To i ja wtrącę swoje trzy grosze... :) Każdy ma prawo zrobić z rybą co mu się podoba. Takie mamy prawo i tego nie neguje. Sceneria do fotki z rybą to również wybór łowcy. Dziwię się jednak, że w dobie tak wielkiego nacisku na edukację młodzieży takie fotki są prezentowane przez WW czy też duże media internetowe.
Kazdy ma prawo do upublicznia zdjec jakie chca, poki nie lamie tym prawa. I OK. Tylko niech potem nikt nie dziwi sie i nie biadoli ze ktos je skrytykuje. Ja wiem ze fajniej sie czyta ochy i achy na temat swojej dzialalnosci, ale trzeba pamietac o jednym. Jesli ktos decyduje sie na publiczna prezentacje, to tak samo jak pochwaly moze odebrac i baty. Nie mozna odbierac nikomu prawa do krytyki, podobnie jak pochwal. Jesli ktos uwaza inaczej, niech prezentuje swoje zdjecia wsrod grona znajomych a nie na publicznym portalu.
Wśród użytkowników tego portalu są ludzie którym nie przeszkadza tło byle by ryba i jej łowca prezentowali się dobrze. Tobie nie pasują takie zdjęcia to nie wchodź w czyjś profil i poprostu ich nie oglądaj i nie krytykuj tylko za samo zatło bo to jest już dyskryminacją. Nikt je nie wstawia do konkursu by miało wygrać nagrodę i zbierać krytykę. To twój problem że nie umiesz dostrzec piękna w zdjęciu króre w tle ma martwą naturę. Bo w wędkarstwie liczy się łowca i jego zdobycz, a nie rzeczy trzecie.
WMH jak i Taaka Ryba ostatnio zaczęli otwarcie mówić o zabieraniu ryb z celach konsumpcyjnych, gdyż są zdrowe i nie jest to przestępstwem. Trend złap i wypuść choć nie jest zły to stał się już troszkę przereklamowany, jak i jego preferowanie nie zdrowe (przez tych nadgorliwych).
Często na rybkach jestem sam i jak chcę zrobić sobie fotkę z rybcią to co mam latać do koła jeziora i zaczepiać ludzi zrobi mi pan fotkę, a może pani, o ta panu nie wyszła, może jeszcze raz pan zrobi. Wie pan chcem na forum pochwalić się moją dzisiejszą zdobyczą a oni tam nie lubią zdjęć z tłem w kafelki, czy przy studni. To dopiero ludzie by se pomyśleli, że jaki maniak czy co. Nie, ja po prostu chcę spełnić czyjeś oczekiwania. Albo z drugiej beczki. Wpadam do domu. Żono szybko ubieraj się i łap aparat. Co się stało? Nie pytaj dawaj szybko jedziemy za miasto, fotę trzeba machnąć.A... Nie dyskutuj i pośpiesz się bo ryba się zepsuje. A taka to napewno na zdjęciu ładnie nie będzie wyglądać. No i do konsumpcji tez się nie nada -odpowiada wścibska sąsiadka.
"(...) Żono szybko ubieraj się i łap aparat. Co się stało? Nie pytaj dawaj szybko jedziemy za miasto, fotę trzeba machnąć.A... Nie dyskutuj i pośpiesz się bo ryba się zepsuje".
E tam szukacie dziury w całym, przy odrobinie wprawy fotę można sobie machnąć samemu.
Oczywiście , że można robić zdjęcia samemu bez niczyjej pomocy . Faktem jest , że robię fotki zawodowo i może mam większą wprawę od innych ale wystarczy trochę pomyśleć i można nawet aparatem z telefonu zrobić taką sesję , że szok .
Najprzystojniejszy słusznie prawi , ja fotkę na avatarze mam klikniętą komórką nad Zalewem Skowronek w Alwerni - a nie wierzę też w cuda , że nad wodą nie znajdzie się ktoś , kogo nie można poprosić o kliknięcie zdjęcia !!!
Zawsze jak biorę aparat nad wodę to nic dużego,godnego ,,odnotowania,,nie łowię-więc wolę fotkę zrobić w domu,nawet w łazience lub na strychu-a dużo ryb i tak wypuszczam z powrotem do rzeki-po za tymi które fotografuję w domu-szczególnie sandaczami i okoniami,bo moja rodzina po prostu lubi te ryby jeść-chyba tyle...a gdybym np chciał zabierać wszystkie szczupaki,klenie,bolenie,jazie z moich miejscówek,to po tylu latach łowieniaw nich nie było by się,,komu,,tam wytrzeć na wiosnę
Jeśli się chce, to z pewnością zdjęcie można zrobić. Trzeba się czasem nagimnastykować - owszem, trzeba też mieć ze sobą odpowiedni sprzęt...
Ale tu nie chodzi o to, czy da się zrobić zdjęcie.
Chodzi raczej o to, w jakim celu mam się starać zrobić dobre zdjęcie. Powodem nie może być strach przed linczem na forum - a tak właśnie w wielu przypadkach jest (sami wiecie). Jeśli ktoś umieszcza na portalu kiepskie zdjęcie, to nie powinien usłyszeć słów krytyki. Co innego gdy chodzi o konkursy, zdjęcia specjalne do oceny.
Niektórzy próbują tłumaczyć to różną wrażliwością na piękno, gustami i guścikami - a to nie ma nic do rzeczy.
(zdjęcie z kafelkowym tłem będzie z dużą dozą prawdopodobności o wiele gorsze, od tegoż samego na tle pięknej Wisły. To nie podlega dyskusji. Lecz ryba będzie ta sama. A na forum OGÓLNYM najważniejsza jest ryba. Tło ma znaczenie, ale dla fotografów, w konkursach itd. Nie wśród wędkarzy)
Takie jest moje zdanie i zgodnie z takimi zasadami sobie dotychczas żyję na forach różnej maści. Ale każdy ma prawo do własnego zdania. Ja z Waszym się nie zgadzam.
Możesz sobie robić zdjęcia jakie chcesz i zamieszczać gdzie Ci pasuje-nikt Ci tego nie zabrania,nie wszystkim się to musi jednak podobać,a każdy może wyrazić opinie.
