witam wszystkich, niestety już dawno nie byłem nigdzie powędkować, jednak od przyszłego roku zamierzam to zmienić, już zacząłem kompletować nowy sprzęt i mam ogromną ochotę na relaksik nad wodą:) Tylko mam koledzy pytanie.. Czy łowił ktoś z was w tym roku na Goczałkowicach? warto wykupić pozwolenie na przyszły rok? jest tam po co jechać? czy juz wszystko co się dało zostało wyciągnięte na sieci?
cześć w tamtym roku na goczałkach było raczej kiepsko z karpiem, z amurem troche lepiej leszcza i karasia jest naprawde sporo więc jeśli pogoda dopisze to połowimy. Ciekawa tylko ile w sezonie 2011 zawołają za karte bo słyszałem że kroją sie podwyżki do nawet kilku stów.
Jak podniosą opłaty to niech to zezwolenie gdzieś sobie włożą większość ryby poszło z przy powodzi już nawet rybaczówka nie umie nałapać jedynie leszcza do tego jak tylko gdzieś ryba zaczyna brać to oni sieci tam stawiaja na rybie nie umią zarobić to teraz z wędkarzy bedą zdzierać porażka.
co robic taki kraj ze podwyzki za podwyzkami. ale z tego co sie orientowalem u nich telefonicznie to ceny maja byc takie same ewentualnie "niewielka" roznica
jak z ryba na jeziorze goczalkowickim bierze leszcz
z tego zbiornika jest chyba embargo na informacje ,widocznie lepiej jak sieciami wycharatają ryby i do TESCO niemiarowe szczupaki i sandacze 40 cm w sezonie ochronnym trafią
teraz to głównie okoń taki do 10cm , z tego co widziałem ostatnio... Ale to na robaki, na kuku i inne nie wiem, nie widać żeby ktoś coś ciągnął.
jak będę miał jakiś dzień wolnego to muszę objechać całe goczałki wzdłuż i wszerz pogadać zobaczyć pomlaskać może coś więcej na miejscu się dowiem bo być może strzelę sobie w kolano wykupując tylko same goczałki ale co tam jeden rok w te jeden w tamte ---ryb i tak nie jem ale może za to będzie fajnie i bez tego tłoku jak na innych zbiornikach gdzie podjadę a potem siedzę na 40cm głębokości wody (np Świerklaniec) bo nie ma miejscówek
witam wszystkich,
niestety już dawno nie byłem nigdzie powędkować, jednak od przyszłego roku zamierzam to zmienić, już zacząłem kompletować nowy sprzęt i mam ogromną ochotę na relaksik nad wodą:) Tylko mam koledzy pytanie.. Czy łowił ktoś z was w tym roku na Goczałkowicach? warto wykupić pozwolenie na przyszły rok? jest tam po co jechać? czy juz wszystko co się dało zostało wyciągnięte na sieci?
cześć w tamtym roku na goczałkach było raczej kiepsko z karpiem, z amurem troche lepiej
leszcza i karasia jest naprawde sporo więc jeśli pogoda dopisze to połowimy.
Ciekawa tylko ile w sezonie 2011 zawołają za karte bo słyszałem że kroją sie podwyżki do nawet kilku stów.
a myślałem że nic się nie zmienia... bo z tego co zdążyłem sprawdzić to w zeszłym roku było 120zł... mam nadzieje że aż tak nie podniosą cen...
koledzy wiecie cos juz o skladce na 2011 na Goczały
PODOBNO SZYKUJĄ DORODNA PODWYSOCKIE
Jak podniosą opłaty to niech to zezwolenie gdzieś sobie włożą większość ryby poszło z przy powodzi już nawet rybaczówka nie umie nałapać jedynie leszcza do tego jak tylko gdzieś ryba zaczyna brać to oni sieci tam stawiaja na rybie nie umią zarobić to teraz z wędkarzy bedą zdzierać porażka.
co robic taki kraj ze podwyzki za podwyzkami. ale z tego co sie orientowalem u nich telefonicznie to ceny maja byc takie same ewentualnie "niewielka" roznica
Jak na razie zezwolenie jest ważne do końca marca a w kwietniu zobaczymy czym nas zaskoczą .
Na stronie Górnośląskiego przedsiębiorstwa wodociągów pojawiła się informacja o wysokości pozwoleń wędkarskich:
Zezwolenia roczne imienne-120 zł
Zezwolenia terminowe 30 dniowe-50 zł
Zezwolenia terminowe 14 dn.-30 zł
Zezwolenia terminowe 7 dn.-20 zł
Połów na żywca roczne-200 zł
Połów na żywca terminowe 30 dn.-20 zł
Połów na żywca terminowe 14 dn.-15 zł
Połów na żywca terminowe 7 dn.-10 zł
dzisiaj na wiselce lod, lekkie rozczarowanie przy takiej pogodzie ale i tak polapalem ladne plocie
jak z ryba na jeziorze goczalkowickim bierze leszcz
jak z ryba na jeziorze goczalkowickim bierze leszcz
z tego zbiornika jest chyba embargo na informacje ,widocznie lepiej jak sieciami wycharatają ryby i do TESCO niemiarowe szczupaki i sandacze 40 cm w sezonie ochronnym trafią
teraz to głównie okoń taki do 10cm , z tego co widziałem ostatnio... Ale to na robaki, na kuku i inne nie wiem, nie widać żeby ktoś coś ciągnął.
teraz to głównie okoń taki do 10cm , z tego co widziałem ostatnio... Ale to na robaki, na kuku i inne nie wiem, nie widać żeby ktoś coś ciągnął.
jak będę miał jakiś dzień wolnego to muszę objechać całe goczałki wzdłuż i wszerz pogadać zobaczyć pomlaskać może coś więcej na miejscu się dowiem bo być może strzelę sobie w kolano wykupując tylko same goczałki ale co tam jeden rok w te jeden w tamte ---ryb i tak nie jem ale może za to będzie fajnie i bez tego tłoku jak na innych zbiornikach gdzie podjadę a potem siedzę na 40cm głębokości wody (np Świerklaniec) bo nie ma miejscówek
Na goczałach nie będziesz miał 40cm głębokości. Jest głębiej w zasadzie w każdym miejscu. Ale ludzi też sporo, przynajmniej tam, gdzie ja łowię.