Drodzy koledzy potrzebuje informacji na temat zalewu w Nieliszu chodzi mi glownie o metode gruntowa. Nastwiam sie na leszcza tylko poroblem jest taki ze nigdy nie mialem przyjemnosci wedkowac na tym zbiorniku. Jesli ktos mogby mi poradzi na co(jaka zanete przygotowac) i w ktorym miejscu najlepiej wedkowac bylbym bardzo wdzieczny. Wybieram sie w najblizsza niedziele tj 13 kwietnia. Prosze o pomoc :)
witam teraz to bialy robak i pinka szczerze jesli ryba tu bierze to nie trzeba zbytnio necic tylko kawalek ciezarka plus przyneta i naprzód ;) pozniej jak juz bedzie cieplo to warto zaoptrzyc sie do sprzet dalekich rzutów i rakiete zanetowa necisz grochem . Ja zawsze robie tak ze jeden zestaw na groch drugi na robaka ten z grochem leci dalej od brzegu ryba nie bierze tak czesto jak na robaka ale jak wezmie to 0d 40 cm wzwyz natomiast na robaczka brania sa czeste ale drobnica przynajmniej nie bedziesz sie nudzil ;). Ja łowie od strony Nielisz parkuje przy lesie jest tam jakis bar i sklep wedkraski schodzem lasem w dól i tam jest fajna miejscówka tylko uwazaj bo z jednej strony sa boje ograniczajae łowisko jak ktos cie drapnie ze ta łowisz to nie ma przepros pare stówek bedziesz w plecy miejsca jest mnostwo mozesz tez pojechacod strony Nawozu na łaki zbiornik jest ogromny takze kazdy znajdzie cos dla siebie daj znac jak ci poszlo bo sam mam zamiar sie wybrac ale nie mam zbytnio jak i jestem ciekaw czy cos juz bierzepozdrawiam
Dziekuje za info po powrocie napisze o wynikach :). Co oprocz leszcza moze uwiesic sie na haczyku? Sprobuje na tej miejscowce o ktorej wspomniales. Jak daleko od brzego lowic jak najlepiej zmintowac zestaw? :)
tylko jedz w miare wczesnie najlepiej jak bedziesz wczesnie rano jak bedzie szarówka jeszcze bo strasznie ciezko o miejsce tak bylo w lecie nie wiem jak teraz szczerze to ciezko jest o jakos inna biala rybe jak leszcz czasanmi okonek sie zdarzy chociaz teraz powinna brac ploc teraz zylka glowna 0.16 a na przypon 0.12 pamitaj ze woda jest jeszcze zimna i ryba dobrze nie zeruje i brania sa niemrawe łowisz na feedera czy na sygnalizatory dajesz rurke antysplataniowa koszyczek lub ciezarek kretlik i zylke z chaczykiem olow 40g max. Od czerwca mozesz lapac sandacze a od lipca sumy ja osobiscie nie zlapalem zadnego bo dopiero byl to moj pierwszy sezon na nieliszu i nastwialem sie tylko na leszcze ale w tym roku trzeba bedzie cos zawalczyc ;). teraz low jak najblzej bo woda im plytsza tym cieplejsza o tej porze roku aczkolwiek mozesz poslac zestaw dalej musisz próbować nie wiem jak jest o tej porze roku nad zbiornikiem bo lowilem tylko w lecie polamania kija kolego czekam na wiesci
Cześć mialem odezwac sie wczoraj ale tak jakos wyszlo. Wczorajsze wedkowanie moge zaliczyc do udanych choc troche pobladzilem na poczatku. Bylo sporo wedkarzy wlasnie w tym miejscu o ktorym mowiles wiec pojechalem od strony nawozu. Branie bylo prawie caly czas z malymi przestojami zlowilem sporo leszczy i nie byla to taka drobnica trzydziestakow bylo naprawde duzo i trafilo sie kilka ponad 40. O dziwo nie braly daleko od brzegu. Rzucalem bardzo blisko zaczelosie tarlo i moze dlatego podchodza blizej brzegu. Nawet na splawik braly ladne sztuki i oczywiscie ploc. Na hak zakladelem bialego robaka i kilka pinek i to wystarczlalo zeby polowic. Dziekuje jeszcze raz za informacje maoze kiedys sie spotkamy nad woda. Pozdrawiam :)
Widzę że świeży temat. Dołącze się do dyskusji byłem po raz pierwszy na zbiorniku 16-17 kwietnia od m . Nawóz wytypowaliśmy miejsce tak aby siedzieć obok siebie we 3 otwarta woda i tak leszczyki 30-40cm połowiliśmy poza tym sporo płoci w dzień na bata i kolega karasia złotego na 37cm trafił a ja japońca 31cm . Jak na pierwszy raz myślę że udanie wszystko na pinki i białe, rzucaliśmy dalej brzegu ok.60-80m. Pozdrawiam
Kolejny raz na nieliszu . Standard leszcza do 40cm całkiem sporo kilka jazików i płoć kilka nawet ładnych sztuk. Pytanie do tych co mają już za sobą trochę nocek nad tą wodą . Sygnalizatory grają , ping pong w górę , w dol tak jak piękne branie a zacięcia puste , robak nie ruszony musieliśmy powyłączac dźwięki bo dosłownie co minutę takie "branie" dodam że wyciągnąłem w dzień małże która trzymała się koszyka czy to może być ich sprawka .?
