Witam 15 kwietnia mam zawody spławikowe Juniorów.. i za bardzo nie wiem jakie przynęty .:/ Na tym łowisku są wszystkie ryby może wszystkie to nie ale większość z nich takie jak Leszcze, Karpie, karasie, liny, okonie, szczupaki, plocie itd.. czy ryby dobrze biorą w kwietniu czy nie?Łowię od niedawna i proszę nie dawać durnych kom. bo to bez sensu normalnie pytam normalnie odpowiadaj. Jaka przynęta i na co? i czy jakąś zanętę? Kolega mi mówił ze dobrze brały karpie na zanętę Płoci pomieszanych z karpiową przynętą a także na ziemniaki ... A płocie na przenice ugotowaną .. Liczę na odp :)
Kolego na zawody to nastaw się raczej na płoc i kup czarną zanętę płociową zmieszaj z ziemia badz gliną i do tego pinka dużo pinki i na hak również pinka a co do zanęty to jakąś zawodniczą serię kup nie będę sugerował firmy
Tutaj przedmówcy moi bardzo dobrze Ci radzą. Kup sobie zanętę czarna płociową z firmy Traper ,lub jeszcze tańszą :Larpio. Bardzo dobre zawodnicze zanęty i do tego za mała kasę. Do tego dokup glinki ,albo ziemi (tylko nie torfową czasem w sklepie ogrodniczym ). Koniecznie kup sitko do przesiewania zanęty i przed zawodami lekko zanete nawilż i przesiej razem z ziemia przez sitko .Dokładnie wymieszaj ,dodaj troszke pinki i jokersa (drogi i niekoniecznie musi byc ,ale lepiej jak by był ) . Wszystko po tem nawilż i zrób piękne kule...Nie ma siły żeby ryba nie lgneła do Ciebie jak mucha do g...
Atraktorów żadnych nie dodawaj bo to jeszcze nie ta pora roku,a po dodaniu zapachów efekt może byc odwrotny od zamierzonego. Ziemi ,lub glinki ja zawsze daje 2:1 z przewagą ziemi. Możesz dodac troszkę posiekanych czerwonych robaków ,lub kup sobie paczką za 3 zeta mrożonego jokersa do rybek akwariowych. Pamietaj że zanętę nawilżasz pryskiwaczem ,takim jak do szyb,żeby nie przemoczyć. Nie nalewaj tam pół kibla wody ze stawu ,po prosty delikatnie namaczasz ,odczekujesz 15 min i jeszcze raz delikatnie namaczasz .Pamiętaj że przesianie jest bardzo ważne,bo zaneta wtedy równo sie namoczy i będzie łądnie pracować.Dużo mieszaj zanęty i kup sobie kibelek 15 ,lub 20 litrowy ,bo tylko w takim dobrze wymieszasz zanętę.
witam i ja się przyłączę 15 kwietnia to jeszcze nie pora intensywnego żerowania wszystkich ryb ale to już w sumie zależy od temperatury wody. Ja bym nie przesadzał z zanętą na początek przesiał bym glinę i zanętę a całość trzymał w osobnych wiadrach na pierwsze nęcenie dał bym mieszankę 2/1 dwie porcje gliny 1 zanęty i patrzył bym jak ryba pobiera pokarm w miarę wzrostu intensywności żerowania zwiększył porcję zanęty w mieszance. Robaczki w zanęcie oczywiście to podstawa proponuję pinkę Jokers jest dobry ale ryzykowny bo jak masz w łowisku sporo małego okonia to zostaje on bardzo szybko wyjedzony. Generalnie na początek zdobądź jak najwięcej informacji o łowisku o miejscach zawodów o ukształtowaniu dna. Potem można obrać jakiś plan.
Generalnie Koledzy wcześniej dobrze Ci podpowiedzieli, ja ze swojej strony mam tylko kilka małych sprostowań. Co do Atraktorów, nie dawaj żadnych, gdyż w połowie kwietnia jest jeszcze w zasadzie zimna woda i ryba może nie być chętna do współpracy. W takim przypadku wszelkie "przesadzone" zapachy mogą mieć działanie odwrotne i odstraszać ryby.
Co do ilości zanęty i gliny i ziemi, to stosunek 1 porcja zanęty na 2 porcje gliny jest ok. Dość dobrze zuboży zanętę. Małe sprostowanie co do gliny i/lub ziemi. pamiętaj o uwzględnieniu głębokości i uciągu wody. Jeżeli zbiornik jest stały (nie ma uciągu) i dość płytki (1-1,5 do 2m) to powinna wystarczyć glina rozpraszająca, w innych przypadkach można ją dociążyć ziemią lub dokleić niewielką ilością gliny wiążącej. Dodatkowo uwzględnij kolor dna na tym zbiorniku. Najlepiej aby podana zanęta jak najmniej odbiegała od koloru dna, a jakby efektów nie było dobrze mieć ze sobą glinę jasną brązową i ciemną i spróbować w trakcie (o ile wyniki będą słabe) zmienić lekko barwę zanęty.
