Mam pytanko, czy po zakonczeniu wedkowania mozna wyciagnac glowki z przynet?? Chodzi mi o to aby nie kupowac takich samych gum z ruznymi glowkami , tylko np. kupic 6 gum i zmieniac glowki.
Jeżeli znam łowisko i odwiedzam je w miarę często to gum nie rozbrajam. Nowa miejscówka dyktuje inne warunki więc czasami przekładam główki do innych gumek. Robiąc to ostrożnie zbytnio nie niszczymy przynęty a koszty i tak bywają nieporównywalne z uzbrojeniem wszystkich (mam ich kilkaset) w główki,które i tak czasami trzeba wymienić.
Mam pytanko, czy po zakonczeniu wedkowania mozna wyciagnac glowki z przynet?? Chodzi mi o to aby nie kupowac takich samych gum z ruznymi glowkami , tylko np. kupic 6 gum i zmieniac glowki.
Można, ale przez to gumy się niszczą..
jw. wyciągniesz ją, za drugim razem tak samo, a za trzecim się guma ""rozpłynie"" ;) nie radze
Jeżeli znam łowisko i odwiedzam je w miarę często to gum nie rozbrajam. Nowa miejscówka dyktuje inne warunki więc czasami przekładam główki do innych gumek. Robiąc to ostrożnie zbytnio nie niszczymy przynęty a koszty i tak bywają nieporównywalne z uzbrojeniem wszystkich (mam ich kilkaset) w główki,które i tak czasami trzeba wymienić.
jeżeli macie problemy z spadanie gum z haka to wystarczy jakis klej drucik żyłka lub nitka i zawiazać na krótko
Ja zmieniam same gumki i po 20 takich wymianach nic jej nie jest... Trzeba to robić delikatnie i zawsze w tym samym miejscu hak prowadzić.