Nawet zdjęcie mi nie wyszlo, ryba była szybsza. Ogólnie niewiele mi dziś wyszło dobrego. Zepsułem wszystko co się dało z medalowym kleniem na czele.:)
(słowo zepsułem użyte zostało tylko dlatego aby ten zepsuty post się ostał na pamiątkę , w normalnych warunkach użyłbym bardziej pasującego tu słowa)
Pomimo niezbyt dużej popularności tego wątku, dalej będę trwał w przekonaniu, że wypuszczanie ryb to wielka przyjemność. Wędkuje.pl to nie jest portal, który głośno namawia do C&R, ale są tu osoby, które nie traktują każdej ryby, jako kolacji. To dobrze. Wczorajszy 80 cm...
Pomimo niezbyt dużej popularności tego wątku, dalej będę trwał w przekonaniu, że wypuszczanie ryb to wielka przyjemność. Wędkuje.pl to nie jest portal, który głośno namawia do C&R, ale są tu osoby, które nie traktują każdej ryby, jako kolacji. To dobrze. Wczorajszy 80 cm...
Każdy medal ma dwie strony. Pisząc że wypuściłem rybę w oczaj jednych jestem doceniony a w oczach innych jestem klaunem. Przykładem może być np. zarząd okręgu do którego dzwoniłem zprośbą o pomoc. Żadnej nie dostałem. Takich telefonów moglo być tego dnia powiedzmy trzy, Zginęło powiedzmy 1000 + 1000+ 500 ryb. Na najbliższym zebraniu członkowie zarządu stwierdzą że im ryb troche ubyło ale jeden z nich zauważy "patrzcie ale ten osioł dwie wypuścił"- powie wskazując na moje zdjęcie w necie. "czyli jesteśmy o dwie na plusie".:) "Skarbnik polej za zdrowie tego członka". I czy nie wyjdę w tej sytuacji na mocno kopniętego? Według ich postępowania powinienem uruchomić podbierak i złapać tam kilka medali życiówka w kleniu tam była z pewnością stałem metr od niej, trochę szybkich zdjęć i niemijająca slawa.:) Góra daje przykład tym niżej jak postępować i czym jest gospodarka PZW. Dodam że taka sytuacja miała miejsce przynajmniej trzy razy w tym roku, w necie przeczytałem o jednej czerwcowej chyba tylko z tego powodu że miała miejsce w mieście wojewódzkim i zbyt dużo ludzi ją widziało żeby to ukryć. Czasem więc niektóre rzeczy lepiej zachować dla siebie.
Masz rację Krzysiek. U nas wszystkim się wpaja, że jeśli wypuścisz rybę, to albo rybak złapie ją w sieci, albo następny wędkarz ją weźmie. Takie błędne koło.
Tak trzymać... wypuszczajta! Ja będę miał co brać.
Piszesz, że nie trawisz hipokrytów, więc podsyłam link ( mam nadzieję, że wejdzie w wątek tym razem). Jeśli kiedykolwiek dorośniesz prosty człowieku, to pogadamy.
Na tym portalu (jerkbait) napewno nie miałbyś nic do powiedzenia a tu na wędkuje.pl, tylko tu, możesz się naśmiewać z ludzi, którzy wypuszczają ryby. Jesteś zakompleksionym człowiekiem, który zza klawiatury może dużo, a w praktyce jest miernotą. Jeżeli nie masz nic do powiedzenia w wątku "zdjęcia C&R", to nie wchodź tu więcej i nie zabieraj głosu.
Tak trzymać... wypuszczajta! Ja będę miał co brać.
Piszesz, że nie trawisz hipokrytów, więc podsyłam link ( mam nadzieję, że wejdzie w wątek tym razem). Jeśli kiedykolwiek dorośniesz prosty człowieku, to pogadamy.