Co do namoczenia zanęty, zawsze namaczaj tylko zanętę. Zrób to w kilku etapach, pamiętając, aby nie przemoczyć jej. lepiej zrobić to na 4-5 razy niż wyrzucić po pierwszym razie całość do śmietnika. Po namoczeniu przetrzyj przez sito, osobno przetrzyj glinę i ziemię i dopiero wtedy połącz odpowiednie ilości ze sobą. Jak połączysz przetartą przez sito zanętę z przetartą gliną i ziemią nie powinieneś mieć potrzeby wykonywania tego ponownie.
Co do mięsa" to pinkę lub białego, czy też siekane gnojaki, dodaj po przetarciu wszystkiego i zmieszaniu zanęty z gliną. Jokersa czy ogólnie ochotkę, dodaje się tylko i wyłącznie do samej gliny lub ziemi. Jedynym odstępstwem od tej zasady jest dodanie jej do mieszanki zanęty i gliny dosłownie przed samym lepieniem (i to szybkim) kul i podaniu ich od razu. Dodanie ochotki do zanęty, nawet z gliną, powoduje bardzo szybkie uśmiercenie (palenie) jej przez zanętę a w skrajnych przypadkach, gdzie czas przebywania ochotki w zanęcie był dość długi, zniknięcie robaków. Zanęta spożywcza pali ochotkę, a Jokersa ze względu na to, że jest mniejszy niż ochotka przynętowa, pali o wiele szybciej. Co do Jokersa, to należy pamiętać o wcześniejszym przygotowaniu go itp. Jeżeli tego nie robiłeś wcześniej, to możesz mieć problemy z jego utrzymaniem i rozproszeniem w glinie 9często stosuje się tzw. rozpraszacze) i może albo paść i takiego już nie da się wykorzystać lub poskleja się w glinie co też nie jest dobrym efektem. Ale jak nie spróbujesz to się nie nauczysz.
Co do kwestii drobnicy, zwłaszcza małych żarłocznych okonków, to czy to będzie jokers czy pinka czy też i biały, efekt może być identyczny. Te bestie zjedzą wszystko i to w czasie iście sprinterskim. No cóż, czasami i tak bywa, może w takim przypadku lepiej przestawić się na ukleje z opadu :) A tak poważnie to musisz zrobić porządny rekonesans tego łowiska również pod tym względem.
No i jeszcze jedna rzecz,która często jest pomijana lub bagatelizowana a czasami się o niej po prostu nie mówi, traktując ją jako coś oczywistego i obowiązkowego. Chodzi oczywiście o wygruntowanie stanowiska. Moim zdaniem daje możliwość podejmowania świadomych decyzji o zmianie gruntu, sposobie łowienia czy to z opadu, czy w toni czy na styku dna czy bezpośrednio z dna itp.
a na zawodach nie jest zabronione stosowanie zanęty pytam oto bo też niedługo wybieram się na zawody i słyszłem że tylko gliną i jokersem można nęcic i robakami
Oczywiście, że nie jest zabronione. jedynym ograniczeniem jest ogólna ilość zanęty wraz z gliną, ale to też różnie bywa na różnych szczeblach zawodów w różnych kolach. Warto zapoznać się z regulaminem poszczególnych zawodów bo mogą tam być pewne zastrzeżenia również odnośnie wielkości ryb itp.
tak byłem jest to duży zbiornik nawet bardzo duży głębokość miejscami do 10m nawet pytałem tamtejszego wędkarza . ryb jest wsio był mój kolega tam i złapał parę ładnych leszczów
Witam 15 kwietnia mam zawody spławikowe Juniorów..
i za bardzo nie wiem jakie przynęty .:/
Na tym łowisku są wszystkie ryby może wszystkie to nie ale większość z nich takie jak Leszcze, Karpie, karasie, liny, okonie, szczupaki, plocie itd..
czy ryby dobrze biorą w kwietniu czy nie?Łowię od niedawna i proszę nie dawać durnych kom. bo to bez sensu normalnie pytam normalnie odpowiadaj. Jaka przynęta i na co? i czy jakąś zanętę? Kolega mi mówił ze dobrze brały karpie na zanętę Płoci pomieszanych z karpiową przynętą a także na ziemniaki ... A płocie na przenice ugotowaną .. Liczę na odp :)
Trudno mi się odnieść do Twojego pytania, aby nie dać durnej odpowiedzi jak to zaznaczyłeś....
