Witam wszystkich fascynatów wędki :) mam pytanie , czy ktoś był już w Siamoszycach na przełomie wrzesień - pażdziernik ??? jeśli tak to czy rybki biorą i jak radzicie sobie z roślinami dennymi. Proszę o pomoc chce sie przygotować na weekend z rodzinką i wędkami, pozdrawiam.
ja byłem tydzień temu tj. 22/10/2011, poczatkowo ponton i grabie do zrobienia drogi holowania, potem koszyk, grunt, kukurydza na duzym haku w ilosci 4 kulki na haku i poszło, czekania 25 min i Amur ok 4kg i gdyby nie fakt że przy brzegu rozwalił mi kołowrotek, była by piękna rybka :( Warto tam posiedzieć tylko ze na moim wytorowanym miejscu już od 3 rano jest zajete :) Pozdrawiam
Witam wszystkich fascynatów wędki :) mam pytanie , czy ktoś był już w Siamoszycach na przełomie wrzesień - pażdziernik ??? jeśli tak to czy rybki biorą i jak radzicie sobie z roślinami dennymi. Proszę o pomoc chce sie przygotować na weekend z rodzinką i wędkami, pozdrawiam.
WITAM. BYŁEM TAM WCZORAJ PIERWSZY RAZ - TRAGEDIA. ZOSTAWIŁEM W ZAROŚLACH 4 GUMY. NIE WIEM JAK TAM WYJĄĆ JAKĄŚ RYBĘ.
ja byłem tydzień temu tj. 22/10/2011, poczatkowo ponton i grabie do zrobienia drogi holowania, potem koszyk, grunt, kukurydza na duzym haku w ilosci 4 kulki na haku i poszło, czekania 25 min i Amur ok 4kg i gdyby nie fakt że przy brzegu rozwalił mi kołowrotek, była by piękna rybka :( Warto tam posiedzieć tylko ze na moim wytorowanym miejscu już od 3 rano jest zajete :) Pozdrawiam