Twierdzenie,że coś mi się nie podoba to nie jest piętnowanie.
Z drugiej strony uważam,że jak inni robią foty nad wodą i wypuszczają ryby to wcale nie znaczy,że są durniami-oni tak traktują wędkarstwo,a ponieważ nie łamią regulaminu to wolno im tak robić.
Nie ma w regulaminie obowiązku wypuszczania złowionych ryb,ani zakazu robienia fotek w łazience-to zależy co kto lubi-i tyle.
Tak samo nie ma zakazu wypuszczania,więc jak ktoś woli wypuszczać to jego wola.
Zdania jak widać są podzielone i to jak najbardziej normalne jest,byle nie robić z siebie nawiedzonego i nawracać innych do swojch racii.
Na pewno nie mozna mi zarzucić,że nachalnie propaguje swoje metody-wyrażam tylko poglądy.
"Na pewno nie mozna mi zarzucić,że nachalnie propaguje swoje metody-wyrażam tylko poglądy"
Ależ nikt ci tego nie zarzuca. W ogóle mam wrażenie, że traktujesz zagadnienie zbyt osobiście;)
Ech... nie wiem czy znów pisać to samo? Ty uważasz, że każdy może ocenić wszystko, wszędzie i gdzie mu się tylko podoba. A ja uważam, że o ile ma takie prawo (bo prawo forum - każdy mówi co chce i ile chce) o tyle nie zawsze jest to stosowne, wskazane i potrzebne.
Ja tego nie robię, bo to portal(e) wędkarski(e) (nie fotograficzne!) i oceniam tylko rybę (w przypadku gdy jest na tle garażu - mniemam że autor chce pokazać mi rybę, nie garaż i nie czepiam się jak spec od foto).
Jeśli ktoś prosi o ocenę zdjęcia, to ocenię - ale tylko w takim przypadku. Niestety internet jest pełen ludzi nie mających nic innego do roboty, jak tylko wyrażania swoich górnolotnych opinii o tapetach, parapetach, betonikach, chodnikach... A tyle wartościowych tematów jest w stanie uśpienia...
Jeżeli przepisy Nam pozwalają robić zdjęcia ryb i zabieranie do domu w celach konsumpcji i robić sobie pamiątkową fotkę w domu , garażu , to ja osobiście nie mam nic przeciwko temu , wędkarz taki ma do tego prawo i ja mogę oceniać rybę , a nie tło , ale przyznam , że wolałbym zdjęcia nad wodą --------- ale ten temat już tyle się wałkował , że jest więcej zwolenników robienia ryb nad akwenami
Zdjęcia złowionych ryb są ładniejsze i oczywiście bardziej naturalne zrobione nad wodą , ale te zrobione w domu też są ok. Ważna jest przecież złowiona ryba jej wielkość, wygląd itd. I niech każdy robi zdjęcia jak i gdzie chce .
Witam,bardzo ciekawa dyskusja .Pozwolę sobie napisać kilka moich zdań.Zgadzam się że na fotce liczy się ryba i wędkarz który tę rybę złowił,niedawno złowiłem na rzece Narwi leszcza 4,20 kg,złapałem za telefon i do żony zaokoło 30 min bedę w garażu przyjdz to zrobisz mi zdjęcie z ryba,teraz po przeczytaniu tylu komentarzy że liczy się nie tylko plener bedę mógł zrobic zdjecie w domu.Zdjęć z pleneru mam na swoim profilu bardzo duzo
Możesz sobie robić zdjęcia jakie chcesz i zamieszczać gdzie Ci pasuje-nikt Ci tego nie zabrania,nie wszystkim się to musi jednak podobać,a każdy może wyrazić opinie.
Tyle że piętnowanie zdjęć z martwą naturą w tle, stało się już trochę zbyt przesadne. Obie strony, zwolennicy i przeciwnicy takich zdjęć mają wspólne hobby jak i cel. I powinni się skupić na dbaniu o wspólne łowiska, jak i stanie ich rybostanu (walka z kłusownictwem, zanieczyszczeniem środowiska, bezmyślnym zarybianiem obcymi gatunkami, niszczeniem naturalnych tarlisk ryb, i inne degradujące środowisko wodne inwestycje). To że ktoś zabrał kilka ryb do domu w celu konsumpcji, to rzecz normalna. Ryba jest zdrowa i zawsze była w naszym jadłospisie. A jeśli kogoś to boli, to trudno, niech założy własny staw i tam niech nie pozwala zabierać żadnej sztuki. Tylko ciekawe co zrobi jak z powodu nadmiernego rybowstanu dojdzie do przyduchy, bo tak natura reguluje nadmierny stan rybostanu, gdy brakuje kontrolowanych odłowów.
Taki jest tytuł tematu i tego powinny dotyczyć odpowiedzi.Jak rozumiem intencją założyciela wątku nie była dyskusja o zabieraniu,czy wypuszczaniu zlowionych ryb
To całkiem inny temat,wielokrotnie poruszany na tym forum.
Ja wtrącę swoje dwa grosze do tej dyskusji , choć już nie raz była wałkowana .
Ja jak rybę wypuszczam to nie robię żadnych zdjęć , nie chwale się ją mimo że może jest i medalowa . Uwalniam ją jak najszybciej i jak najostrożniej , po to aby była jak w najlepszej kondycji i mogła żyć dalej .
Jak decyduję się zabrać do domu to ją wpierw uśmiercam , a potem mogę robić zdjęcia jak chcę i gdzie chcę . Wtedy mi jest obojętne gdzie tą fotkę robię , czy w domu czy w parku , czy nad wodą . Liczy się ryba i tylko ryba i jaka była . owszem najlepsze zdjęcia ryb to są takie które raczej leżą na trawie ,czymś drewnianym , czy jakimś obojętnym tle . Zdjęcia robionych ryb na tle drzew , łowiska , łazienki i zazwyczaj w oddali robione raczej źle przyjmuję bo zawsze wprowadzają w błąd ocenę wielkości ryb i raczej jest to zdjęcie sytuacyjne , utrwalające zdarzenie , miłą pamiątka,a nie pokazanie trofeum . Dlatego dla mnie liczy się ryba i możliwość porównania jej wielkości do czegoś po czym można ustalić tą wielkość .