Mialem cos podobnego nad Bugiem bombka do gory zaciecie i nic przyneta nietknieta tylko wlasnie pare malzy tak wyciagnalem na koszyku albo na zylce i to moze byc przyczyna.
O ja też byłem wczoraj od nawozu tylko zostaliśmy na noc wieczorem trochę leszczy w dzień płoć na bata bardzo dobrze brała w nocy kilka sztuk i z rana dołowiliśmy jeszcze max 40cm . Dodam że ta sytuacja z fałszywymi braniami miała miejsce tylko w nocy wieczorem jak i w rana wszystkie brania zacięte . Piszcie jak wiecie co to mogło być
O ja też byłem wczoraj od nawozu tylko zostaliśmy na noc wieczorem trochę leszczy w dzień płoć na bata bardzo dobrze brała w nocy kilka sztuk i z rana dołowiliśmy jeszcze max 40cm . Dodam że ta sytuacja z fałszywymi braniami miała miejsce tylko w nocy wieczorem jak i w rana wszystkie brania zacięte . Piszcie jak wiecie co to mogło być
Moze to chwilowe. Ja sie jutro wybieram tylko w dzien zobacze co bedzie sie dzialo. W korym miejcu mozna dorwac karasia bo ostatnio jak bylem od strony nawozu to tylko ploc i leszczyki? Moze na za glebokiej wodzie bylem.
No ja dopiero 2 razy byłem i za każdym razem od nawozu ostatnio pojeździliśmy trochę od nielisza ale ciężki dojazd od lasu i co ciekawsze miejsca to zajęte więc wróciliśmy od nawozu . W ubiegłym tygodniu kolega złowił złotego karasia 37 cm a ja 32 cm japońca w tym tygodniu tylko leszcza trochę i ładna płoć na bata w dzień . Słyszałem o linach i karasiach łowionych blisko tamy ale to tylko czyjeś słowa więc nie wiem może i ktoś złowił . Rozmawialiśmy z miejscowym to mówił że inna ryba trafia się ssporadycznie ale leszcz dominuje zdecydowanie . Jak będę nad woda to zdam tutaj relację. Pozdrawiam
Ja tez dopiero zaczynam przygode z NIeliszem:) Ja byłem w niedziele przed swietami i fakt od Nielisza ciezko miejscowke bylo znalezc wiec pojechalem od nawozu ta droga co prowadzi do przystani gdzie lodki mozna wodowac jutro sprobuje toche dalej plytrza woda wiec moze cos innego uda sie zciac.
My też byliśmy właśnie tam od łudek raz trochę dalej ale tam jest miejsce parkingowe na 3,4 samochody i tym razem zajęte wszystko . Będę jechał na 1 maja to pewnie pełno ludzi będzie to na nocke koło 6rano będzie trzeba przyjechać :-D
Witam, ja byłem we wtorek 22-go na "Wstępnym - małym Nieliszu"
rybki bardzo słabo brały, trzy leszczyki i płotka. Pływałem za linem i japońcem
po płyciakach, ale na rosówkę tylko jedno linowe branie, niestety nie zacięte.
Wybieram się w sobotę to dam znać jaki wyniki.
Przypomnę tylko wymiary na wodach okręgu Zamość:
karp – 35 cm, okoń – 18 cm, lin-30 cm, karaś pospolity
(złocisty)- 25 cm
Od siebie proponuję karasi złocistego wypuszczać każdego, bo pomimo zarybień coraz rzadziej można
cieszyć się tą piękną rybką.
