Jak w temacie, mam pewien dylemat jak założyć rurkę antysplątaniową, dłuszą stroną w kierunku przyponu czy na odwót, dodam że będę łowić na lekko zamulonym dnie z przyponem 15-20-25 cm, koszyczkiem 30-40g. Problem pojawił się ponieważ od młodych osób słyszę że dłuższą stroną w kierunku przyponu, a od starszych żę krótszą stroną w kierunku przypony. Co będzie dla mnie najlepsze? Zapraszam do dyskusji.
Nie. Mam na myśli inne sposoby unikania plątania się zestawu. Rurka antysplątaniowa jest antysplątaniowa tylko z nazwy. W praktyce tylko utrudnia łowienie.
:) może bez przedy, bo aż tak bardzo się nie plącze - może raz na 100-200 rzutów sie zdarzy, gdyby tak się działo, to dzesiątki firm nie wprowadzałyby co roku nowych modeli rurek a sprzedaż byłaby niemal zerowa a tak nie jest, aczkolwiek inne sposoby "prowadzenia" koszyczka są lepsze, chociażby dlatego, że mamy mniejszy opór niż w przypadku rurki, co za tym idzie lepiej widoczne brania i ryby bardziej ufne
Jeśli użyjesz przyponów o długości do 20 cm to może nie będzie się zbyt często plątał. Jednak użycie przyponu długiego całkowicie dyskwalifikuje użycie rurki. Każdy łowi jak ma ochotę. Jednak dziś istnieją nowsze i lepsze rozwiązania w tym temacie. Osobiście nie mam aktualnie żadnych rurek "antysplątaniowych" i nie widzę potrzeby by je kupować.
Z tego co wiem, rurki antysplontaniowe usztywniają caly zestaw, prowadząc do mniejszej ilosci brań, poonieważ zestaw nie naturalnie układa sie w wodzie - podobniesz :) a praktycznie, rzecz ujmując to jak dla mnie zbyteczny element, który mozna zastąpic jak kolega napisał wyżej, popularną skrętką.
Powiem tak jeden woli skrętkę drugi rurkę, jeden Lecha a drugi Harnasia. Dla mnie skrętka czy rurka to jedno i to samo, nie zauważyłem więcej brań na skrętce, rurki odpowiednio skracam i jest ok, nie prawdą jest że jest więcej na nich splątań, raczej mniej, są wygodniejsze i szybsze w montażu niż skrętki.
Powiem tak jeden woli skrętkę drugi rurkę, jeden Lecha a drugi Harnasia. Dla mnie skrętka czy rurka to jedno i to samo, nie zauważyłem więcej brań na skrętce, rurki odpowiednio skracam i jest ok, nie prawdą jest że jest więcej na nich splątań, raczej mniej, są wygodniejsze i szybsze w montażu niż skrętki.
Przycinam do max 10 cm, krótszy brzeg u góry około 3 cm u dołu 7, z Twojego rysunku stoper w postaci koralika jest zbędny jeśli zastosujesz takie rurki - https://allegro.pl/oferta/konger-661400100-rurka-antysplataniowa-10cm-agrafk-8412820245 mają gumowe zakończenia, zamiast agrafki (bo przez nią utraciłem sporo koszyczków jak i ciężarków) stosuję najtańsze kółka 10-12mm które można leciutko rozewrzeć np. takie - https://allegro.pl/oferta/kolka-lacznikowe-10-mm-assan-10-szt-kol-miedziany-8191238663 Przypony mam o długości 40, 70 a nawet 100cm w zalezności od warunków w jakich wędkuje. Odradzam plecionkę na przypony bo ona we wszysko sie wplatuje, jest za elastyczna. Najlepsza jest zyłeczka na wiosnę-jesień polecam rozmiar 0,14 a na lato 0,18.
na skrętke przechodzi wiele osob z dwóch pododów: po pierwsze nie potrzeba dodakowego sprzetu w postaci rurki, a po drugie regulamin zawodów feederowych zakazuje używania rurek.
na skrętke przechodzi wiele osob z dwóch pododów: po pierwsze nie potrzeba dodakowego sprzetu w postaci rurki, a po drugie regulamin zawodów feederowych zakazuje używania rurek.
