Witam.byłem wczoraj na zbiorniku Wióry od strony Pokrzywnicy.Bywalcy wiedza gdzie to jest :P Przechadzając się brzegiem zauważyłem mnóstwo ryb zdechłych walajacych sie po brzegu.były to płotki,leszczyki wszystkie nie wieksze niz 20 cm.wie ktos moze co jest przyczyną ?
U mnie na Domaniowie też troszkę zdechłych leszczy naliczyłem wydaje mi się że to przez tasiemca ponieważ on żywi się tym co zje leszcz a jak rybka była na tarle to nie jadła i tasiemiec zaczął atakować ją...takie jest moje stwierdzenie ale specem od martwych ryb nie jestem
a mnie się wydaje że to bardziej sprawka naszych ukochanych gnębicieli czyli rolników. byłem 2 raz i sam widzialem jak mył sobie "burak" zbiornik po opryskach. i podobno to wędkarze wode zanieczyszczają. mało ze wode zanieczyszczą to jeszcze Ci na drodze zakopie dechę z gwoździami zakopią : ZEBYŚ MU PO JEGO DRODZE NIE JECHOŁ
a mnie się wydaje że to bardziej sprawka naszych ukochanych gnębicieli czyli rolników. byłem 2 raz i sam widzialem jak mył sobie "burak" zbiornik po opryskach. i podobno to wędkarze wode zanieczyszczają. mało ze wode zanieczyszczą to jeszcze Ci na drodze zakopie dechę z gwoździami zakopią : ZEBYŚ MU PO JEGO DRODZE NIE JECHOŁ
Takie popłuczyny to jeszcze nic. Tam metra dla gówna przecież nie ma, a z szamba leją na pola. Na takich górkach i kategorii ziemi prawie wszystko do wody spływa. A gdzie (w którym miejscu) tak te gwoździe kładą. Będę niebawem opony wymieniał i nie mam nic na przeciwko jakby jakiś sponsor się trafił. Auto wprawdzie stare ale laczki 245/70r16 do tanich nie należą :)
należę do koła pzw Pawłów gospodarza zbiornika wióry na zawodach pytałem dlaczego tyle ryb padło jego odp była następująca : "Nie wiemy dlaczego jest tyle zdechłych ryb badaliśmy wodę i jest ona 1 klasy" troche nie chce mi sie w to wierzyć ponieważ w zeszłym roku czy 2 lata temu też tyle ryb zdechłych było to do wody wlano coś od glonów i to wytruło BARDZO DUŻO płotek pozdrawiam
Witam.byłem wczoraj na zbiorniku Wióry od strony Pokrzywnicy.Bywalcy wiedza gdzie to jest :P Przechadzając się brzegiem zauważyłem mnóstwo ryb zdechłych walajacych sie po brzegu.były to płotki,leszczyki wszystkie nie wieksze niz 20 cm.wie ktos moze co jest przyczyną ?
Powinieneś zawiadomić o tym swój Okręg PZW, lub chociaż swoje Koło PZW, albo najlepiej PSR.
U mnie na Domaniowie też troszkę zdechłych leszczy naliczyłem wydaje mi się że to przez tasiemca ponieważ on żywi się tym co zje leszcz a jak rybka była na tarle to nie jadła i tasiemiec zaczął atakować ją...takie jest moje stwierdzenie ale specem od martwych ryb nie jestem
a mnie się wydaje że to bardziej sprawka naszych ukochanych gnębicieli czyli rolników. byłem 2 raz i sam widzialem jak mył sobie "burak" zbiornik po opryskach.
i podobno to wędkarze wode zanieczyszczają.
mało ze wode zanieczyszczą to jeszcze Ci na drodze zakopie dechę z gwoździami zakopią : ZEBYŚ MU PO JEGO DRODZE NIE JECHOŁ
a mnie się wydaje że to bardziej sprawka naszych ukochanych gnębicieli czyli rolników. byłem 2 raz i sam widzialem jak mył sobie "burak" zbiornik po opryskach.
i podobno to wędkarze wode zanieczyszczają.
mało ze wode zanieczyszczą to jeszcze Ci na drodze zakopie dechę z gwoździami zakopią : ZEBYŚ MU PO JEGO DRODZE NIE JECHOŁ
Takie popłuczyny to jeszcze nic. Tam metra dla gówna przecież nie ma, a z szamba leją na pola. Na takich górkach i kategorii ziemi prawie wszystko do wody spływa.
A gdzie (w którym miejscu) tak te gwoździe kładą. Będę niebawem opony wymieniał i nie mam nic na przeciwko jakby jakiś sponsor się trafił. Auto wprawdzie stare ale laczki 245/70r16 do tanich nie należą :)
należę do koła pzw Pawłów gospodarza zbiornika wióry na zawodach pytałem dlaczego tyle ryb padło jego odp była następująca : "Nie wiemy dlaczego jest tyle zdechłych ryb badaliśmy wodę i jest ona 1 klasy" troche nie chce mi sie w to wierzyć ponieważ w zeszłym roku czy 2 lata temu też tyle ryb zdechłych było to do wody wlano coś od glonów i to wytruło BARDZO DUŻO płotek pozdrawiam
A może wina leży po stronie kłosowników i ich eksperymentów z agregatem prądotwórczym.