Teraz kilka słów o awatarze , bo również i taki tu poruszono problem . Otóż wizerunek nie umieszczają tylko ci co się boja , mają coś do ukrycia i są mało wiarygodni .
Jest tu wielu takich co mają po kilka odsłon na tym portalu i głównie z tego powodu również będą przeciwni takim wizerunkom . Może i nie wszyscy powinni umieszczać swój wizerunek , ale na pewno powinni umieścić Ci co biorą udział w dyskusjach , piszą blogi i tworzą ten portal . Po prostu kto chce tu trochę zaistnieć , czy wnieść swój wkład w ten portal to powinien się chociaż wizerunkiem podpisywać pod swoimi wypowiedziami , opiniami .
Taki wizerunek jest coś w rodzaju podpisu drodzy koledzy .
Co do avatarów to popieram kolegę Kazika. Co do zdjęć samych ryb wolę oglądąć je na tle choćby lasu ( chodzi o nieujawnianie miejsca połowu ), niż w misce, wiadrze, wiszące w garażu. Po prostu wolę oglądać zdjęcia choćby pstrąga "czterdziestaka" niż takiego na Rekord Polski leżącego w wannie w otoczeniu łowcy, jego żony, dzieci, sąsiadów, kota i psa. Dla mnie takie zdjęcia to żenada i tyle. Choć możliwe, że komuś się to podoba. W sumie disco polo też ma swoich fanów. Ja do nich nie należę.
Po za tym uważam, że rekordowej rybie jako wspaniałemu przeciwnikowi , którego nie tak łatwo złowić należy okazać odrobinę nazwijmy to szacunku. Nie mówię już o kwestii samej estetyki.
Taki jest tytuł tematu i tego powinny dotyczyć odpowiedzi.Jak rozumiem intencją założyciela wątku nie była dyskusja o zabieraniu,czy wypuszczaniu zlowionych ryb
To całkiem inny temat,wielokrotnie poruszany na tym forum.
wypuszczanie ryb a tytuł, mają trochę wspólnego, bo zdjęcia na łonie natury maja sugerować że ryba prawdopodobnie została wypuszczona, tak piszą w pismach gdzie zgłasza się rekordowe ryby. Sam się przyznam że zdjęcia zrobione gdzieś w plenerze są ładniejsze. Ale to nie powód bym krytykował zdjęcie zrobione w domu. Bo dobrze ujęte też jest dość ładne. A co najważniejsze na zdjęciu najważniejszy jest łowca i jego okaz, bo o to chodzi w wędkarstwie... a nie tło.
Do kol. Artur z Ketrzyna. A czemu to zdjecia ryb w plenerze maja sugerowac ze ryba zostala wypuszczona. ?. Ja mimo ze jestem zwolennikiem C&R wcale tego tak nie odbieram i podobaja mi sie zdjecia ryb ktore ewidentnie juz nie zyja. Pod warunkiem ze sa ladnie wkomponowane w tlo. Juz kiedys na tym forum podawalem przyklady takich zdjec. Nie jest to moje zdjecie. O ile sobie dobrze przypominam to jednego z kolegow z tego forum. Mam nadzieje ze nie bedzie mial za zle za pokazanie tego zdjecia jakie wg mnie ukazuje martwa ale ladnie sfotografowana rybe
Ktos napisal ze tlo i cala oprawa nie jest wazna. Byc moze. Ale jesli moge cos wtracic. Wolalbym pic dobrego markowego szampana z odpowiedniego szkla niz z musztardowki badz plastykowego kubka. Choc przypuszczam ze smakiem niewiele by sie roznily.
Skoro obie strony już dawno przyznały (!), że zdjęcia ryb na "zielonym tle" są zwykle zdecydowanie ładniejsze - nie widzę sensu dalszych prób tego udowadniania. My jedno... a wy cały czas, że tamte fotki są ładniejsze i basta! Przecież nikt tego nie kwestionuje.
Tu jednak nie o to chodzi (jak wspomniałem) czy zdjęcia są ładne czy nie. Chodzi o to, czy na portalu wędkarskim WSZYSTKIE zdjęcia powinny być poddanie ocenie estetycznej.
1. Wy uważacie, że każde w taki sposób można (wręcz należy) ocenić. 2. Ja, kolega z Kętrzyna i jeszcze kilka osób - uważamy, że zdjęcie służy do pokazania ryby.
Dlaczego tak a nie inaczej sądzę? Bo uważam, że sprawy zaszły zbyt daleko. Zdjęcie wielkiego szczupaka, na tle łodzi i trawnika 90% opinii zbierze negatywnych - za tło. 10% oglądających doceni piękno ryby. Moim zdaniem to jest chore. Waszym zdaniem to naturalne.
Jaki sens dalszej dyskusji? Każdy będzie robił co zechce. Ja nie będę zgrywał znawcy sztuki fotografii (chyba, że w konkursach), tylko będę oceniał sukces wędkarski łowcy na zdjęciu. A wy róbcie co chcecie.
Proste jak nie masz ochoty to nie oglądaj - każdy robi zdjęcia tam gdzie mu się podoba a jeżeli na tle kuchni, łazienki czy deski do krojenia nie jestes w stanie dostrzec tego co najważniejsze to może zajmij się dekorowaniem wnętrz albo branżą kuchenną ;)
Proste jak nie masz ochoty to nie oglądaj - każdy robi zdjęcia tam gdzie mu się podoba a jeżeli na tle kuchni, łazienki czy deski do krojenia nie jestes w stanie dostrzec tego co najważniejsze to może zajmij się dekorowaniem wnętrz albo branżą kuchenną ;)
Podobnie jak kazdy moze fotografowac tam gdzie chce (z tym sie calkowicie zgadzam), tak kazdy kto oglada zdjecie i ma taka mozliwosc, moze je po swojemu oceniac. Ale widze ze niektorzy uwazaja ze albo pisac dobrze albo wcale. Jesli ktos wystawia cos pod ocene innych, musi sie spodziewac roznych ocen i komentarzy. PS. Co wg Ciebie jest najwazniejsze na slubnym zdjeciu ?.Zakladam ze Pan Mlody i Panna Mloda. Chocby byli nie wiem jak piekna para to jednak nikt chyba nie chcialby ogladac ich sesji zdjeciowej przed np. smietnikiem. Dla jednych na zdjeciu jest okaz ryby i nic innego ich nie interesuje. Nie wazne czy wyglada jak truchlo zalane krwia czy inaczej. Wazne ze widac 1m miesa zwanego szczupakiem. Pisze to z ironia ale naprawde nie bronie nikomu do oceniania takiego zdjecia na 5. I jestem w stanie przyjac Wasze argumenty. Ale czemu Wy nie potraficie zrozumiec innych, dla ktorych 1m szczupaka wyglada inaczej w kiblu i inaczej na lace nad woda.