Na tym portalu (jerkbait) napewno nie miałbyś nic do powiedzenia a tu na wędkuje.pl, tylko tu, możesz się naśmiewać z ludzi, którzy wypuszczają ryby. Jesteś zakompleksionym człowiekiem, który zza klawiatury może dużo, a w praktyce jest miernotą. Jeżeli nie masz nic do powiedzenia w wątku "zdjęcia C&R", to nie wchodź tu więcej i nie zabieraj głosu.
Grzegorz, wyluzuj :) Kedzio celowo prowokuję, on dobrze wie, że NK w aktualnej sytuacji polskich wód, to jedyna słuszna prawda. Kiedyś nawet, Kolega pawelz mu to matematycznie wyłożył. Na bank dotarło, ale nie przyjął. Ot taki charakter ;)
A ja będę walczył o taki ocinek rzeki C&R a wiem, że łatwo nie będzie. Jak dla mnie ma to sens i żaden tzw. "kedzio" tego nie zmieni a gościa @kedzio i tak pozdrawiam.
A ja będę walczył o taki ocinek rzeki C&R a wiem, że łatwo nie będzie. Jak dla mnie ma to sens i żaden tzw. "kedzio" tego nie zmieni a gościa @kedzio i tak pozdrawiam.
Walcz chłopie, chylę nisko czoła. W całej europie NK to norma. U nas pokutuje twierdzenie, że karta musi się spłacić. Do tego IRŚ, cały czas żyje wydajnością z hektara - chcą wyżywić społeczeństwo... PZW im w tym przygania, do tego stawia smażalnie i koło się zamyka. Na szczęście sprawy idą w dobrym kierunku, już posłowie zainteresowali się tymi dziadami na Twardej. Wiem, że to jeszcze nie rewolucja, ale, małymi krokami do celu...
Tak trzymać... wypuszczajta! Ja będę miał co brać.
Piszesz, że nie trawisz hipokrytów, więc podsyłam link ( mam nadzieję, że wejdzie w wątek tym razem). Jeśli kiedykolwiek dorośniesz prosty człowieku, to pogadamy.
Na tym portalu (jerkbait) napewno nie miałbyś nic do powiedzenia a tu na wędkuje.pl, tylko tu, możesz się naśmiewać z ludzi, którzy wypuszczają ryby. Jesteś zakompleksionym człowiekiem, który zza klawiatury może dużo, a w praktyce jest miernotą. Jeżeli nie masz nic do powiedzenia w wątku "zdjęcia C&R", to nie wchodź tu więcej i nie zabieraj głosu.
Grzegorz, wyluzuj :) Kedzio celowo prowokuję, on dobrze wie, że NK w aktualnej sytuacji polskich wód, to jedyna słuszna prawda. Kiedyś nawet, Kolega pawelz mu to matematycznie wyłożył. Na bank dotarło, ale nie przyjął. Ot taki charakter ;)
Takie celowe prowokowanie ma nawet nazwę w internecie, trollowanie się nazywa :)
Thunder ( panie woś ) przypomnij sobie kto tu jest od samego początku trollem?! Już zapomniałeś jak trollowałeś z braciszkiem ( księciuniem)?
Wywietrzało ci z głowy jakie zadymy tu rozpętywaliście?! Ja na temat C&R mam swoje zdanie i mam prawo je wypowiadać. Dlatego cieszę się, że wypuszczacie ryby, bo dla mnie będzie więcej. Zabronisz mi? Póki co, jesteś za wąski w uszach. W korporacji se pyskuj. Tu jest forum i tu się wypowiadaja ludzie zgodnie ze swymi przekonaniami. W firmie możesz sobie żyć według rozkazów szefowej i koleżków po fachu.
Co do Griszy, to niech sobie bluzga. Na mnie nie robią wrażenia takie teksty. No i dodatkowo mam gdzieś zdanie faceta.
Jędrula - ja nigdy nie przyznam racji komuś, kto twierdzi, że ortodoksyjne wypuszczanie ryb to jedyne lekarstwo na całe zło. Jest wiele sposobów na uzdrowienie sytuacji, przy czym C&R to najsłabsza metoda, ponieważ powoduje, że to co jest dla wielu wędkarzy istotne w tej pasji, zaczyna być tematem tabu, a są też jak widać zapędy, by kulinarna strona wędkarstwa stała się prawnie ściganą, przestępczą działalnością. Najbardziej wkur*jący jest trend kreowania się niekilów na zbawicieli świata i bohaterów narodowych.
