Siema dlaczego szczupak którego cholowalem do brzegu i kolega przytrzymmal mi kija a ja po niego weszlem wyskoczyl z wody i uciekl mialem zalowy gnom 1 i przypon wolfram 30cm ,szczupak okolo 65 cm zerwal i uciekl.:(
To mój konik. Mógłbym pisać o tym godzinami. Ale żeby zbytnio nie przedłużać i nie utrudniać Ci zrozumienia tej jakże skomplikowanej sprawy odpowiem: wypiął się :)
Jeżeli wypiął sie, to prawdopodobnie dostał "luzu" na żyłce.
Jeżeli zerwał zestaw, to pękła żyłka, hamulec nie wyregulowany.
Przekazanie wędki z holowną rybą drugiej osobie też wymaga umiejętności (utrzymanie stałego naprężenia żyłki). Główna zasada, zawsze miej podbierak w gotowości :)
ja wczoraj na rybach miałem niezła zagadke... miałem 3 razy brania na żywca... zawsze spławik wychodził na powierzchnie po około 5-10 sek a na zestawie nie było już płoci nie wiem jak to możliwe ze żywiec spadał z kotwicy i jak zlikwidować ten problem... żywca zawsze zaczepiam za grzbiet na wylot
Siema dlaczego szczupak którego cholowalem do brzegu i kolega przytrzymmal mi kija a ja po niego weszlem wyskoczyl z wody i uciekl mialem zalowy gnom 1 i przypon wolfram 30cm ,szczupak okolo 65 cm zerwal i uciekl.:(
Siema. Nie przejmuj się kolego bo jak znam życie to zapewne nie ostatni szczupły który się wypiął,nie pomyśl że Ci tego życzę broń boże,ale ja już się przekonałem że dopóki nie masz ryby na brzegu to się nie ma co cieszyć. Połamania.
ja wczoraj na rybach miałem niezła zagadke... miałem 3 razy brania na żywca... zawsze spławik wychodził na powierzchnie po około 5-10 sek a na zestawie nie było już płoci nie wiem jak to możliwe ze żywiec spadał z kotwicy i jak zlikwidować ten problem... żywca zawsze zaczepiam za grzbiet na wylot
dokładnie tak jak kolega napisał poniżej najprawdopodobniej była to niewielka sztuka która bawiła się żywcem - choć to nie zawsze reguła, miałem sutuację gdzie wymiary wędrowały ze spławikiem blisko powierzchni wody.
ale jak mały szczupak moze zerwac ploc z haka ?? denewruje mnie juz ta sytuacja bo wczoraj 3 razy tak bylo i dzisiaj wlasnie z ryb wrociłem i tez miałem takie jedno branie... może zacinąc wcześniej ?? doradźcie coś chłopaki :)
Ceirpliwości, kolego. Łowiąc na żywca nie można się spieszyć z zacięciem. Holując rybę musisz dbać by żyłka cały czas była napięta, szczupak to sprytna ryba wystarczy odrobina luzu i odpływa. hamulec tez musisz wyregulować, najlepiej zaczep hak o drzewo (lub cokolwiek innego) i zrób próbę zacięcia na wędce, sprzęgło musi oddawać żyłkę (nie za luźno ale tak by nie było ryzyka iż pęknie którykolwiek z elementów zestawu). Swoją drogą przyzwyczaj się, do tego. Nie każdą zaciętą rybę uda się wyholować taki sport:)
ale jak mały szczupak moze zerwac ploc z haka ?? denewruje mnie juz ta sytuacja bo wczoraj 3 razy tak bylo i dzisiaj wlasnie z ryb wrociłem i tez miałem takie jedno branie... może zacinąc wcześniej ?? doradźcie coś chłopaki :)
Jakiej gramatury spławika używasz, jakiej wielkości żywca - jeżeli masz boję - spróbuj wziąć spławik max do 10g i małą płotkę zaczep za mordkę.
Jezuuuuuuuuuuuuu....Żywiec tej wielkości przytapia ci ten twój spławiczek a ty widząc że znikł tniesz jak szalony...MORAŁ-podczas zacięcia rozrywasz płoci grzbiet i wyciągasz pustą kotwicę.
nigdy żywiec nie zatapia mi spławika chyba ze na poczatku i to na 2-3 sek jak jeszcze ma sile a nie po godz i nie zacinam wcale tylko czekam a po kilku sek splawik wychodzi dopiero sciagam zestaw i widze ze nie ma zywca... nie zacinam nigdy
nigdy żywiec nie zatapia mi spławika chyba ze na poczatku i to na 2-3 sek jak jeszcze ma sile a nie po godz i nie zacinam wcale tylko czekam a po kilku sek splawik wychodzi dopiero sciagam zestaw i widze ze nie ma zywca... nie zacinam nigdy
mam pytanko w jakim miejscu wbijasz kotwice ??????? :)
To zmienia postać rzeczy...Szczupaczki wykluczam bo by się wciął jakiś,prędzej sandacz bo u mnie tak robią,zmniejsz żywca,odchudż zestaw,zbrój za pysk mniejszą kotwiczką.
pytam bo czasem płoć czy inny taki większy żywiec potrafi przy mocowaniu się ze spławikiem wyrobić otwór gdzie został zaczepiony jaki nr kotwicy stosujesz na takie żywce ???????
przy kazdym rzucie przekluwam ploc kilka mm tadelj zeby sie wlasnie nie przerwala. Myslicie ze sandacz by tak czesto bral ? nie dawno bylem na noc i w tym miejscu mialem branie na trupka i zacialem ale ryba sie odpiela, wiec jaka kotwice proponujecie ?
