Mam słuchy, że od Strzyżowca daje się wejść. Przy wierceniu podobno nie trzeba się wcale namęczyć - i to nie jest dobra wiadomość :) A na łowionych okoniach nie mieściły się nawet dwa paski ;) I to jest jeszcze gorsza wiadomość. Wszystko jednak w kategorii "podobno", bo wieści z trzeciej ręki.
Znacznie pewniejsze info mam za to z Bukówki - sytuacja zbliżona do opisanej powyżej, tyle, że zimniej ..jak to zwykle na Bukówce.
Powieś pytanie na www.grodzkie.pl , może pojawią się konkrety.
CZY KTOŚ Z KOLEGÓW BYŁ NA LODZIE JAK TAK TO JAKI JEST GRUBY LÓD,BARDZO DZIĘKI ZA INFORMACJE
dołączam sie do pytania
Mam słuchy, że od Strzyżowca daje się wejść. Przy wierceniu podobno nie trzeba się wcale namęczyć - i to nie jest dobra wiadomość :) A na łowionych okoniach nie mieściły się nawet dwa paski ;) I to jest jeszcze gorsza wiadomość. Wszystko jednak w kategorii "podobno", bo wieści z trzeciej ręki.
Znacznie pewniejsze info mam za to z Bukówki - sytuacja zbliżona do opisanej powyżej, tyle, że zimniej ..jak to zwykle na Bukówce.
Powieś pytanie na www.grodzkie.pl , może pojawią się konkrety.