Dlatego też taki Grisza, to dla mnie zwyczajne zero. Niech sobie gada. No tylko niech mi tu przestanie rozkazywać, bo będę sie wypowiadał na jaki mi sie tylko temat zamarzy. Ja w odróżnieniu od niego wiem więcej co mozna zrobić oprócz niekilania.
No właśnie dlatego Thunder, powinieneś te ryby jeść, a nie wypuszczać. Zanim kogoś zaczniesz obrażać i wyzywać, zastanów się nad sobą samym, boś nie jest żadnym autorytetem, a wszystkich wokół potrafisz podsumować. Po jakiego wała się mnie czepiasz, skoro sam nie jesteś kryształowy? Też miałeś tu wiele kont i wcale nie byłeś grzeczny. Zresztą nadal nie jesteś. Proponuję, byś ze mnie zlazł, bo ja ci nie odpuszczę do śmierci. Daję ci wybór. Możesz czekać aż ktoś na mnie nabluzga i udawać potem jego przyjaciela, albo omijać moje wypowiedzi szerokim łukiem. Powiedzmy, że ty jesteś kosą, a ja kamieniem. I masz rację, mam słoiki, tylko nie z krąpiami, a z linem i karpiem, oraz okoniem. Ja sobie to cenię. Potrafię to zrobić. Ty kupuj w smarketach chemicznie utrwalane klopsiki śledziowe, w których jest przynajmniej 5 gatunków podłych ryb, a raczej ich części ( odpadów) i nie wiadomo jakich, po których się odbija trzy dni syfem - to twój wybór. Ja wybieram własnoręcznie złowioną, zabitą, oprawioną, zamarynowana rybę. Wiem skąd pochodzi, wiem czy była zdrowa, wiem co oprócz niej jest w tym "słoiku". Ty wpierniczaj co chcesz - w korporacji ta chemia ci nie pomoże, a zdrowe ryby... być może tak.
Czep się kiecki szefowej, nie mnie.
Mam na nazwisko Woś i się tego nie wstydzę. Wszystko co tu piszę podpisuje własnym nazwiskiem i własną twarzą. Ty wstawiłeś czyjąś gębę a i nazwisko masz zmyślone. " I nie odpuszczę ci aż do śmierci" nie wiem czy się bać czy smiać po takim ślubowaniu :)
Thunder Goran - to było też twoje nazwisko. Może zaprzeczysz? Poza tym akurat mnie, guzik obchodzi jak się który z was nazywa w rzeczywistości. To mnie od was odróżnia. Zwisa mi, czyś ty goran, czy woś. To jest internet. To jest świat bardzo odległy od rzeczywistości. Choc widać, że niektórzy sie juz pogubili i traktują to wszystko, co tu się dzieje, jako życiową prawdę, prawdziwy świat, wyrocznę ludzkości. Pomijam inne twoje wcielenia, nawet te, które jeszcze są aktywne. Nie wybielaj się, nie rób z siebie ideału. Jesteś zwykłym, jakich wielu uzytkownikiem sieci, którzy posuwają się do różnych metod, by istnieć. Gdyby nie takie cwaniaki jak ty, to pewnie byłbym tak jak na początku tego portalu tym samym uzytkownikiem, z tym samym nickiem. Ja zakładałem kolejne konta dlatego, że takie becwały jak ty, podkładały mi świnie, przez co redakcyja mnie banowała. Ty zaś, robiłeś to dla jaj, żeby podkręcać swoje tematy i udowadniac swoje racje oponentom. To nas różni. Dlatego też w sieci jesteś mądrala, bo to świat istniejący tylko w sieci półprzewodników, bo w życiu, to jesteś jednym z wielu szczurów ( jeśli wiesz, co to wyścig szczurów to się nie obrazisz o tego szczura), które zeżrą jeden drugiego na polecenie szefowej w korporacji. Będą się nawzajem niszczyć na komendę. Taki jesteś panie goran, czy tam woś czy jeszcze inaczej. Śpiewasz jak ci zagrają, a potem myk... do sieci i dawaj udowadniać jaki ś ty ętelydżent. Brawo!