Na małym koło żużlówki jest około 1,5m na
rowach masz do 2, w korycie Pora i starorzeczach jest do 4m. Lina i
karasia trochę jeszcze zostało, ale dominuje leszcz, trafia się ładnej płoć oraz wzdręga. W korycie rzeki można złowić jazia.
Witam byłem na nocce z 30na 1 maja brania słabe pełno ludzi ciężko o jakieś miejsce z lepszym dojazdem na kamieniach sporo ludzi z rana na żywca jedno pobicie ale nie zacięte i leszcze male
Wybieram się na kilka nocy z rzędu zamierzam ustawić sobie marker i nęcić punktowo grubszą zanętą . CO polecacie ? Myślę że groch i kukurydza czy coś jeszcze ? Z góry dzięki
Powitać. Cieszę się, że w ogóle jest tu taki temat :) Nielisz to zbiornik bardzo trudny z uwagi na swoją ogromną powierzchnię 900 ha, zwłaszcza dla początkujących wędkarzy. Trzeba doskonale wiedzieć, gdzie jest w danej porze roku, dnia ryba i znać jej miejsca żerowań. Jeżdżę tam dość często na dniówki oraz gdy jest cieplej na nocne zasiadki. Nielisz jest zdominowany totalnie przez leszcza. Karasie złociste i liny łowią miejscowi, bo wiedzą gdzie, jak, kiedy, a przez to, że zazwyczaj ryby zabierają populacja znacząco spadła. Dzisiaj lin i karaś od strony Nawozu jest tam tylko przypadkowym przyłowem. Z powodzeniem łowiłem od strony Nawozu duże leszcze, jazie (50 cm), szczupaki, lin (jeden na sezon), sandacze (jest tego dość sporo, bo miejscowe leśne dziadki nie bardzo wiedzą jak go złowić), bolenie (na kuku z gruntu), duże okonie (30cm) z gruntu na rosówkę (ale populacja ostatnio chyba bardzo zmalała, bo nie słyszałem żeby ktoś złowił). Zalew jest bardzo ciekawy i nieprzewidywalny, bo daje czasami duże niespodzianki w postaci fajnego przyłowu. Gdy nic nie bierze cały dzień i kolega obok składa sprzęt i odjeżdża o kiju to warto poczekać np do zmroku i dłużej...bo nie raz miałem takie przypadki, że nagle rozlegał się dźwięk sygnalizatorów na obu wędkach :) Dłuższe zasiadki na większą rybę w lecie od strony Nawozu moim zdaniem nie mają sensu. Przy wysokich temp woda tam jest za ciepła. Ryba woli wtedy żerować od strony lasu w chłodzie i głębszej wodzie. Przynęty: bardzo dobrze sprawdzają się białe i czerwone robaki, pinka, kukurydza. Na plus jest możliwość podjazdu samochodem praktycznie pod samo łowisko, brzeg co jest wygodne na jesienne, chłodne nocki w oczekiwaniu na sandałka.
Nie no teraz to juz chyba po wielkiej wodzie, bo przecież z Nielisza wodę spuścili wtedy co Izbicę zalało i Krasnystaw. Ciekawe czy był ktoś ostatnio nad zalewem?
spuścili ale nie wiem czy i tak nie jesz wysoka bo jednak ostro pozalewało ale to takie przypuszczenia jak ktoś był to niech pisze jak wygląda sytuacja ja na razie wolę nie jechać bo jak bym miał wracać bez łowienia to szkoda paliwa z Chełma gonić:)
Byłem w ten weekend. Woda faktycznie wysoko i deszcz padał, ale brały większe leszcze i liny od strony nawozu. Myśleliśmy z kumplem, że będziemy sami, a trudno było znaleźć miejscówkę :) Co ciekawe na wysokiej wodzie złowiono karpia 15 kg, było w tygodniku zamojskim. Następnym razem planujemy zasiadkę na noc na sandacza.
