fajnie zorganizowalibyśmy coś podobnego do przystanku wodstok,no i bysmy sie poznali tylko nie wszyscy są tym zainteresowni bo ich takie coś nie kręci mnie przeciwnie bardzo lubie zawody w tamtym roku byłem pierwszy raz i mi sie spodobało
Witam mam szatanski pomysl a mianowicie zorganizowac retro zawody czyli kij bambus , kolowrotek-ruchoma szpula+zaneta i przyneta tylko naturalne---co Wy na to ???
To z pewnością by były ciekawe zawody.Tylko gdzie taki sprzęt stary dorwać. Z bambusem może nie bylo by problemu,ale kołowrotka z ruchomą szpulą to już wieki nie widziałem(nie mam na myśli tych muchowych).No Rysiek pomysł pierwsza klasa
Ja kij bambusowy mam, jeszcze tylko skołuje kołowrotek z ruchomą szpulą i wpisuje się na listę zawodników .Pozdrawiam.
Sprzęt czeka w piwnicy, tylko gdzie takie zawody masz zamiar zorganizować.
Rysiu wogóle można by zorganizować jakieś spotkanie społecznościowe. Ale sam próbowałem z karpiarzami i to jest chyba niemożliwe, ale może Tobie się uda ze spinningistami bo jest ich więcej.
te zawody bylyby dla wszystkich napalonych chetnych a reszte sie dogada a potem kielbaska zogniska a nie z grila :-)))
Ja gadałem z karpiarzami na prv. ale każdy chętny ale nikt nie wie kiedy, nie wie na 100% więc co tu można zaplanować. Jeśli są chętni to przeczytajcie o zawodach na blogu moim. Nadal aktualne.
Napisz kiedy i gdzie i jak dojechać i ile przywieżć wałówy.Mam do zrobienia jakieś 200km. ale pakuje bambuska i wale jak w dym .szacuneczek
Super sprawa wróciły by wspomnienia z dawnych lat!!!
super ze jest jakis odzew-moze to nie glupi pomysl w koncu takich zawodow to chyba jeszcze nie bylo w epoce internetu:-)
A spławik?! To co? Tylko gęsie pióro i ewentualnie zwykły korek.! Jak retro to retro. A czy ktoś posiada żyłkę gorzowską?! Ale była by heca!
no ewentualnie wronka lub jezozwierz bo z ta stilonka to bylby problem a co do reszty to cos mi swita zreszta trza by sie spotkac z sandokanem i dogadac bo impreza moze byc przednia
Trzeba znależć takie miejsce gdzie były by tanie noclegi i cała reszta,bo myslę że na jednym dniu nie skończy się!
tak i w miare dlugi brzeg o podobnych warunkach tak by kazdy znalazl miejsce i nie trzeba by bylo rezerwowac lowiska losowaloby sie poprostu kolejnosc wyjscia w teren a moja propozycja jest j.zywieckie- wal od strony pietrzykowic
Daleko było by do spania.
moze ktos zna fajniejsze miejsce tak napisalem bo tam jest sporo pol namiotowych a jak znam zycie to jak na koniec bedzie z 30tka chetnych to i tak sukces
Jeśli namioty to może Przeczyce ,żeby daleko nie jeżdzić!
co do odleglosci to mysle ze mniej wazne bo moze znajda sie chetni z calej polski chocby kilku wiec moze oni by mieli jakis pomysl
Poczekamy może ktoś coś jeszcze zaproponuje.
tez tak mysle - bede odnawial ten watek co pewien czas by byl w miare mozliwosci na tapecie i zobaczymy jak sie rozwinie
nadal zapraszam do dyskusji w tym temacie - mysle ze wypali a co wy na to koledzy??? zapodajcie pomysly!!!