Będę się do ciebie zawsze zwracał per thunder - bo to musi sie za tobą ciągnąć, jak to mówią... sieć nie zapomina... :)
PS: Nie musisz ani się bać, ani śmiać, ani płakać. Nie pojadę tak daleko, coby ci pysk obić. Nie odpuszczę ci tego, żeś cyganił jak ostatni drań, całymi latami, a dziś zgrywasz się na sumienie narodu i lekarza dusz. Tego ci nie odpuszczę i będę ci to przypominał aż zejdę z tego padołu, albo ten portal szlag trafi. Nie przesadzaj więc z tymi bbbbboooojaaaaaźniaaami.... jesteś perfidny cygan i tyle.
Amen.
No, zawsze myliłem braciszków, więc Ras Al Ghul wybacz, że was mylę. W sumie jednak to nieistotne, czyś ty thunder,czyś towdee czyś ty księciunio. Wasz rodzinny interes zwyczajnie się już miesza człowiekowi w głowie.
Zaufaj mi, to bardzo wyważone określenia. Co do szczura, to wiedziałem, że inteligencja nie pozwoli ci zrozumieć tego zwrotu. Sam pisałeś na blogu, jak to szefowa i koledzy w korporacji uswiadomili ci, że trzeba dbać o wygląd nad wodą. Bo widzisz, w duzych firmach trwa taki dziki wyścig pracowników w trosce o przyszłość w firmie, o awans, o podwyżkę, o pozycję... tak w przenośni, to ludzi nazywają to zjawisko "wyścigiem szczurów". No i udowodniłeś, że sam bierzesz w tym udział, bo kreujesz swoje otoczenie i rzeczywistośc weług wytycznych swojej szefowej i środowiska pracy. Więc szczur, to określenie w przenośni... mam nadzieję, że po tym wytłumaczeniu, zrozumiesz o co mi chodziło. Zdecydowanie za mało ryb spożywasz panie .. Ras Al ghul, czy tam diablo, czy też thunder. A że zarzucasz mi podawanie fikcyjnych danych ( co potwierdzam z całą mocą i nie wypieram się) to miej odwagę ty i twój brat i podpiszcie te wszystkie wasze nicki prawdziwymi nazwiskami. Wtedy nie będziesz cyganem perfidnym. Ale póki co, jesteś.
Karta mi się raczej nie spłaca. W tym roku mam na koncie tylko trochę drobnicy. Ale lubię złowić, zabić, upichcić i zjeść. Więc cieszę się, jak ktoś wypuszcza wszystko jak leci. Bo wtedy rosną moje szanse.
Witam. Jeśli jest już taki wątek, to niech któryś z adminów go usunie. Jeśli nie, to wrzucamy foty swoich zdobyczy.
Ja tak...
... i tak :)
Wróć do mnie za rok:)
Już nie wróci , bobry ścieły wszystkie drzewa w okolicy(jedno zostawiły) i zrobiły sobie tamę. A nie to sieci!!!! hehehe
Okonie
Nawet zdjęcie mi nie wyszlo, ryba była szybsza. Ogólnie niewiele mi dziś wyszło dobrego. Zepsułem wszystko co się dało z medalowym kleniem na czele.:)
(słowo zepsułem użyte zostało tylko dlatego aby ten zepsuty post się ostał na pamiątkę , w normalnych warunkach użyłbym bardziej pasującego tu słowa)
Lubię te klimaty. Utwierdzają mnie w pewności, że będzie ryba na grillu.
Pomimo niezbyt dużej popularności tego wątku, dalej będę trwał w przekonaniu, że wypuszczanie ryb to wielka przyjemność. Wędkuje.pl to nie jest portal, który głośno namawia do C&R, ale są tu osoby, które nie traktują każdej ryby, jako kolacji. To dobrze. Wczorajszy 80 cm...