O pierwsze słyszę, w moim okręgu na razie rurki są dozwolone, z tym regulaminem na temat rurek jest tak jak by to była jakaś super tajna broń na rybki ;) hehe
tylko na zawodach nie można używać, w przypadku rekreacyjnego łowienia jeszcze się nie spotkałem takim zakazem - chyba wkradł się lekki chaos w powyższe stwierdzenia, o odnośnie przyponów z plecionki to takie robię od ponad roku (99% haków wiążę na pelionkach 0,06-0,12 / 0,14) i nie zauważyłem, żeby się plątały. Co do długości to nie można generalizować, bo jak napisano wyżej wszystko zależy od łowiska, pory roku i wielu innych czynników. Osobiście nie przekraczam 50cm - nie widzę potrzeby. Dla przykładu w minioną niedzielę (1 marca) wyjęliśmy z żoną na freederki 6 karpi - przypony max 20-25cm i hak 12 + 4-5 białych robaków, zanęta na szybko wymieszana na łowisku dosyć grube frakcje (uniwersalna kuku+uprażone komopie+troche pelletu hallibut) i bez ziemi - wszystko to zaprzecza łowieniu zimą, czy wczesną wiosną. Zestawy się sprawdziały i zastosowaliśmy rurki. To taka dygrsja, bo odbiegłem od głównego wątku.
może tak być, że regulaminy są układane przez dane koła, chociaż nie sadzę by u ciebie była taka możliwość, ponieważ z tego co się sie dowiedziałem, to regulaminy zawodów to są układane tak, aby później nie było problmów na zawodach wyższej rangi - dlatego w każdym zazwyczaj znajduje sie zapis o braku rurki.
I by nie było nie porozumień, mówię tylko o zawodach, podczas normalego łowienia nie ma żadnych zakazów co do rurek.
Na poziomie koła to możesz i mieć rurki i nie wiadomo co jeszcze 😁
co do rurek to są zbędne a czy zrobisz skrętkę czy zastosujesz brak jej lub fg w przypadku plecionki to twoja wola rurki to już przeszłość w dzisiejszych czasach i zestaw jest bardziej czuły
Jak w temacie, mam pewien dylemat jak założyć rurkę antysplątaniową, dłuszą stroną w kierunku przyponu czy na odwót, dodam że będę łowić na lekko zamulonym dnie z przyponem 15-20-25 cm, koszyczkiem 30-40g. Problem pojawił się ponieważ od młodych osób słyszę że dłuższą stroną w kierunku przyponu, a od starszych żę krótszą stroną w kierunku przypony. Co będzie dla mnie najlepsze? Zapraszam do dyskusji.
Najlepsza będzie rezygnacja z rurki. Aktualnie są dostępne znacznie lepsze rozwiązania.
Masz na myśli np. Method Feeder?
Nie. Mam na myśli inne sposoby unikania plątania się zestawu. Rurka antysplątaniowa jest antysplątaniowa tylko z nazwy. W praktyce tylko utrudnia łowienie.
dłuższy fragment w kierunku przyponu - jak na Twoim schemacie
PS znam takich, gdzie łowią jak popadnie, a ja coraz częściej stosuję skrętkę
co takie złego robi rurka ??
Zazwyczaj przypon się o nią plącze. Tyle z niej pożytku.To już historia wędkarstwa dziś się jej nie używa.
:) może bez przedy, bo aż tak bardzo się nie plącze - może raz na 100-200 rzutów sie zdarzy, gdyby tak się działo, to dzesiątki firm nie wprowadzałyby co roku nowych modeli rurek a sprzedaż byłaby niemal zerowa a tak nie jest, aczkolwiek inne sposoby "prowadzenia" koszyczka są lepsze, chociażby dlatego, że mamy mniejszy opór niż w przypadku rurki, co za tym idzie lepiej widoczne brania i ryby bardziej ufne
jak chcesz z niej korzystac to lepiej dluzsza strona do przyponu... a moze sprobuj skretki...
Jeśli użyjesz przyponów o długości do 20 cm to może nie będzie się zbyt często plątał. Jednak użycie przyponu długiego całkowicie dyskwalifikuje użycie rurki. Każdy łowi jak ma ochotę. Jednak dziś istnieją nowsze i lepsze rozwiązania w tym temacie. Osobiście nie mam aktualnie żadnych rurek "antysplątaniowych" i nie widzę potrzeby by je kupować.
Z tego co wiem, rurki antysplontaniowe usztywniają caly zestaw, prowadząc do mniejszej ilosci brań, poonieważ zestaw nie naturalnie układa sie w wodzie - podobniesz :) a praktycznie, rzecz ujmując to jak dla mnie zbyteczny element, który mozna zastąpic jak kolega napisał wyżej, popularną skrętką.
Byłbym wdzięczny gdyby ktoś narysował i wkleił zdjęcie zestaw z skrętką.
Najlepiej szukaj na YouTube. Jest tam sporo filmów na temat montażu takich zestawów. Rysunek niewiele Ci powie.
jako iĹź w piÄ tej idÄ nad wodÄ (na ryby) to zastanawiam siÄ czy mieÄ dwa zestawy gruntowe czy dwa spĹawikowe, a moĹźe jeden taki i taki.
To już tylko Twoja wola.