a tak z ciekawości zapytam czy złowił ktoś z Was lub byliście świadkami złowienia miętusa na nieliszu ? bo w Wieprzu jest ich sporo to tak myślę że i na zalewie powinny być
okręg lubelski miejscowość dorochucza biorą w październiku ,listopadzie dość dobrze więc wnioskuję że trochę ich jest , na pewno na wszystkich odcinkach wyników takich nie będzie i w sumie to nie znam sytuacji w zamojskim .Poza tym okolice Łęcznej też słyszałem że łowią sporo tej ryby , no ja okazów nie doświadczyłem większość 20-30cm max 38cm a przynęta to czerwone robaki albo duże rosówki i ryby ponoć najlepsze uklejki ale ja tylko na japońce łapałem i płotki
Byliście panowie ostatnio na Nieliszu? Ja bylem dwa razy po maratonie leszczarskim - wyłowiono 2,5 tony leszcza i straszna padaka się zrobiła. Praktycznie zero brań.
byłem jeden raz i mam podobne wrażenie tylko 1 dzień po maratonie więc wywnioskowałem że ryba nażarta , przenęcona itp itd. coś tam brało ale drobnica i dość słabo
Myślę, że nie ma co tam jeździć przez najbliższy miesiąc, dwa...chyba, że na noc na wywózkę na sandacza czy suma...ale o białej rybie można zapomnieć od strony Nawozu. Już lepiej jechać na Wieprz albo mały Nielisz
Panowie bylem ostatnio na Nieliszu z feederem i musze powiedziec ze bylem milo zaskoczony.. Wedkowalem od strony Nawozu braly leszcze a nie leszczyki. Mialem sporo frajdy gdy ledwo zdazylem ustwic feederka szczytowka juz sie wyginala. Nie byly to moze jakies okazy ale 30-40 cm. Bylem tam dopiero drugi raz i jeszcze mi sie nie zdazylo zebym zlowil tyle leszczy w czasie jednego dnia. Zaobserwowalem takze zerowanie duzej ryby przy powieszchni w okolicach zatopionych drzew. Moze ktorys z kolegow tez to kiedys widzial wydaje mi sie ze jest to bolen. I teraz mam pytanie czy ktorys z Was lowil z powodzeniem Bolenie w NIeliszu jesli tak to jaka matoda i przyneta.
Kolego przy mnie gościu złowił dwa 50 cm bolenie jeden po drugim na feedera z gruntu na kukurydzę. Wcześniej o tym słyszałem, że tak można złowić bolka na Nieliszu i trochę nie wierzyłem...aż do tamtego momentu. PS Nie wiem czy wypuszczasz ryby, ale boleń jest niesamowicie niesmaczny - trocina, także jak złowisz to się zastanów czy go brać ;)
Ja lowilem na biale robaczki moze jak bym mial kukurydze to by sie poszczescilo chociaz ten plusk jak atakowal drobna rybke byl naprawde duzy jesli to byl bolen to pewnie medalowy. A za rybkami nie przepadam ale dzieki za info przekaze koledze ktory lubi zjesc od czasu do czasu rybke.
Witam nie mam kiedy niestety się wybrać a co do tych boleni to strzelam że koło zatopionych drzew za stanowiskami za kiblem bo tam widziałem jak tłucze ładny bolek
Byłem w weekend 19-20 lipca - powiem tak, padaczka jakiej mało, siedzieli na campingach i złowili jednego małego leszczyka bo tylko takie ryby tam brały :) Sandacza z wywózki też się nie udało niestety, a właśnie na to się zasadzałem.
Bylem na weekendzie frajdy bylo tyle ze zjadlem kielbaske z grila i przespalem sie w namiocie. Ryby nie dopisalem cala noc moczyly sie trupki i nic. Leszczyk bral i robil sobie przerwy.