Fajnie jest:)
No to hooop....chyba 40-sty prosiaczek wraca do swoich,swoje zrobił,zasłużył jak nikt.
Pomimo niezbyt dużej popularności tego wątku, dalej będę trwał w przekonaniu, że wypuszczanie ryb to wielka przyjemność. Wędkuje.pl to nie jest portal, który głośno namawia do C&R, ale są tu osoby, które nie traktują każdej ryby, jako kolacji. To dobrze. Wczorajszy 80 cm...
Każdy medal ma dwie strony. Pisząc że wypuściłem rybę w oczaj jednych jestem doceniony a w oczach innych jestem klaunem. Przykładem może być np. zarząd okręgu do którego dzwoniłem zprośbą o pomoc. Żadnej nie dostałem. Takich telefonów moglo być tego dnia powiedzmy trzy, Zginęło powiedzmy 1000 + 1000+ 500 ryb. Na najbliższym zebraniu członkowie zarządu stwierdzą że im ryb troche ubyło ale jeden z nich zauważy "patrzcie ale ten osioł dwie wypuścił"- powie wskazując na moje zdjęcie w necie. "czyli jesteśmy o dwie na plusie".:) "Skarbnik polej za zdrowie tego członka". I czy nie wyjdę w tej sytuacji na mocno kopniętego? Według ich postępowania powinienem uruchomić podbierak i złapać tam kilka medali życiówka w kleniu tam była z pewnością stałem metr od niej, trochę szybkich zdjęć i niemijająca slawa.:) Góra daje przykład tym niżej jak postępować i czym jest gospodarka PZW. Dodam że taka sytuacja miała miejsce przynajmniej trzy razy w tym roku, w necie przeczytałem o jednej czerwcowej chyba tylko z tego powodu że miała miejsce w mieście wojewódzkim i zbyt dużo ludzi ją widziało żeby to ukryć. Czasem więc niektóre rzeczy lepiej zachować dla siebie.
Masz rację Krzysiek. U nas wszystkim się wpaja, że jeśli wypuścisz rybę, to albo rybak złapie ją w sieci, albo następny wędkarz ją weźmie. Takie błędne koło.
Dawno temu znalazłem pewien cytat - autor William Szekspir : "Zatrucie przyrody wywołuje dziwne skutki" ... ?
Próbuję poprawić, że pewien cytat ale jakoś nie idzie ... ?
Cytat
Dzisiejszy Kaban ;-) Bez aluzji Grześ.
90 cm. C&R.
Pierwsza miarowa brzana od kilkunastu lat
Takie bydlę dziś uwolniłem.:)
Tak trzymać... wypuszczajta! Ja będę miał co brać.
Tak trzymać... wypuszczajta! Ja będę miał co brać.
I o to chodzi.
Tak trzymać... wypuszczajta! Ja będę miał co brać.
Piszesz, że nie trawisz hipokrytów, więc podsyłam link ( mam nadzieję, że wejdzie w wątek tym razem). Jeśli kiedykolwiek dorośniesz prosty człowieku, to pogadamy.
http://jerkbait.pl/topic/52646-filmy-z-catch-and-release-w-tle/
Na tym portalu (jerkbait) napewno nie miałbyś nic do powiedzenia a tu na wędkuje.pl, tylko tu, możesz się naśmiewać z ludzi, którzy wypuszczają ryby. Jesteś zakompleksionym człowiekiem, który zza klawiatury może dużo, a w praktyce jest miernotą. Jeżeli nie masz nic do powiedzenia w wątku "zdjęcia C&R", to nie wchodź tu więcej i nie zabieraj głosu.
Tak trzymać... wypuszczajta! Ja będę miał co brać.