(...)"Jesli ktos wystawia cos po docene innych, musi sie spodziewac roznych ocen i komentarzy".
Konkretnie: "wstawia coś" - znaczy się co? Ja twierdzę, że zdjęcie ryby, która to jest przedmiotem (i powodem) publikacji. Ty twierdzisz, że zdjęcie samo w sobie autor przeznacza do oceny (jak na jakimś portalu fotomajster!).
Przykład pary młodej, w której słusznie zauważono: sesja zdjęciowa. Sesja zdjęciowa, która jest głównym celem. Zatem zdjęcia maja być idealne, dopracowane, z błyskiem! Przecież to ma być pamiątka! Jaki adresat takich zdjęć? Ludzie, którzy nie oceniają pary młodej, bo przecież widują tych ludzi na co-dzień. Oni oceniają właśnie to zdjęcie, jak wyszło, jakie ujęcia, jaka sceneria...
Na portalu wędkarskim oceniajmy ryby. Odczucia możemy mieć (ba - musimy mieć!) inne, lecz refleksje powinniśmy zachować dla siebie.
Fotografowanie sie z rybami w kuchni, badz na talerzu to istna katastrofa. Nie ma jak , dobre zdjecie nad woda z okazem . Nie wazne z jakim , ale rybka na lonie natury ,na dobrze zrobionym zdjeciu to jak , obraz Da Vinci na scianie. A , pamiatka na zdjeciu na cale zycie. Ja robie zdjecia kazdej rybki , ktora zlapie. A , na starosc bedzie co wspominac. :)))))) Pozdrawiam wszystkich forumowiczow.
zrobić foto nad wodą wstawić na forum, a dalszy los rybki zostaw dla siebie. Możesz wypuśicić i możesz wziąść. Płacisz masz takie prawo, ale foto w kuchni czy łazience innym niszczy wzrok. :( Pozdrawiam
Nie wiem jaki Was, ale mnie strasznie denerwują pseudo wędkarze, którzy robią zdjęcia swoich okazów na tle łazienkowych kafelków, w umywalce, wannie albo w kuchni, najlepiej już na desce do krojenia. Ludzie! Wiadomo, że część ryb zabieramy do domu, by je zjeść, ale czy trzeba od razu to pokazywać na zdjęciach?! Nie lepiej zrobić fotki nad wodą, a konsumpcję zostawić już sobie. Ja akurat nie mam ochoty czegoś takiego oglądać.
Popieram w 100 % Są tacy co nie biorą ze sobą aparatu na ryby, ale mogli by chociaż wyjść przed dom i zrobić te fotkę na tle jakiegoś drzewa lub zieleni. Nie zabierajmy ryb więcej niż nam potrzeba!peace .
Bez emocji Panowie, bez niepotrzebnych emocji...... Każdy ma prawo do swojego zdania na każdy temat, ale bez obrażania, bez inwektyw, bez obustronnych nerwów.
e tam, te teorie ni jak mają się do rzeczywistości:P szufladkowanie ludzi jest proste, ale zwykle jest krzywdzące
;)
To i ja wtrącę swoje trzy grosze... :) Każdy ma prawo zrobić z rybą co mu się podoba. Takie mamy prawo i tego nie neguje. Sceneria do fotki z rybą to również wybór łowcy. Dziwię się jednak, że w dobie tak wielkiego nacisku na edukację młodzieży takie fotki są prezentowane przez WW czy też duże media internetowe.
Kazdy ma prawo do upublicznia zdjec jakie chca, poki nie lamie tym prawa. I OK.
Tylko niech potem nikt nie dziwi sie i nie biadoli ze ktos je skrytykuje.
Ja wiem ze fajniej sie czyta ochy i achy na temat swojej dzialalnosci, ale trzeba pamietac o jednym. Jesli ktos decyduje sie na publiczna prezentacje, to tak samo jak pochwaly moze odebrac i baty. Nie mozna odbierac nikomu prawa do krytyki, podobnie jak pochwal.
Jesli ktos uwaza inaczej, niech prezentuje swoje zdjecia wsrod grona znajomych a nie na publicznym portalu.
Wśród użytkowników tego portalu są ludzie którym nie przeszkadza tło byle by ryba i jej łowca prezentowali się dobrze. Tobie nie pasują takie zdjęcia to nie wchodź w czyjś profil i poprostu ich nie oglądaj i nie krytykuj tylko za samo zatło bo to jest już dyskryminacją. Nikt je nie wstawia do konkursu by miało wygrać nagrodę i zbierać krytykę.
To twój problem że nie umiesz dostrzec piękna w zdjęciu króre w tle ma martwą naturę. Bo w wędkarstwie liczy się łowca i jego zdobycz, a nie rzeczy trzecie.
WMH jak i Taaka Ryba ostatnio zaczęli otwarcie mówić o zabieraniu ryb z celach konsumpcyjnych, gdyż są zdrowe i nie jest to przestępstwem. Trend złap i wypuść choć nie jest zły to stał się już troszkę przereklamowany, jak i jego preferowanie nie zdrowe (przez tych nadgorliwych).
Często na rybkach jestem sam i jak chcę zrobić sobie fotkę z rybcią to co mam latać do koła jeziora i zaczepiać ludzi zrobi mi pan fotkę, a może pani, o ta panu nie wyszła, może jeszcze raz pan zrobi. Wie pan chcem na forum pochwalić się moją dzisiejszą zdobyczą a oni tam nie lubią zdjęć z tłem w kafelki, czy przy studni. To dopiero ludzie by se pomyśleli, że jaki maniak czy co. Nie, ja po prostu chcę spełnić czyjeś oczekiwania.
