Czytałem gdziś na jakimś farum że owocowe żelki są dobre na karpie i inne ryby. Jeśli to prawda to chciałbym sie dowiedzieć kiedy najlepiej takie żelki stosować(miesiąc), jaki zestaw musze zastosować i czy wogole opłaca się na cos takiego łapać????
Moim zdaniem jest to zły pomysł gdyż żelki zbyt długo się rozpuszczą ,tszeba by było co kilkanaście minut zmieniać taką przynętę.Pozatym wydaje mi się że żelki są zbyt miękkie i będą spadać z włosa.Na spina być może sie nadają ,na karpia raczej nie. Co prawda w tym roku pojawiła się nowość- kulki żelowe ale kulki takie są robione z jakiegoś innego żelu ,rozpuszczają sie bardzo wolno ,ponoć po 2-3 godzinach w wodzie z kulki 22 mm "robi" się kulka 20mm.
Witam wrzystkich;)
Czytałem gdziś na jakimś farum że owocowe żelki są dobre na karpie i inne ryby. Jeśli to prawda to chciałbym sie dowiedzieć kiedy najlepiej takie żelki stosować(miesiąc), jaki zestaw musze zastosować i czy wogole opłaca się na cos takiego łapać????
Za odpowiedź wielkie dzięki;)
i jeszce fotka czy takie żelki mogą byc??
Moim zdaniem jest to zły pomysł gdyż żelki zbyt długo się rozpuszczą ,tszeba by było co kilkanaście minut zmieniać taką przynętę.Pozatym wydaje mi się że żelki są zbyt miękkie i będą spadać z włosa.Na spina być może sie nadają ,na karpia raczej nie.
Co prawda w tym roku pojawiła się nowość- kulki żelowe ale kulki takie są robione z jakiegoś innego żelu ,rozpuszczają sie bardzo wolno ,ponoć po 2-3 godzinach w wodzie z kulki 22 mm "robi" się kulka 20mm.
dokładnie tak ... kolega ma racje .