Rolo dobrze gada,płotka siłując się ze spławikiem może poszerzyć sobie ranę i dać dyla-to jednak jedna z wielllllllllllllllu możliwości.Mówisz że coś tam ci zgryzło na trupka w nocy,popoluj w tym miejscu na sandałka,odchudż zestaw,zmniejsz żywczyka,kotwicę zastąp pojedynczym hakiem,wywal stalówkę i...czekaj...Po braniu nie tnij od razu,poczekaj z minutę,może pół,i sru...jak będzie obcinka to sprawca może być tylko jeden.
dzieki za wszystkie rady :) ale watpie zeby plotka spadala sama, bo po pierwsze nigdy mi plotka nie kryje splawika i nie mozliwe zeby miala sile skryc splawik na kilka sek bo jednak on ja ciagnie do gory a ploc tyle sily nie ma... i watpie zeby sama kryla splawik po tym jak godz stoi na wodzie i uciekala z haka
Siema dlaczego szczupak którego cholowalem do brzegu i kolega przytrzymmal mi kija a ja po niego weszlem wyskoczyl z wody i uciekl mialem zalowy gnom 1 i przypon wolfram 30cm ,szczupak okolo 65 cm zerwal i uciekl.:(
Dlatego że żaden wędkarz nie ma stu procentowej skuteczności w holowaniu ryb.Takie rzeczy się zdarzają i w nich tkwi urok wędkarstwa.Czy byłyby jakieś emocje gdybym z góry był skazany na sukces?Nie, nie byłoby żadnych a wędkarstwo stałoby się drętwe jak słupek w płocie.:)
Siema dlaczego szczupak którego cholowalem do brzegu i kolega przytrzymmal mi kija a ja po niego weszlem wyskoczyl z wody i uciekl mialem zalowy gnom 1 i przypon wolfram 30cm ,szczupak okolo 65 cm zerwal i uciekl.:(
Doskonałe pytanie.
To mój konik. Mógłbym pisać o tym godzinami. Ale żeby zbytnio nie przedłużać i nie utrudniać Ci zrozumienia tej jakże skomplikowanej sprawy odpowiem: wypiął się :)
Jeżeli wypiął sie, to prawdopodobnie dostał "luzu" na żyłce.
Jeżeli zerwał zestaw, to pękła żyłka, hamulec nie wyregulowany.
Przekazanie wędki z holowną rybą drugiej osobie też wymaga umiejętności (utrzymanie stałego naprężenia żyłki). Główna zasada, zawsze miej podbierak w gotowości :)
ja wczoraj na rybach miałem niezła zagadke... miałem 3 razy brania na żywca... zawsze spławik wychodził na powierzchnie po około 5-10 sek a na zestawie nie było już płoci nie wiem jak to możliwe ze żywiec spadał z kotwicy i jak zlikwidować ten problem... żywca zawsze zaczepiam za grzbiet na wylot
cześć,wydaje mi się że twój szczupak był mały i ciągnął za koniec rybki i dlatego ją ściągnoł,większy by całą połknął i siedział by na kotwicy.
ja miałem to samo , odkąd zacząłem zahaczać żywca za pysk problem zniknął :)
Siema dlaczego szczupak którego cholowalem do brzegu i kolega przytrzymmal mi kija a ja po niego weszlem wyskoczyl z wody i uciekl mialem zalowy gnom 1 i przypon wolfram 30cm ,szczupak okolo 65 cm zerwal i uciekl.:(
Siema.
Nie przejmuj się kolego bo jak znam życie to zapewne nie ostatni szczupły który się wypiął,nie pomyśl że Ci tego życzę broń boże,ale ja już się przekonałem że dopóki nie masz ryby na brzegu to się nie ma co cieszyć.
Połamania.
ja wczoraj na rybach miałem niezła zagadke... miałem 3 razy brania na żywca... zawsze spławik wychodził na powierzchnie po około 5-10 sek a na zestawie nie było już płoci nie wiem jak to możliwe ze żywiec spadał z kotwicy i jak zlikwidować ten problem... żywca zawsze zaczepiam za grzbiet na wylot
dokładnie tak jak kolega napisał poniżej najprawdopodobniej była to niewielka sztuka która bawiła się żywcem - choć to nie zawsze reguła, miałem sutuację gdzie wymiary wędrowały ze spławikiem blisko powierzchni wody.
ale jak mały szczupak moze zerwac ploc z haka ?? denewruje mnie juz ta sytuacja bo wczoraj 3 razy tak bylo i dzisiaj wlasnie z ryb wrociłem i tez miałem takie jedno branie... może zacinąc wcześniej ?? doradźcie coś chłopaki :)
jesteś pewny ze to szczupak?