Albo z drugiej beczki. Wpadam do domu. Żono szybko ubieraj się i łap aparat. Co się stało? Nie pytaj dawaj szybko jedziemy za miasto, fotę trzeba machnąć.A... Nie dyskutuj i pośpiesz się bo ryba się zepsuje. A taka to napewno na zdjęciu ładnie nie będzie wyglądać. No i do konsumpcji tez się nie nada -odpowiada wścibska sąsiadka.
Nie mam takich dylematów jak Ty -nie spinam sie,żeby się chwalić zdobyczami i jak jestem sam to najczęściej nie ma fotek.
Raz sie złowi,raz nie,a czasem nawet się pstryknie i jest spoko.
Z czasem lużniej podchodzę do wyników:)
"(...) Żono szybko ubieraj się i łap aparat. Co się stało? Nie pytaj dawaj szybko jedziemy za miasto, fotę trzeba machnąć.A... Nie dyskutuj i pośpiesz się bo ryba się zepsuje".
Mistrz!
:)
E tam szukacie dziury w całym, przy odrobinie wprawy fotę można sobie machnąć samemu.
E tam szukacie dziury w całym, przy odrobinie wprawy fotę można sobie machnąć samemu.
Oczywiście , że można robić zdjęcia samemu bez niczyjej pomocy . Faktem jest , że robię fotki zawodowo i może mam większą wprawę od innych ale wystarczy trochę pomyśleć i można nawet aparatem z telefonu zrobić taką sesję , że szok .
Najprzystojniejszy słusznie prawi , ja fotkę na avatarze mam klikniętą komórką nad Zalewem Skowronek w Alwerni - a nie wierzę też w cuda , że nad wodą nie znajdzie się ktoś , kogo nie można poprosić o kliknięcie zdjęcia !!!
Zawsze jak biorę aparat nad wodę to nic dużego,godnego ,,odnotowania,,nie łowię-więc wolę fotkę zrobić w domu,nawet w łazience lub na strychu-a dużo ryb i tak wypuszczam z powrotem do rzeki-po za tymi które fotografuję w domu-szczególnie sandaczami i okoniami,bo moja rodzina po prostu lubi te ryby jeść-chyba tyle...a gdybym np chciał zabierać wszystkie szczupaki,klenie,bolenie,jazie z moich miejscówek,to po tylu latach łowieniaw nich nie było by się,,komu,,tam wytrzeć na wiosnę
Jeśli się chce, to z pewnością zdjęcie można zrobić. Trzeba się czasem nagimnastykować - owszem, trzeba też mieć ze sobą odpowiedni sprzęt...
Ale tu nie chodzi o to, czy da się zrobić zdjęcie.
Chodzi raczej o to, w jakim celu mam się starać zrobić dobre zdjęcie. Powodem nie może być strach przed linczem na forum - a tak właśnie w wielu przypadkach jest (sami wiecie). Jeśli ktoś umieszcza na portalu kiepskie zdjęcie, to nie powinien usłyszeć słów krytyki. Co innego gdy chodzi o konkursy, zdjęcia specjalne do oceny.
Niektórzy próbują tłumaczyć to różną wrażliwością na piękno, gustami i guścikami - a to nie ma nic do rzeczy.
(zdjęcie z kafelkowym tłem będzie z dużą dozą prawdopodobności o wiele gorsze, od tegoż samego na tle pięknej Wisły. To nie podlega dyskusji. Lecz ryba będzie ta sama. A na forum OGÓLNYM najważniejsza jest ryba. Tło ma znaczenie, ale dla fotografów, w konkursach itd. Nie wśród wędkarzy)
Takie jest moje zdanie i zgodnie z takimi zasadami sobie dotychczas żyję na forach różnej maści. Ale każdy ma prawo do własnego zdania. Ja z Waszym się nie zgadzam.
Nie mam takich dylematów jak Ty -nie spinam sie,żeby się chwalić zdobyczami i jak jestem sam to najczęściej nie ma fotek.
Raz sie złowi,raz nie,a czasem nawet się pstryknie i jest spoko.
Z czasem lużniej podchodzę do wyników:)
Dylemat to ja mam jak słyszę że jakiś nadgorliwy zwolennik złap i wypuść linczuje zdjęcia zrobione na tle martwej natury. I do tego uważa się za super krytyka, i na forum ocenia niby całokształt zdjęcia, on poprostu napiętnowije takie fotki, bo nie kuma czaczy co jest najważniejsze w wędkarstwie.
Post nr #291202 napisałem, jako przykład co czasami musiał bym zrobić by spełnić oczekiwania takiego nadgorliwego zwolennika złap i wypuść. Tak więc nie zrozumiałeś przesłania.
Nie mam takich dylematów jak Ty -nie spinam sie,żeby się chwalić zdobyczami i jak jestem sam to najczęściej nie ma fotek.
Raz sie złowi,raz nie,a czasem nawet się pstryknie i jest spoko.
Z czasem lużniej podchodzę do wyników:)
Nie zrozumiałeś przesłania, jakie niósł post nr. #291202.
Ja nie spinam się nad wodą by zrobić fotkę zgodną z oczekiwaniami nadgorliwych zwolenników złap i wypuść. I nie zamierzam z siebie robić durnia jak w tym poście, by im się upodobać.
To jest ich niedoczekanie. Bo prawdziwe wędkarstwo jest dużo starsze niż ich trend...
Dyskusja zaczyna robić się za ostra Panowie.
Możesz sobie robić zdjęcia jakie chcesz i zamieszczać gdzie Ci pasuje-nikt Ci tego nie zabrania,nie wszystkim się to musi jednak podobać,a każdy może wyrazić opinie.
Twierdzenie,że coś mi się nie podoba to nie jest piętnowanie.
Z drugiej strony uważam,że jak inni robią foty nad wodą i wypuszczają ryby to wcale nie znaczy,że są durniami-oni tak traktują wędkarstwo,a ponieważ nie łamią regulaminu to wolno im tak robić.
Nie ma w regulaminie obowiązku wypuszczania złowionych ryb,ani zakazu robienia fotek w łazience-to zależy co kto lubi-i tyle.