Piszesz, że nie trawisz hipokrytów, więc podsyłam link ( mam nadzieję, że wejdzie w wątek tym razem). Jeśli kiedykolwiek dorośniesz prosty człowieku, to pogadamy.
http://jerkbait.pl/topic/52646-filmy-z-catch-and-release-w-tle/
Na tym portalu (jerkbait) napewno nie miałbyś nic do powiedzenia a tu na wędkuje.pl, tylko tu, możesz się naśmiewać z ludzi, którzy wypuszczają ryby. Jesteś zakompleksionym człowiekiem, który zza klawiatury może dużo, a w praktyce jest miernotą. Jeżeli nie masz nic do powiedzenia w wątku "zdjęcia C&R", to nie wchodź tu więcej i nie zabieraj głosu.
Grzegorz, wyluzuj :) Kedzio celowo prowokuję, on dobrze wie, że NK w aktualnej sytuacji polskich wód, to jedyna słuszna prawda. Kiedyś nawet, Kolega pawelz mu to matematycznie wyłożył. Na bank dotarło, ale nie przyjął. Ot taki charakter ;)
A ja będę walczył o taki ocinek rzeki C&R a wiem, że łatwo nie będzie. Jak dla mnie ma to sens i żaden tzw. "kedzio" tego nie zmieni a gościa @kedzio i tak pozdrawiam.
A ja będę walczył o taki ocinek rzeki C&R a wiem, że łatwo nie będzie. Jak dla mnie ma to sens i żaden tzw. "kedzio" tego nie zmieni a gościa @kedzio i tak pozdrawiam.
Walcz chłopie, chylę nisko czoła. W całej europie NK to norma. U nas pokutuje twierdzenie, że karta musi się spłacić. Do tego IRŚ, cały czas żyje wydajnością z hektara - chcą wyżywić społeczeństwo... PZW im w tym przygania, do tego stawia smażalnie i koło się zamyka. Na szczęście sprawy idą w dobrym kierunku, już posłowie zainteresowali się tymi dziadami na Twardej. Wiem, że to jeszcze nie rewolucja, ale, małymi krokami do celu...
Tak trzymać... wypuszczajta! Ja będę miał co brać.
Piszesz, że nie trawisz hipokrytów, więc podsyłam link ( mam nadzieję, że wejdzie w wątek tym razem). Jeśli kiedykolwiek dorośniesz prosty człowieku, to pogadamy.
http://jerkbait.pl/topic/52646-filmy-z-catch-and-release-w-tle/
Na tym portalu (jerkbait) napewno nie miałbyś nic do powiedzenia a tu na wędkuje.pl, tylko tu, możesz się naśmiewać z ludzi, którzy wypuszczają ryby. Jesteś zakompleksionym człowiekiem, który zza klawiatury może dużo, a w praktyce jest miernotą. Jeżeli nie masz nic do powiedzenia w wątku "zdjęcia C&R", to nie wchodź tu więcej i nie zabieraj głosu.
Grzegorz, wyluzuj :) Kedzio celowo prowokuję, on dobrze wie, że NK w aktualnej sytuacji polskich wód, to jedyna słuszna prawda. Kiedyś nawet, Kolega pawelz mu to matematycznie wyłożył. Na bank dotarło, ale nie przyjął. Ot taki charakter ;)
Takie celowe prowokowanie ma nawet nazwę w internecie, trollowanie się nazywa :)
Thunder ( panie woś ) przypomnij sobie kto tu jest od samego początku trollem?! Już zapomniałeś jak trollowałeś z braciszkiem ( księciuniem)?
Wywietrzało ci z głowy jakie zadymy tu rozpętywaliście?! Ja na temat C&R mam swoje zdanie i mam prawo je wypowiadać. Dlatego cieszę się, że wypuszczacie ryby, bo dla mnie będzie więcej. Zabronisz mi? Póki co, jesteś za wąski w uszach. W korporacji se pyskuj. Tu jest forum i tu się wypowiadaja ludzie zgodnie ze swymi przekonaniami. W firmie możesz sobie żyć według rozkazów szefowej i koleżków po fachu.
Co do Griszy, to niech sobie bluzga. Na mnie nie robią wrażenia takie teksty. No i dodatkowo mam gdzieś zdanie faceta.