Kolega, źle Ci doradził... na zawody kup gotową zanętę..., proponuję na płoć.
Na karpie z ziemniakami i czymś tam jeszcze pójdziesz po zawodach....
Cześćhttp://www.google.pl/webhp?sourceid=chrome-instant&ie=UTF-8&ion=1#hl=pl&sugexp=frgbld&gs_nf=1&cp=35&gs_id=11&xhr=t&q=zan%C4%99ta+i+przyn%C4%99ta+na+zawody+sp%C5%82awikowe&pf=p&sclient=psy-ab&oq=zan%C4%99ta+i+przyn%C4%99ta+na+zawody+sp%C5%82awik&aq=0w&aqi=q-w1&aql=&gs_sm=&gs_upl=&gs_l=&pbx=1&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_qf.,cf.osb&fp=166b2805cc94abae&ion=1&biw=1680&bih=935&bs=1
Kolego na zawody to nastaw się raczej na płoc i kup czarną zanętę płociową zmieszaj z ziemia badz gliną i do tego pinka dużo pinki i na hak również pinka a co do zanęty to jakąś zawodniczą serię kup nie będę sugerował firmy
Tutaj przedmówcy moi bardzo dobrze Ci radzą.
Kup sobie zanętę czarna płociową z firmy Traper ,lub jeszcze tańszą :Larpio. Bardzo dobre zawodnicze zanęty i do tego za mała kasę. Do tego dokup glinki ,albo ziemi (tylko nie torfową czasem w sklepie ogrodniczym ).
Koniecznie kup sitko do przesiewania zanęty i przed zawodami lekko zanete nawilż i przesiej razem z ziemia przez sitko .Dokładnie wymieszaj ,dodaj troszke pinki i jokersa (drogi i niekoniecznie musi byc ,ale lepiej jak by był ) . Wszystko po tem nawilż i zrób piękne kule...Nie ma siły żeby ryba nie lgneła do Ciebie jak mucha do g...
perwer dużo tej gliny do tej zanęty?
Aromat jakiś dać też czy nie? zawody są od 8:00 Do 12:00
Atraktorów żadnych nie dodawaj bo to jeszcze nie ta pora roku,a po dodaniu zapachów efekt może byc odwrotny od zamierzonego.
Ziemi ,lub glinki ja zawsze daje 2:1 z przewagą ziemi. Możesz dodac troszkę posiekanych czerwonych robaków ,lub kup sobie paczką za 3 zeta mrożonego jokersa do rybek akwariowych.
Pamietaj że zanętę nawilżasz pryskiwaczem ,takim jak do szyb,żeby nie przemoczyć.
Nie nalewaj tam pół kibla wody ze stawu ,po prosty delikatnie namaczasz ,odczekujesz 15 min i jeszcze raz delikatnie namaczasz .Pamiętaj że przesianie jest bardzo ważne,bo zaneta wtedy równo sie namoczy i będzie łądnie pracować.Dużo mieszaj zanęty i kup sobie kibelek 15 ,lub 20 litrowy ,bo tylko w takim dobrze wymieszasz zanętę.
witam
i ja się przyłączę
15 kwietnia to jeszcze nie pora intensywnego żerowania wszystkich ryb ale to już w sumie zależy od temperatury wody. Ja bym nie przesadzał z zanętą
na początek przesiał bym glinę i zanętę a całość trzymał w osobnych wiadrach
na pierwsze nęcenie dał bym mieszankę 2/1 dwie porcje gliny 1 zanęty i patrzył bym jak ryba pobiera pokarm w miarę wzrostu intensywności żerowania zwiększył porcję zanęty w mieszance. Robaczki w zanęcie oczywiście to podstawa proponuję pinkę
Jokers jest dobry ale ryzykowny bo jak masz w łowisku sporo małego okonia to zostaje on bardzo szybko wyjedzony. Generalnie na początek zdobądź jak najwięcej informacji o łowisku o miejscach zawodów o ukształtowaniu dna. Potem można obrać jakiś plan.
Dzięki jadę wcześniej na trening i spróbuje .:)
Wielkie dzięki za radę !!:)
Witam.
Generalnie Koledzy wcześniej dobrze Ci podpowiedzieli, ja ze swojej strony mam tylko kilka małych sprostowań.
Co do Atraktorów, nie dawaj żadnych, gdyż w połowie kwietnia jest jeszcze w zasadzie zimna woda i ryba może nie być chętna do współpracy. W takim przypadku wszelkie "przesadzone" zapachy mogą mieć działanie odwrotne i odstraszać ryby.