Powiem tak jeden woli skrętkę drugi rurkę, jeden Lecha a drugi Harnasia. Dla mnie skrętka czy rurka to jedno i to samo, nie zauważyłem więcej brań na skrętce, rurki odpowiednio skracam i jest ok, nie prawdą jest że jest więcej na nich splątań, raczej mniej, są wygodniejsze i szybsze w montażu niż skrętki.
Powiem tak jeden woli skrętkę drugi rurkę, jeden Lecha a drugi Harnasia. Dla mnie skrętka czy rurka to jedno i to samo, nie zauważyłem więcej brań na skrętce, rurki odpowiednio skracam i jest ok, nie prawdą jest że jest więcej na nich splątań, raczej mniej, są wygodniejsze i szybsze w montażu niż skrętki.
JeĹli mogÄ spytaÄ to jakiej dĹugoĹci stosujes, rurki i przypony?
Przycinam do max 10 cm, krótszy brzeg u góry około 3 cm u dołu 7, z Twojego rysunku stoper w postaci koralika jest zbędny jeśli zastosujesz takie rurki - https://allegro.pl/oferta/konger-661400100-rurka-antysplataniowa-10cm-agrafk-8412820245 mają gumowe zakończenia, zamiast agrafki (bo przez nią utraciłem sporo koszyczków jak i ciężarków) stosuję najtańsze kółka 10-12mm które można leciutko rozewrzeć np. takie - https://allegro.pl/oferta/kolka-lacznikowe-10-mm-assan-10-szt-kol-miedziany-8191238663 Przypony mam o długości 40, 70 a nawet 100cm w zalezności od warunków w jakich wędkuje. Odradzam plecionkę na przypony bo ona we wszysko sie wplatuje, jest za elastyczna. Najlepsza jest zyłeczka na wiosnę-jesień polecam rozmiar 0,14 a na lato 0,18.
DziÄkujÄ bardzo wszystkim ktĂłrzy siÄ wypowiedzieli w danym temacie, dziÄki wam poszerzam mojÄ wiedzÄ dziÄki!
na skrętke przechodzi wiele osob z dwóch pododów: po pierwsze nie potrzeba dodakowego sprzetu w postaci rurki, a po drugie regulamin zawodów feederowych zakazuje używania rurek.
na skrętke przechodzi wiele osob z dwóch pododów: po pierwsze nie potrzeba dodakowego sprzetu w postaci rurki, a po drugie regulamin zawodów feederowych zakazuje używania rurek.
O pierwsze słyszę, w moim okręgu na razie rurki są dozwolone, z tym regulaminem na temat rurek jest tak jak by to była jakaś super tajna broń na rybki ;) hehe
U mnie w zwiÄ zku takĹźe moĹźna uĹźywaÄ rurek.
tylko na zawodach nie można używać, w przypadku rekreacyjnego łowienia jeszcze się nie spotkałem takim zakazem - chyba wkradł się lekki chaos w powyższe stwierdzenia, o odnośnie przyponów z plecionki to takie robię od ponad roku (99% haków wiążę na pelionkach 0,06-0,12 / 0,14) i nie zauważyłem, żeby się plątały. Co do długości to nie można generalizować, bo jak napisano wyżej wszystko zależy od łowiska, pory roku i wielu innych czynników. Osobiście nie przekraczam 50cm - nie widzę potrzeby. Dla przykładu w minioną niedzielę (1 marca) wyjęliśmy z żoną na freederki 6 karpi - przypony max 20-25cm i hak 12 + 4-5 białych robaków, zanęta na szybko wymieszana na łowisku dosyć grube frakcje (uniwersalna kuku+uprażone komopie+troche pelletu hallibut) i bez ziemi - wszystko to zaprzecza łowieniu zimą, czy wczesną wiosną. Zestawy się sprawdziały i zastosowaliśmy rurki. To taka dygrsja, bo odbiegłem od głównego wątku.
może tak być, że regulaminy są układane przez dane koła, chociaż nie sadzę by u ciebie była taka możliwość, ponieważ z tego co się sie dowiedziałem, to regulaminy zawodów to są układane tak, aby później nie było problmów na zawodach wyższej rangi - dlatego w każdym zazwyczaj znajduje sie zapis o braku rurki.
I by nie było nie porozumień, mówię tylko o zawodach, podczas normalego łowienia nie ma żadnych zakazów co do rurek.
Na poziomie koła to możesz i mieć rurki i nie wiadomo co jeszcze 😁
co do rurek to są zbędne a czy zrobisz skrętkę czy zastosujesz brak jej lub fg w przypadku plecionki to twoja wola rurki to już przeszłość w dzisiejszych czasach i zestaw jest bardziej czuły
Na poziomie koła to możesz i mieć rurki i nie wiadomo co jeszcze 😁
No właśnie nie był bym taki pewnie tego, proponuje zajrzeć do swojego regulaminu zawodów gruntówych, można czasem się zdziwić:)