Jędrula - ja nigdy nie przyznam racji komuś, kto twierdzi, że ortodoksyjne wypuszczanie ryb to jedyne lekarstwo na całe zło. Jest wiele sposobów na uzdrowienie sytuacji, przy czym C&R to najsłabsza metoda, ponieważ powoduje, że to co jest dla wielu wędkarzy istotne w tej pasji, zaczyna być tematem tabu, a są też jak widać zapędy, by kulinarna strona wędkarstwa stała się prawnie ściganą, przestępczą działalnością. Najbardziej wkur*jący jest trend kreowania się niekilów na zbawicieli świata i bohaterów narodowych.
Dlatego też taki Grisza, to dla mnie zwyczajne zero. Niech sobie gada. No tylko niech mi tu przestanie rozkazywać, bo będę sie wypowiadał na jaki mi sie tylko temat zamarzy. Ja w odróżnieniu od niego wiem więcej co mozna zrobić oprócz niekilania.
Weź sobie kedzio otwórz jakiś słoik z marynowanymi krąpiami albo kotleta z jazgarzy odgrzej. Ryba wpływa zbawiennie na mózg.
No właśnie dlatego Thunder, powinieneś te ryby jeść, a nie wypuszczać. Zanim kogoś zaczniesz obrażać i wyzywać, zastanów się nad sobą samym, boś nie jest żadnym autorytetem, a wszystkich wokół potrafisz podsumować. Po jakiego wała się mnie czepiasz, skoro sam nie jesteś kryształowy? Też miałeś tu wiele kont i wcale nie byłeś grzeczny. Zresztą nadal nie jesteś. Proponuję, byś ze mnie zlazł, bo ja ci nie odpuszczę do śmierci. Daję ci wybór. Możesz czekać aż ktoś na mnie nabluzga i udawać potem jego przyjaciela, albo omijać moje wypowiedzi szerokim łukiem. Powiedzmy, że ty jesteś kosą, a ja kamieniem. I masz rację, mam słoiki, tylko nie z krąpiami, a z linem i karpiem, oraz okoniem. Ja sobie to cenię. Potrafię to zrobić. Ty kupuj w smarketach chemicznie utrwalane klopsiki śledziowe, w których jest przynajmniej 5 gatunków podłych ryb, a raczej ich części ( odpadów) i nie wiadomo jakich, po których się odbija trzy dni syfem - to twój wybór. Ja wybieram własnoręcznie złowioną, zabitą, oprawioną, zamarynowana rybę. Wiem skąd pochodzi, wiem czy była zdrowa, wiem co oprócz niej jest w tym "słoiku". Ty wpierniczaj co chcesz - w korporacji ta chemia ci nie pomoże, a zdrowe ryby... być może tak.
Czep się kiecki szefowej, nie mnie.
Mam na nazwisko Woś i się tego nie wstydzę. Wszystko co tu piszę podpisuje własnym nazwiskiem i własną twarzą. Ty wstawiłeś czyjąś gębę a i nazwisko masz zmyślone. " I nie odpuszczę ci aż do śmierci" nie wiem czy się bać czy smiać po takim ślubowaniu :)
Thunder Goran - to było też twoje nazwisko. Może zaprzeczysz? Poza tym akurat mnie, guzik obchodzi jak się który z was nazywa w rzeczywistości. To mnie od was odróżnia. Zwisa mi, czyś ty goran, czy woś. To jest internet. To jest świat bardzo odległy od rzeczywistości. Choc widać, że niektórzy sie juz pogubili i traktują to wszystko, co tu się dzieje, jako życiową prawdę, prawdziwy świat, wyrocznę ludzkości. Pomijam inne twoje wcielenia, nawet te, które jeszcze są aktywne. Nie wybielaj się, nie rób z siebie ideału. Jesteś zwykłym, jakich wielu uzytkownikiem sieci, którzy posuwają się do różnych metod, by istnieć. Gdyby nie takie cwaniaki jak ty, to pewnie byłbym tak jak na początku tego portalu tym samym uzytkownikiem, z tym samym nickiem. Ja zakładałem kolejne konta dlatego, że takie becwały jak ty, podkładały mi świnie, przez co redakcyja mnie banowała. Ty zaś, robiłeś to dla jaj, żeby podkręcać swoje tematy i udowadniac swoje racje oponentom. To nas różni. Dlatego też w sieci jesteś mądrala, bo to świat istniejący tylko w sieci półprzewodników, bo w życiu, to jesteś jednym z wielu szczurów ( jeśli wiesz, co to wyścig szczurów to się nie obrazisz o tego szczura), które zeżrą jeden drugiego na polecenie szefowej w korporacji. Będą się nawzajem niszczyć na komendę. Taki jesteś panie goran, czy tam woś czy jeszcze inaczej. Śpiewasz jak ci zagrają, a potem myk... do sieci i dawaj udowadniać jaki ś ty ętelydżent. Brawo!