Drodzy koledzy potrzebuje informacji na temat zalewu w Nieliszu chodzi mi glownie o metode gruntowa. Nastwiam sie na leszcza tylko poroblem jest taki ze nigdy nie mialem przyjemnosci wedkowac na tym zbiorniku. Jesli ktos mogby mi poradzi na co(jaka zanete przygotowac) i w ktorym miejscu najlepiej wedkowac bylbym bardzo wdzieczny. Wybieram sie w najblizsza niedziele tj 13 kwietnia. Prosze o pomoc :)
witam teraz to bialy robak i pinka szczerze jesli ryba tu bierze to nie trzeba zbytnio necic tylko kawalek ciezarka plus przyneta i naprzód ;) pozniej jak juz bedzie cieplo to warto zaoptrzyc sie do sprzet dalekich rzutów i rakiete zanetowa necisz grochem . Ja zawsze robie tak ze jeden zestaw na groch drugi na robaka ten z grochem leci dalej od brzegu ryba nie bierze tak czesto jak na robaka ale jak wezmie to 0d 40 cm wzwyz natomiast na robaczka brania sa czeste ale drobnica przynajmniej nie bedziesz sie nudzil ;). Ja łowie od strony Nielisz parkuje przy lesie jest tam jakis bar i sklep wedkraski schodzem lasem w dól i tam jest fajna miejscówka tylko uwazaj bo z jednej strony sa boje ograniczajae łowisko jak ktos cie drapnie ze ta łowisz to nie ma przepros pare stówek bedziesz w plecy miejsca jest mnostwo mozesz tez pojechacod strony Nawozu na łaki zbiornik jest ogromny takze kazdy znajdzie cos dla siebie daj znac jak ci poszlo bo sam mam zamiar sie wybrac ale nie mam zbytnio jak i jestem ciekaw czy cos juz bierzepozdrawiam
Dziekuje za info po powrocie napisze o wynikach :). Co oprocz leszcza moze uwiesic sie na haczyku? Sprobuje na tej miejscowce o ktorej wspomniales. Jak daleko od brzego lowic jak najlepiej zmintowac zestaw? :)
tylko jedz w miare wczesnie najlepiej jak bedziesz wczesnie rano jak bedzie szarówka jeszcze bo strasznie ciezko o miejsce tak bylo w lecie nie wiem jak teraz szczerze to ciezko jest o jakos inna biala rybe jak leszcz czasanmi okonek sie zdarzy chociaz teraz powinna brac ploc teraz zylka glowna 0.16 a na przypon 0.12 pamitaj ze woda jest jeszcze zimna i ryba dobrze nie zeruje i brania sa niemrawe łowisz na feedera czy na sygnalizatory dajesz rurke antysplataniowa koszyczek lub ciezarek kretlik i zylke z chaczykiem olow 40g max. Od czerwca mozesz lapac sandacze a od lipca sumy ja osobiscie nie zlapalem zadnego bo dopiero byl to moj pierwszy sezon na nieliszu i nastwialem sie tylko na leszcze ale w tym roku trzeba bedzie cos zawalczyc ;). teraz low jak najblzej bo woda im plytsza tym cieplejsza o tej porze roku aczkolwiek mozesz poslac zestaw dalej musisz próbować nie wiem jak jest o tej porze roku nad zbiornikiem bo lowilem tylko w lecie polamania kija kolego czekam na wiesci
Dzieki kolego za szczeglowe informacje w niedziele eieczorem napisze co udalo mi sie zlowic miejmy taka nadzieje :)
Cześć mialem odezwac sie wczoraj ale tak jakos wyszlo. Wczorajsze wedkowanie moge zaliczyc do udanych choc troche pobladzilem na poczatku. Bylo sporo wedkarzy wlasnie w tym miejscu o ktorym mowiles wiec pojechalem od strony nawozu. Branie bylo prawie caly czas z malymi przestojami zlowilem sporo leszczy i nie byla to taka drobnica trzydziestakow bylo naprawde duzo i trafilo sie kilka ponad 40. O dziwo nie braly daleko od brzegu. Rzucalem bardzo blisko zaczelosie tarlo i moze dlatego podchodza blizej brzegu. Nawet na splawik braly ladne sztuki i oczywiscie ploc. Na hak zakladelem bialego robaka i kilka pinek i to wystarczlalo zeby polowic. Dziekuje jeszcze raz za informacje maoze kiedys sie spotkamy nad woda. Pozdrawiam :)
Widzę że świeży temat. Dołącze się do dyskusji byłem po raz pierwszy na zbiorniku 16-17 kwietnia od m . Nawóz wytypowaliśmy miejsce tak aby siedzieć obok siebie we 3 otwarta woda i tak leszczyki 30-40cm połowiliśmy poza tym sporo płoci w dzień na bata i kolega karasia złotego na 37cm trafił a ja japońca 31cm . Jak na pierwszy raz myślę że udanie wszystko na pinki i białe, rzucaliśmy dalej brzegu ok.60-80m. Pozdrawiam
A tak zapytam jeszcze jaką długość przyponu stosujecie żeby skutecznie zacinać szczególnie na większych odległościach.?
Ja miałem jekies 35 i malo pustych zaciec tylko ze lowilem jekis 30m od brzegu.
A przypon robiłem z plecionki 0.10.