Tak samo nie ma zakazu wypuszczania,więc jak ktoś woli wypuszczać to jego wola.
Zdania jak widać są podzielone i to jak najbardziej normalne jest,byle nie robić z siebie nawiedzonego i nawracać innych do swojch racii.
Na pewno nie mozna mi zarzucić,że nachalnie propaguje swoje metody-wyrażam tylko poglądy.
"Na pewno nie mozna mi zarzucić,że nachalnie propaguje swoje metody-wyrażam tylko poglądy"
Ależ nikt ci tego nie zarzuca. W ogóle mam wrażenie, że traktujesz zagadnienie zbyt osobiście;)
Ech... nie wiem czy znów pisać to samo?
Ty uważasz, że każdy może ocenić wszystko, wszędzie i gdzie mu się tylko podoba. A ja uważam, że o ile ma takie prawo (bo prawo forum - każdy mówi co chce i ile chce) o tyle nie zawsze jest to stosowne, wskazane i potrzebne.
Ja tego nie robię, bo to portal(e) wędkarski(e) (nie fotograficzne!) i oceniam tylko rybę (w przypadku gdy jest na tle garażu - mniemam że autor chce pokazać mi rybę, nie garaż i nie czepiam się jak spec od foto).
Jeśli ktoś prosi o ocenę zdjęcia, to ocenię - ale tylko w takim przypadku. Niestety internet jest pełen ludzi nie mających nic innego do roboty, jak tylko wyrażania swoich górnolotnych opinii o tapetach, parapetach, betonikach, chodnikach... A tyle wartościowych tematów jest w stanie uśpienia...
Nie -raczej nie traktuje osobiście całej tej dyskusji:)
Takich tematów za mojego pobytu na tym portalu było bez liku i strony zostały przy swoim zdaniu bardziej lub mniej dyskutując:)
Zawsze jak oglądasz jakąś rzecz oceniasz ja-fajne ,nie fajne,ciekawe lub nie.
Nie zawsze tylko o tym piszesz i mówisz-z różnych powodów.
Nawet jak ktoś wrzuca fotki na forum(w ten sposób poddając je ocenie przecież:))nie pisze,że nie ładne.
A w tym temacie było pytanie czy nam sie takie fotki z łazienki podobają.
Więc odpowiadam zgodnie z prawdą,że mnie nie.
A koledzy mający inne zgoła poglądy piszą,że owszem im sie podobają i na tym skończymy.
Niech się wypowiedzą inni-zobaczymy jak się głosy rozkładają:)
Jeżeli przepisy Nam pozwalają robić zdjęcia ryb i zabieranie do domu w celach konsumpcji i robić sobie pamiątkową fotkę w domu , garażu , to ja osobiście nie mam nic przeciwko temu , wędkarz taki ma do tego prawo i ja mogę oceniać rybę , a nie tło , ale przyznam , że wolałbym zdjęcia nad wodą --------- ale ten temat już tyle się wałkował , że jest więcej zwolenników robienia ryb nad akwenami
Zdjęcia złowionych ryb są ładniejsze i oczywiście bardziej naturalne zrobione nad wodą , ale te zrobione w domu też są ok. Ważna jest przecież złowiona ryba jej wielkość, wygląd itd. I niech każdy robi zdjęcia jak i gdzie chce .
Witam,bardzo ciekawa dyskusja .Pozwolę sobie napisać kilka moich zdań.Zgadzam się że na fotce liczy się ryba i wędkarz który tę rybę złowił,niedawno złowiłem na rzece Narwi leszcza 4,20 kg,złapałem za telefon i do żony zaokoło 30 min bedę w garażu przyjdz to zrobisz mi zdjęcie z ryba,teraz po przeczytaniu tylu komentarzy że liczy się nie tylko plener bedę mógł zrobic zdjecie w domu.Zdjęć z pleneru mam na swoim profilu bardzo duzo
Możesz sobie robić zdjęcia jakie chcesz i zamieszczać gdzie Ci pasuje-nikt Ci tego nie zabrania,nie wszystkim się to musi jednak podobać,a każdy może wyrazić opinie.
Tyle że piętnowanie zdjęć z martwą naturą w tle, stało się już trochę zbyt przesadne. Obie strony, zwolennicy i przeciwnicy takich zdjęć mają wspólne hobby jak i cel. I powinni się skupić na dbaniu o wspólne łowiska, jak i stanie ich rybostanu (walka z kłusownictwem, zanieczyszczeniem środowiska, bezmyślnym zarybianiem obcymi gatunkami, niszczeniem naturalnych tarlisk ryb, i inne degradujące środowisko wodne inwestycje).
To że ktoś zabrał kilka ryb do domu w celu konsumpcji, to rzecz normalna. Ryba jest zdrowa i zawsze była w naszym jadłospisie. A jeśli kogoś to boli, to trudno, niech założy własny staw i tam niech nie pozwala zabierać żadnej sztuki. Tylko ciekawe co zrobi jak z powodu nadmiernego rybowstanu dojdzie do przyduchy, bo tak natura reguluje nadmierny stan rybostanu, gdy brakuje kontrolowanych odłowów.
Zdjęcia ryb w kuchni, łazience- Wasze zdanie.
Taki jest tytuł tematu i tego powinny dotyczyć odpowiedzi.Jak rozumiem intencją założyciela wątku nie była dyskusja o zabieraniu,czy wypuszczaniu zlowionych ryb
To całkiem inny temat,wielokrotnie poruszany na tym forum.
Ja wtrącę swoje dwa grosze do tej dyskusji , choć już nie raz była wałkowana .
Ja jak rybę wypuszczam to nie robię żadnych zdjęć , nie chwale się ją mimo że może jest i medalowa . Uwalniam ją jak najszybciej i jak najostrożniej , po to aby była jak w najlepszej kondycji i mogła żyć dalej .
