Witam, z racji że jestem początkujący,chciał bym się zapytać na tych dwóch zbiornikach Słok i Warzkowizna jakie są dobre metody gruntowa,spławik itd... jakie zanęty ewentualnie i przynęty i na spinning, Czy ktoś na tych łowiskach łowi z forum :P
Na słoku często łowię tyczką i powiem ci że podstawa to ciemna płociowa zanęta wiosną z dużą ilością pinki, potem raczej jokers podany w ziemi (nie w glinie!). możesz tez łowić na odległościówke z waglerem i nęcić w ten sam sposób. Pamiętaj o uciągu! na brudnym. Na czystym i na portkach nigdy nie łowiłem, ale ryby te same więc zwyczaje też. Z kolei na federka łowi tam najwięcej osób bo to najłatwiejsza metoda i oni doprowadzą w kródce do zniknięcia płoci która jest na tym zbiorniku przepiękna. Inne ryby to na słoku przyłów i najlepiej nastawiaj się na płoć, którą koniecznie wypuszczasz jeśli ma więcej niż 25 cm i nie zabierasz więcej niż 50 szt w sezonie i 10 na raz. Najważniejsza prawda o słoku którą mage ci przekazać (oczywiście oprócz wypuszczania ryb i gardzeniu mięsiarzami) to taka sprawa,że tam jak ryba nie podejdzie to nic z tym nie zrobisz. Nie raz tam siedziałem cały dzień z tyczką,super zanęta popartą jokiem i nie miałem kontaktu z płocią, a bywało i tak,że wrzuciłem 3 kg najtańszej zanety z paczką pinek i w ciągu godziny złapałem 30 płoci po 30 cm i koniec brań(bo wszystko zżarły) , dorobiłem zanęty i znowu jazda. Jak podejdzie stado to nałowisz na byle co,byle dużo.Myśle ze powodem takiego stanu rzeczy jst płaskie dno i betonowy brzeg, przez co ryba nie stoi wszędzie jak to jest na bardziej naturalnych zbiornikach. O wawrzkowiznie wiem niewiele, byłem tam tylko raz na dwudniowej wyprawie na ciężko od strony babiego lata i nałowiłem dużo ładnej płoci i leszczyków (jednego dużego). Myślę, że taktyka powinna być podobna jak na słoku(w końcu to ta sama ryba) ale z uwzględnieniem naturalnego charakteru łowiska (myśle że wybacza wiecej błędów). Zachęcam do niedestrukcyjnego odkrywania tych jakże ciekawych zbiorników i zapraszam do odwiedzenia naszego zalewu w Szczercowie, gdzie płoć jest miniaturowa przy tej ze słoka, ale rkompensuje to dziki charakter łowiska i realna szansa na spotkanie z tołpygą, lub innym potworem. Pozdrawiam
Witam, z racji że jestem początkujący,chciał bym się zapytać na tych dwóch zbiornikach Słok i Warzkowizna jakie są dobre metody gruntowa,spławik itd... jakie zanęty ewentualnie i przynęty i na spinning,
Czy ktoś na tych łowiskach łowi z forum :P
Na słoku często łowię tyczką i powiem ci że podstawa to ciemna płociowa zanęta wiosną z dużą ilością pinki, potem raczej jokers podany w ziemi (nie w glinie!). możesz tez łowić na odległościówke z waglerem i nęcić w ten sam sposób. Pamiętaj o uciągu! na brudnym. Na czystym i na portkach nigdy nie łowiłem, ale ryby te same więc zwyczaje też. Z kolei na federka łowi tam najwięcej osób bo to najłatwiejsza metoda i oni doprowadzą w kródce do zniknięcia płoci która jest na tym zbiorniku przepiękna. Inne ryby to na słoku przyłów i najlepiej nastawiaj się na płoć, którą koniecznie wypuszczasz jeśli ma więcej niż 25 cm i nie zabierasz więcej niż 50 szt w sezonie i 10 na raz. Najważniejsza prawda o słoku którą mage ci przekazać (oczywiście oprócz wypuszczania ryb i gardzeniu mięsiarzami) to taka sprawa,że tam jak ryba nie podejdzie to nic z tym nie zrobisz. Nie raz tam siedziałem cały dzień z tyczką,super zanęta popartą jokiem i nie miałem kontaktu z płocią, a bywało i tak,że wrzuciłem 3 kg najtańszej zanety z paczką pinek i w ciągu godziny złapałem 30 płoci po 30 cm i koniec brań(bo wszystko zżarły) , dorobiłem zanęty i znowu jazda. Jak podejdzie stado to nałowisz na byle co,byle dużo.Myśle ze powodem takiego stanu rzeczy jst płaskie dno i betonowy brzeg, przez co ryba nie stoi wszędzie jak to jest na bardziej naturalnych zbiornikach. O wawrzkowiznie wiem niewiele, byłem tam tylko raz na dwudniowej wyprawie na ciężko od strony babiego lata i nałowiłem dużo ładnej płoci i leszczyków (jednego dużego). Myślę, że taktyka powinna być podobna jak na słoku(w końcu to ta sama ryba) ale z uwzględnieniem naturalnego charakteru łowiska (myśle że wybacza wiecej błędów). Zachęcam do niedestrukcyjnego odkrywania tych jakże ciekawych zbiorników i zapraszam do odwiedzenia naszego zalewu w Szczercowie, gdzie płoć jest miniaturowa przy tej ze słoka, ale rkompensuje to dziki charakter łowiska i realna szansa na spotkanie z tołpygą, lub innym potworem. Pozdrawiam