Witam przy połowie sandacza stosuje dwa zbrojenia rybek 1. Przebijam rybkę igłą począwszy od pyszczka i wyciągam przy ogonie. Stosuje do tego małą kotwiczkę, która wystaje w pyszczku rybki. 2. Drugi sposób wymyśliłem kiedyś a wygląda on następująco: podwójną kotwiczkę wkładam rybce do skrzeli tak aby oczko wyszło pyszczkiem i tam zaczepiam za agrafkę. Jak myślicie który sposób jest na sandacza lepszy? Dodam jeszcze że łowię w rzece(San) i zawsze łowię na grunt. I jeszcze czy sandaczom przypon wolframowy dużo przeszkadza ponieważ zawsze go używam i niekiedy w ogóle nie mam brań. Z góry dziękuje za odpowiedź.
Ja lowie troche inna metoda ale jezeli jestes zainteresowany to zerknij do pokoju Spolecznosc - rekordowe ryby. Tam napisalem o swoim sposobie zakladania zywca o ile pamietam to tak po srodku strony :)
Witaj,powiem ci to co mi mówił tata i mój dziadek. Jeśli chcesz łowić sandacze to musisz poznać specyfikę tej ryby. A jest wyjątkowo ostrożna i potrafi wypluć przynętę, jak tylko poczuje jakiś opór. Musisz też wiedzieć że sandacze atakują od boku i od łba ryby. jeśli chodzi o sprzęt to preferuje długa wędkę do 4 metrową,kołowrotek z możliwością nawinięcia dużej ilości grubej plecionki(long cast).Preferował bym nie używać wolframu jako przyponu,sama gruba plecionka wystarczy.A co do mocowania kotwiczek w rybce to proponuje przebić igłą rybkę od łba aż do ogona i przewlec plecionkę przez rybkę i zamocować kotwiczkę przy ogonie i przy łbie rybki.Jak rybkę już zarzucisz to pamiętaj odbezpieczyć kabłonk i załż gumke ,albo kawałek małego papierka przed pierwsza przelotkę.W chwili jak będzie brał,będziesz widział jak karteczka,gumeczka się przesówa przez przelotki,daj mu trochę czasu , potem delikatnie przekręcasz kabłok i energicznie zacinasz.
Nie papierek, tylko styropian odpowiednio dociety powyzej szczytowki.
Przypon sie bardzo przydaje, siadasz na sandacza ale...(wyciagalem juz szczupaki i sumy ) wiec ostroznosci nigdy za wiele ( bardzo czesto gleboko polykaja przynete ).
Plecionka jest dobra ale wystarczy zylka 0,35 (mniejsze straty i koszty ponownego zakupu )
Witam przy połowie sandacza stosuje dwa zbrojenia rybek
1. Przebijam rybkę igłą począwszy od pyszczka i wyciągam przy ogonie. Stosuje do tego małą kotwiczkę, która wystaje w pyszczku rybki.
2. Drugi sposób wymyśliłem kiedyś a wygląda on następująco: podwójną kotwiczkę wkładam rybce do skrzeli tak aby oczko wyszło pyszczkiem i tam zaczepiam za agrafkę.
Jak myślicie który sposób jest na sandacza lepszy? Dodam jeszcze że łowię w rzece(San) i zawsze łowię na grunt.
I jeszcze czy sandaczom przypon wolframowy dużo przeszkadza ponieważ zawsze go używam i niekiedy w ogóle nie mam brań. Z góry dziękuje za odpowiedź.
Ja uzbrajam rybkę tak jak opisałeś w pkt. 1. Nigdy nie zakładam przyponu wolframowego przy połowie sandaczy. Przypon robię z plecionki 0.10 mm.
Hej !
Ja lowie troche inna metoda ale jezeli jestes zainteresowany to zerknij do pokoju Spolecznosc - rekordowe ryby. Tam napisalem o swoim sposobie zakladania zywca o ile pamietam to tak po srodku strony :)
Pozdrawiam !
Witaj,powiem ci to co mi mówił tata i mój dziadek.
Jeśli chcesz łowić sandacze to musisz poznać specyfikę tej ryby.
A jest wyjątkowo ostrożna i potrafi wypluć przynętę, jak tylko poczuje jakiś opór.
Musisz też wiedzieć że sandacze atakują od boku i od łba ryby.
jeśli chodzi o sprzęt to preferuje długa wędkę do 4 metrową,kołowrotek z możliwością nawinięcia dużej ilości grubej plecionki(long cast).Preferował bym nie używać wolframu jako przyponu,sama gruba plecionka wystarczy.A co do mocowania kotwiczek w rybce to proponuje przebić igłą rybkę od łba aż do ogona i przewlec plecionkę przez rybkę i zamocować kotwiczkę przy ogonie i przy łbie rybki.Jak rybkę już zarzucisz to pamiętaj odbezpieczyć kabłonk i załż gumke ,albo kawałek małego papierka przed pierwsza przelotkę.W chwili jak będzie brał,będziesz widział jak karteczka,gumeczka się przesówa przez przelotki,daj mu trochę czasu , potem delikatnie przekręcasz kabłok i energicznie zacinasz.
Powodzenia i udanych łowów.
Nie papierek, tylko styropian odpowiednio dociety powyzej szczytowki.
Przypon sie bardzo przydaje, siadasz na sandacza ale...(wyciagalem juz szczupaki i sumy ) wiec ostroznosci nigdy za wiele ( bardzo czesto gleboko polykaja przynete ).
Plecionka jest dobra ale wystarczy zylka 0,35 (mniejsze straty i koszty ponownego zakupu )
Co do reszy, wszystko jest prawdą !
Pozdrawiam