Kolejny raz na nieliszu . Standard leszcza do 40cm całkiem sporo kilka jazików i płoć kilka nawet ładnych sztuk. Pytanie do tych co mają już za sobą trochę nocek nad tą wodą . Sygnalizatory grają , ping pong w górę , w dol tak jak piękne branie a zacięcia puste , robak nie ruszony musieliśmy powyłączac dźwięki bo dosłownie co minutę takie "branie" dodam że wyciągnąłem w dzień małże która trzymała się koszyka czy to może być ich sprawka .?
Witam ja bylem wczoraj od strony nawozu kilka ploci i 2 leszczyki oglonie bralo bardzo slabo
Mialem cos podobnego nad Bugiem bombka do gory zaciecie i nic przyneta nietknieta tylko wlasnie pare malzy tak wyciagnalem na koszyku albo na zylce i to moze byc przyczyna.
O ja też byłem wczoraj od nawozu tylko zostaliśmy na noc wieczorem trochę leszczy w dzień płoć na bata bardzo dobrze brała w nocy kilka sztuk i z rana dołowiliśmy jeszcze max 40cm . Dodam że ta sytuacja z fałszywymi braniami miała miejsce tylko w nocy wieczorem jak i w rana wszystkie brania zacięte . Piszcie jak wiecie co to mogło być
O ja też byłem wczoraj od nawozu tylko zostaliśmy na noc wieczorem trochę leszczy w dzień płoć na bata bardzo dobrze brała w nocy kilka sztuk i z rana dołowiliśmy jeszcze max 40cm . Dodam że ta sytuacja z fałszywymi braniami miała miejsce tylko w nocy wieczorem jak i w rana wszystkie brania zacięte . Piszcie jak wiecie co to mogło być
Może mają jakąś ruję teraz bo w tamtym tygodniu było normalnie a sam nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem
Moze to chwilowe. Ja sie jutro wybieram tylko w dzien zobacze co bedzie sie dzialo. W korym miejcu mozna dorwac karasia bo ostatnio jak bylem od strony nawozu to tylko ploc i leszczyki? Moze na za glebokiej wodzie bylem.
No ja dopiero 2 razy byłem i za każdym razem od nawozu ostatnio pojeździliśmy trochę od nielisza ale ciężki dojazd od lasu i co ciekawsze miejsca to zajęte więc wróciliśmy od nawozu . W ubiegłym tygodniu kolega złowił złotego karasia 37 cm a ja 32 cm japońca w tym tygodniu tylko leszcza trochę i ładna płoć na bata w dzień . Słyszałem o linach i karasiach łowionych blisko tamy ale to tylko czyjeś słowa więc nie wiem może i ktoś złowił . Rozmawialiśmy z miejscowym to mówił że inna ryba trafia się ssporadycznie ale leszcz dominuje zdecydowanie . Jak będę nad woda to zdam tutaj relację. Pozdrawiam
Ja tez dopiero zaczynam przygode z NIeliszem:) Ja byłem w niedziele przed swietami i fakt od Nielisza ciezko miejscowke bylo znalezc wiec pojechalem od nawozu ta droga co prowadzi do przystani gdzie lodki mozna wodowac jutro sprobuje toche dalej plytrza woda wiec moze cos innego uda sie zciac.
My też byliśmy właśnie tam od łudek raz trochę dalej ale tam jest miejsce parkingowe na 3,4 samochody i tym razem zajęte wszystko . Będę jechał na 1 maja to pewnie pełno ludzi będzie to na nocke koło 6rano będzie trzeba przyjechać :-D
Witam, ja byłem we wtorek 22-go na "Wstępnym - małym Nieliszu" rybki bardzo słabo brały, trzy leszczyki i płotka. Pływałem za linem i japońcem po płyciakach, ale na rosówkę tylko jedno linowe branie, niestety nie zacięte.
Wybieram się w sobotę to dam znać jaki wyniki.
Przypomnę tylko wymiary na wodach okręgu Zamość:
karp – 35 cm, okoń – 18 cm, lin-30 cm, karaś pospolity (złocisty)- 25 cm
Od siebie proponuję karasi złocistego wypuszczać każdego, bo pomimo zarybień coraz rzadziej można cieszyć się tą piękną rybką.
Połamania
Na tym małym to pewnie płytsza woda co nie? Lin karas pewnie lepiej w sezonie właśnie tam jest pojawiany.
Na małym koło żużlówki jest około 1,5m na rowach masz do 2, w korycie Pora i starorzeczach jest do 4m. Lina i karasia trochę jeszcze zostało, ale dominuje leszcz, trafia się ładnej płoć oraz wzdręga. W korycie rzeki można złowić jazia.