Co do ilości zanęty i gliny i ziemi, to stosunek 1 porcja zanęty na 2 porcje gliny jest ok. Dość dobrze zuboży zanętę. Małe sprostowanie co do gliny i/lub ziemi. pamiętaj o uwzględnieniu głębokości i uciągu wody. Jeżeli zbiornik jest stały (nie ma uciągu) i dość płytki (1-1,5 do 2m) to powinna wystarczyć glina rozpraszająca, w innych przypadkach można ją dociążyć ziemią lub dokleić niewielką ilością gliny wiążącej. Dodatkowo uwzględnij kolor dna na tym zbiorniku. Najlepiej aby podana zanęta jak najmniej odbiegała od koloru dna, a jakby efektów nie było dobrze mieć ze sobą glinę jasną brązową i ciemną i spróbować w trakcie (o ile wyniki będą słabe) zmienić lekko barwę zanęty.
Co do namoczenia zanęty, zawsze namaczaj tylko zanętę. Zrób to w kilku etapach, pamiętając, aby nie przemoczyć jej. lepiej zrobić to na 4-5 razy niż wyrzucić po pierwszym razie całość do śmietnika. Po namoczeniu przetrzyj przez sito, osobno przetrzyj glinę i ziemię i dopiero wtedy połącz odpowiednie ilości ze sobą. Jak połączysz przetartą przez sito zanętę z przetartą gliną i ziemią nie powinieneś mieć potrzeby wykonywania tego ponownie.
Co do mięsa" to pinkę lub białego, czy też siekane gnojaki, dodaj po przetarciu wszystkiego i zmieszaniu zanęty z gliną. Jokersa czy ogólnie ochotkę, dodaje się tylko i wyłącznie do samej gliny lub ziemi. Jedynym odstępstwem od tej zasady jest dodanie jej do mieszanki zanęty i gliny dosłownie przed samym lepieniem (i to szybkim) kul i podaniu ich od razu. Dodanie ochotki do zanęty, nawet z gliną, powoduje bardzo szybkie uśmiercenie (palenie) jej przez zanętę a w skrajnych przypadkach, gdzie czas przebywania ochotki w zanęcie był dość długi, zniknięcie robaków. Zanęta spożywcza pali ochotkę, a Jokersa ze względu na to, że jest mniejszy niż ochotka przynętowa, pali o wiele szybciej.
Co do Jokersa, to należy pamiętać o wcześniejszym przygotowaniu go itp. Jeżeli tego nie robiłeś wcześniej, to możesz mieć problemy z jego utrzymaniem i rozproszeniem w glinie 9często stosuje się tzw. rozpraszacze) i może albo paść i takiego już nie da się wykorzystać lub poskleja się w glinie co też nie jest dobrym efektem. Ale jak nie spróbujesz to się nie nauczysz.
Co do kwestii drobnicy, zwłaszcza małych żarłocznych okonków, to czy to będzie jokers czy pinka czy też i biały, efekt może być identyczny. Te bestie zjedzą wszystko i to w czasie iście sprinterskim. No cóż, czasami i tak bywa, może w takim przypadku lepiej przestawić się na ukleje z opadu :) A tak poważnie to musisz zrobić porządny rekonesans tego łowiska również pod tym względem.
No i jeszcze jedna rzecz,która często jest pomijana lub bagatelizowana a czasami się o niej po prostu nie mówi, traktując ją jako coś oczywistego i obowiązkowego. Chodzi oczywiście o wygruntowanie stanowiska. Moim zdaniem daje możliwość podejmowania świadomych decyzji o zmianie gruntu, sposobie łowienia czy to z opadu, czy w toni czy na styku dna czy bezpośrednio z dna itp.
Życzę sukcesów
Pozdrawiam
Warun
a na zawodach nie jest zabronione stosowanie zanęty pytam oto bo też niedługo wybieram się na zawody i słyszłem że tylko gliną i jokersem można nęcic i robakami
Witaj.
Oczywiście, że nie jest zabronione. jedynym ograniczeniem jest ogólna ilość zanęty wraz z gliną, ale to też różnie bywa na różnych szczeblach zawodów w różnych kolach. Warto zapoznać się z regulaminem poszczególnych zawodów bo mogą tam być pewne zastrzeżenia również odnośnie wielkości ryb itp.
Pozdrawiam.
Warun
i co byłeś kolego na tym zbiorniku?
tak byłem jest to duży zbiornik nawet bardzo duży głębokość miejscami do 10m nawet pytałem tamtejszego wędkarza . ryb jest wsio był mój kolega tam i złapał parę ładnych leszczów