Jak decyduję się zabrać do domu to ją wpierw uśmiercam , a potem mogę robić zdjęcia jak chcę i gdzie chcę . Wtedy mi jest obojętne gdzie tą fotkę robię , czy w domu czy w parku , czy nad wodą . Liczy się ryba i tylko ryba i jaka była . owszem najlepsze zdjęcia ryb to są takie które raczej leżą na trawie ,czymś drewnianym , czy jakimś obojętnym tle . Zdjęcia robionych ryb na tle drzew , łowiska , łazienki i zazwyczaj w oddali robione raczej źle przyjmuję bo zawsze wprowadzają w błąd ocenę wielkości ryb i raczej jest to zdjęcie sytuacyjne , utrwalające zdarzenie , miłą pamiątka , a nie pokazanie trofeum . Dlatego dla mnie liczy się ryba i możliwość porównania jej wielkości do czegoś po czym można ustalić tą wielkość .
Teraz kilka słów o awatarze , bo również i taki tu poruszono problem . Otóż wizerunek nie umieszczają tylko ci co się boja , mają coś do ukrycia i są mało wiarygodni .
Jest tu wielu takich co mają po kilka odsłon na tym portalu i głównie z tego powodu również będą przeciwni takim wizerunkom . Może i nie wszyscy powinni umieszczać swój wizerunek , ale na pewno powinni umieścić Ci co biorą udział w dyskusjach , piszą blogi i tworzą ten portal . Po prostu kto chce tu trochę zaistnieć , czy wnieść swój wkład w ten portal to powinien się chociaż wizerunkiem podpisywać pod swoimi wypowiedziami , opiniami .
Taki wizerunek jest coś w rodzaju podpisu drodzy koledzy .Co do avatarów to popieram kolegę Kazika. Co do zdjęć samych ryb wolę oglądąć je na tle choćby lasu ( chodzi o nieujawnianie miejsca połowu ), niż w misce, wiadrze, wiszące w garażu. Po prostu wolę oglądać zdjęcia choćby pstrąga "czterdziestaka" niż takiego na Rekord Polski leżącego w wannie w otoczeniu łowcy, jego żony, dzieci, sąsiadów, kota i psa. Dla mnie takie zdjęcia to żenada i tyle. Choć możliwe, że komuś się to podoba. W sumie disco polo też ma swoich fanów. Ja do nich nie należę.
Po za tym uważam, że rekordowej rybie jako wspaniałemu przeciwnikowi , którego nie tak łatwo złowić należy okazać odrobinę nazwijmy to szacunku. Nie mówię już o kwestii samej estetyki.
Zdjęcia ryb w kuchni, łazience- Wasze zdanie.
Taki jest tytuł tematu i tego powinny dotyczyć odpowiedzi.Jak rozumiem intencją założyciela wątku nie była dyskusja o zabieraniu,czy wypuszczaniu zlowionych ryb
To całkiem inny temat,wielokrotnie poruszany na tym forum.
wypuszczanie ryb a tytuł, mają trochę wspólnego, bo zdjęcia na łonie natury maja sugerować że ryba prawdopodobnie została wypuszczona, tak piszą w pismach gdzie zgłasza się rekordowe ryby. Sam się przyznam że zdjęcia zrobione gdzieś w plenerze są ładniejsze. Ale to nie powód bym krytykował zdjęcie zrobione w domu. Bo dobrze ujęte też jest dość ładne. A co najważniejsze na zdjęciu najważniejszy jest łowca i jego okaz, bo o to chodzi w wędkarstwie... a nie tło.
Podsumowując naszą wymianę zdań i odpowiadając na pytanie zadane w tytule;
Mnie się zdjęcia ryb w łazience nie podobają,aTobie tak.
Mamy więc inne zdanie na ten temat-ani lepsze,ani gorsze-po prostu inne.
"Zdjęcia ryb w kuchni, łazience- Wasze zdanie"
Pytanie jest otwarte.
Nie wiem dlaczego sprowadzasz go ciągle tylko do kwestii: podoba/nie podoba.
A do jakich kwestii proponujesz to pytanie i odpowiedz sprowadzić?
Co według Ciebie autor miał na myśli ?
Do kol. Artur z Ketrzyna.
A czemu to zdjecia ryb w plenerze maja sugerowac ze ryba zostala wypuszczona. ?.
Ja mimo ze jestem zwolennikiem C&R wcale tego tak nie odbieram i podobaja mi sie zdjecia ryb ktore ewidentnie juz nie zyja. Pod warunkiem ze sa ladnie wkomponowane w tlo. Juz kiedys na tym forum podawalem przyklady takich zdjec.
Nie jest to moje zdjecie. O ile sobie dobrze przypominam to jednego z kolegow z tego forum.
Mam nadzieje ze nie bedzie mial za zle za pokazanie tego zdjecia jakie wg mnie ukazuje martwa ale ladnie sfotografowana rybe
Ktos napisal ze tlo i cala oprawa nie jest wazna. Byc moze.
Ale jesli moge cos wtracic.
Wolalbym pic dobrego markowego szampana z odpowiedniego szkla niz z musztardowki badz plastykowego kubka. Choc przypuszczam ze smakiem niewiele by sie roznily.
Skoro obie strony już dawno przyznały (!), że zdjęcia ryb na "zielonym tle" są zwykle zdecydowanie ładniejsze - nie widzę sensu dalszych prób tego udowadniania. My jedno... a wy cały czas, że tamte fotki są ładniejsze i basta! Przecież nikt tego nie kwestionuje.
Tu jednak nie o to chodzi (jak wspomniałem) czy zdjęcia są ładne czy nie. Chodzi o to, czy na portalu wędkarskim WSZYSTKIE zdjęcia powinny być poddanie ocenie estetycznej.
1. Wy uważacie, że każde w taki sposób można (wręcz należy) ocenić.
2. Ja, kolega z Kętrzyna i jeszcze kilka osób - uważamy, że zdjęcie służy do pokazania ryby.
Dlaczego tak a nie inaczej sądzę? Bo uważam, że sprawy zaszły zbyt daleko. Zdjęcie wielkiego szczupaka, na tle łodzi i trawnika 90% opinii zbierze negatywnych - za tło. 10% oglądających doceni piękno ryby. Moim zdaniem to jest chore. Waszym zdaniem to naturalne.
Jaki sens dalszej dyskusji? Każdy będzie robił co zechce. Ja nie będę zgrywał znawcy sztuki fotografii (chyba, że w konkursach), tylko będę oceniał sukces wędkarski łowcy na zdjęciu. A wy róbcie co chcecie.