Witam byłem na nocce z 30na 1 maja brania słabe pełno ludzi ciężko o jakieś miejsce z lepszym dojazdem na kamieniach sporo ludzi z rana na żywca jedno pobicie ale nie zacięte i leszcze male
Wybieram się na kilka nocy z rzędu zamierzam ustawić sobie marker i nęcić punktowo grubszą zanętą . CO polecacie ? Myślę że groch i kukurydza czy coś jeszcze ? Z góry dzięki
Właśnie, może ktoś znający temat Nielisza podpowie jak zanęcić karpie? Bo nigdy jeszcze w tym zbiorniku nie udało mi się go złowić...
Powitać. Cieszę się, że w ogóle jest tu taki temat :)
Nielisz to zbiornik bardzo trudny z uwagi na swoją ogromną powierzchnię 900 ha, zwłaszcza dla początkujących wędkarzy. Trzeba doskonale wiedzieć, gdzie jest w danej porze roku, dnia ryba i znać jej miejsca żerowań. Jeżdżę tam dość często na dniówki oraz gdy jest cieplej na nocne zasiadki. Nielisz jest zdominowany totalnie przez leszcza. Karasie złociste i liny łowią miejscowi, bo wiedzą gdzie, jak, kiedy, a przez to, że zazwyczaj ryby zabierają populacja znacząco spadła. Dzisiaj lin i karaś od strony Nawozu jest tam tylko przypadkowym przyłowem.
Z powodzeniem łowiłem od strony Nawozu duże leszcze, jazie (50 cm), szczupaki, lin (jeden na sezon), sandacze (jest tego dość sporo, bo miejscowe leśne dziadki nie bardzo wiedzą jak go złowić), bolenie (na kuku z gruntu), duże okonie (30cm) z gruntu na rosówkę (ale populacja ostatnio chyba bardzo zmalała, bo nie słyszałem żeby ktoś złowił).
Zalew jest bardzo ciekawy i nieprzewidywalny, bo daje czasami duże niespodzianki w postaci fajnego przyłowu. Gdy nic nie bierze cały dzień i kolega obok składa sprzęt i odjeżdża o kiju to warto poczekać np do zmroku i dłużej...bo nie raz miałem takie przypadki, że nagle rozlegał się dźwięk sygnalizatorów na obu wędkach :)
Dłuższe zasiadki na większą rybę w lecie od strony Nawozu moim zdaniem nie mają sensu. Przy wysokich temp woda tam jest za ciepła. Ryba woli wtedy żerować od strony lasu w chłodzie i głębszej wodzie.
Przynęty: bardzo dobrze sprawdzają się białe i czerwone robaki, pinka, kukurydza.
Na plus jest możliwość podjazdu samochodem praktycznie pod samo łowisko, brzeg co jest wygodne na jesienne, chłodne nocki w oczekiwaniu na sandałka.
No teraz i tak sobie poczekamy bo zapewne zalany wieprz i nielisz
Nie no teraz to juz chyba po wielkiej wodzie, bo przecież z Nielisza wodę spuścili wtedy co Izbicę zalało i Krasnystaw. Ciekawe czy był ktoś ostatnio nad zalewem?
spuścili ale nie wiem czy i tak nie jesz wysoka bo jednak ostro pozalewało ale to takie przypuszczenia jak ktoś był to niech pisze jak wygląda sytuacja ja na razie wolę nie jechać bo jak bym miał wracać bez łowienia to szkoda paliwa z Chełma gonić:)
Kolego wybierasz się na ten weekend nad Nielisz? w ogóle był ktoś? jak woda? wysoko? da radę podjechać od Nawozu pod sam brzeg?
Myślę że po ostatnich 2dniach nie ma sensu jak ktoś na blisko można zobaczyć co się dzieje. Pozdro
Byłem w ten weekend. Woda faktycznie wysoko i deszcz padał, ale brały większe leszcze i liny od strony nawozu. Myśleliśmy z kumplem, że będziemy sami, a trudno było znaleźć miejscówkę :) Co ciekawe na wysokiej wodzie złowiono karpia 15 kg, było w tygodniku zamojskim. Następnym razem planujemy zasiadkę na noc na sandacza.
Sam chetnie bym na niego zapolowal ma kolega jakis sprawdzony patent?