Ceirpliwości, kolego.
Łowiąc na żywca nie można się spieszyć z zacięciem.
Holując rybę musisz dbać by żyłka cały czas była napięta, szczupak to sprytna ryba wystarczy odrobina luzu i odpływa.
hamulec tez musisz wyregulować, najlepiej zaczep hak o drzewo (lub cokolwiek innego) i zrób próbę zacięcia na wędce, sprzęgło musi oddawać żyłkę (nie za luźno ale tak by nie było ryzyka iż pęknie którykolwiek z elementów zestawu).
Swoją drogą przyzwyczaj się, do tego. Nie każdą zaciętą rybę uda się wyholować taki sport:)
ale jak mały szczupak moze zerwac ploc z haka ?? denewruje mnie juz ta sytuacja bo wczoraj 3 razy tak bylo i dzisiaj wlasnie z ryb wrociłem i tez miałem takie jedno branie... może zacinąc wcześniej ?? doradźcie coś chłopaki :)
Jakiej gramatury spławika używasz, jakiej wielkości żywca - jeżeli masz boję - spróbuj wziąć spławik max do 10g i małą płotkę zaczep za mordkę.
splawik 8 g ploc 10-13 cm za grzbiet
Jezuuuuuuuuuuuuu....Żywiec tej wielkości przytapia ci ten twój spławiczek a ty widząc że znikł tniesz jak szalony...MORAŁ-podczas zacięcia rozrywasz płoci grzbiet i wyciągasz pustą kotwicę.
i wszytko jasne
nigdy żywiec nie zatapia mi spławika chyba ze na poczatku i to na 2-3 sek jak jeszcze ma sile a nie po godz i nie zacinam wcale tylko czekam a po kilku sek splawik wychodzi dopiero sciagam zestaw i widze ze nie ma zywca... nie zacinam nigdy
nigdy żywiec nie zatapia mi spławika chyba ze na poczatku i to na 2-3 sek jak jeszcze ma sile a nie po godz i nie zacinam wcale tylko czekam a po kilku sek splawik wychodzi dopiero sciagam zestaw i widze ze nie ma zywca... nie zacinam nigdy
mam pytanko w jakim miejscu wbijasz kotwice ??????? :)
pisalem wyzej za grzbiet pod pletwa grzbietowa
To zmienia postać rzeczy...Szczupaczki wykluczam bo by się wciął jakiś,prędzej sandacz bo u mnie tak robią,zmniejsz żywca,odchudż zestaw,zbrój za pysk mniejszą kotwiczką.
pisalem wyzej za grzbiet pod pletwa grzbietowa
pytam bo czasem płoć czy inny taki większy żywiec potrafi przy mocowaniu się ze spławikiem wyrobić otwór gdzie został zaczepiony jaki nr kotwicy stosujesz na takie żywce ???????
przy kazdym rzucie przekluwam ploc kilka mm tadelj zeby sie wlasnie nie przerwala. Myslicie ze sandacz by tak czesto bral ? nie dawno bylem na noc i w tym miejscu mialem branie na trupka i zacialem ale ryba sie odpiela, wiec jaka kotwice proponujecie ?
Rolo dobrze gada,płotka siłując się ze spławikiem może poszerzyć sobie ranę i dać dyla-to jednak jedna z wielllllllllllllllu możliwości.Mówisz że coś tam ci zgryzło na trupka w nocy,popoluj w tym miejscu na sandałka,odchudż zestaw,zmniejsz żywczyka,kotwicę zastąp pojedynczym hakiem,wywal stalówkę i...czekaj...Po braniu nie tnij od razu,poczekaj z minutę,może pół,i sru...jak będzie obcinka to sprawca może być tylko jeden.
dzieki za wszystkie rady :) ale watpie zeby plotka spadala sama, bo po pierwsze nigdy mi plotka nie kryje splawika i nie mozliwe zeby miala sile skryc splawik na kilka sek bo jednak on ja ciagnie do gory a ploc tyle sily nie ma... i watpie zeby sama kryla splawik po tym jak godz stoi na wodzie i uciekala z haka
dziisaj znowu ta sama sytuacjia...
Siema dlaczego szczupak którego cholowalem do brzegu i kolega przytrzymmal mi kija a ja po niego weszlem wyskoczyl z wody i uciekl mialem zalowy gnom 1 i przypon wolfram 30cm ,szczupak okolo 65 cm zerwal i uciekl.:(
Dlatego że żaden wędkarz nie ma stu procentowej skuteczności w holowaniu ryb.Takie rzeczy się zdarzają i w nich tkwi urok wędkarstwa.Czy byłyby jakieś emocje gdybym z góry był skazany na sukces?Nie, nie byłoby żadnych a wędkarstwo stałoby się drętwe jak słupek w płocie.:)
dziisaj znowu ta sama sytuacjia...
załóż mniejszą płotkę i zaczep za pyszczek.
dziisaj znowu ta sama sytuacjia...
załóż mniejszą płotkę i zaczep za pyszczek.