Proste jak nie masz ochoty to nie oglądaj - każdy robi zdjęcia tam gdzie mu się podoba a jeżeli na tle kuchni, łazienki czy deski do krojenia nie jestes w stanie dostrzec tego co najważniejsze to może zajmij się dekorowaniem wnętrz albo branżą kuchenną ;)
Proste jak nie masz ochoty to nie oglądaj - każdy robi zdjęcia tam gdzie mu się podoba a jeżeli na tle kuchni, łazienki czy deski do krojenia nie jestes w stanie dostrzec tego co najważniejsze to może zajmij się dekorowaniem wnętrz albo branżą kuchenną ;)
Podobnie jak kazdy moze fotografowac tam gdzie chce (z tym sie calkowicie zgadzam), tak kazdy kto oglada zdjecie i ma taka mozliwosc, moze je po swojemu oceniac. Ale widze ze niektorzy uwazaja ze albo pisac dobrze albo wcale. Jesli ktos wystawia cos pod ocene innych, musi sie spodziewac roznych ocen i komentarzy.
PS. Co wg Ciebie jest najwazniejsze na slubnym zdjeciu ?.Zakladam ze Pan Mlody i Panna Mloda. Chocby byli nie wiem jak piekna para to jednak nikt chyba nie chcialby ogladac ich sesji zdjeciowej przed np. smietnikiem.
Dla jednych na zdjeciu jest okaz ryby i nic innego ich nie interesuje. Nie wazne czy wyglada jak truchlo zalane krwia czy inaczej. Wazne ze widac 1m miesa zwanego szczupakiem. Pisze to z ironia ale naprawde nie bronie nikomu do oceniania takiego zdjecia na 5. I jestem w stanie przyjac Wasze argumenty. Ale czemu Wy nie potraficie zrozumiec innych, dla ktorych 1m szczupaka wyglada inaczej w kiblu i inaczej na lace nad woda.
"Proste jak nie masz ochoty to nie oglądaj"
Nie można tak stawiać sprawy. To nielogiczność.
(...)"Jesli ktos wystawia cos po docene innych, musi sie spodziewac roznych ocen i komentarzy".
Konkretnie: "wstawia coś" - znaczy się co? Ja twierdzę, że zdjęcie ryby, która to jest przedmiotem (i powodem) publikacji. Ty twierdzisz, że zdjęcie samo w sobie autor przeznacza do oceny (jak na jakimś portalu fotomajster!).
Przykład pary młodej, w której słusznie zauważono: sesja zdjęciowa. Sesja zdjęciowa, która jest głównym celem. Zatem zdjęcia maja być idealne, dopracowane, z błyskiem! Przecież to ma być pamiątka! Jaki adresat takich zdjęć? Ludzie, którzy nie oceniają pary młodej, bo przecież widują tych ludzi na co-dzień. Oni oceniają właśnie to zdjęcie, jak wyszło, jakie ujęcia, jaka sceneria...
Na portalu wędkarskim oceniajmy ryby. Odczucia możemy mieć (ba - musimy mieć!) inne, lecz refleksje powinniśmy zachować dla siebie.
"Ale czemu Wy nie potraficie zrozumiec innych, dla ktorych 1m szczupaka wyglada inaczej w kiblu i inaczej na lace nad wod"
Dlaczego znów piszesz w ten banalny sposób, skoro zostało już powiedziane:
"(...) Skoro obie strony już dawno przyznały (!), że zdjęcia ryb na "zielonym tle" są zwykle zdecydowanie ładniejsze..."
Mam wrażenie, że niektórzy nie rozumieją sensu dyskusji.
mam takie samo wrażenie:)
;)
Proponuje robienie zdjec rybom nad woda ,chyba ze jest juz przyzadzona do spozycia to wtedy moze byc na pulmisku
Proponuje robienie zdjec rybom nad woda ,chyba ze jest juz przyzadzona do spozycia to wtedy moze byc na pulmisku
Witam :) Osobiście ,jednak wolę fotkę rybki w całości i na ładnym tle ...przynajmniej wiem co jem :P hehehe. Pozdrawiam Wszystkich :)
Fotografowanie sie z rybami w kuchni, badz na talerzu to istna katastrofa. Nie ma jak , dobre zdjecie nad woda z okazem . Nie wazne z jakim , ale rybka na lonie natury ,na dobrze zrobionym zdjeciu to jak , obraz Da Vinci na scianie. A , pamiatka na zdjeciu na cale zycie. Ja robie zdjecia kazdej rybki , ktora zlapie. A , na starosc bedzie co wspominac. :)))))) Pozdrawiam wszystkich forumowiczow.
zrobić foto nad wodą wstawić na forum, a dalszy los rybki zostaw dla siebie.
Możesz wypuśicić i możesz wziąść.
Płacisz masz takie prawo, ale foto w kuchni czy łazience innym niszczy wzrok. :(
Pozdrawiam
Proponuje robienie zdjec rybom nad woda ,chyba ze jest juz przyzadzona do spozycia to wtedy moze byc na pulmisku
A najlepiej już usmażonym , gdyż smacznie wygląda :) ale wtedy każdy sobie smaku narobi i będzie rybki zabierał :)
Nie wiem jaki Was, ale mnie strasznie denerwują pseudo wędkarze, którzy robią zdjęcia swoich okazów na tle łazienkowych kafelków, w umywalce, wannie albo w kuchni, najlepiej już na desce do krojenia. Ludzie! Wiadomo, że część ryb zabieramy do domu, by je zjeść, ale czy trzeba od razu to pokazywać na zdjęciach?! Nie lepiej zrobić fotki nad wodą, a konsumpcję zostawić już sobie. Ja akurat nie mam ochoty czegoś takiego oglądać.
Popieram w 100 % Są tacy co nie biorą ze sobą aparatu na ryby, ale mogli by chociaż wyjść przed dom i zrobić te fotkę na tle jakiegoś drzewa lub zieleni. Nie zabierajmy ryb więcej niż nam potrzeba ! peace .
Bez emocji Panowie, bez niepotrzebnych emocji...... Każdy ma prawo do swojego zdania na każdy temat, ale bez obrażania, bez inwektyw, bez obustronnych nerwów.
No i wielka tolerancja w poście nie pomogła ...