Najbardziej skuteczny i wygodny na Nieliszu to chyba uklejka z gruntu z wywózki. Z wyrzutu bliżej brzegu też łowili, ale mniejsze sztuki.
trzeba wreszcie wyskoczyć
a tak z ciekawości zapytam czy złowił ktoś z Was lub byliście świadkami złowienia miętusa na nieliszu ? bo w Wieprzu jest ich sporo to tak myślę że i na zalewie powinny być
Mówisz, że sporo na Wieprzu? a masz dokładną miejscówkę? i na co?
okręg lubelski miejscowość dorochucza biorą w październiku ,listopadzie dość dobrze więc wnioskuję że trochę ich jest , na pewno na wszystkich odcinkach wyników takich nie będzie i w sumie to nie znam sytuacji w zamojskim .Poza tym okolice Łęcznej też słyszałem że łowią sporo tej ryby , no ja okazów nie doświadczyłem większość 20-30cm max 38cm a przynęta to czerwone robaki albo duże rosówki i ryby ponoć najlepsze uklejki ale ja tylko na japońce łapałem i płotki
Byliście panowie ostatnio na Nieliszu? Ja bylem dwa razy po maratonie leszczarskim - wyłowiono 2,5 tony leszcza i straszna padaka się zrobiła. Praktycznie zero brań.
byłem jeden raz i mam podobne wrażenie tylko 1 dzień po maratonie więc wywnioskowałem że ryba nażarta , przenęcona itp itd. coś tam brało ale drobnica i dość słabo
a co do maratonu o tyle co odłowią i do zooo ... dla m nie bez sensu mogliby połowę do wody chociaż dać . Masakra ponad 2,5 tony !!!!
Myślę, że nie ma co tam jeździć przez najbliższy miesiąc, dwa...chyba, że na noc na wywózkę na sandacza czy suma...ale o białej rybie można zapomnieć od strony Nawozu. Już lepiej jechać na Wieprz albo mały Nielisz
Panowie bylem ostatnio na Nieliszu z feederem i musze powiedziec ze bylem milo zaskoczony.. Wedkowalem od strony Nawozu braly leszcze a nie leszczyki. Mialem sporo frajdy gdy ledwo zdazylem ustwic feederka szczytowka juz sie wyginala. Nie byly to moze jakies okazy ale 30-40 cm. Bylem tam dopiero drugi raz i jeszcze mi sie nie zdazylo zebym zlowil tyle leszczy w czasie jednego dnia. Zaobserwowalem takze zerowanie duzej ryby przy powieszchni w okolicach zatopionych drzew. Moze ktorys z kolegow tez to kiedys widzial wydaje mi sie ze jest to bolen. I teraz mam pytanie czy ktorys z Was lowil z powodzeniem Bolenie w NIeliszu jesli tak to jaka matoda i przyneta.
Kolego przy mnie gościu złowił dwa 50 cm bolenie jeden po drugim na feedera z gruntu na kukurydzę. Wcześniej o tym słyszałem, że tak można złowić bolka na Nieliszu i trochę nie wierzyłem...aż do tamtego momentu.
PS
Nie wiem czy wypuszczasz ryby, ale boleń jest niesamowicie niesmaczny - trocina, także jak złowisz to się zastanów czy go brać ;)
Ja lowilem na biale robaczki moze jak bym mial kukurydze to by sie poszczescilo chociaz ten plusk jak atakowal drobna rybke byl naprawde duzy jesli to byl bolen to pewnie medalowy. A za rybkami nie przepadam ale dzieki za info przekaze koledze ktory lubi zjesc od czasu do czasu rybke.
Nastepnym razem sprobuje podrzucic mu jakas rybke moze sie skusi
Witam nie mam kiedy niestety się wybrać a co do tych boleni to strzelam że koło zatopionych drzew za stanowiskami za kiblem bo tam widziałem jak tłucze ładny bolek
Był ktoś ostatnio na Nieliszu wybiarem sie na weekend chciałbym wiedzieć co sie dzieje?
Byłem w weekend 19-20 lipca - powiem tak, padaczka jakiej mało, siedzieli na campingach i złowili jednego małego leszczyka bo tylko takie ryby tam brały :) Sandacza z wywózki też się nie udało niestety, a właśnie na to się zasadzałem.
Bylem na weekendzie frajdy bylo tyle ze zjadlem kielbaske z grila i przespalem sie w namiocie. Ryby nie dopisalem cala noc moczyly sie trupki i nic. Leszczyk bral i robil sobie przerwy.