Według mnie to dobrym terminem byłby czerwiec lub lipiec. Napiszcie tylko gdzie, a co do żyłki to gorzowska tęczówka 0,30 powinna u mnie być. trzeba tylko poszukać
co do terminu to tez mysle ze dobry pozostaje kwestia lowiska i chetnych na te imprezke ale mysle ze to wypalki
i co brak chetnych na imprezke??? czekamy bo sezon niebawem
no ja był bym chętny ale drogi szmat między nami
nikt nie powiedzial ze to ma byc u mnie ja nadalem pomysl a reszta jest do do gadania - zemborzyce tez sa ciekawe z tego co pamietam-przeczytaj caly watek
wiem o co chodzi bo czytałem tylko wiesz jak to wygląda. Czasem ciężko wolne wyskrobać żeby na swój dołek uderzyć ale nie mówię nie po prostu odległość działa na naszą niekorzyść i to bez znaczenia kto do kogo ma jechać. Jestem zainteresowany i zobaczę jak się rozwinie sprawa. Widzę Rysiu że obeznany jesteś w zbiornikach:) na Lubelszczyźnie.
kiedys dowiedzialem sie ze lodu tam nie ma i pojecchalem tam w styczniu na 3 godzinki a droga po 8 godzin w jedna strone - mialem 13 lat i wtedy wlasnie zwialem z chaty na jeden dzien a efekt to ploc 16,5 cm - sztuk jedna
uuuuuuuuu to miło zalewu Zemborzyckiego nie wspominasz?
mam jeszcze ruskie kołowrotki i zyłki z NRD roczniki 60-70, ale jak na to łowić? Wszystko się rwie w palcach. Ale to taka pamiątka po kochanych czasach PRL.
Fajna sprawa tylko gdzie te zawody by miały byc bo sprzęt jest . Mam nadzieje że gdzieś w mojej okolicy bo zapowiada się fajna zabawa ,czekam na termin zawodów i miejsce pozdrawiam już się nie mogę doczeka
Jeżeli by to miało być na Śląsku to na 75% piszemy się na takową imprezkę. Proponuję także w zależności od ilości uczestników przemyśleć sprawę wędkowania z łodzi. Pozdrawiam DK
Bardzo dobry pomysł jestem za tylko kiedy i gdzie dajcie znać.
no to cieszy mnie ze jest zainteresowanie wiec odnawiam ten watek i czekam na nastepnych zainteresowanych tematem
Z Łodzi to ja jestem i prosze na nią nie wsiadać...A na poważnie ,to zbierzmy wsystkich do kupy, zobaczmy kto z kąd i dla wszystkich wybierzmy miejsce wypośdodkowane żeby szense dojazdu były równe.Pracuje w systemie ciągłym więc chciałbym wiedzieć o teeminie ze dwa tygodnie wcześniej,musze ustawić wolne.Do miłego.....Pozdrawiam
Koledzy ja myślę skoro jesteśmy z całej Polski to teren spotkania Mazowieckie. Nie śmiało proponuję WYSZOGRÓD.
Może być Wyszogród- nigdy tam nie łowiłem więc mogę spróbować.
Polecam Wyszogród jest idealnie ja tam łowiłem piekna woda ładne ryby pozdrawiam.
tez slyszalem wiele dobrego o tym lowisku wiec mysle ze to niezla propozycja-zobaczymy jakie bedzie zdanie wiekszosci
Ja bym napewno przyjechał tylko mam chyba z 500km
Przepraszam 400km
bez przesady to srodek polski czyli max300 mniej wiecej tak jak i ja czyli tragedi nie ma a zabawa moze byc niezla jak by bylo kilkudziesieciu chetnych
ja jestem ze Wschowy a to naprawde prawie 400km
a co powiesz na pomysl dotyczacy zasad??? czyli bambus itp a potem mozna by zrobic druga ture juz b.nowoczesnie :-)
z tym bambusem to niewiem bo chyba nie mam takiego sprzętu wszystko co mam to wędki i kołowrotki targowe a przepraszam żona pod choinke kupiła mi sprzęt sklepowy.Na takich zawodach było by fajnie zorganizowalibyśmy coś podobnego do przystanku wodstok,no i bysmy sie poznali tylko nie wszyscy są tym zainteresowni bo ich takie coś nie kręci mnie przeciwnie bardzo lubie zawody w tamtym roku byłem pierwszy raz i mi sie spodobało
Ze Świnoujścia do Wyszogrodu jest ponad 614 km i to jest najdalej położony punkt
Do mnie miaŁbys blizej a w okolicy mamy kilkanascie jezior
trzeba rozeznac skad byliby ewentualnie chetni i wtedy wybrac jakis zloty srodek oczywiscie z odpowiednim lowiskiem
dokładnie
Jak ktoś nie ma bambusa, to pozostaje mu (tak jak i mi) wycięcie leszczynki:-)
czas na odswierzenie tematu :-)