Będę się do ciebie zawsze zwracał per thunder - bo to musi sie za tobą ciągnąć, jak to mówią... sieć nie zapomina... :)
PS: Nie musisz ani się bać, ani śmiać, ani płakać. Nie pojadę tak daleko, coby ci pysk obić. Nie odpuszczę ci tego, żeś cyganił jak ostatni drań, całymi latami, a dziś zgrywasz się na sumienie narodu i lekarza dusz. Tego ci nie odpuszczę i będę ci to przypominał aż zejdę z tego padołu, albo ten portal szlag trafi. Nie przesadzaj więc z tymi bbbbboooojaaaaaźniaaami.... jesteś perfidny cygan i tyle.
Amen.
No, zawsze myliłem braciszków, więc Ras Al Ghul wybacz, że was mylę. W sumie jednak to nieistotne, czyś ty thunder,czyś towdee czyś ty księciunio. Wasz rodzinny interes zwyczajnie się już miesza człowiekowi w głowie.
bęcwał, szczur, cygan, drań - trochę chyba cie ponosi. Idź na ryby jutro, odstresuj się :)
Autora wątku przepraszam że dałem się strollować. Proszę redakcję lub moderatora o usunieć wpisów któe odbiegają od tematu.
Zaufaj mi, to bardzo wyważone określenia. Co do szczura, to wiedziałem, że inteligencja nie pozwoli ci zrozumieć tego zwrotu. Sam pisałeś na blogu, jak to szefowa i koledzy w korporacji uswiadomili ci, że trzeba dbać o wygląd nad wodą. Bo widzisz, w duzych firmach trwa taki dziki wyścig pracowników w trosce o przyszłość w firmie, o awans, o podwyżkę, o pozycję... tak w przenośni, to ludzi nazywają to zjawisko "wyścigiem szczurów". No i udowodniłeś, że sam bierzesz w tym udział, bo kreujesz swoje otoczenie i rzeczywistośc weług wytycznych swojej szefowej i środowiska pracy. Więc szczur, to określenie w przenośni... mam nadzieję, że po tym wytłumaczeniu, zrozumiesz o co mi chodziło. Zdecydowanie za mało ryb spożywasz panie .. Ras Al ghul, czy tam diablo, czy też thunder. A że zarzucasz mi podawanie fikcyjnych danych ( co potwierdzam z całą mocą i nie wypieram się) to miej odwagę ty i twój brat i podpiszcie te wszystkie wasze nicki prawdziwymi nazwiskami. Wtedy nie będziesz cyganem perfidnym. Ale póki co, jesteś.
Zauważ, że to ja sie tobie dałem strollować. Nie ty mnie. Ja sie do ciebie wcale nie odnosiłem. Czy może sie mylę? Teraz zgrywasz świętego? -brawo.
Karta mi się raczej nie spłaca. W tym roku mam na koncie tylko trochę drobnicy. Ale lubię złowić, zabić, upichcić i zjeść. Więc cieszę się, jak ktoś wypuszcza wszystko jak leci. Bo wtedy rosną moje szanse.