Witam, mam problem z połowem karasia i karpia. Łowię na niewielkim, bardzo mulistym jeziorku. Żaden zestaw oprócz minimalnie zmodyfikowanego helikopterowego nie zdaje egzaminu. Wolę unikać spławika, dlatego proszę o podpowiedzi co można jeszcze zmienić aby podnieść skuteczność łowienia? Zdarzają mi się częste spinki ryb podczas ostatniej fazy holu. Z góry dziękuję, pozdrawiam.
spróbuj ze sprężyną,ja ja stosuje w sytuacjach gdy dno jest muliste,rozrabiam smużącą zanęte lekko oblepiam i zarzucam,zanęta się rozsypuje a sprężyna leży na dnie i nie zapada się w muł,oczywiśćie do tego dłuższy przypon
Problem w tym że w smużącą i mocno pracującą zanętę praktycznie z miejsca wchodzą karasie po 15cm. Takie "okazy" nie dopuszczą do stołu czegoś konkretnego. Praktycznie po 2 min. potrafią zassać konkretną kulę zanęty...
Witam, mam problem z połowem karasia i karpia. Łowię na niewielkim, bardzo mulistym jeziorku. Żaden zestaw oprócz minimalnie zmodyfikowanego helikopterowego nie zdaje egzaminu. Wolę unikać spławika, dlatego proszę o podpowiedzi co można jeszcze zmienić aby podnieść skuteczność łowienia? Zdarzają mi się częste spinki ryb podczas ostatniej fazy holu. Z góry dziękuję, pozdrawiam.
spróbuj ze sprężyną,ja ja stosuje w sytuacjach gdy dno jest muliste,rozrabiam smużącą zanęte lekko oblepiam i zarzucam,zanęta się rozsypuje a sprężyna leży na dnie i nie zapada się w muł,oczywiśćie do tego dłuższy przypon
Problem w tym że w smużącą i mocno pracującą zanętę praktycznie z miejsca wchodzą karasie po 15cm. Takie "okazy" nie dopuszczą do stołu czegoś konkretnego. Praktycznie po 2 min. potrafią zassać konkretną kulę zanęty...